

ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-02-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-02-11
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324058426
Na świecie pewnych jest tylko kilka rzeczy. Za wyrażanie się nie dostajesz deseru (kto by go zresztą jadł). Błażej to beksa i irytujący dureń, który gówno wie o życiu. A dorośli zajmują się samymi pierdołami, no chyba, że są kierowcami cystern. I bądź tu mądry, kiedy kot Szatan znika w tajemniczych okolicznościach, sklepikarka Stefa rodzi sobie nagle dziecko, a za zakonnicami to już w ogóle nie trafisz.
Rozdeptałem czarnego kota… to historia poszukiwania swojego miejsca na Ziemi, planecie ludzi. Świeża, błyskotliwa proza, która sprawia, że zaczynasz widzieć, jak bardzo świat z twoich wyobrażeń różni się od tego, w którym żyjesz. Z każdą stroną uświadamiasz sobie, że tę książkę Filip Zawada napisał właśnie o tobie.
Wszyscy mówią, że jestem znajdą, chociaż jeżeli nigdy nikt nikogo nie zgubił, to ciężko powiedzieć, że ktoś kogoś znalazł.
[fragment książki]
Kup Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek
„Durnota jest prywatną sprawą każdego człowieka i każdy kiedyś za nią beknie. Jedni bardziej, inni mniej.” - ta przenikliwa sentencja zostaje wygłoszona przez ośmioletniego narratora już na pierwszej stronie powieści. Dziecięcy mędrzec, rzec by się chciało. Chłopiec wychowany w sierocińcu przez zakonnice obserwuje świat ze sporą dawką małoletniego dystansu, który daje mu osobliwą wiedzę o życiu. Ten chłopiec widzi tak dużo. I to są rzeczy, które umykają uwadze dorosłych. Dlatego wygłaszane przez niego opinie wywołują wzburzenie, bulwersują. Nie tylko ze względu na wulgaryzmy. Franciszek odkrywa prawdy, które zgubiliśmy w naszym przyzwyczajeniu do normalności. Z perspektywy tego dziecięcego mędrca, którego trudny los porzuconego dziecka nauczył zaradności i dystansu do spraw życia, ludzki los jest jest jednocześnie i bardziej złożony, i prostszy. Ktoś kto dorasta w takich warunkach przywyka do pokonywania przeszkód i wcześniej dojrzewa. Sentencje podobne do tej na początku, bohater popełnia w książce co chwilę. W tej przedwcześnie nabytej mądrości jest zarówno gorycz jak i uśmiech. Jedno i drugie przebijają przez tę zdumiewająco świeżą, pozbawioną złudzeń prozę, którą czyta się niezwykle płynnie, choć nie jest to wcale łatwa rozrywka. Przeciwnie, powieść ta to przyczynek do refleksji nad naszym miejscem w świecie, nad tym co mamy i co nas kształtuje. Przepiękna, smutno – zabawna książka mówiąca o rzeczach fundamentalnych za pomocą najprostszych słów.
Oceny książki Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek
Poznaj innych czytelników
2507 użytkowników ma tytuł Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 304
- Przeczytane 1 203
- Posiadam 237
- 2021 46
- 2019 45
- 2022 26
- 2020 25
- 2020 24
- Literatura piękna 22
- Ulubione 21
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek


Nagroda Nike 2020 dla Radka Raka. Nagrodzono baśń fantastyczną

Nowy numer „Książek. Magazynu do czytania”: finaliści Nike, Kundera i Osiecka

Nominacje do Nagrody Literackiej Nike 2020: literatura faktu, eseje i… baśń fantastyczna

Nagroda Literacka Nike 2020: nominowani autorzy
Cytaty z książki Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek
Ludzie rozchodzą się nie wtedy, kiedy popełniają błędy, ale kiedy kończy się im cierpliwość do swoich słabości.
Ludzie rozchodzą się nie wtedy, kiedy popełniają błędy, ale kiedy kończy się im cierpliwość do swoich słabości.
Prawda nigdy nie leży pośrodku. Prawda jest zawsze po stronie tego, kto ją wypowiada.
Prawda nigdy nie leży pośrodku. Prawda jest zawsze po stronie tego, kto ją wypowiada.
Ludzie w większości są durni, ale nie będę im tego udowadniał, bo to nie jest moja sprawa. Durnota jest prywatną własnością każdego człowieka i każdy za nią kiedyś beknie. Jedni bardziej, inni mniej.
Ludzie w większości są durni, ale nie będę im tego udowadniał, bo to nie jest moja sprawa. Durnota jest prywatną własnością każdego człowiek...
Rozwiń Zwiń











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek
Świetna książka, choć czuć, że myśli i słowa narratora są formułowane przez dorosłego, a nie dziecko. Wulgarnie dojrzałym i gorzko-naiwnym stylem skojarzyło mi się z ...Włatcami móch :) Muszę się zgodzić, że "przemyśleniami można by obdzielić szwadron wojska". Ta książka to istna kopalnia bon motów!
Świetna książka, choć czuć, że myśli i słowa narratora są formułowane przez dorosłego, a nie dziecko. Wulgarnie dojrzałym i gorzko-naiwnym stylem skojarzyło mi się z ...Włatcami móch :) Muszę się zgodzić, że "przemyśleniami można by obdzielić szwadron wojska". Ta książka to istna kopalnia bon motów!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasa sama w sobie :) Brawa dla autora, za przekazanie ważnych treści w odpowiednio ciężki dla nich sposób, lecz nie męczący.
Klasa sama w sobie :) Brawa dla autora, za przekazanie ważnych treści w odpowiednio ciężki dla nich sposób, lecz nie męczący.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrafia w moje gnijące wnętrze.
mrokowate
Trafia w moje gnijące wnętrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomrokowate
Narratorem tej powieści jest Franciszek, jeden z dziesięciorga podopiecznych ośrodka dla sierot prowadzonego przez zakonnice. Chłopiec nie wie dokładnie, ile ma lat - może siedem, może osiem. W przeciwieństwie do dzieci z „okna życia”, on został znaleziony na śmietniku. Nigdy nie zaznał szczęścia adopcji; potencjalni rodzice za każdym razem odjeżdżają bez niego. Franciszek wie, że jest „bękartem” i z tego powodu bywa szykanowany przez rówieśników
Choć na co dzień jest pogodny, bystry i otwarty, to boleśnie odczuwa brak bliskich w takie dni jak Dzień Matki czy Dzień Ojca. Cierpi na lęki, z których istnienia ledwo zdaje sobie sprawę. Marzy o ucieczce pociągiem nad morze i o tym, by w przyszłości zostać „kimś”.
Nie zna definicji szczęścia, a o dobru i złu dowiaduje się od sióstr przez pryzmat kar, takich jak ta za zrobienie Jezusowi brody z bitej śmietany. Dorasta w poczuciu winy za grzechy własne i cudze, próbując na własną rękę pojąć reguły rządzące niesprawiedliwym światem. Dorośli zbywają go tylko stwierdzeniem, że jego przemyśleniami „można by obdzielić szwadron wojska”. Jednak ta pozorna dojrzałość nie chroni go przed bólem i gdy jego jedyny przyjaciel zostaje adoptowany, Franciszek pogrąża się w depresji.
Pojawienie się kota otwiera przed Franciszkiem bezpieczną przestrzeń - to jedyna istota, dzięki której chłopiec może poczuć się potrzebny i kochany. Ta nowa bliskość sprawia, że przestaje czuć się wyłącznie wyrzutkiem. Bo choć o byciu „bękartem” mówi z dziwną dumą, próbując w ten sposób oswoić swój los, to głęboko w duszy wciąż chowa marzenie o prawdziwym domu.
Refleksje Franciszka to 149 literackich miniaturek w formie pamiętnika. W miarę jak bohater dojrzewa, ewoluują także jego przemyślenia
O Franciszku można by pisać bez końca, bo jego wewnętrzny świat jest niezwykle bogaty, mimo że ograniczony murami szkoły i sierocińca. By w pełni zrozumieć tę historię, trzeba wczuć się w specyficzną „dziecięcą dorosłość” bohatera.
Proza Zawady to parawan, za którym skrywa się ból osamotnienia i ogromna tęsknota. Autor z dużą swobodą kreśli detale codzienności, oddając głos chłopcu, którego świat ulepiono z odrzucenia i ciszy. Pod warstwą refleksyjności pulsuje egzystencjalny lęk dziecka, które w brutalnej walce o przetrwanie nie może liczyć na nikogo z zewnątrz. To szczery, bolesny w swojej prostocie sposób patrzenia na sens istnienia.
Za pozornie skromną formą pamiętnika kryje się filozoficzna głębia dziecięcej wrażliwości. Franciszek rozbraja swoją szczerością - bezbronność jego spostrzeżeń kruszy dorosłą obojętność, przywracając wagę sprawom, o których zdążyliśmy zapomnieć.
Autor stworzył dojrzały portret dziecka, który czyta się jak list do dorosłych. Losy małego bohatera pokazują, jak kruche są fundamenty dziecięcego świata i jak mocno rzutuje na nie nasza obecność lub jej brak.
Narratorem tej powieści jest Franciszek, jeden z dziesięciorga podopiecznych ośrodka dla sierot prowadzonego przez zakonnice. Chłopiec nie wie dokładnie, ile ma lat - może siedem, może osiem. W przeciwieństwie do dzieci z „okna życia”, on został znaleziony na śmietniku. Nigdy nie zaznał szczęścia adopcji; potencjalni rodzice za każdym razem odjeżdżają bez niego. Franciszek...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem no nie wiem, ale podobała mi się szalenie! Bardzo mądra książka, i taka uważna.
Nie wiem no nie wiem, ale podobała mi się szalenie! Bardzo mądra książka, i taka uważna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to ten typ mieszanki śmiechu z płaczem. Akcje są piękne, ale czuć drugie dno, uśmiech rzednie kiedy kłuje co ta sytuacja ze sobą niesie. Bardzo wartko i ładnie językowo napisane, sama przyjemność.
Ta książka to ten typ mieszanki śmiechu z płaczem. Akcje są piękne, ale czuć drugie dno, uśmiech rzednie kiedy kłuje co ta sytuacja ze sobą niesie. Bardzo wartko i ładnie językowo napisane, sama przyjemność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę znalazłam zupełnym przypadkiem, wypożyczyłam z biblioteki i....przepadłam....pochłonęłam od razu i teraz muszę się jakoś pozbierać z tych kawałków, na które się rozpadłam po skończeniu książki. Ale warto było, bo zbieram się na nowo z natychmiast zakupionymi wszystkimi książkami Pana Filipa. Dawno już mnie tak nic nie uderzyło jak Rozdeptany czarny kot przez przypadek.
Naprawdę znalazłam zupełnym przypadkiem, wypożyczyłam z biblioteki i....przepadłam....pochłonęłam od razu i teraz muszę się jakoś pozbierać z tych kawałków, na które się rozpadłam po skończeniu książki. Ale warto było, bo zbieram się na nowo z natychmiast zakupionymi wszystkimi książkami Pana Filipa. Dawno już mnie tak nic nie uderzyło jak Rozdeptany czarny kot przez przypadek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jakiegoś powodu niewyobrażalnie lekko czyta mi się książki spod pióra pana Filipa. Można się przy nich uśmiechnąć i, czasami, zasmucić. Komentują rzeczywistość w taki ciekawy, nieoczywisty sposób. Do mnie to przemawia!
Z jakiegoś powodu niewyobrażalnie lekko czyta mi się książki spod pióra pana Filipa. Można się przy nich uśmiechnąć i, czasami, zasmucić. Komentują rzeczywistość w taki ciekawy, nieoczywisty sposób. Do mnie to przemawia!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat widziany oczami 10-cio letniego chłopca, wychowanka domu dziecka prowadzonego przez zakonnice. Jakąż cudowną wyobraźnię musi mieć autor, żeby tak genialnie to przedstawić. Bardzo mądra i przezabawna (choć miejscami smutna) powieść. Polecam!
Świat widziany oczami 10-cio letniego chłopca, wychowanka domu dziecka prowadzonego przez zakonnice. Jakąż cudowną wyobraźnię musi mieć autor, żeby tak genialnie to przedstawić. Bardzo mądra i przezabawna (choć miejscami smutna) powieść. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam każdemu!Jest w niej opisany nasz świat od tej trudniejszej strony,ale z wielkim humorem.
I pamiętajcie-problemy których się nie da rozwiązać nie są problemami. Dlaczego? Bo może akurat w tej sprawie Pan Bóg jest jeszcze niezdecydowany.....
Franek -główna postać-wspaniały chłopak,nie dziwię się ,że pani Stefa chaciałaby ,żeby jej dziecko było do niego podobne.
Gratuluję autorowi wyobraźni i empatii.Lekkości w tym co chciał powiedzieć ,szczególnie o rzeczach trudnych.
Polecam każdemu!Jest w niej opisany nasz świat od tej trudniejszej strony,ale z wielkim humorem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI pamiętajcie-problemy których się nie da rozwiązać nie są problemami. Dlaczego? Bo może akurat w tej sprawie Pan Bóg jest jeszcze niezdecydowany.....
Franek -główna postać-wspaniały chłopak,nie dziwię się ,że pani Stefa chaciałaby ,żeby jej dziecko było do niego podobne....