Zapomniany żołnierz

Okładka książki Zapomniany żołnierz
Guy Sajer Wydawnictwo: Rebis biografia, autobiografia, pamiętnik
656 str. 10 godz. 56 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Le soldat oublié
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2018-11-27
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
656
Czas czytania
10 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380624191
Tłumacz:
Jan Kortas
Tagi:
Jan Kortas pamiętnik wojenny Niemcy Wehrmacht 1939-1945 II Wojna światowa kampanie bitwy front wschodni relacje osobiste Francuzi
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Wojna to nie piknik


Link do recenzji

262 0 108

Oceny

Średnia ocen
8,3 / 10
513 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
49
14

Na półkach:

W porównaniu do takiej "Kompanii braci" wypada bardzo słabo. Odnoszę też wrażenie że ma na celu ocieplenie wizerunku okupacyjnych Niemiec i biednych niemieckich wojaków. Moim zdaniem słaba wartość dokumentalna. Nie ma to formy pamiętnika dziennika. Próbuje być powieścią a staje się marna beletrystyką co jeszcze bardziej zmniejsza autentyczność. A takie banały jak "...obie strony konfliktu mogą cenić te same wartości" czy "ból jest ponadnarodowy" nawet ciężko komentować.

W porównaniu do takiej "Kompanii braci" wypada bardzo słabo. Odnoszę też wrażenie że ma na celu ocieplenie wizerunku okupacyjnych Niemiec i biednych niemieckich wojaków. Moim zdaniem słaba wartość dokumentalna. Nie ma to formy pamiętnika dziennika. Próbuje być powieścią a staje się marna beletrystyką co jeszcze bardziej zmniejsza autentyczność. A takie banały jak...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
95
16

Na półkach:

Krótko: trzeba przeczytać - warto - sami się o tym przekonacie. Polecam!

Krótko: trzeba przeczytać - warto - sami się o tym przekonacie. Polecam!

Pokaż mimo to

0
avatar
116
78

Na półkach:

Książkę czyta się dość gładko i przyjemnie.
,,Zobaczysz'' w niej prawdziwą przyjaźń żołnierską i to w pełnym znaczeniu.
Za to ostatnie kartki tej książki dadzą tobie bardzo dużo do przemyślenia.

Książkę czyta się dość gładko i przyjemnie.
,,Zobaczysz'' w niej prawdziwą przyjaźń żołnierską i to w pełnym znaczeniu.
Za to ostatnie kartki tej książki dadzą tobie bardzo dużo do przemyślenia.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
124
91

Na półkach:

Najlepsza pozycja z półki wspomnienia niemieckich żołnierzy. Autentyzm: smród, brud i cierpienie i nie w wiecznym blasku chwały. Mocna rzecz.

Najlepsza pozycja z półki wspomnienia niemieckich żołnierzy. Autentyzm: smród, brud i cierpienie i nie w wiecznym blasku chwały. Mocna rzecz.

Pokaż mimo to

5
avatar
46
46

Na półkach:

Autor zaciągnął się do wojska, niemieckiego choć nie musiał. Był młody. Ale urok munduru zwłaszcza zwycięskiej armii działa. Nie ma w książce planów strategicznych, dowódców, marszałków. Jest codzienne życie żołnierza na froncie wschodnim. Jak żyć a zwłaszcza przeżyć. Zima, mróz minus trzydzieści stopni, silny wiatr, Piekło, to mało powiedziane. Po przeczytaniu książki inaczej widzi się zmagania na froncie.
Sądzę, że zamiast wtłaczać na lekcjach historii daty, bitwy, które i tak się zapomina, lepiej byłoby przeczytać rozdział np. jak Guy stoi na warcie. Zimą.
Mocna książka, wywracająca potoczne wyobrażenia o wojnie.

Autor zaciągnął się do wojska, niemieckiego choć nie musiał. Był młody. Ale urok munduru zwłaszcza zwycięskiej armii działa. Nie ma w książce planów strategicznych, dowódców, marszałków. Jest codzienne życie żołnierza na froncie wschodnim. Jak żyć a zwłaszcza przeżyć. Zima, mróz minus trzydzieści stopni, silny wiatr, Piekło, to mało powiedziane. Po przeczytaniu książki...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
11
3

Na półkach:

Prawdzia do bólu.

Prawdzia do bólu.

Pokaż mimo to

1
avatar
736
451

Na półkach:

Gdyby książkę "Zapomniany żołnierz" dało się zamknąć w kilku słowach, to pasowałby tutaj cytat samego autora - " ... Przekazać z jak największą siłą wyrazu krzyki dochodzące z rzeźni". Jeśli komuś wstąpienie do armii jawi się jako interesujące doświadczenie to lojalnie uprzedzam - tylko umarli widzieli koniec wojny.

Guy Sajer jako 15-latek z radością wstępuje do niemieckiego wojska, a niedługo potem zostaje przydzielony do elitarnej dywizji Grossdeutschland. W latach 1942-45 bierze udział m.in w bitwach pod Charkowem, Biełgorodem i Woroneżem, jednak kampania na froncie wschodnim nieodwracalnie odciska na nim makabryczne piętno. Początkowa idealizacja wojny zamienia się w jej potępienie, okraszone dosadnymi opisami wszelkich krwawych scen. Guy Sajer stworzył naturalistyczną, do bólu prawdziwą relację z piekła, którego doświadczył na własnej skórze. Wszystkie opisy uderzają nas niczym obuchem, wywołując poczucie beznadziei i bezsensu tej całej nieludzkiej potworności jaka dokonywała się w czasie II wojny światowej. Pomimo całej okropności, wrodzona empatia zmusza nas do chłonięcia każdej strony i współczucia bohaterowi, gdy przemierzając tą pełną udręczenia drogę staje się wrakiem człowieka.

Co prawda można kwestionować prawdomówność autora, ponieważ w przedstawionym natłoku wydarzeń nie sposób było zapamiętać takiej ilości szczegółów, więc z pewnością cześć relacji musiała zostać ubarwiona/wymyślona, jednak nie zmienia to faktu, że jest to pozycja obowiązkowa dla fanów tematyki wojennej. A także dla wszystkich, którzy nie pozostają obojętni na cierpienie innych - znajdą go tutaj pod dostatkiem.

Gdyby książkę "Zapomniany żołnierz" dało się zamknąć w kilku słowach, to pasowałby tutaj cytat samego autora - " ... Przekazać z jak największą siłą wyrazu krzyki dochodzące z rzeźni". Jeśli komuś wstąpienie do armii jawi się jako interesujące doświadczenie to lojalnie uprzedzam - tylko umarli widzieli koniec wojny.

Guy Sajer jako 15-latek z radością wstępuje do...

więcej Pokaż mimo to

41
avatar
24
18

Na półkach:

Jest to opis wojny, w bardzo lokalnym ekspresyjnym jej znaczeniu, z olbrzymią dozą wojennego realizmu. Książka jest napisana bardzo dobrze, tak że praktycznie nie czuje się tych 650 stron. Autor przykłada wielką wagę do opisu uczuć wewnętrznych, nie rzadko ocenia sytuację po swojemu, razem z opisami pola walki i bardzo ogólnego wyglądu frontu na wschodzie. Mamy tu strach przed wrogiem i szturmy rosyjskich hord. Mamy heroiczne odwroty walczących w granicach wytrzymałości ludzi. Ale przede wszystkim jest to też pejzaż ludzi. Frontowych wyjadaczy, dla których ostrzał nie straszny. Zwykłych chłopaczków kryjących się pod ostrzałem i samemu strzelających póki krew krąży w ich żyłach. Oficerów walczących za sprawę, ideologię i swoich ludzi. Znienawidzonych żandarmów którzy nosa wkładają wszędzie gdzie popadnie, biegunowo oddalonej od luftwafe, która uwielbiana przez piechotę, ratuje ich w sytuacji, zdawać by się mogło bez wyjścia. Opisane są wielkie, pełne radości spotkania, rozdzielonych na bezgranicznym i surowym stepie przyjaciół, którzy z każdym takim rozdzieleniem żegnają się z wiedzą, że to może być ich ostatnia chwila. Cieszą się jak dzieci kiedy znowu się spotykają, nie ważąc czy to upał, czy siarczysty morderczy mróz, charakterystyczny w Rosji. Opisy beznadziei przymierających głodem ludzi walczących z przeciwnikiem w strachu i bez grama litości, wycofujących się, lub znów nacierających w obrazach przypominające ludzkie piekło, stworzone z ognia, ran i chorób. Stali i odłamków. Czołgów i samolotów. Obrazowanie pogarszającej się sytuacji frontowej, która z każdym przebytym kilometrem zabija człowieka w człowieku, odzierając przetrwanych z normalności. Gna ich jak bydło szastając wszechogarniającą śmiercią i upodleniem frontu wschodniego, które czają się wszędzie. W końcu radość z normalnych „nienormalnych” rzeczy. Marmolada, wyspanie się czy mydło, jest cenniejsze niż złoto. Zobaczenie przyjaciela, jest balsamem na umęczoną duszę. Na końcu widzimy jak wojna i atmosfera żołnierskiej przyjaźni działa propagandowo na autora, który w pewnych momentach jest zachwycony z tego że jest uważany za Niemca. Opisuje jak z zainteresowaniem słucha opowieści swojego kapitana o wielkim poświęceniu narodu niemieckiego w celu ratowania europy, a czasami nawet zachwyca się Hitlerem. Dzieli strach ludzki i heroizm godny ideologicznego wojownika z innymi żołnierzami, kiedy wojna wkracza w Prusy, i ulgę kiedy koszmar wojaczki się kończy.

I na końcu niepewność o dalsze życie, i próba poradzenia sobie z przeszłością czego wynikiem jest ta powieść.

Książka jednak ma swoje wady. Opisy uzbrojenia tłumaczone są z francuskiego, więc wydawać się może że autor widzi czołgi z pierwszej wojny światowej,(mark 4) albo nigdzie nie używane wcześniej nieurządzenia, niespotykanie w żadnej innej literaturze (Steinery/Genshnauze). Problemem jest również kwestionowanie pewnych faktów zawartych w książce, takich jak oznaczenia dywizji, czy miejsce ich położenia, albo wygląd frontu, przez uważniejszych i bardziej obeznanych z tematem czytelników.

Mimo pewnych niedociągnięć jak najbardziej jest warta czasu.

Jest to opis wojny, w bardzo lokalnym ekspresyjnym jej znaczeniu, z olbrzymią dozą wojennego realizmu. Książka jest napisana bardzo dobrze, tak że praktycznie nie czuje się tych 650 stron. Autor przykłada wielką wagę do opisu uczuć wewnętrznych, nie rzadko ocenia sytuację po swojemu, razem z opisami pola walki i bardzo ogólnego wyglądu frontu na wschodzie. Mamy tu strach...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
618
269

Na półkach:

Realistycznie napisana , dramatyczna jak na wojenne powieści przystało.

Realistycznie napisana , dramatyczna jak na wojenne powieści przystało.

Pokaż mimo to

2
avatar
197
196

Na półkach:

Jeśli chodzi o ukazanie makabry i okrucieństwa wojny, to trudno szukać lepszej pozycji niż „Zapomniany żołnierz”, aczkolwiek nie jest powiedziane, że takowa nie istnieje. Na pewno Guy Sajer stworzył narrację wiernie i niezwykle plastycznie oddającą realia frontu wschodniego podczas II wojny światowej. Nie jest to sucha relacja o działaniach frontowych, ale głęboko przemyślana i literacko upiększona opowieść o wojnie totalnej między bezlitosnymi siłami dwóch totalitaryzmów, widziana z perspektywy pojedynczego żołnierza. Sajer nie był oficerem i jego brak szerszego rozeznania jest aż nadto widoczny na stronach jego relacji, o czym zresztą jeszcze napiszę. Opisane przez niego wydarzenia nie są ujęte w żaden szerszy aspekt przebiegu walk na froncie wschodnim. Autor był szeregowym żołnierzem, najpierw służby zaopatrzeniowej, a potem elitarnej dywizji Großdeutshland. I właśnie z tej perspektywy opisał on działania wojenne, w których uczestniczył w latach 1942-45.

Wielką zaletą „Zapomnianego żołnierza” jest zdolność autora do niezwykle dokładnego odtworzenia wydarzeń, w których brał udział. Oczywiście, z perspektywy czasy mógł dokonywać pewnych upiększeń, dodawać szczegóły, które pasowały mu do opisywanej sytuacji, ale w swoim zasadniczym celu, a więc wiernego oddania poświęcenia i determinacji żołnierzy wobec bezlitosnych reguł wojny totalnej, stworzył naprawdę wyjątkowe dzieło. Mistrzowskie analizy stanu psychiki żołnierza walczącego od wielu miesięcy, narażającego życie w kolejnych akcjach bojowych, zmuszanego do ciągłego odwrotu w ekstremalnych warunkach atmosferycznych przed nadciągającym wrogiem - to coś, co na pewno wyróżnia książkę Sajera spośród innych pozycji tego typu. Wspomnienia autora zdają się być tak bliskie prawdziwemu życiu żołnierza frontowego, jak to tylko możliwe. Dzięki temu czytelnik obdarzony zdolnością imaginacji ma wrażenie, jakby był tam, gdzie autor książki – w samym sercu piekła na ziemi.

Front wschodni pochłaniał codziennie tysiące ludzkich żywotów. W opisie Sajera czuć rzeczywiście, że oto rzucono na siebie dwie uzbrojone po zęby masy ludzkie, aby wzajemnie starły się w śmiertelnym uścisku, z którego zwycięsko wyjdzie ta strona, która skuteczniej wyczerpie zasoby ludzkie przeciwnika. W starciu tym nie ma miejsca na litość czy słabość. „Zapomniany żołnierz” jest zatem zapisem losu człowieka zderzonego z totalnością i nieprzewidywalnością wojny, który dodatkowo musi zrozumieć, że od pewnego momentu osiągnięcie zasadniczego celu, którym jest zwycięstwo, nie jest już możliwe, a dalszy trud nadaremny. Nieuchronność klęski staje się wtedy oczywista, a wszechobecna śmierć, ciągle zabierająca towarzyszy broni, jeszcze bardziej bezsensowna.

Tak, nie można chyba zaprzeczyć, że od tej strony książka Sajera jest jednym ze znaczących głosów w opisie realiów II wojny światowej. Natomiast całkiem odmienną sprawą jest postać jej autora – pół-Francuza, pół-Niemca, który w bardzo młodym wieku zaciągnął się do armii niemieckiej. Czytając tę książkę, próbowałem sobie odtworzyć jakiś rys psychologiczny tego człowieka. Aczkolwiek do tego, niestety, mamy trochę mało materiałów i musimy wyciągać strzępki informacji porozrzucanych na stronicach jego książki. Co ciekawe, Sajer bardzo słabo mówił po niemiecku, do czego się zresztą przyznaje wielokrotnie. Skąd zatem fascynacja III Rzeszą? Na pewno ciekawe byłoby prześledzenie stosunków rodzinnych autora, w których ojciec-Francuz zdaje się być ukazany dość neutralnie (bardzo suchy i lakoniczny opis spotkania syna z ojcem podczas odbywania przepustki), podczas gdy matka wspominana jest ciepło i wielokrotnie. Zdawać się może, że Sajer cierpiał na poważny kryzys własnej tożsamości, przez co chciał się stać bardziej niemiecki od rodowitych Niemców, jednocześnie nie mogąc do końca wyzbyć się swojej "francuskości". Dorastając w Alzacji, a więc na pograniczy francusko-niemieckim, konieczne było określenie własnej przynależności narodowej, co w mieszanej rodzinie mogło być drażliwym tematem. Autor wielokrotnie ma z tym problem. Na przykład, gdy mówi bardzo naiwnie o sojuszu francusko-niemieckim przeciwko komunistom (s. 44). Pisze to w momencie, gdy pół Francji znajdowało się pod okupacją niemiecką po klęsce w 1940 roku. Ten, i wiele podobnych przykładów myślenia życzeniowego, dowodzi, że tak naprawdę Sajer został żołnierzem, gdyż okazał się niezwykle podatny na wpływ propagandy niemieckiej, która okazała się być bardzo atrakcyjna dla młodych ludzi. Nie tylko rodowitych Niemców, ale także innych narodowości. Jeśli zatem szukamy genezy drugiej wojny światowej, to nie bez znaczenia jest właśnie wpływ owej zmilitaryzowanej i wodzowskiej w swej istocie propagandy na masy. „Zapomniany żołnierz” jest w gruncie rzeczy opowieścią o zagubionym człowieku, który potrzebował jakiegoś celu w życiu, a III Rzesza ten celu mu dała. Tym celem stał się mit rycerskiego żołnierza niemieckiego, który wyrusza na nową krucjatę przeciwko zbrodniczemu komunizmowi. Zderzenie tego mitu z rzeczywistością – to także jeden z aspektów tej książki.

„Zapomniany żołnierz” został napisany kilkanaście lat po wojnie, ale ciężko odszukać w wywodach autora jakąś głębszą refleksję nad tym, w czym brał udział. Niektóre z jego wypowiedzi dowodzą tego, że tak naprawdę autor nie odrobił lekcji rozrachunku w własną przeszłością, jak na przykład na stronie 144, gdzie zamieścił kuriozalną laurkę pod adresem Mussoliniego i Hitlera. Albo na stronie 244 pisze: „W tamtej wojnie Niemcy popełnili poważny błąd. Trzymano mianowicie niemieckich żołnierzy w ryzach surowszych niż więźniów, zamiast pozwolić im na rabunki i gwałty, o co byli później oskarżani”. To ohydne słowa człowieka, który zdaje się nie chce mieć głębszej wiedzy o tym, w czym uczestniczył, albo też wypiera ten fakt z pamięci, bo pali go żywym ogniem winy. Grzechy młodości mają swoje prawa, ale późniejszy brak refleksji nie znajduje żadnej obrony. Trudno jednak wymagać czegoś więcej od autora, który stronę czy dwie później pisze: „Pomimo całego tego piekła, przez jakie musieliśmy przejść, czułem się dumny, że pasowano mnie na Niemca i że jestem godny nosić broń”. Albo na stronie 410: „Błogosławiłem niemiecką armię i Fuhrera, dzięki którym byłem człowiekiem potrafiącym docenić czystą pościel, dach chroniący przed deszczem i przyjaciela mogącego ofiarować tylko swą przyjaźń. Byłem szczęśliwy”. I dla tak rozumianego szczęścia konieczne było podpalenie ówczesnego świata! Oto format refleksji autora po kilkunastu latach od zakończenia wojny. Kryje się w tym mizeria moralna, której nie trzeba chyba komentować. Co ciekawe, Guy Sajer jeszcze żyje. Ciekawe zatem, czy nadal podtrzymuje niektóre tezy ze swojej książki.

Podsumowując, „Zapomniany żołnierz” to na pewno bardzo ciekawa pozycja, nie pozbawiona walorów literackich, do której nie można jednak podchodzić bezkrytycznie. Trzeba pamiętać, że napisał ją żołnierz pokonanej armii, która biła się o niewłaściwą sprawę. Największą jej zaletą jest ukazanie psychologicznej sylwetki żołnierza w obliczu makabry wojny totalnej. Patrząc pod tym kątem, nie sposób odmówić wysokiej wartości poznawczej wspomnieniom Guy'a Sajera. Można powiedzieć, że dla miłośników II wojny światowej jest to pozycja obowiązkowa.

Jeśli chodzi o ukazanie makabry i okrucieństwa wojny, to trudno szukać lepszej pozycji niż „Zapomniany żołnierz”, aczkolwiek nie jest powiedziane, że takowa nie istnieje. Na pewno Guy Sajer stworzył narrację wiernie i niezwykle plastycznie oddającą realia frontu wschodniego podczas II wojny światowej. Nie jest to sucha relacja o działaniach frontowych, ale głęboko...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Guy Mouminoux Zapomniany żołnierz Zobacz więcej
Guy Mouminoux Zapomniany żołnierz Zobacz więcej
Guy Mouminoux Zapomniany żołnierz Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd