Książka Roku 2018

Neverworld Wake

Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Wydawnictwo: Jaguar
7,43 (117 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
10
8
31
7
32
6
24
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neverworld Wake
data wydania
ISBN
9788376867540
liczba stron
364
język
polski
dodała
Caroline Anne

Pięcioro przyjaciół. Tylko jedno z nich może przeżyć. Porywający thriller, w którym czas zapętlił się w wiecznym powtórzeniu. Komu uda się wyrwać z koszmarnej otchłani? Jaką cenę będzie musiał zapłacić? Beatrice Hartley i pięcioro jej najlepszych przyjaciół tworzyli świetną ekipę. Ale wszystko zmieniła śmierć Jima, geniusza muzycznego i chłopaka Beatrice. Rok po zakończeniu szkoły Beatrice...

Pięcioro przyjaciół. Tylko jedno z nich może przeżyć. Porywający thriller, w którym czas zapętlił się w wiecznym powtórzeniu. Komu uda się wyrwać z koszmarnej otchłani? Jaką cenę będzie musiał zapłacić?

Beatrice Hartley i pięcioro jej najlepszych przyjaciół tworzyli świetną ekipę. Ale wszystko zmieniła śmierć Jima, geniusza muzycznego i chłopaka Beatrice.

Rok po zakończeniu szkoły Beatrice wraca do Wincroft – nadmorskiej posiadłości, gdzie spędzili razem wiele wieczorów, dzielili się tajemnicami i planowali zmienić świat. Beatrice ma nadzieję, że pozna odpowiedzi na mroczne pytania dotyczące okoliczności śmierci Jima. Podejrzewa, że jej przyjaciele wiedzą znacznie więcej, niż chcą zdradzić. Beatrice czuje, że nigdy nie pozna prawdy.

Rankiem, po burzy, do drzwi puka tajemniczy mężczyzna. Beztroskim tonem oznajmia coś, co wydaje się niemożliwe: czas się zatrzymał, zapętlił się w wiecznym powtórzeniu, które zdołają przerwać, tylko jeśli podejmą niezwykle trudną decyzję. Beatrice dostaje ostatnią szansę, by poznać odpowiedzi na dręczące ją pytania… I ostatnią szansę, by żyć. Tak zaczyna się Pętla w Neverworld.

Powieść Marishy Pessl charakteryzuje niepokojąca konstrukcja wymyślonego świata, gęsta atmosfera i wciągający wątek psychologiczny. Czyta się z zapartym tchem aż do zaskakującego zakończenia.

 

źródło opisu: https://www.empik.com

źródło okładki: https://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Fragment książki

Oficjalna recenzja
Gaba_Okey książek: 957

Wczoraj to jutro. Znowu*

Ta książka uzależnia. Obezwładnia i nie chce wypuścić. Wpadamy w nią niczym w kolejne pętle. Nie tylko ja poczułam siłę „Neverworld Wake”. Wielu innych czytelników również podzieliło mój zachwyt, a Netflix właśnie robi serial na jej podstawie, a komu nie ufać w kwestii dobrych historii, jeśli nie Netflixowi? Marisha Pessl to moje nowe odkrycie, a ta powieść to wydawnicza perełka i bardzo dobre czytelnicze rozpoczęcie roku.

Jak w skrócie wyjaśnić, o czym jest „Neverworld Wake”? Nie jest to takie proste, zwykły opis może bowiem zdradzić zbyt wiele i pozbawić radości z czytania.

Beatrice Hartley wciąż stara się pozbierać po tajemniczej i wciąż niewyjaśnionej śmierci swojego chłopaka, Jima. Akurat w nadmorskiej posiadłości Wincroft mają spotkać się jej przyjaciele ze szkoły. Pojawia się szansa odkrycia prawdy – Bee czuje, że znają oni sekret śmierci Jima i rusza im na spotkanie. Po burzliwych wydarzeniach wszyscy budzą się rano, a postać niczym z horroru puka do drzwi i oznajmia, że są w pętli, która będzie się powtarzać i powtarzać, aż nie podejmą praktycznie niemożliwej decyzji. Wkrótce później odkrywają, że to ich szansa na poznanie okoliczności śmierci przyjaciela.

Ta powieść jest skomplikowana, ma wiele warstw, pełna jest niedopowiedzeń i sekretów. Jej narratorką jest Beatrice. Z pozoru spokojna i niewinna, sprawia, że czujemy się z nią solidarni, gdy chce poznać prawdę. Jednak autorka cały czas zaskakuje, ujawniając co jakiś czas szokujące fakty i odkrywając nowe oblicze...

Ta książka uzależnia. Obezwładnia i nie chce wypuścić. Wpadamy w nią niczym w kolejne pętle. Nie tylko ja poczułam siłę „Neverworld Wake”. Wielu innych czytelników również podzieliło mój zachwyt, a Netflix właśnie robi serial na jej podstawie, a komu nie ufać w kwestii dobrych historii, jeśli nie Netflixowi? Marisha Pessl to moje nowe odkrycie, a ta powieść to wydawnicza perełka i bardzo dobre czytelnicze rozpoczęcie roku.

Jak w skrócie wyjaśnić, o czym jest „Neverworld Wake”? Nie jest to takie proste, zwykły opis może bowiem zdradzić zbyt wiele i pozbawić radości z czytania.

Beatrice Hartley wciąż stara się pozbierać po tajemniczej i wciąż niewyjaśnionej śmierci swojego chłopaka, Jima. Akurat w nadmorskiej posiadłości Wincroft mają spotkać się jej przyjaciele ze szkoły. Pojawia się szansa odkrycia prawdy – Bee czuje, że znają oni sekret śmierci Jima i rusza im na spotkanie. Po burzliwych wydarzeniach wszyscy budzą się rano, a postać niczym z horroru puka do drzwi i oznajmia, że są w pętli, która będzie się powtarzać i powtarzać, aż nie podejmą praktycznie niemożliwej decyzji. Wkrótce później odkrywają, że to ich szansa na poznanie okoliczności śmierci przyjaciela.

Ta powieść jest skomplikowana, ma wiele warstw, pełna jest niedopowiedzeń i sekretów. Jej narratorką jest Beatrice. Z pozoru spokojna i niewinna, sprawia, że czujemy się z nią solidarni, gdy chce poznać prawdę. Jednak autorka cały czas zaskakuje, ujawniając co jakiś czas szokujące fakty i odkrywając nowe oblicze bohaterów. Ich postaci są genialnie zbudowane, fascynują i wzbudzają emocje. Każdy z nich ma swoje sekrety i mroczną stronę. Podczas lektury obserwujemy, jak przyjaciele nawzajem sobą manipulują, kłamią, brutalnie łamiąc zasady. Dostrzegamy jednak również ich niezwykłe przywiązanie do siebie. Mimo wszystko się kochają, jakkolwiek banalnie to brzmi. Fabuła zbudowana jest na wzór gry, zawiłej i niebezpiecznej, której końca nie możemy przewidzieć.

Pessl ukazuje, jak hermetyczna może być grupa przyjaciół. Każdy zazdrości im więzi, stworzonych rytuałów, sekretów i tego, że rozumieją się bez słów. Jednak autorka ukazuje także jej destrukcyjną siłę. Przez całą powieść buduje klimat niepokoju i oczekiwania na finał. Bohaterowie są inteligentni, charyzmatyczni, mają wiele do powiedzenia i tworzą grupę dość wpływowych i wartych obserwowania młodych ludzi. Historia zawiera wiele nawiązań do kultury, nauki, psychologii i innych dziedzin, które pisarka włączyła w krąg zainteresowań swoich postaci. „Neverworld Wake” ma wszystko, czego oczekujemy od wciągającej książki: emocje, intrygujących bohaterów, wartką akcję i starannie dopracowaną fabułę.

Jestem pozytywnie zaskoczona brakiem schematów, wprowadzeniem jednej z najciekawszych teorii podróży w czasie, wielowątkowości akcji oraz historii trzymającej w napięciu do ostatniej chwili. W „Neverworld Wake” nigdy nie wiadomo, co jest prawdą, a co ułudą. Czy to wydarzyło się naprawdę? Chyba długo będę zadawać sobie to pytanie. To powieść młodzieżowa, którą naprawdę warto przeczytać, bo przez długi czas nie chce wyjść z głowy. Teraz tylko myślę o jednym: Netfliksie, daj mi już serial!

Gabriela Rutana

* cytat z książki.

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (859)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 544
Bursikowa | 2019-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2019

Jestem przyjemnie zaskoczona tą książką. Miała być młodzieżówka - w moim odniesieniu to książka lekka, niewymagająca i dobra na chwilę relaksu. A tu było wszystkiego więcej. Baaardzo ciekawa historia. Przez całą opowieść, po każdym rozdziale zastanawiałam się jak autorka to dalej pociągnie bo momentami nie miałam pomysłu a tu co chwilę coś się dzieje. Fabuła spójna, bohaterowie nie jacyś głupiutcy, tylko mimo swoich wad fajni i ciekawi. Książka okazała się mądrą opowieścią, która cały czas trzymała w napięciu - to taka z serii tych nieodkładalnych. Świetna! Polecam

książek: 558
Aga_love_books | 2019-02-08
Na półkach: 2019, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2019

WOW- to była jedna z najlepszych młodzieżówek jakie do tej pory czytałam. A mam ich za sobą, na prawdę wiele. Co tu się działo! Jestem pod mega wrażeniem! Uwlebiam fantasy, a w połączeniu z wątkiem sensacyjno-kryminalnym to wręcz sztos. Pomysł na fabułę genialny! Podziwiam ludzi, którzy mają takie cudowne pomysły i potrafią je jeszcze tak świetnie przekazać odbiorcy. Jest to książka tak różna od wszystkich młodzieżówek, że tym bardziej zyskuje w moich oczach. To coś całkiem innego, niezwykłego i zdecydowanie fantastycznego. Akcja cały czas na pełnych obrotach. Świetne postaci, które tak różne dają niesamowity charakter książce. Świetnie poprowadzona historia, która skłania do ciągłego główkowania i zamiany zdania na temat śmierci Jima- jednego z przyjaciół. Jestem zachwycona i ogromnie polecam! To książka obok której nie można przejść obojętnie. Zostaniecie wciągnięci bez reszty w fabułę i nie oderwiecie się ani na chwilę. Zapewniam. :)

książek: 2376
Matylda Saresta | 2019-01-21
Na półkach: Przeczytane

Skuszona nazwiskiem autorki rewelacyjnego Nocnego filmu, sięgnęłam po kolejną jej propozycję.
I już nie było tak rewelacyjnie.
Warsztat bez zarzutu. Klimat bez zarzutu.
Ale pomysł przekombinowany. Przeładowany, jak dla mnie. Gdyby dwa główne wątki (mystery i kryminalny) zostały oddzielone i napisane osobno, w postaci dwóch odrębnych powieści, byłoby o wiele lepiej. A tak, za dużo wisienek na torcie, obiecujących bardzo dużo słodyczy.
Mega banalne zakończenie, które jest dużym rozczarowaniem, zważywszy na całość, zapowiadającą coś niesamowitego.
Jednakże czytało się tą historię z dużym zaciekawieniem. Kłania się ekranizacja.

książek: 475
Książki_takie_jak_my | 2019-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2019

Główna bohaterka czyli Beatrice wciąż nie doszła do siebie po traumatycznym wydarzeniu, jakim była śmierć jej chłopaka. Ta sytuacja wciąż jest dla niej trudna, ale z każdym kolejnym dniem kobieta stara się uporać z tym zdarzeniem. Optymizmem, a zarazem nostalgią i przyjemnymi wspomnieniami napawa ją fakt, że niedługo ma się odbyć spotkanie przyjaciół ze szkoły.

Beatrice postanawia się na nie wybrać, bo wierzy, że jej koledzy znają prawdę o tym, co wtedy się wydarzyło. Wierzy, że wiedzą dlaczego Jim nie żyje. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem, bowiem, po burzliwych wydarzeniach minionego dnia ktoś puka do ich drzwi. Tajemnicza postać mówi im przerażające słowa, oznajmia bowiem, że znaleźli się w pętli czasu, która będzie zataczać koła. Aby przerwać pętlę muszą podjąć trudną decyzję, której skutki będą tragiczne. Spotkanie po latach pokaże, jak wielka była siła ich przyjaźni, oraz z jak trudnymi dylematami przyjdzie im się zmierzyć. Bohaterowie staną twarzą w twarz z...

książek: 505
bractworozy | 2019-01-25
Na półkach: 2019, Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 25 stycznia 2019

Świetna młodzieżówka!!!

Czyta się bardzo szybko, bardzo fajnie i nie męczy człowieka. Nie jest to też obraz typu wielka miłość niezrozumiana przez wszystkich itd.
To opowieść o grupie przyjaciół, którzy wpadają w pętlę czasu. Żeby z niej wyjść muszą zdecydować kto ma przeżyć. W tym momencie muszą także przyznać się do swoich największych tajemnic... Czy rzeczywiście tak naprawdę znamy ludzi, których kochamy?

Polecam!!!

książek: 585
krakowskie-puchi | 2018-08-12
Przeczytana: 31 lipca 2018

Parę miesięcy temu zapoznałam się z twórczością Marishy Pessl dzięki jej "Nocnemu filmowi". Owo zapoznanie wypadło, jak wypadło, możecie sami się przekonać w recenzji wspomnianego tytułu. Jedno natomiast musiałam pani Pessl oddać - jej sprawność w posługiwaniu się językiem i umiejętne tworzenie atmosfery niepokoju i niepewności, która prześladuje bohaterów. I tym razem, choć mamy do czynienia z książką młodzieżową, na dodatek będącą pomieszaniem gatunków, atmosfera ta stanowi jeden z najmocniejszych punktów książki. Ale zacznijmy od początku.

"Neverworld Wake" opowiada historię Bee i grupki młodych ludzi, których kiedyś uważała za swoich przyjaciół, a z którymi zerwała kontakty z powodu tajemniczej śmierci jej chłopaka. Spotykają się po raz pierwszy od roku i Bee postanawia wykorzystać tę sytuację i dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w noc śmierci Jima, gdyż podejrzewa, że co najmniej jedna z osób z tej grupy wie więcej, niż się wydaje. Przyjaciele jadą do domu jednego...

książek: 945
werka777 | 2019-01-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 stycznia 2019

GRUPA PRZYJACIÓŁ
Autorka postawiła na grupkę rozmaitych bohaterów: Whitley, Kipling, Martha, Cannon i główna postać Bee. Nie zaniedbała jednak szczegółów wrzucając ich niczym masę w jeden tekst. Każdy ma tutaj swoje własne miejsce, przydzieloną uwagę, każdy niesie ze sobą tajemnice chowając dla czytelnika asy w rękawie. Podoba mi się fakt, że nie ujednoliciła ich osobowości, a nadała różne cechy skłaniające do odmiennych reakcji i postępowań. Często te składające się ze słabości. Tylko w ten sposób powstaje grupa uzupełniająca się i atrakcyjna dla odbiorcy, który otrzymuje wynagrodzenie za cierpliwość. Bo początek taki łaskaw nie jest.

„ZŁE DOBREGO POCZĄTKI”
Przyznam, że wstępnych kilka stron wzbudziło we mnie negatywny niepokój. Ot młodzieżówka jakich wiele, z dość groteskowymi groźbami, które przynosi ze sobą rzekomy Stróż. Jego pierwsze pojawienie się przywiodło mi na myśl sparodiowaną wiązankę horrorów ukrytą pod tytułem „Straszny film”. A jednak niesłusznie wydałam taki...

książek: 637
Sylwia | 2019-01-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 30 grudnia 2018

Zazwyczaj świadomie nie sięgam po młodzieżówki, w których nie występuje silny wątek romantyczny, lub fantastykę i nie skłamię, mówiąc, że do „Neverworld Wake” w pierwszej kolejności przekonała mnie okładka, a w drugiej opis zakładający zabawę pętlami czasowymi, a nie gatunek, który reprezentuje ów powieść. Od zawsze lubiłam wątki anomalii czasowych w tworach popkultury. Wystarczyło jednak jedno drobne niedociągnięcie w fabule, mała nieścisłość w wątkach, by cała radość z obcowania z dziełem się ulotniła. Dlatego miałam pewne obawy także w stosunku do „Neverworld Wake”.

Bee jest nastolatką, która po tragedii przeżytej w liceum odcina się od grupy przyjaciół, stanowiącej niegdyś sześć, a teraz tylko pięć osób. Jednak po roku trwania w odrętwieniu, postanawia spotkać się z nimi na jeden weekend i rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące doświadczonej przez nich wszystkich straty, by móc raz na zawsze pożegnać się z przeszłością.

„Neverworld Wake” wciąga od pierwszej strony, a od...

książek: 427
Spursmaniak | 2019-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lutego 2019

Po świetnym „Nocnym filmie” Marisha Pessl postanowiła zmienić nie co gatunek literacki i napisała thriller młodzieżowy. W „Neverworld wake” główną rolę odgrywa piątka przyjaciół, którzy wracając z imprezy ulegają wypadkowi i wpadają w pętlę czasu. Na nowo zaczynają przeżywać ten sam dzień, a jedynym wyjściem jest jednomyślne głosowanie, które wyłoni jedną osobę która wydostanie się z tej pętli. Skojarzenia z filmem „Dzień świstaka” są tutaj jak najbardziej na miejscu z małym wyjątkiem: nie będzie zabawnie.

🔄

Autorce przy takiej ilości bohaterów udało się bardzo dobrze oddać ich charaktery. Każdy z nich jest inny, a razem tworzą bardzo ciekawą grupę. Wraz z rozwojem akcji okazuje się też, że każdy z nich skrywa jakąś mroczną tajemnicę, którą niekoniecznie chce się podzielić. U podnóża tego wszystkiego jest owiana tajemnicą śmieć jednego z ich przyjaciół, która miała miejsce rok wcześniej. Przyjaciele próbują wyjaśnić okoliczności tej śmierci, ale czy wszystkim na tym zależy? Mając...

książek: 1148
Kinga Skrzypalik | 2019-01-28
Na półkach: 2019, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2019

Powieść Marishy Pessl charakteryzuje niepokojąca konstrukcja wymyślonego świata, gęsta atmosfera i wciągający wątek psychologiczny. Czyta się z zapartym tchem aż do zaskakującego zakończenia

„Powiem Wam, co to jest miłość -oznajmiła Martha ze wzrokiem wbitym w sufit. – To zasada nieoznaczoności Heisenberga. Wydaje ci się, że jest i chcesz ją dopuścić do głosu, a w następnej chwili już jej nie ma. Teraz jest już w innym miejscu. Nie możesz jej pochwycić ani zatrzymać, choćbyś nie wiem jak się starał.”

Jest to moje pierwsze spotkanie z Marishą Pessl. Po raz kolejny kupiła mnie okładka. Jest wręcz niebywała i bardzo przyciąga wzrok. Dodatkowo bardzo tajemniczy opis książki, który za wiele nie mówi. Tak szczerze, to nie wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać. Opis sugerował dobrą młodzieżówkę z elementami fantastyki. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy dostałam książkę, która wymagała, w niektórych dokumentach, ode mnie maksymalnego skupienia i uwagi.

Autorka stworzyła...

zobacz kolejne z 849 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu z licznych propozycji wydawców wybraliśmy kilka książek, których nie można przegapić. Wśród premier znajdziecie nie tylko kryminał, thriller, fantasy i mocną erotykę, ale także dwie przejmujące opowieści – ojca i syna – na podstawie których powstał niezwykły film, który można obecnie oglądać w kinach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd