Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eon. Powrót Lustrzanego Smoka

Tłumaczenie: Dariusz Kopociński
Cykl: Eon (tom 1)
Wydawnictwo: Telbit
7,31 (1123 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
102
9
148
8
263
7
310
6
168
5
83
4
27
3
15
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eon: Dragoneye Reborn
data wydania
ISBN
9788360848982
liczba stron
576
słowa kluczowe
eon, powrót, lustrzanego, smoka
język
polski
dodała
Sela9030

"Kobietom nie przysługuje miejsce w świecie smoczej magii. W powszechnym mniemaniu wprowadzają pierwiastek zepsucia do rzemiosła lorda Smocze Oko, nie posiadają też fizycznej siły i żelaznej woli, niezbędnej do zjednoczenia się ze smokiem." Uważa się, że niewieście oko, zbyt często zapatrzone w siebie, nie potrafi ogarnąć natury świata energii. Choć prawo panujące w Imperium Niebiańskich...

"Kobietom nie przysługuje miejsce w świecie smoczej magii. W powszechnym mniemaniu wprowadzają pierwiastek zepsucia do rzemiosła lorda Smocze Oko, nie posiadają też fizycznej siły i żelaznej woli, niezbędnej do zjednoczenia się ze smokiem."
Uważa się, że niewieście oko, zbyt często zapatrzone w siebie, nie potrafi ogarnąć natury świata energii.
Choć prawo panujące w Imperium Niebiańskich Smoków jest surowe, jeden z dwunastu kandydatów na ucznia lorda Smocze Oko zdołał ukryć przed światem swoją prawdziwą tożsamość. Stając do walki o przychylność Szczurzego Smoka, który na rok obejmie przywództwo nad duchowymi bestiami, chroniącymi kraj i cesarza, Eon podejmuje śmiertelne ryzyko.
To, czy zdoła ocalić siebie i wpłynąć na losy państwa, zależy od siły głęboko skrywanej natury…

 

źródło opisu: Wydawnictwo TELBIT, 2010.

źródło okładki: http://www.telbit.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 114
Justyna | 2013-08-23
Na półkach: Fantastyka
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po książkę pt. "Eon" sięgnęłam z ciekawości. Byłam ciekawa koncepcji, jakiej podjęła się autorka. Już po samym opisie na tylnej okładce można było spodziewać się nietypowej opowieści, bowiem na spotkanie czytelnikowi wychodzi postać dziewczyny w chłopięcym przebraniu. Na dodatek, obrazy w dużej mierze zabarwione są kulturą wschodu, z którą nieczęsto stykamy się w książkach typu fantasy. To wszystko dawało autorce ogromne pole manewru, ale również stawiało przed nią wyzwanie. Przemierzała przecież nieprzetarte szlaki w obranym przez siebie kierunku. Czy sprostała temu wyzwaniu? A może raczej, czy sprostała oczekiwaniom, które na nią nałożyłam jako czytelnik?
Moja odpowiedź brzmi: i tak, i nie. Z jednej strony bardzo bogato zostało zarysowane tło książki. Postacie były barwne, zróżnicowane i wielowymiarowe. Pisarka wyraźnie stawia przed nami tezę, że świat nie składa się wyłącznie z czerni i bieli, lecz przede wszystkim z wielu odcieni szarości. Jest obiektywna, czemu daje dowody nie wrzucając wszystkich złych uczynków do jednego worka. Wręcz przeciwnie. Usprawiedliwia i szuka przyczyn.
Niestety, jest również bardzo brutalna dla czytelnika. Szczerze przyznam, że niejednokrotnie byłam wściekła na Alison Goodman. Nie rozumiem, dlaczego główna bohaterka wciąż robiła wszystko nie tak jak powinna, czym ogromnie działała mi na nerwy. Zrozumiałe jest to, że każdy z nas popełnia w życiu błędy. Ale mimo wszystko, wydaje mi się, że w niektórych sytuacjach nasza Eona jakby traciła ostrość widzenia i zdrowy rozum. Tym bardziej dziwiły mnie niektóre jej mądre wypowiedzi oraz przenikliwość. Ponadto drażniły mnie ciągłe zwroty akcji. Dzięki temu książka nie była nudna i przewidywalna, to fakt. Momentami chłonęłam wręcz każdą kolejną kartkę, przejęta biegiem wydarzeń. Niemniej jednak, uważam, że było ich zbyt wiele, szczególnie tych nieszczęśliwych. Zastanawiam się, czemu akurat Eona została wybrana na stanowisko lorda Smocze Oko, skoro skutkiem każdej jej decyzji była klęska. Jedyne, co za nią przemawia, to siła z jaką znosiła wszelkie przeciwności losu i swoją udawaną płeć.
Książka kończy się w taki sposób, że jednocześnie chce się krzyczeć i sięgnąć po następną część. Jest to chyba jedyny moment w powieści niosący jakąś nadzieję. Resztę określiłabym jako katastroficzną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga luster

„Wszyscy tkwili w błędzie, a okna, przez które wyglądali, okazały się lustrami odbijającymi ich obsesje”. To zdanie, którym E.O. Chorovici kończy „Ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd