Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Neofita

Tłumaczenie: Mariola Grochocka
Wydawnictwo: Phantom Press
4,9 (119 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
5
7
14
6
16
5
33
4
10
3
18
2
8
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Neophyte
data wydania
ISBN
8385276823
liczba stron
233
słowa kluczowe
Neofita
kategoria
horror
język
polski
dodał
grim_reaper_

Wioska Hope to przeklęte miejsce. Ludzie żyją w ciągłym strachu, lecz nie mogą na to nic poradzić. Kiedyś masowo palono tu na stosach czarownice, teraz cały teren został przeklęty przez największą z nich - Hilde Tarrat. Okoliczni mieszkańcy unikali jej jak ognia, ona zaś stroniła od towarzystwa zwykłego pospólstwa. Dom Tarratów był przesiąknięty złem, w każdym kącie czaiły się złośliwe cienie,...

Wioska Hope to przeklęte miejsce. Ludzie żyją w ciągłym strachu, lecz nie mogą na to nic poradzić. Kiedyś masowo palono tu na stosach czarownice, teraz cały teren został przeklęty przez największą z nich - Hilde Tarrat. Okoliczni mieszkańcy unikali jej jak ognia, ona zaś stroniła od towarzystwa zwykłego pospólstwa. Dom Tarratów był przesiąknięty złem, w każdym kącie czaiły się złośliwe cienie, a w nocy chata zamieniała się w piekło. Hilda i jej mąż Artur odprawiali na strychu magiczne rytuały wraz z kilkoma innymi, dziwnymi ludźmi, których twarze chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Trząsłem się ze strachu leżąc w łóżku, tak - ja - mały Joby, syn czarownicy. Nienawidziłem matki, za to, co robi i za to, że zaprowadza mnie do tej wstrętnej wiedźmy pani Clatt. Moja rodzicielka była naprawdę złą kobietą, jak dorosnę - ucieknę stąd jak najdalej! Życie w Hope toczyło się swoim normalnym, paranoicznym torem, lecz pewnego dnia stała się rzecz straszliwa. Hilda odkryła, iż jej mąż Artur zdradził ją z inną kobietą - Jak on śmiał zrobić to ze zwykłą, nędzną kobietką! Przekleństwo rzucone na Artura zadziałało niezwykle szybko - byk zmasakrował mu całe ciało, gdy ten, jak co dzień przyszedł do pracy. Hildzie został już tylko jej mały syn Joby. Właśnie na niego spadła rola kontynuatora dzieła bezwzględnej czarownicy. Joby, gdy dorósł był silnym, wysokim i przystojnym młodzieńcem. Matka dawno już umarła, pozostawiając po sobie nasienie zła, które wylęgało się w tej wiosce. Okoliczni mieszkańcy unikali chłopaka, a dzieci przezywały go i przeklinały przy każdej okazji. Joby był normalnym chłopcem, chciał uciec od tego, czym zajmowali się jego rodzice, nie chciał mieć z tym nic wspólnego. Po zmroku znów musiałem walczyć ze wszystkimi demonami, które siedziały w ścianach i spiżarni mego domu. Chichotały złośliwie i oplatały mą głowę w chore wizje. Pragnąłem uciec od całego piekielnego zła, jakie tutaj siedziało, ale nie mogłem. Patrzyłem na siebie bezwładnie i wiedziałem, że wkrótce wydarzy się coś okropnego. Stało się! W przeciągu kilku dni zginęło kilka osób, które pojawiły się przy Jobym. Mieszkańcy Hope chcieli go zabić, jednak bali się tego. Wiedzieli, że ogromne przekleństwo właśnie się ziszcza i nie ma już odwrotu...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 137
Grisznak | 2014-12-18
Na półkach: Przeczytane

Dobre, ale tylko jak na tego pisarza. Nietypowy rozkład ról jest zaletą, ale reszta to Smith w całej okazałości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Książka jest świetna. Jest w niej dużo przekleństw i przemocy, ale dla osób w wieku od 16 lat nie powinno to aż tak bardzo przeszkadzać w lekturze. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd