Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

2586 kroków

Cykl: Światy Pilipiuka (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,96 (2662 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
115
9
280
8
414
7
997
6
449
5
319
4
36
3
40
2
2
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389011565
liczba stron
528
język
polski
dodał
zbr

Inne wydania

Najlepsze opowiadania Andrzeja Pilipiuka, wielokrotnie wyróżnianego i nagradzanego fantastycznego autora! Tym razem w wersji bez Jakuba Wędrowycza, ale z niepowtarzalnym humorem i pomysłowością pisarza.

 

Brak materiałów.
książek: 73
katarzyna | 2013-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2013

Książki typu fantasy zawsze traktowałam z pewną dozą dystansu. Jednak pan Pilipiuk tak zgrabnie podał historie zebrane w książce "2586 kroków" że pewnie zagłębie się w nieodgadnione przeze mnie historie "niestworzone". Czytając kolejne opowiadania starałam się na próżno znaleźć wspólny mianownik całej książki. Książkę rozpoczyna historia lekarza Skórzewskiego, który udaję się mroźnej do Norwegii aby pomóc tamtejszym lekarzom rozsupłać zagadkę zarazy rozlewającej się po całym mieście.... Choć miasto jest rozległe to trasa przebyta z domu chorego do szpitala zawsze liczy 2586 czy jest to odległe miejsce czy całkiem pobliskie. Lekarz oprócz wykonywania czynności diagnozowania i leczenia, które nie przynoszą efektów, zagłębia się w opowiadanie o 2586 i stara się zniszczyć powód zarazy a nie jedynie ulżyć chorym w cierpieniu.itd.
Mnie natomiast ujęła ostatnia historia pt. "Strefa"
Odnajdujemy w niej obraz powstały po Czarnobylu, kiedy to za przyczyną wybuchu powstaje wiele mitów na temat tego miejsca. Pomimo zagrożenia i odizolowanej strefy, stanowiącej miejsce badań, obserwacji, ludzie starają się uporządkować skażone miejsce. Inspektora Biłyja poznajemy kiedy podjeżdża do rampy. Robi kolejne oględziny miejsca skażonego, mierząc poziom promieniowania. Jest strażnikiem porządku, przeciwnikiem wydostawania się wszelkich przedmiotów poza obręb, nieustępliwy, zacietrzewiony wobec przestępców, złodziei, a także wyrozumiały dla ludzi, których los potraktował okrutnie czy pomysłowych nastolatków: jeden z nich wtargnął w miejsce niedozwolone z kawałkami pociętych szyn kolejowych; miał pomysł że kiedy żelazo się napromieniuje będzie mógł je sprzedawać jako uran; inspektor radzi mu aby zajął się lepiej przemytem alkoholu do Polski, bo Ukraina potrzebuje dewiz.....

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z Galileusza też się śmiali

Bardzo ciekawe. Historie niepowodzeń, wytrwałości graniczacej z szaleństwem i szczęśliwych przypadków prowadzących wynalazców do sukcesu. A cytaty sła...

zgłoś błąd zgłoś błąd