Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Powroty nad rozlewiskiem

Cykl: Rozlewisko (tom 2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,48 (2781 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
158
9
220
8
270
7
800
6
582
5
462
4
113
3
132
2
13
1
31
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375061192
liczba stron
304
słowa kluczowe
Rozlewisko, Mazury
język
polski
dodała
espeja

Inne wydania

Ponownie gościmy w przepełnionym ciepłem i magią domu nad rozlewiskiem. W domu, który pokochało dziesiątki tysięcy czytelników. Tym razem opowieść snuje matka głównej bohaterki "Domu nad rozlewiskiem" - Basia. Ukazana historia sięga początków XX wieku, przedstawia losy polskiej rodziny szlacheckiej na Mazurach. Splątane korzenie bohaterów książki - polsko-niemieckie i katolicko-ewangelickie -...

Ponownie gościmy w przepełnionym ciepłem i magią domu nad rozlewiskiem. W domu, który pokochało dziesiątki tysięcy czytelników. Tym razem opowieść snuje matka głównej bohaterki "Domu nad rozlewiskiem" - Basia.
Ukazana historia sięga początków XX wieku, przedstawia losy polskiej rodziny szlacheckiej na Mazurach. Splątane korzenie bohaterów książki - polsko-niemieckie i katolicko-ewangelickie - stanowią tło dla pełnych dramatyzmu historii miłosnych oraz codziennych zdarzeń.
Basia opowiada o swoim dzieciństwie, okresie studiów, marzeniach, dramatycznych rozstaniach, poszukiwaniu miłości, dla której warto żyć.
W domu zatopionym pośród mazurskich pejzaży dokonują się przedziwne powroty - do siebie, do tradycji, do bliskich. Powroty, które nieraz wymagaja uczciwego pożegnania - z iluzją, z egoizmem, z zazdrością.
Basia odnajduje siebie. Osadza, zakorzenia. Powraca.

Ksiązka przynosi cudowny klimat znany czytelnikowi z "Domu nad rozlewiskiem", a jednocześnie przywołuje szalony świat lat 60. i 70. - lat beztroski. W zgrzebności, szarości i ubóstwie PRL Kalicinksa potrafi wydobyć bogactwo barw, smaków, uczuć, do których byśmy chętnie powrócili.
Gdy sie ma ..dzieści lat, zaczynają się powroty i wspominki. Całe moje pokolenie wychowało się w PRL-u i czy tego chcemy czy nie, w większości wypadków dzieciństwo i młodość mieliśmy wspaniałą mimo pewnej przaśności.
Pierwsze pocałunki, pierwsze rozstania, pierwsze łzy. I mnóstwo nowości! Adapter Bambino, big-beat, telewizja, inna niż dotąd muzyka, prywatki... To wszystko jest w tej książce. Ale też w "Powrotach nad rozlewiskiem" czuje się zapachy i smaki oswojone przez każdego dzieciaka. Dosłownie (przepisy kulinarne a jakże, na bieda potrawy) a też w przenośni - zapach domu, tradycje rodzinne, zwyczaje. Każdy dziś do nich sięga. Sięgnijmy z bohaterką, Basią. To jej życie, ale w nim jak w lustrze, odbija się los naszego pokolenia ...dziestolatków.
Nina Terentiew

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

książek: 92
katarzynka91 | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2013

Kolejna powieść, która przenosi czytelnika na urokliwe Mazury... Tylko w tej części w lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte.

Tym razem widzimy dom nad rozlewiskiem oczami młodej Basi. Narratorka wspomina (chociaż w sumie opisuje to na bieżąco, czytamy jakby jej pamiętnik) w sumie to, co już wiemy - nieszczęśliwe małżeństwo, szaloną miłość, dla której porzuciła córkę Gosię i ostateczny powrót na wieś.. W powieści jednak dokładnie opisano losy Barbary - to, co czuła, jak widziała ówczesny świat. Ujęto także, jak wyglądały początki związku z Tomaszem.

Tę powieść z sagi mazurskiej uważam za najbardziej refleksyjną. Nawet sam tytuł daje do myślenia - "Powroty nad rozlewiskiem". Basia za każdym razem wracając nad rozlewisko czuje w nim rodzinne ciepło, to, czego nie umiała stworzyć we własnym domu, zawsze otaczały ją wspomnienia swoich rodziców - Broni i Michała - oraz tej ogromnej, dojrzałej miłości, która ich połączyła. Aż w końcu wróciła na stałe nad rozlewisko i znalazła tam swój bezpieczny ląd... Ten, który poznajemy w "Domu nad rozlewiskiem"... :)

Książka ogólnie ciekawa, lekko się czyta. Nie powiem, że jest szalenie wciągająca, ale naprawdę można się przy niej odprężyć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Systemy myślenia ludów Wschodu. Indie - Chiny - Tybet - Japonia

Ta książka już dość długo stała nietknięta w mojej bibliotece o Indiach. Dopiero rozmowa wokół udziału w spotkaniu na temat dialogu między kulturą Ws...

zgłoś błąd zgłoś błąd