Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani na Czachticach

Tłumaczenie: Cecylia Dmochowska
Wydawnictwo: Książnica
6,09 (588 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
38
8
58
7
134
6
154
5
89
4
27
3
45
2
18
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Čachtická pani
data wydania
ISBN
83-7132-682-3
liczba stron
624
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
espeja

Inne wydania

Elżbieta Batorówna (1560-1614) pochodziła z arystokratycznej rodziny obciążonej genetycznym obłędem - wśród jej przodków i krewnych byli schizofrenicy, zboczeńcy i sadyści. Będąc małą dziewczynką uwielbiała przyglądać się egzekucjom. Gdy dorosła jej sadyzm budził grozę - torturowanie służby, łapanych w okolicy Cyganów, przestępców czy przypadkowych osób sprawiało jej ogromną przyjemość, a...

Elżbieta Batorówna (1560-1614) pochodziła z arystokratycznej rodziny obciążonej genetycznym obłędem - wśród jej przodków i krewnych byli schizofrenicy, zboczeńcy i sadyści. Będąc małą dziewczynką uwielbiała przyglądać się egzekucjom. Gdy dorosła jej sadyzm budził grozę - torturowanie służby, łapanych w okolicy Cyganów, przestępców czy przypadkowych osób sprawiało jej ogromną przyjemość, a zamek w Czachticach każdy rozsądny człowiek omijał z daleka.

Ale prawdziwy horror zaczął się, gdy Batorówna uwierzyła, że wieczną młodość zapewnia codzienna kąpiel w krwi wytoczonej z dziewic. Przez ponad dwadzieścia polowała na młode dziewczęta, które ginęły w jej zamku podczas straszych tortur.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2668
Bacha85 | 2013-02-28
Przeczytana: luty 2013

Ta książka sprawiła, że po dobrych dziesięciu latach znów porzuciłam rozpoczętą lekturę. O ile do poprzednich dwóch książek mam zamiar kiedyś powrócić i porzuciłam je raczej z braku czasu niż chęci. O tyle do tej nie wrócę na pewno. Zmęczyłam raptem jakieś czterdzieści stron, co nie stanowi nawet dziesięciu procent powieści. Może to zbyt mało, by się móc o niej wypowiedzieć, jednak nie miałam siły poświęcać jej czasu, który mogę przeznaczyć na ciekawsze lektury. Przygarnęłam ją na wymianie zachęcona skróconym opisem fabuły, jednak lektura okazała się totalnym niewypałem. Jest to powieść zupełnie nie dla mnie. Język mnie odrzucał a banalnie sformowane dialogi również nie zachęcały, bym zgłębiła ją do końca. Zapewne są osoby, którym podejdzie, ja do nich nie należę w żadnym wypadku. Podobnie jak poprzedniczka szuka nowego domu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śledztwo w sprawie śmierci Jezusa

Całkiem fajny kawałek książki. Pozwalał się zanurzyć w świecie Jerozolimy w czasach Chrystusa. Kwestia tylko taka, że non stop były powtarzane te same...

zgłoś błąd zgłoś błąd