Zbrodnie robali. Wesz, która pokonała armię Napoleona, i inne diaboliczne insekty

Tłumaczenie: Dariusz Wójtowicz
Wydawnictwo: W.A.B.
6,92 (154 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
31
7
51
6
36
5
15
4
1
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wicked Bugs. The Louse that Conquered Napoleon’s Army & Other Diabolical Insects
data wydania
ISBN
9788328064478
liczba stron
256
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Owady mają nad ludźmi przewagę liczebną. Co więcej, gdyby nie różnica wielkości, nie mielibyśmy z nimi żadnych szans. Jednak niektórych powinniśmy się obawiać nawet pomimo ich niewielkich rozmiarów! Istnieją owady, które potrafią wyssać z człowieka krew do ostatniej kropli, takie, które są w stanie uśmiercić całą rodzinę, a nawet pokonać armię. A to wszystko nic w porównaniu z tym, co robią...

Owady mają nad ludźmi przewagę liczebną. Co więcej, gdyby nie różnica wielkości, nie mielibyśmy z nimi żadnych szans. Jednak niektórych powinniśmy się obawiać nawet pomimo ich niewielkich rozmiarów! Istnieją owady, które potrafią wyssać z człowieka krew do ostatniej kropli, takie, które są w stanie uśmiercić całą rodzinę, a nawet pokonać armię. A to wszystko nic w porównaniu z tym, co robią innym insektom...

O takich właśnie okropnościach opowiada Amy Stewart w swojej najnowszej książce Zbrodnie robali, kontynuacji bestsellerowych Zbrodni roślin. Stewart tworzy coś w rodzaju atlasu grozy, opisując w sposób zajmujący i daleki od naukowego żargonu wszystkich najstraszliwszych przedstawicieli świata owadów – insekty, które powodują ból czy śmierć, i takie, które po prostu przerażają. Jeśli kiedykolwiek dręczyły was lęki związane z owadami, po lekturze tej książki mogą wydać się one uzasadnione.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: https://www.gwfoksal.pl/zbrodnie-robali-wesz-ktora...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (632)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 458
Kazik | 2013-07-01
Przeczytana: 28 czerwca 2013

Ja tam personalnie do robali nic nie mam – szczęśliwie po polskiej ziemi żadne jadowite bydlaki czy inne skorpiony nie kicają, ani jednemu znajomemu terraryście pająk pożerający ludzi jednym kłapnięciem nie uciekł, nikt mi w podstawówce za kołnierz rodziny skolopendr olbrzymich nie wrzucił, tak więc tego, z owadami jestem git. Bez obrzydzenia, za to z wielkim zainteresowaniem przeczytałam książkę o tych małych alienach.

A trzeba przyznać, że pani Stewart nawet się nie stara oszczędzić czytelnikowi nerwów, bo „Zbrodnie robali” roją się od rzeczowych opisów chorób, niszczycielskich działalności insektów czy obrazków plag żywcem wydartych z apokalipsy. Autorka pod hasłem „robal” uwzględniła owady, robaki, a także pająki i skorpiony, choć te cuda natury są z kompletnie innej bajki. W książce dominują opisy konkretnych gatunków – malutka tabelka z danymi, łacińska nazwa, opis dziwnego wypadku z robalem w roli głównej, jego cechy charakterystyczne, ciekawostki… Jest o owocance...

książek: 1903
Agnieszek | 2014-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2014

Zdecydowanie lepiej dawkować niż pochłaniać - czytana po kawałku książka zyskuje, a i zapamiętać wówczas można co nieco.

książek: 207
MajinFox | 2016-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2016

Gdy mój młodszy brat próbował kiedyś nakarmić mrówki chlebem i jabłkiem nie spodziewał się chyba aż takiej reakcji. "Robaki" za grosz nie wyczuły jego dobrych intencji i stworzyły nieciekawy klimat na wakacjach. W odwecie za płacz brata ukarałem je zdrowo, z nawiązką. Kiedy pogryzły go osy nie potrafiłem się zemścić. Skrzydła dodają sporo bonusowych punktów do walki i jedyne, co mogłem zrobić, to grozić pokazywaniem zębów (w czasach smarków, symbol największego poniżenia - nie wiem w jakiej dziczy się uchowaliśmy).

W końcu, któryś z rodziców złapał mnie za fraki i dostałem dwie reprymendy. Jak będę deptał "robaki" to przyjdzie duża mrówka w nocy i zrobi mi to samo (ta noc była okropna, a jeszcze czułem, że jest na tyle mądra, żeby wziąć mnie z zaskoczenia i przyjść na drugi dzień z rana). Druga pogadanka była bardziej moralizatorska i jasno mi pokazała, że niektóre zwierzęta nie kojarzą naszych dobrych intencji (tyłek piekł dobrych parę godzin, ale załapałem aluzję).

I coś się...

książek: 942
Ewa K | 2012-11-13
Przeczytana: 11 listopada 2012

W 2011 roku ukazała się książka Amy Stewart pt.: "Zbrodnie roślin. Chwast, który zabił matkę Abrahama Lincolna i inne botaniczne okropieństwa". Publikacja ta bardzo szybko stała się czytelniczym bestsellerem. Teraz autorka powraca do nas ze swoją kolejną książką, która podejmuje jeszcze ciekawszą tematykę. "Zbrodnie robali. Wesz, która pokonała armię Napoleona i inne diaboliczne insekty" to książka, której lektura wywołuje u odbiorcy zaciekawienie i obrzydzenie zarazem. Jesteście gotowi na wejście w świat robali? No to zaczynamy!

Już na pierwszych stronach "Zbrodni robali", autorka uprzedza, że jej książka nie jest naukowym kompendium wiedzy o insektach. Co więcej, za tytułowe "robale" Stewart uznaje zarówno owady, jak i pajęczaki. Fakt, że na każdego człowieka przypada dwieście milionów owadów może nie napawa optymizmem, ale z pewnością wyjaśnia nam przyczyny, dla których powinniśmy poznać niektóre gatunki insektów, ich zwyczaje i zachowania. W końcu co nas nie zabije to nas...

książek: 1177
Izoldka | 2018-10-04
Przeczytana: 04 października 2018

"Zbrodnie robali" są zdecydowanie lepiej i ciekawiej napisane niż "Zbrodnie roślin" (a może to świat zwierząt jest ciekawszy od świata roślin?). Czytało mi się bardzo przyjemnie i szybko. Autorka również w tej książce nie zrezygnowała z licznych wstawek - przerywników o identycznej treści, co w tekście, ale nauczona już doświadczeniem nie marnowałam czasu na czytanie dwa razy tego samego. Książkę polecam!

książek: 992
ilo99 | 2018-02-16
Na półkach: Przeczytane, Polecane

Jeżeli kupując tę książkę spodziewacie się nabyć kompetentne kompendium wiedzy o owadach, to się rozczarujecie. Jest to raczej zbiór ciekawostek, a tytułowe robale opisane są skrótowo. Większość gatunków przedstawionych w tym zbiorze zamieszkuje tereny Stanów Zjednoczonych, głównie południowych. Podczas lektury doszłam do wniosku, że żyjemy w naprawdę wspaniałym, bezpiecznym kraju, gdzie bez obaw można postawić bosą stopę na ziemi. Nie grożą nam groźne szerszenie azjatyckie, skorpiony oraz boleśnie gryzące pająki. No chyba, że ktoś je sprowadzi umyślnie, aby hodować jako szczególne zwierzątko domowe lub przypadkowo razem z pożywieniem, jak na przykład wałęsaka brazylijskiego wraz z bananami. W książce owady podzielone są na grupy: niszczące, sprawiające ból, okropne, niebezpieczne oraz zabójcze. Przedstawiciele są opisani dość dokładnie, z reguły charakterystykę poprzedza historia z owadem jako głównym bohaterem. W ten sposób jest zaprezentowanych około 50 gatunków, a trochę...

książek: 393
madzia_lena | 2014-01-15
Przeczytana: 15 stycznia 2014

Słów kilka o "robalach" różnych oraz o ich uprzykrzaniu życia ludziom. Tytuł sugeruje więcej niż można znaleźć w tekście. Jest kilka ciekawych historii, ale szału nie ma.
Dla wszelkich "robalich" żyjątek szacuneczek za te niesamowite przystosowania do życia, dla autorki plus za pomysł, mały minusik za wykonanie.

książek: 1057
Jarka | 2012-12-28
Przeczytana: 25 grudnia 2012

Są wszędzie i nie ma szans, żeby zniknęły z naszego życia. Niezależnie od tego czy je widzimy, czy nie. W domu i na dworze. Włochate, z wieloma odnóżami, w pancerzykach i bez. O kim mowa? Oczywiście o robakach, do których wielu z nas nie pała zbytnią sympatią.
Mimo swych licznych przywar także i te małe stworzonka cieszą się jednak swoistym zainteresowaniem, którego efektem są właśnie książki, takie jak ta.
"Zbrodnie robali" napisane przez Amy Stewart (swoją drogą także autorkę "Zbrodni roślin"), jak od początku informuje nas pisarka, nie mają jednak na celu wychwalania zalet robali, a uświadomienie przeciętnemu zjadaczowi chleba, w jaki sposób niektóre z insektów mogą wpłynąć na jego życie. Ponieważ sama także zaliczam się do grona osób nie przepadających za robactwem, czytając opis "Zbrodni..." pomyślałam, iż jest to lektura idealna dla mnie.

I tak będąc już po swą opinię muszę rozpocząć o poruszenia dwóch kwestii. Pierwszą z nich jest to, iż Stewart zdecydowała się na używanie...

książek: 1006
bibliofilka | 2012-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2012

Każdy normalny człowiek na wszelkie robaki reaguje tak samo. Czujemy wstręt, obrzydzają nas, odstraszają, dodatkowo większość ludzi ma traumę z dzieciństwa z nimi związaną, np. wspomnienie jakiegoś kolegi, który chciał wrzucić za koszulę małego pajączka.

Podstawowym natomiast pytaniem, jakie trzeba sobie postawić przed lekturą tej książki jest: Czy w dziejach ludzkości bagatelizuje się rolę przypadku? Czy wielkie bitwy, przełomowe wydarzenia ziściły się, bo były idealnie zaplanowane, czy wpłynęli na to charyzmatyczni przywódcy, czy raczej dograł rolę właśnie przypadek, np. warunki atmosferyczne, nastroje i samopoczucie przywódców, czy nawet dieta, na której byli. Napoleon odniósł klęskę w 1812 roku w Moskwie, bo nie przewidział mroźnej zimy, czy po prostu był już słabszym przywódcą. A może przyczynił się do tego mały, bezskrzydły, spłaszczony owad? Fryderyk II Wilhelm wygrał pod Rossbach, bo był lepszym strategiem, czy może jego przeciwnik miał kaca lub spędził upojną noc z...

książek: 1289
Dociekliwy_Kotek | 2014-10-31
Przeczytana: październik 2014

Przede wszystkim z lektury płynie jedna niezbywalna i niebagatelna korzyść: człowiek naprawdę zaczyna doceniać, w jakim (entomologicznie) bezpiecznym miejscu żyje. Żadnych jadowitych pająków, żadnych plag much i krocionogów, żadnej podejrzanej działalności korników i kołatków. I, co najważniejsze, umiarkowane ilości pasożytów, które raczej nie wykończą całej populacji.
Fakt, że przy niektórych rozdziałach można otwierać szeroko oczy ze zdumienia (plagi szarańczy, cicha wojna między szkodnikami a pestycydami na szybsze dostosowanie się - którą nota bene wygrywają owady), a na innych wręcz zamykać z obrzydzenia (pasożytnicze nicienie, godowe obyczaje pająków i modliszek). Miałam jednak wrażenie, że poza sensacją - w tym wypadku wywoływaniem pełnej grozy fascynacji śmiertelnie trującymi, wrednymi, bezwzględnymi małymi zabójcami - niewiele więcej znajdzie się w tej książce.
Owszem, to miłe czytadło, fajna lektura z gatunku rozrywkowej, ale jak bezproblemowo się czytało, tak...

zobacz kolejne z 622 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd