Zbrodnie roślin. Chwast, który zabił matkę Abrahama Lincolna i inne botaniczne okropieństwa

Tłumaczenie: Dariusz Wójtowicz
Wydawnictwo: W.A.B.
6,67 (184 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
36
7
48
6
54
5
23
4
6
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wicked Plants. The Weed That Killed Lincoln’s Mother and Other Botanical Atrocities
data wydania
ISBN
9788328053939
liczba stron
258
język
polski
dodała
Evita

O tym, że tytoń zabija co roku kilka milionów ludzi, wie każdy. Działanie krzewu kokainowego jest z grubsza znane. Nazwa szaleju mówi sama za siebie. Ale żeby uważać na konwalie, hiacynty albo chryzantemy? I co szkodliwego może być w groszku? Owoce nasączone trucizną, nasiona zatrzymujące pracę serca, paraliżujące gałązki albo bluszcze duszące niczym węże boa – rośliny okazują się bardziej...

O tym, że tytoń zabija co roku kilka milionów ludzi, wie każdy. Działanie krzewu kokainowego jest z grubsza znane. Nazwa szaleju mówi sama za siebie. Ale żeby uważać na konwalie, hiacynty albo chryzantemy? I co szkodliwego może być w groszku? Owoce nasączone trucizną, nasiona zatrzymujące pracę serca, paraliżujące gałązki albo bluszcze duszące niczym węże boa – rośliny okazują się bardziej niebezpieczne niż niejeden drapieżnik. A na pewno działają w sposób dużo bardziej wyrafinowany: kaleczą, parzą, kłują, drapią, porażają, wydzielają toksyny, wywołują wysypki i swędzenie, powodują zaburzenia oddychania, bóle głowy i wymioty. Mają nieprawdopodobne możliwości. Amy Stewart, prowadząc nas przez ten zdradliwy gąszcz, opowiada historie i dykteryjki, które zmrożą krew w żyłach nawet najbardziej nieustraszonego ogrodnika.

Lepiej przyjrzyjcie się uważnie, jacy złoczyńcy czają się w pobliżu waszego domu. I pamiętajcie: strzeżcie się tulipanów!

 

źródło opisu: wydawnictwo

źródło okładki: wydawnictwo

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (903)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2849
elfijka | 2013-10-23
Przeczytana: 23 października 2013

Miejscami autorka po prostu bredzi, a tłumacz wiernie podąża jej śladem (patrz np.: "amerykańscy Indianie"). W zasadzie wszystko kręci się wokół Stanów Zjednoczonych, czasami jednak autorka przypomina sobie, że są jeszcze inne kraje i nawet kontynenty, ale nie robi tego zbyt często. Dużo suchych faktów, jakby żywcem wyciągniętych z jakiejś "Encyklopedii botaniki". Mało ciekawostek, czasami informacje o danej roślinie są niepełne, a do tego bywa nudno. Język również pozostawia wiele do życzenia. Jedynie forma wydania piękna. I tylko nią się można zachwycać.

książek: 1289
Dociekliwy_Kotek | 2015-02-26
Przeczytana: styczeń 2015

Myślę, że wśród użytkowników LC jest wiele osób, które rozumieją aż nazbyt dobrze, co to jest "przekleństwo Serii". Po "Zbrodniach robali" doświadczyłam na sobie klasycznego przekleństwa Serii w najlepszym wydaniu: co z tego, że książka Amy Stewart o owadach była taka sobie, co z tego, że nie dostarczyła mi w zasadzie żadnych bardziej pozytywnych wrażeń? Seria, seria!
"Zbrodnie roślin" podobały mi się minimalnie bardziej od "Zbrodni robali", chociaż niewątpliwie wielonożni bohaterowie tej drugiej książki dysponują znacznie większym arsenałem straszenia, grożenia, trucia i uprzykrzania życia. Nie jest to z pewnością sprawa stylu autorki, który nie zmienia się ani o jotę: trochę bardziej humorystyczny leksykon botaniczny napisany językiem miejscami mocno kolokwialnym. Wiedzy w głowach zostaje po lekturze stosunkowo niewiele - podobno też celem autorki nie było dokształcanie czytelników, a tylko rozbudzenie ich ciekawości - a rozrywka trwa dokładnie tyle, ile lektura książki: po...

książek: 1706
Evik | 2014-01-22
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 22 stycznia 2014

To bardzo niebezpieczna książka. Po jej przeczytaniu inaczej spojrzycie na swój domowy ogródek.
Nie należy lekceważyć świata roślin, bo nawet zwykły ziemniak, czy kukurydza nieumiejętnie przyrządzone mogą okazać się niebezpieczne.
A uprawa tulipanów - kwiatów posiadających sporo uroku - może się przyczynić do dolegliwości skórnych.

Rośliny zostały podzielona na kilka kategorii:
- niebezpieczne
- nieznośne
- niszczące
- sprawiające ból
- nielegalne
- zabójcze
- odrażające

Dopiero ze strony 167 dowiedziałam się, który chwast zabił matkę Abrahama Lincolna.

Książka ciekawa, pisana przystępnym językiem.

książek: 266
Anita | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2018

Już jakiś czas temu z kompletnej roślinnej ignorantki stałam się pasjonatką tematu. Co rusz natrafiam na niesamowite publikacje o otaczającej florze, ale takiej książki jak „Zbrodnie roślin” Amy Stewart jeszcze nie czytałam!

ROŚLINNI MORDERCY
„Zbrodnie roślin” to ponad 250 stron fascynującej i niebezpiecznej wyprawy w świat roślin. Co chwila czytelnik jest narażony na poparzenie, zatrucie, paraliż, omamy czy śmierć. Ta książka to prawdziwy gabinet roślinnych osobliwości. Autorka opisując danego delikwenta opowiada o jego morderczych właściwościach i przytacza prawdziwe historie. Od tych opowieści czasami włos się na głowie jeży.

MORDERCZA ŻUBRÓWKA?
Może i to stwierdzenie jest na wyrost, ale bardzo spodobał mi się ten polski akcent w książce Amy Stewart. Rozchodzi się o turówkę wonną, której źdźbło znajduje się w każdej butelce polskiej tradycyjnej wódki. Natomiast w Stanach Zjednoczonych jej dodawanie do żywności jest zakazane i od 1978 roku Żubrówka jest objęta prohibicją....

książek: 1177
Izoldka | 2018-10-04
Przeczytana: 30 września 2018

Trochę się zawiodłam czytając "Zbrodnie roślin". Podtytuł wiele obiecywał - zapowiadał opis fascynujących i porywających historii, a tu... klops. Naprawdę spodziewałam się więcej. O ile książka jest merytorycznie poprawnie napisana, to brakowało mi tej iskry zaciekawienia czytelnika. Bardzo wkurzające były również liczne wstawki - przerywniki z identyczną treścią, co w tekście. Może w wersji papierowej miałabym inny ich odbiór, ale czytając e-booka tylko rozpraszały.

książek: 1706
Chassefierre | 2018-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2018

Naprawdę ciekawa, atlasowa pozycja dla osób interesujących się roślinami - może sprawić, że w zupełnie nowy sposób spojrzycie na swoje kwitnące maleństwa.

Nie rozumiem jednak zachwytów dotyczących wydania ,,Zbrodni roślin'' - papier jest cienki, przebijają przez niego ilustracje i teks z poprzednich/kolejnych stron.
Same ilustracje i akwatinty (z tego, co zrozumiałam powstawały we współpracy z jakimiś naprawdę znanymi i cenionymi artystami. Niby o gustach się nie dyskutuje, ale...) w moim odczuciu były albo zwyczajnie brzydkie, albo nieadekwatne. Przyznam, że takiego sagowca nie rozpoznałam z ilustracji, a próbowałam go kiedyś przecież hodować. I niestety nie był on odosobnionym przypadkiem.

,,Zbrodnie roślin'' zyskałyby wiele, gdyby zamiast ilustracji umieszczono w nich po prostu zdjęcia omawianych roślin - bo tak szczerze, czytanie książki z telefonem i wujkiem Google w tle było dla mnie cokolwiek męczące.

książek: 711
gabith | 2018-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2018

Fascynująca lektura. Od zawsze „lubię” trujące rośliny, nie wiedziałam jednak, że jest ich aż tyle i że tak łatwo pomylić je z podobnym, ale pożytecznym okazem. Książka napisana jest ze swadą, lekko, nawet z humorem. Ma kilka ciekawostek, jak choćby ta w podtytule (do poprawki: chodzi o MATKĘ Lincolna). I jest pięknie wydana, zawiera ilustracje i akwatinty. Opisy absolutnie nie są nużące, wręcz przeciwnie, często czytając o danej roślinie moja ciekawość rosła, a tu koniec i następny proszę.
Momentami rażą dość infantylne wyrażenia i zdania oraz powtórzenia, ale wtedy przypominałam sobie, że to przecież pisane dla przeciętnego Amerykanina, więc żeby się biedak nie zniechęcił do czytania… Na pewno nie jest to książka dla osób, które na świecie roślin dobrze się znają, raczej ciekawostki do poczytania.

książek: 2728
MadameShepard | 2014-04-29
Na półkach: Przeczytane

Genialna książeczka. Co prawda rośliny, opisywane przez autorkę rosną głównie poza terenem Polski, ale i tak arcyciekawa. Nigdy bym się nie spodziewała, że tyle roślin jest w stanie zabić lub zranić człowieka.

książek: 0
| 2018-12-20
Przeczytana: 19 grudnia 2018

Fajna, ciekawa, ale bez fajerwerków. Mogę polecić, bo można dowiedzieć się sporo ciekawostek, szczególnie, jak wcześniej nie było się zainteresowanym tym tematem.

książek: 891
Kaś | 2018-06-26
Przeczytana: 20 czerwca 2018

"To nie jest poradnik, jak otruć teściową! To kryminał w darze od natury!" – tak głosi opis, który wydawnictwo W.A.B. przygotowało dla wznowionej niedawno książki Amy Stewart. W moim odczuciu Zbrodnie roślin nie są jednak ani poradnikiem, ani tym bardziej kryminałem. To raczej swego rodzaju atlas botaniczny z bardzo nietypowymi opisami skupionymi na złowrogim działaniu poszczególnych okazów.

Przede wszystkim jest to książka przepięknie wydana. Twarda oprawa, kredowy papier, a także wszechobecne ryciny robią naprawdę wspaniałe wrażenie i sprawiają, że po Zbrodnie roślin sięgamy z wielką przyjemnością.

A jak to się ma do treści?

Amy Stewart z pisarskim zacięciem charakteryzuje poszczególne rośliny, stosując liczne personifikacje i nadając swojej opowieści ton podobny do kryminalu. Niestety nie ma tu miejsca na szersze ujęcie tematu. Wewnątrz znajdziemy ponad 60 roślin (lub ich grup), a każda z nich otrzymuje około 3 stron tekstu składającego się z krótkiej charakterystyki,...

zobacz kolejne z 893 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd