Powrót

Cykl: S.T.A.L.K.E.R. (tom 5)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,51 (59 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
19
7
16
6
11
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Powrót
data wydania
ISBN
9788379643202
liczba stron
488
język
polski
dodała
ZojaHawryło

Obiecywał sobie, że już nigdy więcej. Że tamten raz był naprawdę ostatni. Że wszystko się zmieni, znormalnieje. Jednak ciężko jest udawać normalnego człowieka. Kiedy do drzwi puka przeszłość w osobie postrzelonego przyjaciela-stalkera z dawnych lat, a zimowa zawierucha niesie w sobie szepty zza dalekiego Kordonu, trzeba schować do kieszeni moralność i odwiesić na kołek solenne...

Obiecywał sobie, że już nigdy więcej. Że tamten raz był naprawdę ostatni. Że wszystko się zmieni, znormalnieje. Jednak ciężko jest udawać normalnego człowieka. Kiedy do drzwi puka przeszłość w osobie postrzelonego przyjaciela-stalkera z dawnych lat, a zimowa zawierucha niesie w sobie szepty zza dalekiego Kordonu, trzeba schować do kieszeni moralność i odwiesić na kołek solenne obietnice.

Nadchodzi pora, żeby raz jeszcze zostawić za sobą Dużą Ziemię i po raz kolejny - tym razem naprawdę już ostatni - wkroczyć na bezdroża ziemi utraconej, którą jest czarnobylska Zona. Bo nic innego nie ma znaczenia, kiedy człowiek usłyszy Zew.

Nadeszła pora ostatniej przygody.

 

źródło opisu: https://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/s-t-a-l-k-e-r/

źródło okładki: https://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/s-t-a-l-k-e-r/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (162)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 243
Nozomi | 2018-05-27
Przeczytana: 27 maja 2018

Swego czasu w recenzji do "Sztywnego" napisałam: "Misza, wróć!" Teraz niedawno patrzę: "Powrót". O kurczę, jak na specjalne zamówienie! No więc oczywiście rzuciłam się jak wygłodniały snork na smakowitego stalkera. I jak? No cóż, tak sobie. Niby wszystko jest: Misza jest, Zona jest, atmosfera jest, mutanty, anomalie, wszystko na miejscu. Czyta się dobrze, jednak zabrakło mi czegoś...czy ja wiem, oryginalnego, nowatorskiego, jakiegoś nowego fajnego mutanta na przykład. Dopiero pod sam koniec coś jakby drgnęło w temacie nowości, co pozwala mieć nadzieję, że następny tom będzie bardziej... niezwykły. Jeszcze dwie obserwacje. Ależ ten Misza ma powodzenie u płci pięknej w tej Zonie! Taki na przykład Ślepy od Noczkina chodził po tej Zonie, chodził i nic, nawet samica juchociąga się nim nie zainteresowała. A Misza co wejdzie w Zonę, od razu nowy podbój ^_^ I druga obserwacja: Misza spotyka w Zonie... Sztywnego, który mnie zaskoczył, bo jakoś sobie nie przypominam, żeby przedtem był taki...

książek: 379
Łukaszo | 2018-05-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Krajobraz przedstawiał wszechogarniającą pustkę. Zagłębiając się co raz bardziej w tę scenerię, można było dostrzec opuszczone budynki i fragmenty kabli zwisających bezwładnie. Zona nie pytała o nic, Zona przyciągała. Widok nie był obiecujący, wszystko zdawało się być martwe, niczym zeschnięty liść czekający na ostatni podmuch wiatru. Ale ty wiedziałeś, że to tylko pozory. ONA zawsze cię wzywała, zawsze pociągała i wiernie czekała. Tylko ty często zaprzeczałeś sam sobie. Twój powrót był oczywisty. Zona otworzyła przed tobą swe stęsknione ramiona...

Nigdy wcześniej nie miałem przyjemności czytać jakiejkolwiek książki z serii Stalker. Ale znając twórczość Michała Gołkowskiego wiedziałem, że będzie to na pewno coś dobrego. I nie pomyliłem się. Pomimo tego, iż...

książek: 1260
Sylwka | 2018-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 czerwca 2018

Michała Gołkowskiego chyba nie potrzeba już nikomu przedstawiać. Ten zafascynowany Czarnobylem lingwista, a z zamiłowania historyk wojskowości, który na co dzień zakłada słuchawki i pełni rolę tłumacza kabinowego (angielsko-polsko-rosyjskiego) wpisał się już na dobre i złe w koloryt Zony. Przyszedł jednak czas na ostatnią przygodę i Powrót za kordon czarnobylskiej Zony.

Zew Zony.
Miszka się ustatkował. Wraz z Nastką osiadł na Dużej Ziemi i prowadzi dość prężnie działającą firmę. Jednak gdzieś ciągle czuje, że ta normalność jest jakby nie dla niego, a była „kochanka” szepcze i wzywa. Więc gdy tylko w drzwiach staje postrzelony przyjaciel – stalker, decyzja może być tylko jedna. Zono, przybywam!

The world is changing…
Do czarnobylskiej Zony weszłam po raz pierwszy ze Ślepym i Miszką. To z nimi zdobywałam pierwsze „szlify”, poznawałam mutanty, rzucałam mutrą i uczyłam szacunku do „zazdrosnej kochanki”. Więc nikogo chyba nie zdziwi, że do obu Panów podchodzę z wielkim...

książek: 609
Northman | 2018-05-13
Przeczytana: 08 maja 2018

Zona wzywa ;)

A na jej zew nie odpowiedzieć nie sposób :) Bo kto raz do Zony wszedł... ten zawsze do Zony powróci. I zawsze na jej zew odpowie.... Michał Gołkowski wraca do uniwersum Stalker-a w naprawdę dobrym stylu!

Może nawet w bardzo dobrym ... ;) Mam takie wrażenie, że ta książka jest troszkę inna od poprzednich z tej serii, a inna dlatego, że... dojrzalsza. Bogatsza o postawy i emocje głównych postaci. Być może spotkają mnie gromy ze strony fanów poprzednich części, które są już przecież swoistym kanonem, ale tak po mojemu patrząc... tamte książki były super, ale przypominały trochę takie nieociosane kamienie. Tutaj mamy wyraźne ślady obróbki bardzo dobrego rzemieślnika. I, mówcie co chcecie, ale porównując tę książkę z poprzednimi - tę różnicę na plus naprawdę widać.

Pisałem już o tym przy okazji innych recenzji, lecz napiszę raz jeszcze, bo nie napisać o tym nie sposób ;) ... Klimat postapo i książki o nim traktujące to fenomen, który funkcjonuje już w przestrzeni...

książek: 148

http://zojahawrylo.blogspot.com/2018/04/przedpremierowo-micha-gokowski-powrot.html

książek: 638
Kosz_z_Książkami | 2018-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka „Powrót” Michała Gołkowskiego jest kontynuacją historii stalkera Miszy. We wcześniejszych tomach bohater ten dał się poznać jako postać pełna sprzeczności. Z jednej strony samotnik, który Zonę potrafił przemierzać jedynie w pojedynkę, z drugiej zaś oddany i empatyczny stalker, który nie mając żadnej korzyści uratował Durę przed pewną śmiercią. Zona jest dla niego czymś wydawać by się mogło najważniejszym, pierwsze wejście do niej porównał do dziewiczego dotknięcia kochanki. Miejsce to pojawia się w jego snach, przypomina mu o sobie, niemalże go woła. Misza odpowiada na to wezwanie i stawia się po raz kolejny – czy ostatni? – na jej terytorium. Dlaczego Misza wraca skoro wydawać by się mogło, że stalker dobrze sobie radzi na Dużej Ziemi? Mają z Nastką swoją firmę, azyl, samochód, wygląda na to, że osiągnęli wszystko co chcieli. Aż pewnego dnia dzieją się bardzo dziwne rzeczy, a na progu ich domu pojawia się dawny przyjaciel. Rozemocjonowany Misza nawet nie zastanawia się co...

książek: 154
MaciejLiteon Strzępa | 2018-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 kwietnia 2018

Przez dłuższy okres czasu nie czytałem niczego z uniwersum S.T.A.L.K.E.R-a. Tym bardziej byłem zaciekawiony, gdy trafiła w moje ręce nowa książka Michała Gołkowskiego, „Powrót”.
Zorientowałem się, że jest to p o w r ó t na parę sposobów. Pierwsza sprawa, sam Michał wrócił do swojego startowego uniwersum, druga - bohater książki wraca do Zony. Nie miałem przyjemności czytać poprzedniej książki pisarza zatytułowanej „Ołowiany Świt”, ale tego bohatera większość z was już zna.

Wroga się szanuje. Tym bardziej, gdy jest nieprzewidywalny, nieobliczalny, pozbawiony reguł i chaotyczny w swojej prostocie. Można użyć wielu epitetów opisując Zonę. Taką, jaką pokazuje nam Michał w swoich książkach i praktycznie każdy z nich pasuje. Dochodzi jeszcze przeświadczenie o pewnej personifikacji, stalker Zonę traktuje jak kapryśną kochankę a ona… w jakiś specyficzny sposób jest sprawiedliwa.

Czy Zona zostawia swoje piętno na zawsze w kimś, kto do niej zawitał? Czy to my byliśmy w Zonie? A może...

książek: 417

Protoplasta polskiego uniwersum "stalkera" świata zaczerpniętego
z popularnej serii gier, powrócił z nowym dziełem, do którego - szczerze mówiąc podszedłem sceptycznie. Jego poprzednie dzieła z tej serii "Ołowiany świt", "Drugi brzeg" czy "Droga donikąd" były zwyczajnie słabe - nie podobały mi się. W czas potem niedługi Michał Gołkowski powrócił z okołostalkerskim "Sztywnym", który był bardzo dobrą pozycją.
I pomyśleć, że Ci którzy za nim poszli (pozostali autorzy Zony jak Haladyn czy Nieściur) napisali dużo lepsze książki,aż tu nagle...

...ni stąd ni zowąd, wyskakując z żartem primaaprilisowym, że napisał książkę stalkerską wprowadził w osłupienie stalkerski światek czytelniczy. Co dziwniejsze okazało się to prawdą!

Powiem tak. Zaskakująco dobra książka tego Autora. Nie jest to cudo literackie, ale przyjemnie, dobrze się czyta. I szczerze mówiąc tak napisana mogłaby mieć z powodzeniem dwa tomy. Spójna, konsekwentna fabularnie, opisuje przygody ustatkowanego Miszy, jest żona,...

książek: 89
iminfectedpl | 2018-04-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

http://iminfected.pl/powrot-michal-golkowski/

Cztery lata. Tyle właśnie trwało dostosowanie się do życia poza Zoną. Niestety ze Strefą jest tak, że można z niej wyjść, ale ona nigdy nie wyjdzie z Ciebie. Misza, który swoje w Zonie przeżył, tęskni za nią niemal każdego dnia. Kiedy do drzwi puka stary znajomy, wiadomo było, że coś jest nie tak. Porzucając doczesne, normalne życie, wraca on do miejsca, które jest jego domem. Prawdziwym domem. Stara kochanka upomniała się o swoje, a odmowa nie wchodzi w grę. Nadszedł czas na oczekiwany od dawna powrót.

„Powrót”, to kolejna książka autorstwa Michała Gołkowskiego, osadzona w uniwersum Stalkera. Po niemal 4 latach przerwy, pisarz postanowił wrócić do świata, który sam rozpromował w Polsce, zyskując przy tym przydomek Ojca Chrzestnego Stalkera. Czy jego powrót okazał się udany? Wydaje mi się, że tak.

Znany wśród fanów uniwersum Miszka, to niemal postać kultowa, która najbardziej uderza czytelnika swoim realizmem. Nie jest...

książek: 124
maniaccc | 2018-06-08
Na półkach: Przeczytane

Niezła, ale do pierwszych części się nie umywa. Nie wiem, Gołkowski ostatnio zaczyna spoczywać na laurach i pisze klasyczne średniaki (pominę Kanta, który był beznadziejny). Takie to wszystko jakby na siłę, byleby coś napisać. Może miałem zbyt wygórowane oczekiwania, a Gołkowski ich po prostu nie spełnił... Jestem fanem tej serii, dlatego ocena stosunkowo wysoka, ale "Powrót" mnie nie powalił.

zobacz kolejne z 152 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd