Zapomniany żołnierz

Okładka książki Zapomniany żołnierz autora Guy Sajer, 9788380624191
Okładka książki Zapomniany żołnierz
Guy Sajer Wydawnictwo: Rebis biografia, autobiografia, pamiętnik
656 str. 10 godz. 56 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Le soldat oublié
Data wydania:
2018-11-27
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
656
Czas czytania
10 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380624191
Tłumacz:
Jan Kortas
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zapomniany żołnierz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Zapomniany żołnierzi

Wojna to nie piknik



309 0 108

Oceny książki Zapomniany żołnierz

Średnia ocen
8,2 / 10
651 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zapomniany żołnierz

avatar
173
57

Na półkach:

Niesłychanie realistycznie opisana brutalność wojny przez zwykłego młodego szeregowego niemieckiego frontowca. To co widział i przeżył opisał, brutalność wojny przeraża .

Niesłychanie realistycznie opisana brutalność wojny przez zwykłego młodego szeregowego niemieckiego frontowca. To co widział i przeżył opisał, brutalność wojny przeraża .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
25

Na półkach: ,

Niesamowita, do bólu prosta pozycja która nie gra z czytelnikiem w kotka i myszkę. Szkoda że pan „Sajer” nie napisał większej ilości książek…
Opowiadane są z perspektywy pierwszej osoby losy Niemco-Francuza który ląduje najpierw w Wehrmachcie a potem nawet SS. Nic nie streszczając ciężko powiedzieć coś więcej, aczkolwiek kupcie a nie pożałujecie! Styl - prawdziwość i totalnie mi podchodzi, bohaterowie - złożeni jak cała wojenna zawierucha, a sama historia - trzyma w napięciu że ciężko się oderwać…
Została moją ULUBIONĄ 🫡

P.S Nigdy więcej wojen…

Niesamowita, do bólu prosta pozycja która nie gra z czytelnikiem w kotka i myszkę. Szkoda że pan „Sajer” nie napisał większej ilości książek…
Opowiadane są z perspektywy pierwszej osoby losy Niemco-Francuza który ląduje najpierw w Wehrmachcie a potem nawet SS. Nic nie streszczając ciężko powiedzieć coś więcej, aczkolwiek kupcie a nie pożałujecie! Styl - prawdziwość i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
163
116

Na półkach:

Książkę otrzymałem jako prezent i podchodziłem do niej nieco sceptycznie - kolejne wspomnienia piechura, dość rozwlekłe (ponad 600 stron),do tego zero zdjęć? Piszą niektórzy, że dużo nieścisłości, niepoprawne terminy, niektóre postacie "stereotypowe". Że Niemcy "sami sobie winni". Ale... nie o to chodzi.

Okazuje się, że moje obawy były niesłuszne. To w swej istocie książka trochę antywojenna, choć nie do końca. Z jednej strony pokazuje ona tyle brudu, krwi, chorób, flaków, wnętrzności wypadających i ciągnących się metrami z rozprutych brzuchów, tak wiele cierpienia i sadyzmu... Mamy tutaj przykłady mielenia żołnierzy z ziemią przez gąsienice czołgów, mielonki tworzonej przez artylerię rakietową, całych rodzin dosłownie zwęglonych w bunkrach na skutek nalotów, bezlitosnych egzekucji, czy dokładne opisy przebiegu czerwonki z kałem spływającym aż po kolana... Mamy tez opisy marszu, czołgania i dosłownie utonięć w błocie, noclegów pod gołym niebem przy zawiejach śnieżnych przy minus 30 stopniach mrozu, odmrożeń nosa i palców często zakończonych amputacją, walk i marszów kontynuowanych bez jedzenia całymi dnami. Mamy opisy ścian ognia artylerii rakietowej, dosłownie odzierających ze skóry, do gołych kości, dziesiątki jeśli nie setki ludzi w okopach czy podczas prób ataku... Są i opisy tego co czujesz po kilkudziesięciokilometrowym marszu w skórzanych butach bez skarpetek, a także gdzie najchętniej gromadzą się stada wszy pod mundurem.

Jest i opis obozu szkoleniowego dla żołnierzy, w którym warunki były tylko trochę lepsze niż w obozie koncentracyjnym - cykl życia 36 godzin ćwiczeń i osiem godzin snu, przerywanego nocnymi alarmami, zbiórka "za pięć minut w pełnym rynsztunku bojowym" (na marginesie to zawsze szokowało, gdy słyszało się historie o Niemcach dających pięć minut Polakom na spakowanie rzeczy na przykład przed wyjazdem na roboty do Reichu),w ramach kary izolatka na klęcząco z rękami skrępowanymi za plecami, izolowany spożywa posiłek jak pies, nurkując twarzą w miskę, posługując się tylko zębami i językiem, powrót z 36 godzinnych ćwiczeń z pieśnią na ustach, napis nad bramą obozu szkoleniowego "urodziliśmy się, aby umrzeć".

Ale...rzeczywistość wojenna okazała się jeszcze gorsza, myślę że bez tego obozu pewnie większość żołnierzy zbiegłaby z okopów pierwszego dnia walk... Jeśli udało ci się uciec z piekła trafiasz pod coś w rodzaju sądu doraźnego - dlaczego uciekłeś z pola walki, dlaczego nie masz kompletu wyposażenia, gdzie twój karabin, dlaczego nie wystrzeliłeś wszystkich nabojów??? Konsekwencje: np. rozstrzelanie albo kompania karna.

Z jednej strony autor pisze, że wojna "zużywa" mechanizm ludzki, a jedynym marzeniem jest pokój, jedzenie, łózko, dach nad głową... jednak kiedy robi się względnie spokojnie zaczynasz myśleć o rodzinie, narzeczonej, miłości, ale to nie wszystko... No właśnie, nigdy później nie będzie już autor świadkiem tak prawdziwych przyjaźni, braterstwa krwi, po wojnie będzie tylko brak zrozumienia, stygmatyzowanie przegranych i niemożność realnej komunikacji - właśnie ten zwierzęcy strach i niedola potrafiły zbliżyć do siebie tak innych zdawałoby się ludzi, którzy byli tacy sami w obliczu wszechwładnej śmierci. Po wojnie różnice znów się zarysowały. A ludzie-wraki nie potrafili już w pełni cieszyć się codziennością. Autor wspomina to wielokrotnie - problemy czasów pokoju (pensja, bezrobocie) to błahostki, nic nie znaczące w kontekście dramatów wojennych tak cywili, jak i żołnierzy.

Dlaczego ta książka jest wyjątkowa? Może dlatego, że widzimy tu zapis przeżyć nastolatka, niemal dziecka, które trafia w sam środek piekła. Nie są to dzienniki bojowe starego wygi, ale zapiski "zielonego" nowicjusza, zwykłego "everymana" rzuconego na głęboką wodę wszystkiego, czym jest wojna - a więc w sam środek chaosu, bezsensownej i wszechobecnej śmierci, sadyzmu, furii, wendety, strachu i brudu.

Książkę otrzymałem jako prezent i podchodziłem do niej nieco sceptycznie - kolejne wspomnienia piechura, dość rozwlekłe (ponad 600 stron),do tego zero zdjęć? Piszą niektórzy, że dużo nieścisłości, niepoprawne terminy, niektóre postacie "stereotypowe". Że Niemcy "sami sobie winni". Ale... nie o to chodzi.

Okazuje się, że moje obawy były niesłuszne. To w swej istocie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1648 użytkowników ma tytuł Zapomniany żołnierz na półkach głównych
  • 855
  • 768
  • 25
298 użytkowników ma tytuł Zapomniany żołnierz na półkach dodatkowych
  • 197
  • 49
  • 21
  • 8
  • 8
  • 8
  • 7

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Zapomniany żołnierz

Więcej
Guy Mouminoux Zapomniany żołnierz Zobacz więcej
Guy Mouminoux Zapomniany żołnierz Zobacz więcej
Guy Mouminoux Zapomniany żołnierz Zobacz więcej
Więcej