Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Akademia Wampirów

Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Cykl: Akademia wampirów (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,68 (4459 ocen i 563 opinie) Zobacz oceny
10
960
9
761
8
760
7
892
6
552
5
270
4
106
3
98
2
30
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vampire Academy
data wydania
ISBN
9788310117366
liczba stron
336
słowa kluczowe
akademia wampirów, wampiry, mead
język
polski
dodała
Sela9030

Inne wydania

Tylko najlepszy przyjaciel może ocalić ci życie. Zwłaszcza jeśli twój wróg jest nieśmiertelny… Akademia wampirów to cykl powieściowy, który pokochały już miliony czytelników. Często jest porównywany ze "Zmierzchem" Stephanie Meyer. W szkole imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich...

Tylko najlepszy przyjaciel może ocalić ci życie. Zwłaszcza jeśli twój wróg jest nieśmiertelny…

Akademia wampirów to cykl powieściowy, który pokochały już miliony czytelników. Często jest porównywany ze "Zmierzchem" Stephanie Meyer.

W szkole imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich opiekunów i oddanych strażników. Posępne mury kryją jednak więcej mrocznych tajemnic, niż można by podejrzewać. Lissie Dragomir, morojce ze szlachetnego rodu, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy dampirka Rose, połączona z nią telepatyczną więzią, zdoła ochronić przyjaciółkę?

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2010

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 504
Zrecenzowana | 2012-06-25
Przeczytana: 23 czerwca 2012

„Ludzie się zmieniają. Zauważyłaś, prawda? Nie jesteś taka sama jak wtedy. Ja też się zmieniłam.”” [s. 154]

Ostatnimi czasy wampiry przeszły znaczącą metamorfozę. Od krwiożerczych bestii stały się błyszczącymi Edwardami i tym podobnymi. Nie da się nie zauważyć, że ogromną rolę miała w tym współczesna literatura młodzieżowa. Także Richelle Mead ma w tym swój wkład, a to za sprawą książki pod tytułem „Akademia wampirów”, otwierającej cykl powieści o tym samym tytule z popularnego gatunku paranormal.

W akademii imienia św. Władimira wampiry - moroje - uczą się używania swoich nadprzyrodzonych mocy. Dampiry trenują sztuki walki, żeby w przyszłości jak najlepiej ochronić przypisanego im moroja przed strzygami, istotami, które czają się na życie tych pierwszych. Teoretycznie mury szkoły powinny zapewnić swoim podopiecznym schronienie. Ale co, jeśli niebezpieczeństwo kryje się w środku? Lissie z arystokratycznego rodu morojów coś grozi. Czy Rose, dampirka, zdoła uchronić przed tym przyjaciółkę?

Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to dokładne ukazanie hierarchii w Akademii. Z tego już na początku wiem, że bardzo uprzywilejowaną grupą są moroje, zapewne ze względu na ich czystą krew. Jeszcze wyżej od nich plasuje się arystokracja – przedstawiciele wampirzych rodów królewskich, do których należy także Lissa. Co mi się spodobało, nie wywyższa się ona ponad wszystkich ze względu na pochodzenie. Taką cechę sobie cenię, dzięki czemu mogę z miejsca dopisać Lissę do grona moich książkowych przyjaciół.
Za to dampiry, których krew zbrukana jest genami ludzkimi już na taką uwagę nie zasługują, chociaż również odgrywają ważną rolę. Należy do nich Rose, dziewczyna połączona z Lissą telepatyczną i zarazem tajemniczą więzią. Także zaliczam ją do udanych bohaterek – swoją odwagą i zaradnością ujmuje już od początku. To zwykła dziewczyna, jakich pełno, można by rzec, ale wyróżnia ją cięty język. Dodatkowo częsta nerwowość i nieumiejętność zapanowania nad swoimi uczuciami czy nią z niej osóbkę nieidealną, a takie przecież stały się towarem deficytowym.

Z początku bardzo ciężko było mi się wczuć w akcję. Dostałam informację, że Rose i Lissa uciekły z Akademii. Zapomniano mi jednak powiedzieć, dlaczego. Stało się to utrudnieniem, ponieważ nie mogłam zrozumieć, o co w książce chodzi. Na szczęście, jakiś czas później wszystko się wyjaśniło, po czym już bez przeszkód mogłam zatapiać się w lekturze i czerpać z niej prawdziwą przyjemność.

Akcja książki do najszybszych nie należy, ale do najwolniejszych także. Początek służy zapoznaniu nas z bohaterami i ogólną sytuacją, by w części środkowej nie przytłoczyć czytelnika nagromadzeniem informacji. Całość rozkręca się w największym stopniu na samym końcu, gdzie wyjaśnia się wszystko, o czym czytaliśmy, chociaż Richelle Mead zostawia sobie nieśmiałą furtkę do następnej części, po którą z pewnością sięgnę.

Przewracając pierwsze kartki nie mogłam przyzwyczaić się do narracji pierwszoosobowej z punktu widzenia Rose. Mimo, że naprawdę zapałałam do tej bohaterki sympatią, nie mogłam wyobrazić sobie jej w tej roli. Także moja antypatia do tego sposobu przekazywania wydarzeń zadziałała na niekorzyść, ale na szczęście potem było tylko lepiej, a obsadzenie Rose jako narratora wydało mi się bardzo dobrym pomysłem, dzięki któremu mogłam dowiadywać się o wydarzeniach z pierwszej ręki.

Mimo kiepskiego początku, w ogólnym świetle całość wypada bardzo dobrze. Richelle Mead połączyła w swojej powieści najistotniejsze punktu, które powinny się w takowej znaleźć. Mamy więc oryginalnych i niewyidealizowanych bohaterów, ciekawą i intrygującą akcję, zahaczając na końcu o wątek sensacyjny oraz ciekawy pomysł, mimo osadzenia wydarzeń wśród oklepanego tematu wampirów. To wszystko dało mi przeczucie, ze pani Mead niejednym mnie jeszcze pozytywnie zaskoczy, dlatego jak najszybciej rozejrzę się za kolejnym tomem tej serii.

[Recenzję zamieściłam wcześniej na swoim blogu: marcepankowy-swiat-ksiazek.blogspot.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Ferdydurke

Jedna z niewielu lektur szkolnych, które przekonały mnie do siebie od samego początku i interesowały z każdą stroną coraz bardziej. Gombrowiczowi udał...

zgłoś błąd zgłoś błąd