Wyzwanie czytelnicze LC

Zapomniany żołnierz

Tłumaczenie: Jan Kortas
Wydawnictwo: Rebis
8,2 (291 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
78
8
76
7
51
6
24
5
5
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le soldat oublié
data wydania
ISBN
9788380624191
liczba stron
656
język
polski
dodała
Ag2S

Najbardziej wstrząsająca i brutalna książka o II wojnie światowej. Prawdziwa aż do bólu! Guy Sajer jako kilkunastolatek wyruszył w 1942 roku w szeregach Wehrmachtu na front wschodni. Początkowo służył w jednostce transportowej, a latem 1943 roku zgłosił się na ochotnika do Dywizji „Gross Deutschland”. Marzył o przygodzie, lecz musiał desperacko walczyć o przetrwanie. Jego wspomnienia są...

Najbardziej wstrząsająca i brutalna książka o II wojnie światowej. Prawdziwa aż do bólu!

Guy Sajer jako kilkunastolatek wyruszył w 1942 roku w szeregach Wehrmachtu na front wschodni. Początkowo służył w jednostce transportowej, a latem 1943 roku zgłosił się na ochotnika do Dywizji „Gross Deutschland”. Marzył o przygodzie, lecz musiał desperacko walczyć o przetrwanie. Jego wspomnienia są wyjątkowe, to zapis wydarzeń „oglądanych oczyma siedemnastoletniego młodzieńca, który przeżywać musi to, co wielu dojrzałym mężczyznom niełatwo byłoby znieść”. Ta jedyna w swoim rodzaju opowieść o wojnie nawet dzisiaj poraża ładunkiem grozy i naturalizmu: plastyczne opisy walk i ich skutków, straszliwych ostrzałów artyleryjskich z „organów Stalina”, mrozów i głodu podczas rosyjskiej zimy, chaosu i przerażenia żołnierzy z pierwszej linii, często pozostawianych samym sobie. Sajer jako niezmiernie wrażliwy obserwator ma niespotykany dar opisywania wydarzeń, sytuacji i stanów ludzkiego ducha z ogromną ekspresją. Jego relacja jest tak żywa i autentyczna, że wręcz współodczuwa się z nim cały wojenny koszmar.

 

źródło opisu: https://www.rebis.com.pl/pl/book-zapomniany-zolnie...(?)

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl/pl/book-zapomniany-zolnie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Izabela książek: 502

Wojna to nie piknik

Prawo do decydowania o własnym życiu jest jednym z najważniejszych praw każdego wolnego człowieka. Jak wyglądało przestrzeganie praw ludzi w czasie wojen, nietrudno sobie wyobrazić. Często czytam wspomnienia cywilnych ofiar działań zbrojnych, ukazuje się ich bowiem na rynku książkowym coraz więcej. Nie jest to jednak obiektywny obraz wojny. Brakuje spojrzenia z tej drugiej strony. Żołnierz prawa do decydowania o sobie nie ma wcale.

Guy Sajer spisał swoje wojenne wspomnienia w 1967 roku pod pseudonimem Gay Mouminoux. Jako szesnastolatek wstąpił do armii, pragnąc najprawdopodobniej – jak tysiące mu podobnych – stać się bohaterem. Był rok 1942, trwała druga wojna światowa. W tamtym czasie, podejmując tę decyzję, nie zdawał sobie sprawy, co oznacza wojsko w czasach wojny. W szeregach Wehrmachtu trafił na front wschodni, gdzie przyszło mu toczyć walki z Rosjanami. Chłopiec znalazł się bardzo daleko od domu, zmuszony stawiać czoło niewyobrażalnym dla siebie samego siłom, nie tylko wrogiego wojska, ale i nieprzyjaznego klimatu. Wszyscy żołnierze, nienawykli do mrozu poniżej minus 30 stopni i niedostatecznie wyposażeni, cierpieli z powodu odmrożeń. Brakowało pożywienia, broni, amunicji, opieki medycznej, ale przede wszystkim poczucia sprawczości. Nikt nie mógł decydować o niczym, rozkaz to rozkaz, służba nie drużba. Tu właśnie trafił Guy wieku szesnastu lat, będąc w swoim mniemaniu dorosłym mężczyzną. Jakże gorzką lekcję przyszło mu przyjąć. Czy był dorosły, czy był gotów na...

Prawo do decydowania o własnym życiu jest jednym z najważniejszych praw każdego wolnego człowieka. Jak wyglądało przestrzeganie praw ludzi w czasie wojen, nietrudno sobie wyobrazić. Często czytam wspomnienia cywilnych ofiar działań zbrojnych, ukazuje się ich bowiem na rynku książkowym coraz więcej. Nie jest to jednak obiektywny obraz wojny. Brakuje spojrzenia z tej drugiej strony. Żołnierz prawa do decydowania o sobie nie ma wcale.

Guy Sajer spisał swoje wojenne wspomnienia w 1967 roku pod pseudonimem Gay Mouminoux. Jako szesnastolatek wstąpił do armii, pragnąc najprawdopodobniej – jak tysiące mu podobnych – stać się bohaterem. Był rok 1942, trwała druga wojna światowa. W tamtym czasie, podejmując tę decyzję, nie zdawał sobie sprawy, co oznacza wojsko w czasach wojny. W szeregach Wehrmachtu trafił na front wschodni, gdzie przyszło mu toczyć walki z Rosjanami. Chłopiec znalazł się bardzo daleko od domu, zmuszony stawiać czoło niewyobrażalnym dla siebie samego siłom, nie tylko wrogiego wojska, ale i nieprzyjaznego klimatu. Wszyscy żołnierze, nienawykli do mrozu poniżej minus 30 stopni i niedostatecznie wyposażeni, cierpieli z powodu odmrożeń. Brakowało pożywienia, broni, amunicji, opieki medycznej, ale przede wszystkim poczucia sprawczości. Nikt nie mógł decydować o niczym, rozkaz to rozkaz, służba nie drużba. Tu właśnie trafił Guy wieku szesnastu lat, będąc w swoim mniemaniu dorosłym mężczyzną. Jakże gorzką lekcję przyszło mu przyjąć. Czy był dorosły, czy był gotów na wojsko, i to na takie? Nie. Był tak naprawdę dzieckiem, które w obliczu otaczających go zewsząd walk i śmierci czyhającej za każdym wzniesieniem skrycie marzy o mechanicznej zabawce w prezencie na Gwiazdkę.

Książka stała się z biegiem lat kultowa. Treści w niej zawarte są nieocenione, zwłaszcza dla psychologów wojskowych. Był jednak czas, kiedy mocno ją krytykowano z uwagi na wiele błędów merytorycznych autora, sugerowano, by nie traktować jej jako literatury historycznej, a raczej jako pamiętnik. Nie sądzę jednak, by owe błędy miały znaczenie dla kogoś takiego, jak choćby ja sama. Nie jestem historykiem, a temat wojny interesuje mnie, gdy jest przedstawiany z punktu widzenia osoby postronnej, z punktu widzenia zwykłego człowieka. Interesuje mnie to, co czuł Guy Sajer, a nie to, z czego strzelał i czy nazwisko jego dowódcy zostało poprawnie, czy błędnie zapisane.

Czytałam „Zapomnianego żołnierza” przez tydzień, co w moim przypadku oznacza, że albo książka jest obszerna, albo trudna. Ta jest i taka, i taka. Ponad sześćset stron to sporo, ale większym problemem okazał się tu sam temat. To, jak pisze Guy Sajer, jest bardzo szczere i porusza do głębi, a świadomość, że opisane sytuacje i zdarzenia są prawdziwe, daje do myślenia. Żołnierza Wehrmachtu potrafiłam postrzegać dotąd jedynie jako potwora. Po przeczytaniu „Zapomnianego żołnierza” zobaczyłam w nim człowieka, zagubionego, biednego i równie nieszczęśliwego jak ludność okupowanej Polski. Okazuje się, że wojna jest kataklizmem nawet dla samych walczących, chociaż zwykle się o tym nie mówi.

Izabela Straszewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (812)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3052
Andrew Vysotsky | 2012-01-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 12 stycznia 2012

Kiedy przeczytałem niesamowite wspomnienia Borisa Gorbaczewskiego Przez wojenną zawieruchę, często porównywane do Zapomnianego żołnierza (oryg. Le Soldat Oublié), którego autorem jest Guy Sajer [1], było logicznym posunięciem przeczytać również tą drugą książkę, tym bardziej, iż od lat i tytuł, i nazwisko autora, były mi znane, jako jedne z najważniejszych w literaturze o II Wojnie Światowej.

Po takim wstępie nie da się już, co zrozumiałe, uniknąć wzajemnych porównań i odniesień między wspomnianymi publikacjami. Obie wspomnieniowe, obie formą i gabarytem przypominające rozbudowaną powieść. Pisane przez autorów stojących po dwóch przeciwnych stronach II Wojny, a niejednokrotnie tych samych bitew. Tym, co je nierozdzielnie połączyło, jest niezwykle rzadko spotykany autentyzm, który daje prawdziwy obraz wojny na froncie wschodnim. Prawdziwy nie tylko do bólu, ale aż do obrzydliwości, do zohydzenia widokiem rzeczywistego oblicza wojna. Choć obaj pisarze są sobie całkowicie obcy, ich...

książek: 347
charu | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane

Książkę podsunął mi mój brat. Pozycja szczególna nie tylko przez swą autentyczność. Poruszająca.

"Trzymając głowę w dłoniach, całą siłą woli wmawiałem sobie, że wszystko to nie ma sensu, że przeżywam jakiś koszmarny sen i że za chwilę obudzę się, a wokół siebie ujrzę inny horyzont, zniknie już to ciężkie i ogromne niebo, błoto będzie jedynie kałużą przed mym domem, a nie niezmierzonym oceanem, nadejdzie wreszcie ktoś, kto mi pomoże, wokół mnie pojawią się rówieśnicy, którzy nie będą w mundurach, a z twarzy ich wyczytam coś innego niż tylko cierpienie i strach. Widziałem w myślach uśmiechniętych, uczciwych ludzi, niemal idealne istoty, oglądane oczyma siedemnastoletniego młodzieńca, który przeżywać musi to, co wielu dojrzałym mężczyznom niełatwo byłoby znieść."

książek: 305
ennkaa | 2013-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2013

Moim zdaniem jest to książka, która powinna się znaleźć w spisie lektur obowiązkowych w szkole średniej.

Mimo,że literatura drugiej wojny światowej nie jest mi obca to ta pozycja mocno mną potrząsnęła. Czuję się tak, jak by ktoś zamieszał mi w mózgu i rozbełtał wszystko co niby na ten temat wiedziałam.
Sam opis wojny bardzo plastyczny i oddający zawieruchę wojenną, w sposób, który się czuję każdą komórką. Trudy wojny, niepewność, wszechogarniający chaos i ogłupiający lęk opisane w sposób, że nawet w ciepłym fotelu czuje się go nawet pod paznokciami.To wszystko opisane bez nadęcia i zbędnego patosu, nie przez biegłego w piórze literata ani gorliwego wyznawcę takiej czy innej ideologi. Mimo,że książka powstaje przecież po latach to zdaje się być opowiedziana przez zagubionego i przerażonego chłopca. No dobrze...to wszystko może nie jest nic nowego. Jest na rynku dużo podobnych pozycji, ale jakoś dla mnie jest to pierwsza, w której główny bohater nie nazywa się Kowalski a jego...

książek: 41
Legeriusz | 2015-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2015

Przejmujący pamiętnik wroga.

Bohater nie jest ani sympatyczny, ani mądry. To dzięki swej głupocie często wychodzi z opresji. Jest zadufany w sobie, chciał zwyciężać, a dostał biedaczyna, mówiąc delikatnie, po dupie.
Opisy walk robią w każdym razie niesamowite wrażenie, są plastyczne, oddziałują na zmysły, w wielu miejscach po prostu doskonałe, ale w pewnym momencie człowiek zaczyna zastanawiać się nad wiarygodnością. I to jest największy problem. Napisano już sporo w tym temacie, więc nie będę powielał. Problemy z geografią, umundurowaniem, brak na liście żołnierzy itd. Jedna najważniejsza rzecz zdaje się przeważać na niekorzyść prawdomówności autora. Skoro sam, żyjąc tyle lat po wojnie nie odnalazł swych towarzyszy lub miłości, bo jak pisze, nie miało to już znaczenia, to niestety książka zdaje się znakomitą mistyfikacją. Nawet żołnierze "jego" formacji stwierdzają, że Sayer mógł(!) z nimi służyć.
Fatalnie czyta się o dzikich hordach Rosjan, chętnych Polkach, które z wielkim...

książek: 140
werolololo | 2011-08-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2010, Posiadam
Przeczytana: listopad 2010

Minęło już trochę czasu od kiedy przeczytałam tę książkę, więc w szczegóły nie będę się wdawać, bowiem mogę coś przekręcić. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo długo szukałam WŁAŚNIE TAKIEJ lektury. Nie zdawałam sobie sprawy, jak mieszane uczucia będę po niej miała (interesuję się okresem I i II wojny światowej...). Sajer tak umiejętnie opisał makabryczne sceny bezsensownej wojny, że aż człowiekowi nie chce się wierzyć, że coś takiego miało miejsce. Miałam stosunkowo niewygodne wydanie - duże strony, maciupeńki druk, więc czytało mi się nieco dłużej i ciężej, jednak końcówkę powieści wręcz połknęłam w całości. Nie wiedziałam, czy cieszyć się z niej czy płakać. Jedna z nielicznych pozycji, która wzbudziła we mnie aż takie emocje...

książek: 1746
Jasna | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane, E-book, 2017
Przeczytana: 10 sierpnia 2017

"Zapomniany żołnierz" to pamiętnik spisany już po zakończeniu działań wojennych a wydany wiele lat później, bo dopiero w latach 60 ubiegłego stulecia.
Guy Sajer syn Niemki i Francuza jako siedemnastoletni szeregowiec w 1942 roku zasila szeregi Wehrmachtu na froncie wschodnim. Autor nie uczestniczy w triumfalnym pochodzie zwycięskiej armii natomiast jest świadkiem i uczestnikiem wielkiego odwrotu wojsk niemieckich. W swym pamiętniku opisuje niszczycielską siłę wojny, widzianą z perspektywy pojedynczego człowieka. Obraz pełen realizmu, rzetelny prawdziwy i porażający autentyzmem, oprócz krwawej rzezi jest jeszcze głód, mróz i są choroby. Ze śmiercią i cierpieniem można się oswoić.

książek: 1931
goskrzys | 2015-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2015

Straszna w swojej treści, a zarazem świetna w przekazie.
Na rynku wydawniczym jest dość dużo opracowań, dotyczących zmagań na froncie wschodnim, coraz więcej też pojawia się wspomnień i relacji uczestników tamtych wydarzeń. Ale na ich tle wspomnienia Guya Sajera zdają się być wyjątkowe. Obrazy, które kreśli, są bardzo sugestywne, przeżycia i przemyślenia - bardzo osobiste, szczere aż do bólu, prawdziwe. To nie jest relacja niemieckiego weterana, który z pozycji przegranego wypiera się swoich przekonań i usiłuje możliwie jak najbardziej wybielić swoich rodaków i zminimalizować swój udział w wojennej machinie. To opowieść człowieka, który przystąpił do wojny z głową pełną ideałów, z wiarą i młodzieńczym zapałem. Straszliwe przeżycia wojenne, które niejednego zdrowego, młodego człowieka doprowadzić mogły (i doprowadziły) do szaleństwa i samobójstwa, zweryfikowały jego poglądy i spojrzenie na świat. Wojna przekreśliła całe jego dotychczasowe życie, ujawniła kruchość i miałkość...

książek: 236
szpajder | 2011-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Fascynujące! Opowieść o załamującej się armii niemieckiej,jej odwrocie i upadku z perspektywy 17-latka. Nie jest on poetą,pisarzem,literatem i to w tej książce widać. Ale przede wszystkim widać szczery opis tego co widział i przeżył,bez wybielania i oceniania. Jeżeli masz przeczytać Czytelniku jedną książkę o Drugiej Wojnie Światowej- wybierz tę!

książek: 663
Michal39 | 2015-04-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Szokująca! Masakra! Czyta się jak jakąś powieść, a to wszystko zdarzyło się naprawdę. Polecam

książek: 29
Jacek Michalkowski | 2018-10-29
Przeczytana: 04 października 2018

Warta przeczytania relacja "drugiej strony" opisująca jak znakomicie zorganizowana logistycznie armia niemiecka rozpada się pod naporem przeważającej siły ludzkiej armii radzieckiej.Autor - Alzatczyk, przepojony hitlerowską propagandą wie, że walczy w Rosji bo Sowieci sami nie podołali zwalczeniu komunizmu. Szeregowy żołnierz szczerze opisuje dramat pola walki, chaos, strach, sranie w spodnie. No i znowu - jak we wspomnieniach drugiej strony - nikt nie mordował ludności cywilnej a jeńcy byli traktowani zadowalająco. Interesująca lektura.

zobacz kolejne z 802 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd