Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,09 (247 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
32
8
42
7
71
6
46
5
23
4
3
3
7
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60000-35-9
liczba stron
255
słowa kluczowe
pl-boy, szczygielski
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Joanna

PL-BOY, czyli dziewięć i pół tygodnia z życia pewnej redakcji" to debiut i równocześnie ogromny sukces autora. Sensacyjno-satyryczna książka opisuje kulisy działania ludzi mediów widzianych z perspektywy dwudziestoparolatka zatrudnionego w luksusowym miesięczniku dla mężczyzn. Książka bawi, wywołując u czytelnika paroksyzmy śmiechu, ale i przeraża w chwilach, gdy uświadamiamy sobie, że to nie...

PL-BOY, czyli dziewięć i pół tygodnia z życia pewnej redakcji" to debiut i równocześnie ogromny sukces autora.

Sensacyjno-satyryczna książka opisuje kulisy działania ludzi mediów widzianych z perspektywy dwudziestoparolatka zatrudnionego w luksusowym miesięczniku dla mężczyzn. Książka bawi, wywołując u czytelnika paroksyzmy śmiechu, ale i przeraża w chwilach, gdy uświadamiamy sobie, że to nie groteska, lecz świetnie podpatrzona i brawurowo opisana rzeczywistość. Marcin Szczygielski przez kilka lat był dyrektorem artystycznym polskiej edycji "Playboya", dzięki czemu swoim obserwacjom nadał piekący walor śmiechu, uderzającego niczym gogolowskie: "Z czego się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie!". Zygmunt Kałużyński po lekturze "PL-BOYA" napisał: "Powieść Szczygielskiego jest triumfem humoru, obserwacji i złośliwości. Ale nie tylko: przynosi sensacyjny demaskatorski obraz kulisów redakcji współczesnego miesięcznika dla panów. Moja najbardziej pikantna lektura od lat!". Sukces książki zachęcił Szczygielskiego do napisania kontynuacji - w ten sposób powstała "Wiosna PL-BOYA, czyli Życie seksualne oswojonych". Śledzimy w niej losy znanych już bohaterów: idącej po trupach, niedouczonej PR-ówki Zeni, bezdusznej i kabotyńskiej pani prezes Bety oraz buntujących się - wewnętrznie - pracowników redakcji, którzy na co dzień wybierają konformizm. Pojawiają się nowe postacie: Alicja, prawa ręka nowego, zagranicznego prezesa firmy, specjalistka od human resources oraz wiecznie głodny nowych seksualnych podbojów ojciec narratora. I znowu jest śmiesznie i strasznie zarazem. "PL-BOY" i "Wiosna PL-BOYA" błyskawicznie wzbudziły zainteresowanie filmowców. Wielbicieli Szczygielskiego z pewnością ucieszy informacja, że wiosną 2010 r. rozpoczną się zdjęcia do filmu na podstawie obu powieści. Czy będzie kolejny sukces? Z pewnością, wszak książki te to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Nie tylko porażają siłą komizmu, ale także bulwersują bezkompromisowym opisem stosunków panujących wśród młodych Polaków pracujących w mediach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1322
Elwira | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 sierpnia 2013

Każdy na swojej półce ma literaturę, którą mógłby nazwac lekką. Pod żadnym pozorem słowo "lekka" nie znaczy w przypadku Marcina Szczygielskiego gorsza czy mniej wyszukana.
Znacie te sytuacje, gdy widzicie kogoś jadącego w pociągu, czytającego i wybuchającego śmiechem? Ja widziałam rzadko, jeśli w ogóle, ale potem ja wsiadłam w pociąg z Pl-Boy2 i zrozumiałam jak to jest "po tej drugiej stronie" i wyśmienicie bawic się w towarzystwie książki, w towarzystwie wykreowanych w niej bohaterów, którzy bawią niekiedy do łez, uzupełniają endorfiny i autentycznie poprawiają nastrój. Łącząc to z kąśliwym i sarkastycznym poczuciem humoru demaskującym nasze wady, człowiek żałuję, że książka się kończy i trzeba będzie się rozstac z postaciami, które zaczęły nam poprawiac humor.
Na szczęście, i dziękuję za to Panu Marcinowi bardzo, napisał on jeszcze Wiosnę Pl-Boya, a potem bawił dalej w Nasturcjach i cwokach, Farfoclach Namiętności, by pozwolic się też zastanowić nad życiem pewnych sfer w Berku.
Dziękuję za dzień kiedy Marcin Szczygielski zamieszkał na mojej półce:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewą ręką przez prawe ramię

Całą opowieść otwiera niezrozumiałe dla widza zdarzenie, a dalszy ciąg pokazuje nie tylko jego przyczyny i skutki, ale również brak porozumienia i osa...

zgłoś błąd zgłoś błąd