Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Ogień i krew. Część 1

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Historia Targaryenów (tom 1.1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,43 (69 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
19
7
17
6
8
5
3
4
1
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fire & Blood
data wydania
ISBN
9788381164931
liczba stron
612
język
polski
dodała
AMisz

Wiele stuleci przed wydarzeniami opisywanymi w pierwszym tomie cyklu, Grze o tron, Targaryenowie – jedyna rodzina smoczych lordów, która przeżyła zagładę Valyrii – zamieszkali na Smoczej Skale, nad którą panowali przez z górą dwa stulecia, nim postanowili podbić całe Westeros. Ogień i krew zaczyna się opowieścią o legendarnym Aegonie Zdobywcy, który stworzył Żelazny Tron, a następnie opisuje...

Wiele stuleci przed wydarzeniami opisywanymi w pierwszym tomie cyklu, Grze o tron, Targaryenowie – jedyna rodzina smoczych lordów, która przeżyła zagładę Valyrii – zamieszkali na Smoczej Skale, nad którą panowali przez z górą dwa stulecia, nim postanowili podbić całe Westeros. Ogień i krew zaczyna się opowieścią o legendarnym Aegonie Zdobywcy, który stworzył Żelazny Tron, a następnie opisuje dzieje kolejnych pokoleń Targaryenów walczących o utrzymanie tego słynnego krzesła, aż po wojnę domową, która omal nie zniszczyła ich dynastii.

Co naprawdę wydarzyło się podczas Tańca Smoków? Dlaczego tak niebezpiecznie było odwiedzać Valyrię po Zagładzie? Jak wyglądało życie w Westeros w czasach, gdy nad niebem panowały smoki? Jakie były najstraszliwsze zbrodnie Maegora Okrutnego? Dlaczego Aegonowi Zdobywcy nie udało się podbić Dorne?

To tylko niektóre z pasjonujących pytań, na które odpowiada ta szczegółowa kronika spisana przez uczonego arcymaestera z Cytadeli. Książka zawiera także ponad osiemdziesiąt nowych czarnobiałych ilustracji autorstwa Douga Whetleya.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2018

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (906)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 352
glodnawyobraznia | 2018-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2018

Ponieważ twórczość George'a R.R. Martina od lat budzi skrajne emocje – od zachwytu do oburzenia, podobnie stanie się w przypadku "Ognia i krwi. Części pierwszej". Jedni uznają go za genialne uzupełnienie historii Westeros 300 lat wstecz w stosunku do Gry o tron, inni zaś skrytykują go za formę – nie jest bowiem pełnoprawną powieścią, ale jedynie kroniką spisaną przez arcymaestera Gyldayna. Przyjrzyjmy się zatem, jak wypada ta publikacja.
Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre – twarda, błyszcząca okładka oraz liczne, przepiękne czarno-białe ilustracje Douga Wheatleya sprawiają, że każdy fan Westeros z pewnością będzie chciał mieć tę książkę na półce. Poza tym historia rodu Targaryenów, jedynego w tym świecie, który potrafi władać nad smokami i przez trzysta lat niepodzielnie rządził Siedmioma Królestwami, również wydaje się idealnym materiałem na wciągającą opowieść. I tak kronikarz zaczyna od opisu podboju dokonanego przez Aegona, który wziął sobie za żony swoje obie siostry – surową...

książek: 358
Tymciolina | 2018-12-08
Przeczytana: 08 grudnia 2018

Ogień i Krew rzuca nowe światło na początki i okres największej świetności rodu, który wydał z siebie Daenerys-O-Wielu-Imionach.

Losy Aegona i jego potomków ujęte są w formie kroniki z lekka tylko fabularyzowanej. Nie o akcję tu jednak chodzi, a o masę faktów o rodzie Targaryenów, która usatysfakcjonuje każdego maniakalnego fana Pieśni Lodu i Ognia. Co więcej Martin zdradził kilka szokujących sekretów. Wyprawa młodej księżniczki do Valyrii i pasażerowie wzięci na gapę, smok wzbraniający się przed przekroczeniem Muru (fani serialu będą być może zawiedzeni) - to trzeba przeczytać.

Mojego zachwytu nie podzieli jednak każdy. Jeżeli nie lubisz opowieści, jeżeli nudziłeś się na lekcjach historii - książka nie jest dla Ciebie.

książek: 5194
Wkp | 2018-12-01
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

W OCZEKIWANIU NA WICHRY ZIMY

Fani Martina długo czekają już na ciąg dalszy jego „Sagi lodu i ognia”. I pewnie długo sobie jeszcze poczekają, bo mimo zapowiedzi „Wichrów zimy”, od lat dostają tylko kolejne prequele i dodatki. I tym właśnie jest najnowsza książka sygnowana jego nazwiskiem, „Ogień i krew. Część 1”. Złożona po części z materiału już publikowanego tu i tam, w Polsce podzielona na dwa tomy, miłośnikom serii na pewno się spodoba, kupi też serca miłośników fantasy, którzy jeszcze nie poznali „Gry o tron”, jednak pozostawia po sobie spory niedosyt w związku z brakiem „Wichrów zimy”.

Dzieje Westeros opisuje się, wykorzystując datowanie wszystkiego miarą o.P. i p.P.: od Podboju i przed Podbojem. Oczywiście Podbojem Siedmiu Królestw dokonanym przez Aegona Targaryena, zwanego Zdobywcą. Miara to nieprecyzyjna, bo od jego przybycia do celu, do koronacji w Starym Mieście minęły dwa lata i według kronikarzy większość samego Podboju odbyła się w latach 2-1 p.P., ale cóż, tak to...

książek: 43
aja_czytam | 2018-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2018

Nawet jeśli nigdy nie czytałeś Martina ,na pewno słyszałeś o Grze o tron.

Książka 'Ogień i krew" jest dopełnieniem kultowej sagi ,bardzo w klimacie "Świat Lodu i ognia". Opisuję historię jednego z najpotężniejszych rodów Westeros ,Targaryenów od początku gdy pierwszy raz Aegon Smok postawił swoją nogę na tej ziemi.

Nie jest to książka fabularna. Dialogów jest jak na lekarstwo ,to bardziej opis historii ,wiedzy zebranej przez maestera ,relacje z bitew ,konflikty, powstanie Królewskiej Przystani itd. Czyli fakty.
Dla fana, rewelacyjna pozycja która wiele wyjaśnia.

Jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z "Grą o tron" radzę najpierw zapoznać się z cała sagą, bo książka "Ogień i krew" może go przytłoczyć.
Dla oddanego fana sagi ,a tym bardziej rodu Targaryenów szczerze polecam.

książek: 132
galoniusz | 2018-12-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2018

Dzieje Targaryenów od podboju Westeros, temat samograj. Jak chyba większość fanów wolałbym dostać zakończenie Pieśni Lodu i Ognia, niemniej jak się nie ma co się lubi... Martin z powodzeniem odnalazł się w estetyce kronikarskiej, bo właśnie formę zapisków maestra przybrała jego najnowsza książka. Brakowało mi co prawda soczystych dialogów, które zawsze były mocną stroną autora, dostajemy w zamian za to szczegółowy opis dworskich intryg i poplątanej genealogii rodu Targaryenów oraz części wielkich rodów Westeros. W koligacjach rodzinnych łatwo się pogubić, ale zawarto w nich wskazówki i tropy, które wiążą się z wydarzeniami z Pieśni. Myślę, że "Ogień i Krew" mogą z powodzeniem przeczytać osoby zupełnie nie obeznane z wcześniejszymi książkami Martina, jednak dopiero jako uzupełnienie Sagi sprawdzi się zdecydowanie lepiej. Przydatna może być też znajomość "Świata Lodu i Ognia", rozwinięto tu napomknięte w tamtej pozycji wątki (chociażby żony Maegora).

Największym atutem książki jest...

książek: 732
kudybcia | 2018-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2018

jeśli to cudo będzie tak samo obrzydliwe jak rozdział o Zdobywcy w Łotrzykach to chyba się wścieknę, jeśli będzie lepsze to zmienię opinię ...

książek: 42
Rumbler | 2018-11-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Wiadomo to nie książka na którą wszyscy czekają, takie coś mógłby sobie wydawać nawet w 12 tomach po skończeniu Pieśni. Wtedy prawdziwi fani książki czytaliby wszystko z wypiekami, a tak to każdy ma z tyły głowy - tyle czasu zmarnował na coś co nie jest "Wichrami zimy"...

Co do samej książki, niby wiedziałem, że to książka "historyczna", ale jednak spodziewałem się większej fabularyzacji. Mnóstwo faktów, mnóstwo nazwisk, bardzo mało dialogów - emocji nie brakuje, ale... to nie "Wichry zimy".

Pozycja dla najwierniejszych fanów Sagi.

książek: 76
rumun_żuraf | 2018-11-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Gdzie są niegdysiejsze śniegi!? Dokładnie pamiętam jak w czasach poprzedzających serialową gorączkę tuż po pracy i w dniu premiery kolejnego tomu „Pieśni Lodu i Ognia” pędziłem do Empiku i na samą myśl kolejnego spotkania z bohaterami cyklu cieszyła mi się gęba. Ekranizacja cyklu okazała się strzałem w dziesiątkę, serialowa fabuła wielokrotnie minęła się z fabułą książkową i pognała do przodu. Martin ma trudny orzech do zgryzienia: zakończyć cykl czy nie i jeśli zakończyć, to w jaki sposób!? Dobrze wiemy, że serialowe rozwiązania potrafią zapierać dech w piersiach i głupie nie są i poprowadzenie nici fabularnej kompletnie od nich odmiennej jest sporym wyzwaniem. Perypetie bohaterów w obliczu pukającej do drzwi Zimy nie są nam na chwilę obecną dane, ale Martin serwuje czytelnikom możliwość odbycia innej wycieczki- do Westeros na 300 lat przed wydarzeniami opisanymi w „Grze o tron”. Pierwszy tom „Ognia i Krwi” to kronikarski zapis pierwszych stu lat panowania Targaryenów w Westeros....

książek: 153
Dawid | 2018-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2018

Bardzo dobra pozycja dla wszystkich fanów Gry o Tron. Od razu uprzedzam ,nie jest to kolejna część sagi, jak również jakąkolwiek inną odrębną historia jednego bądź wielu bohaterów tamtych czasów. Jest to napisana w formie kroniki podróż rodu Targeryenów do Westeros ,podbicia go przy pomocy smoków, zjednaniu sobie królestwa i władaniu nim przez 129 lat przez kolejnych władców z tego rodu. Jeśli myślicie sobie ,że wieje tu nudą to będziecie w błędzie. Książkę czyta się świetnie, można sporo się dowiedzieć kim byli Targeryenowie i jak władali królestwem. Polecam ,można też znaleźć kilka odpowiedzi w nawiązaniu już do Gry o Tron, jak chociażby skąd wzięły się trzy jaja smoków w darze dla Denerys na ślubie z Drogo. Choć nie jest to jednoznacznie powiedziane można się tego domyśleć.

książek: 153
MizzVintage | 2018-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2018

Niestety najbardziej wyczekiwana przeze mnie książka okazała się rozczarowaniem tego roku. Zakładałam, być może niesłusznie, że saga o rodzie Targaryanów, osadzona w tym samym świecie, co "Gra o tron", będzie utrzymana w podobnym tonie. Sądziłam, że będą intrygi, będzie lała się krem i nie będę mogła oderwać się od lektury. Nic bardziej mylnego. Tzn. krew się gdzieś tam leje i intrygi ktoś tam knuje, ale Martin sprzedaje to w naprawdę ciężkostrawnej formie kroniki, gdzie owszem dzieje się sporo, ale dialogów jest na lekarstwo, a w ogromie postaci o podobnych imionach można się bardzo szybko pogubić. Summa summarum zmęczyłam 800 stron, licząc, że historia się rozkręci, ale niestety. Po kolejny tom jakoś na razie nie miałabym ochoty sięgnąć.

zobacz kolejne z 896 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Jesienne zapowiedzi wydawnicze

Jesień rozgościła się na dobre - w kalendarzu i za oknem. Krakowskie Targi Książki za pasem - najwyższy więc czas sprawdzić jakie tytuły przygotowały wybrane wydawnictwa. Wśród naszych propozycji odnajdą się zarówno miłośnicy prozy artystycznej, jak i tej rozrywkowej. Czytelnicy poezji i biografii także znajdą coś dla siebie! Nie zabraknie głośnych nazwisk, jak i debiutantów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd