Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Harry Potter i Czara Ognia

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Cykl: Harry Potter (tom 4)
Wydawnictwo: Media Rodzina
8,08 (43048 ocen i 1304 opinie) Zobacz oceny
10
9 636
9
8 369
8
9 706
7
9 938
6
3 013
5
1 847
4
178
3
281
2
30
1
49
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harry Potter and the Goblet of Fire
data wydania
ISBN
8372780218
liczba stron
768
język
polski

Inne wydania

W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francjii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech. Co z tego wynika dla Harry'ego, jego przyjaciół i całego świata...

W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francjii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech. Co z tego wynika dla Harry'ego, jego przyjaciół i całego świata czarodziejów, dowiecie się z lektury 768 stron czwartego tomu „Harry'ego Pottera”.

 

źródło opisu: mediarodzina.pl

źródło okładki: mediarodzina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 52
Piter | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2016

W nasze życie wpisana jest rywalizacja. Nie omija nikogo. Dzieci rywalizują w grach, sporcie i nauce, a dorośli także w pracy zawodowej. Chęć bycia lepszym od innych ma swoje dobre i złe strony. Pobudza do działania, przyspiesza rozwój, ale też wywołuje stres, a czasem gorycz porażki. W świecie czarodziejów rzecz ma się podobnie. Ale w tym roku współzawodnictwo sięgnie zenitu, gdyż organizują oni w Hogwarcie wielki turniej. Stawka jest ogromna, a ryzyko zaślepienia rywalizacją równie duże. Jest to szczególnie niebezpieczne z jeszcze jednego powodu. Licho, a dokładniej Sami-Wiecie-Kto, nie śpi i tylko czeka na okazję do powrotu.

Harry Potter spędza kolejne wakacje u wujostwa. Pewnego ranka budzi się po sennym koszmarze cały dygocąc ze strachu i z bólem blizny. Strach i obawy schodzą na dalszy plan gdy trafia do Weasleyów i wraz z nimi ogląda finał mistrzostw świata w quidditchu. Jednak podczas tego wydarzenia dochodzi do pewnego niepokojącego incydentu. Na szczęście Harry cały i zdrowy dociera do Hogwartu, gdzie rozpoczyna kolejny rok nauki. Będzie on wyjątkowy ze względu na Turniej Trójmagiczny, na który przyjadą uczniowie z Francji i Bułgarii. Co będzie oznaczał ten turniej dla Harry'ego i jego przyjaciół? Z której strony będzie mu groziło niebezpieczeństwo? Czy starczy mu odwagi i determinacji by przetrwać trudne chwile i pokonać problemy okresu dojrzewania?

Jestem pod ogromnym wrażeniem czwartego tomu przygód Harry'ego. Książka jest znacznie lepsza od swoich poprzedniczek, a jej zalety można długo wymieniać. Zacznę od najważniejszych. Długość książki poskutkowała zwiększeniem liczby wątków, czego wcześniej najbardziej mi brakowało. Widać, że autorka ma wiele pomysłów na dalszy ciąg fabuły. Ten z turniejem okazał się strzałem w dziesiątkę. Spodziewałem się czegoś w rodzaju „Igrzysk śmierci”, lecz J.K.Rowling zrealizowała go całkiem inaczej i z dużym powodzeniem. Kolejny z moich ulubionych wątków to dorastanie Harry'ego, jego zmieniające się relacje z przyjaciółmi, a także budzenie się pierwszych głębszych uczuć. Ma skłonność do popadania w tarapaty, przez co czekają go bardzo trudne chwile nie tylko pod względem fizycznym, ale też emocjonalnym. Obserwowanie jego wyczynów, zmian charakteru i szybkiego dorastania jest bardzo ciekawe. Ron i Hermiona też zmagają się z podobnymi problemami, ale z uwagi na narrację zostali zepchnięci na dalszy plan. Spośród nowych bohaterów na szczególną uwagę zasługuje ekscentryczny Moody oraz wścibska Rita Skeeter. Oczywiście nie zabrakło miejsca dla tych dobrze znanych, lecz dalej interesujących jak chociażby Hagrid i Snape. Teraz kilka słów o akcji. Jest budowana w umiejętny sposób i wyklucza nudę przy czytaniu. Wolniejsze fragmenty są pełne ciekawych opisów (mi najbardziej się spodobała lekcja o Zaklęciach Niewybaczalnych), a przygody są tak dynamiczne, że nie pozwalają zaczerpnąć tchu. Całość została napisana językiem prostym i przystępnym. Kolejna wielka zaleta to humorystyczne dialogi. Gwarantowane wybuchy śmiechu przy czytaniu. Będą też chwile grozy. Pod tym względem byłem mile zaskoczony, gdyż przygody z poprzednich tomów były pozornie dramatyczne, lecz przesycone dziecinnością. Oczywiście od samego początku w tle jest pewna zagadka. W miarę zbliżania się do końca kolejne karty będą odkrywane, aż tajemnica zostanie w pełni ujawniona. Nie zdradzę niczego z zakończenia. Po prostu trzeba to przeczytać i przeżyć te emocje razem z Harrym. Wspaniale wykreowany świat podkreślałem już w recenzjach poprzednich tomów. Nie wspomniałem tam jednak o bardzo istotnym szczególe, a mianowicie o pomysłowym tłumaczeniu na język polski skomplikowanych słowotwórczo nazw i terminów np myślodsiewnia, niuchacze (słownik jest na końcu książki). Ostatnia, ale jakże ważna zaleta to wartości, jakie ze sobą niesie ta książka. Popiera zdrowe podejście do rywalizacji i odważne stawianie czoła wyzwaniom oraz podkreśla wartość prawdziwej przyjaźni. Nie sposób nie wychwycić jej pozytywnego przesłania, które najlepiej oddaje ta wypowiedź Hagrida: „Nie ma co siedzieć i się zamartwiać. Co ma być, to będzie, a jak będzie, to jakoś sobie damy z tym radę”.
Przychodzi mi na myśl tylko jedna rzecz, do której mógłbym się „przyczepić” w „Czarze Ognia”. Jest to przewidywalność fabuły. Spotkanie ze złem jest tylko kwestią czasu. Inne wady, które były widoczne w poprzednich tomach, zostały zatuszowane i nie odbierają przyjemności czytania

Jestem pewny, że gdybym przeczytał tę książkę, będąc powiedzmy uczniem gimnazjum, trafiłaby do moich ulubionych. Jako że seria o Harrym Potterze wpadła mi w ręce dopiero po osiągnięciu dorosłości, siłą rzeczy oceniam ją trochę inaczej. „Harry Potter i Czara Ognia” jako literatura młodzieżowa wypada doskonale, lecz starsi czytelnicy mogą czuć pewien niedosyt. Mimo to, śledzenie przygód i perypetii młodego czarodzieja w barwnym, ale też niebezpiecznym świecie to sama przyjemność. Od razu sięgam po „Zakon Feniksa”.

Ocena: 8,9/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Daleka droga do małej, gniewnej planety

Rosemary Harper właśnie dołączyła do załogi mającego za sobą lata swojej świetności statku "Wędrowiec". Nie została przez wszystkich przyjęt...

zgłoś błąd zgłoś błąd