Język cierni

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Cykl: Grisza (tom 0.5-2.5-2.6)
Wydawnictwo: Mag
8,2 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
0
7
1
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
język
polski
dodała
Gwyn

Książka z uniwersum Griszów.
Miłość przemawia kwiatami.
Prawda wymaga cierni.

Wsłuchajcie się w opowieści ze świata stworzonego przez Leigh Bardugo, autorkę z listy bestsellerów „New York Timesa”. Ta książka to cudowny zbiór opowiadań, zainspirowany mitami, baśniami i folklorem.

 

źródło opisu: Audioteka

źródło okładki: Audioteka.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1437)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1322

„Język cierni” to zbiór sześciu baśni ze świata Griszów, stworzonego przez Leigh Bardugo. Baśni, które są niezależne, nie trzeba wcale znać wcześniejszych książek autorki, by odnaleźć się w tym uniwersum i przeczytać te naprawdę dobre opowiadania. Sama jestem zdziwiona, jak baśnie mnie porwały, w każdej jednej znalazłam coś interesującego, ładnie napisane, wciągające i oczywiście cudowne wydanie, barwne, zdobione obrazkami kartki, z ilustracjami.

Jak autorka pisze w posłowiu, znając wiele bajek, fantazjowała i rozmyślała, jak te historie mogłyby się potoczyć, gdyby okoliczności były inne, kto jest naprawdę dobrą, a kto złą postacią i z wielu inspiracji powstał właśnie ten zbiór, który był zlepkiem przeróżnych motywów, które znałam wcześniej, ale złożonych w zupełnie nową inną całość, do tego ciekawą. Rogaty potwór, labirynt, syrenki, dziadek do orzechów i dużo innych. Nic nie jest tutaj cukierkowe ani przesłodzone, jest momentami bardzo mrocznie, brutalnie, leje się krew....

książek: 416
veinylover | 2018-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2018

Interesujący pomysł na zestaw dziwnych bajek zanurzonych w świecie fantasy, w których nic nie dzieje się tak, jak można by oczekiwać. Mroczne, niepokojące. Czy dobrze się to czyta? Nie najgorzej. Może trochę szowinistyczne, może dużo w tym złych emocji, ale w ostateczności oceniam książkę na sześć gwiazdeczek.
Nie nasuwają mi się żadne głębsze myśli czy skojarzenia, ani komentarze którymi warto byłoby się tu podzielić.

książek: 1094
Eleckra | 2018-02-15
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2018

"Język cierni" to szósta powieść Leigh Bardugo, którą przeczytałam. I szczerze przyznam, że po lekturze świetnej "Szóstki wron" i beznadziejnej trylogii "Grisza", trochę się jej obawiałam. Nie wiem co mam myśleć o autorce, więc nie mogę sięgać po jej pozycje bez żadnego strachu. Na szczęście, w tym przypadku był bezpodstawny.

Bajki, baśnie, ludowe opowiastki i inne podobne dziwactwa, są ostatnio niezwykle popularnym dodatkiem do serii fantasy. Przykro mi z tego powodu. Wspaniały, oryginalny pomysł bardzo szybko traci swój urok. Ale, póki jeszcze nie czuję się nim znudzona, z chęcią poczytam sobie jak inni widzą moje ulubione opowieści. Bo nie ważne o czym się piszę bajkę, stosunek do tych tradycyjnych gdzieś wychodzi.

Wielu ludzi opowiada jak ich przygoda z czytaniem zaczęła się od słuchania o Czerwonym Kapturku na kolanach rodziców. Moja nie. Jako dziecko nie znosiłam naiwnych historyjek z "happy endem". Biorąc się za książki, szybko odeszłam od półki "do 8 lat" którą...

książek: 3080
wiejskifilozof | 2018-05-17
Na półkach: Przeczytane

Piękne.,piękne,piękne,pięknę,piękne,piękne

książek: 879
Artopolosis | 2017-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2017

Czytałam już niejedną książkę z baśniami osadzoną w danym uniwersum, chociażby "Baśnie Bardla Beedle'a", czy "Baśnie osobliwe", ale żadna z nich (mimo, że obie były dobre) nie zachwyciła mnie, aż tak jak "Język cierni".
W delikatny sposób nawiązując do znanych bajek i baśni jak np. Dziadek do orzechów, czy Jaś i Małgosia, autorka tworzy coś zupełnie innego, lecz równie pięknego, tajemniczego, a nie raz mrocznego i nie zawsze kończącego się klasycznym happy endem.
Na uwagę zasługują również ilustracje, które tworzą integralną całość z książką i daną baśnią, ponieważ wraz z wnikaniem coraz bardziej w konkretną historię, na każdej kolenej stronie pojawi się kolejny element ilustracji nawiązujący do tego jak toczy się sytuacja, a na końcu objawi się nam obraz w całej okazałości.
Świetna pozycja, nie tylko dla fanów uniwersum griszów.

książek: 1294
Sylwka | 2018-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

Przyznaję z ręką na serduchu, że pierwsze książki Leigh Bardugo kupiłam ze względu na obłędne wydanie. Szóstkę wron pożerałam wzrokiem i powiedziałam sobie, że choćby miał to być największy gniot stulecia, to i tak książka stanie na mojej półce. ;) Na szczęście z przepiękną oprawą pojawiło się równie cudowne wnętrze. Więc, gdy tylko na rynku pojawiła się kolejna cudowna perełka autorki pod tytułem Język cierni. Opowieści snute o północy i niebezpieczna magia nie wahałam się i od razu książka wylądowała w moim koszyku zakupowym. :)

Sześć baśni z Uniwersum Grisza.

W tym miejscu uruchamia się lampka ostrzegawcza dla tych wszystkich, którzy nigdy „nie weszli z buciorami” do tego świata. Zapewniam Was jednak, iż znajomość Ravki, Kerchu czy Fjerdy nie jest Wam potrzebna.

Wszystkie baśnie są bowiem reinterpretacją tych, które do poduszki czytali nam nasi rodzice czy też dziadkowie. Dlatego też, gdzieś między wierszami przewinie się Kopciuszek, Jaś i Małgosia, Piękna i Bestia czy...

książek: 845
Fantasy-Bestiarium | 2018-01-16
Na półkach: Przeczytane

„Język cierni. Opowieści snute o północy i niebezpieczna magia” autorstwa Leigh Bardugo jest już kolejną jej książką, którą pochłonąłem niemal jednym tchem. Autorka była nominowana do listy bestsellerów New York Timesa, co niebywale dowodzi, że jej książki są warte uwagi. Jak Bardugo sama wzmiankuje, została zainspirowana do napisania niniejszej publikacji mitami, legendami i baśniami, dzięki czemu mogła stworzyć pozycję tak klimatyczną i wciągającą. Podczas lektury wyczuwa się również inspirację folklorem, co mi osobiście jak najbardziej przypadło do gustu. Wnijdźmy zatem do świata griszów, pełnego zdrady i waśni, gdzie miłość przemawia kwiatami, a prawda wymaga cierni.

Świat pełen jest magicznych istot i potężnych artefaktów, jednak potęga ta wymaga nie raz krwawej ofiary. Pakty zawierane w blasku księżyca potrafią spełnić niemal każde życzenie... W leśnych ostępach zwierzęta potrafią przemawiać ludzkim głosem, golemy wyskakują z piekarnika, a podczas szalejących sztormów syrena...

książek: 469
Chodząca-Parodia | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 lutego 2018

Po przeczytaniu dylogii "Szóstka wron" nie mogłam obejść się bez zachwytów nad twórczością Leigh Bardugo. Jak zobaczyłam w internecie okładkę "Języku cierni" tejże autorki, wiedziałam, że potrzebuję mieć tę książkę.

Fakt, iż jest to zbiór opowiadań trochę odwlekał chęć czytania. Bo czy krótka forma może pozwolić się wczuć i tak zachwycić jak powieść?
Okazuje się, że tak!

Leigh Bardugo przedstawia znane bajki w zupełnie inny, bardziej mroczny i okrutny sposób. Chociaż opowiadania nie są długie, potrafią wywołać gamę emocji u czytelnika. Współczucie, strach, irytację, żal... Każde opowiadanie to istny rollercoaster. Można poczuć baśniowy nastrój, odnieść wrażenie, że znajduje się w ciemnym lesie skrywającym sekrety i liczne niebezpieczeństwa.
Do tego cudowne ilustracje, znajdujące się praktycznie na każdej stronie idealnie uzupełniają książkę. Nie mogę się nadziwić dbałością o szczegóły kompozycji.

"Język cierni" to pięknie wydana książka z równie piękną zawartością. Polecam...

książek: 1230
Sophie | 2017-10-22
Przeczytana: 15 października 2017

Miłość przemawia kwiatami. Prawda wymaga cierni.

Jesteście ciekawi jakie historie opowiadano dzieciom na dobranoc w Ketterdamie? Co w młodości słyszała Zjawa lub Matthias? Na czym wychowali się Mal i Alina? Już wkrótce będziecie mieli okazję zajrzeć do świata Griszów z zupełnie nowej strony i poznać "Język cierni".

OPIS: Udajcie się do świata mrocznych paktów zawieranych w blasku księżyca; świata nawiedzonych miast i głodnych lasów; świata zwierząt mówiących ludzkim głosem i golemów z piernika. Do świata, w którym młoda syrena głosem przywołuje śmiercionośne sztormy, a strumień może spełnić życzenie usychającego z miłości chłopaka - lecz zażąda za to okrutnej ceny.

"Język cierni" to książka "wolnostojąca" w Uniwersum Grisza (Grishaverse), a to znaczy, że nie znajdziecie w niej bohaterów ani z trylogii Grisza ani z dylogii "Szósta Wron". Według słów autorki są to historie, na których bohaterowie jej książek się wychowali. Zawsze się trochę wzdrygam na te słowa, ale z drugiej...

książek: 2121
Janusz Szewczyk | 2017-12-05
Przeczytana: 05 grudnia 2017

Zbiór opowieści stylizowanych na baśnie i podania ludowe ze świata, w którym ma miejsce akcja pozostałych książek Leigh Bardugo. Każda historia zawiera pewne nawiązania do znanych baśni, ale przekształcone przez autorkę w mniej lub bardziej przewrotny sposób, dzięki czemu dobro i zło mają tendencję do nagłego zamieniania się miejscami w okolicach zakończenia. Jak to w baśniach bywa, obok książąt, dziadków do orzechów i lukru można w nich znaleźć też takie atrakcje jak masowe mordy, skórowane zwierzęta i tatusiów-pedofilów, opisane w konwencji łagodzącej co drastyczniejsze pomysły autorki. Książka cierpi też na typową przypadłość utworów pisanych przez kobiety (szowinizm wycieka mi z klawiatury) i wśród głównych postaci przeważnie brak jest mężczyzn a jeśli występują, to w większości są potworami - w przeróżnych znaczeniach tego słowa. Sprawiało to, że baśniowe historie po pewnym czasie zaczynały być irytujące. Bezpośrednie nawiązania do akcji innych książek z tego uniwersum nie...

zobacz kolejne z 1427 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd