Przemytnik słów

Tłumaczenie: Joanna Karasek
Wydawnictwo: Muza
6,88 (43 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
5
7
11
6
8
5
7
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La soledad
data wydania
ISBN
9788328708785
liczba stron
288
język
polski
dodał
L_Settembrini

Keiko to urokliwa Japonka, która spędza każdą noc z innym mężczyzną. Wystarczy, że zdoła on poruszyć ją za sprawą własnego wiersza bądź opowieści. Słowa zapalają w niej ogień namiętności i pasji. I tak każdego wieczora Keiko tworzy swój prywatny teatr poezji i rozkoszy. Bruno Labastide to podstarzały i samotny Francuz , który żył z oszukiwania kobiet. Po latach luksusu, hedonizmu i naciągania...

Keiko to urokliwa Japonka, która spędza każdą noc z innym mężczyzną. Wystarczy, że zdoła on poruszyć ją za sprawą własnego wiersza bądź opowieści. Słowa zapalają w niej ogień namiętności i pasji. I tak każdego wieczora Keiko tworzy swój prywatny teatr poezji i rozkoszy. Bruno Labastide to podstarzały i samotny Francuz , który żył z oszukiwania kobiet. Po latach luksusu, hedonizmu i naciągania osiada w Wenecji i tam, w mieście melancholii i dekadencji spotyka fascynującą Japonkę. Bruno, niezwykły bajarz i oszust o urzekającym, rozbrajającym kobiety uśmiechu, nie jest w stanie uzyskać wstępu do jej raju, ponieważ, ku własnemu zaskoczeniu, gdy zbliża się do japońskiej piękności, kończą mu się pomysły na przejmujące opowieści. Mężczyzna spędza całe dnie na poszukiwaniu doskonałej historii.

W książce Natalio Grueso prócz Kaiko i Bruna występują bohaterowie, którzy na długo zawładną myślami czytelników. Jest tam m. in. komentator sportowy Ricardo Kublait, który relacjonuje mecze zgodnie ze swoimi marzeniami a nie rzeczywistością i niszczy karierę, Horacio Ricotta, który przepisuje książki na receptę, podobnie jak lekarz lekarstwa, ale utrzymuje się z pracy konsjerża w biurowcu.

„Przemytnik słów” to subtelna podróż, pełna wzruszeń, marzeń i głębokich uczuć, prowadząca przez Paryż, Wenecję, Buenos Aires, Szanghaj, Gwatemalę, ukazując to, co pozostało z życia barwnych bohaterów – samotność i porażkę. Historie zawarte w tej książce to mieszanka bólu przeplatającego się z miłością. Ta wyjątkowa lektura niesie ze sobą wiele pozornie różnych opowieści, które uzupełniają się niczym elementy skrupulatnie opracowanej układanki, tworząc zadziwiający pejzaż życia. Nastrojowe historie dotykają do żywego i są niczym wędrówka po magicznej krainie uczuć z poruszającym zakończeniem.



"Każdego wieczoru, kiedy słońce chowało się na zachodzie, młoda Japonka o nieśmiałym uśmiechu i oczach koloru miodu siadała przy biurku i otwierała listy, które wrzucono jej do skrzynki. I co wieczór znajdowała tam, w kopertach wypełnionych historiami i wierszami, jakiś skarb, precyzyjne słowo, nieskrępowany liryzm, czystą namiętność. „Gdybym nie wierzył w ponowne spotkanie, śmierć nadeszłaby zaraz po naszym rozstaniu. Jakiż piękny wers napisał, pomyślała. Sądzę, że dziś zostanie moim wybrankiem”.
–fragment książki

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: https://muza.com.pl/zapowiedzi/2908-przemytnik-slow-9788328708785.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1191

Debiut jak marzenie

Z pierwszą powieścią bywa jak z pierwszą płytą. Czasem jest to niewypał, zaledwie zapowiedź późniejszych, o wiele lepszych, dojrzalszych dokonań. Nieraz jednak to właśnie debiutanckie dzieło okazuje się tym szczególnie znakomitym. W historii muzyki rockowej zdarzało się tak wielokrotnie (Marillion, Sinead O'Connor, Tracy Chapman). W literaturze dzieje się tak może rzadziej, ale przykładów równie nie brakuje. Wymieńmy choćby „Malowanego ptaka" nieco zapomnianego Jerzego Kosińskiego, czy takie klasyczne arcydzieła jak „Władca much" Goldinga lub „Paragraf 22" Hellera. Zapewne nie bez znaczenia jest fakt, iż za każdym razem były to dość późne debiuty każdego z tych pisarzy.

Młodzieńcem nie jest też autor debiutanckiego „Przemytnika słów", Natalio Grueso (ur. 1970) – hiszpański producent teatralny i filmowy, znawca twórczości Woody'ego Allena, a także wyjątkowo utalentowany pisarz. Gdyby pokusić się o krótką charakterystykę stylu jego prozy, należałoby wskazać na wspomnianego Kosińskiego, a także Marka Helprina i jego „Zimową opowieść". Z tym pierwszym łączy Grueso przezroczystość i lakoniczność narracji, z drugim – niezwykła fabularna pomysłowość i zamiłowanie do przyprawiania realistycznej konwencji domieszką baśniowości.

Podejrzewam, że wszystkie historie, pomieszczone w „Przemytniku...", przez dłuższy czas gościły w wyobraźni autora zanim zostały przelane na papier. Być może dzięki temu do opisania losów tak wielu postaci Grueso potrzebował stosunkowo niewielu stron. Głównym...

Z pierwszą powieścią bywa jak z pierwszą płytą. Czasem jest to niewypał, zaledwie zapowiedź późniejszych, o wiele lepszych, dojrzalszych dokonań. Nieraz jednak to właśnie debiutanckie dzieło okazuje się tym szczególnie znakomitym. W historii muzyki rockowej zdarzało się tak wielokrotnie (Marillion, Sinead O'Connor, Tracy Chapman). W literaturze dzieje się tak może rzadziej, ale przykładów równie nie brakuje. Wymieńmy choćby „Malowanego ptaka" nieco zapomnianego Jerzego Kosińskiego, czy takie klasyczne arcydzieła jak „Władca much" Goldinga lub „Paragraf 22" Hellera. Zapewne nie bez znaczenia jest fakt, iż za każdym razem były to dość późne debiuty każdego z tych pisarzy.

Młodzieńcem nie jest też autor debiutanckiego „Przemytnika słów", Natalio Grueso (ur. 1970) – hiszpański producent teatralny i filmowy, znawca twórczości Woody'ego Allena, a także wyjątkowo utalentowany pisarz. Gdyby pokusić się o krótką charakterystykę stylu jego prozy, należałoby wskazać na wspomnianego Kosińskiego, a także Marka Helprina i jego „Zimową opowieść". Z tym pierwszym łączy Grueso przezroczystość i lakoniczność narracji, z drugim – niezwykła fabularna pomysłowość i zamiłowanie do przyprawiania realistycznej konwencji domieszką baśniowości.

Podejrzewam, że wszystkie historie, pomieszczone w „Przemytniku...", przez dłuższy czas gościły w wyobraźni autora zanim zostały przelane na papier. Być może dzięki temu do opisania losów tak wielu postaci Grueso potrzebował stosunkowo niewielu stron. Głównym bohaterem jest niejaki Brunon Labastide: w młodości skromny kelner, później uwodziciel, przemytnik, złodziej i rentier. Inne postaci są równie interesujące: japońska znawczyni ars amandi Keiko, melancholijny „księgoterapeuta" Horacio, były komentator sportowy Ricardo czy miliarder Pinkerton. Wyświechtane określenie „galeria postaci" tym razem jest naprawdę bardzo adekwatne.

W „Przemytniku..." Grueso wydaje się tworzyć antytezę klasycznej zasady trzech jedności: czasu, miejsca i akcji. Hiszpański autor z wielką swobodą podróżuje w czasie i przestrzeni. Jedne historie rozgrywają się w Argentynie, inne w Gwatemali, Francji, Szwajcarii, a nawet w Związku Radzieckim. Niektóre opowieści są na wskroś realistyczne (np. świetny fragment o handlu podrobionym kawiorem), inne zupełnie fantastyczne (motyw „właściciela słów" Pinkertona). Jednak pomimo całej tej różnorodności odebrałem powieść jako gruntownie przemyślaną, spójną i konsekwentną.

Nie byłoby to możliwe, gdyby bogactwo wątków nie zostało okiełznane powściągliwym, a przy tym dość specyficznym językiem narracji. Użyję tu ryzykownego określenia „proza poetycka", kojarzącego się nieraz z egzaltacją i nadmiarem przymiotników. Tymczasem „Przemytnik..." stanowi wprawdzie przykład prozy poetyckiej, ale tej spokrewnionej z naprawdę dobrą poezją, głęboką i mądrą, a przy tym maksymalnie oszczędną w słowach, której mistrzynią była Wisława Szymborska. Grueso jest podobnie liryczny i zarazem konkretny, czasem dosadny, nigdy czułostkowy. Reasumując, „Przemytnik słów" to oryginalny, świetny styl i fascynująca fabuła – czego chcieć więcej?

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (384)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1468
PABLOPAN | 2018-03-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 marca 2018

Niezwykle ciekawy debiut powieściowy Natalio Grueso. Opowiadaniami zachwyciłem się już jakiś czas temu, potem spotykałem różne, lepsze i gorsze. W zbiorach opowiadań zazwyczaj denerwowała mnie nierówność - jedne były genialne, inne wręcz kiczowate. W "Przemytniku słów" tego problemu nie ma. Każde opowiadanie to cenna perełka, ich konstrukcja jest przemyślana, a w większości z nich możemy znaleźć coś z samych siebie. Niezwykłe jest zazębianie się opowieści, na pozór wydaje się, że nic ich nie łączy, a jednak mają wspólną ramę. Jako miłośnikowi puzzli, sprawiło mi to dodatkową frajdę. Mam nadzieję, że nie jest to ostatnie słowo Natalio Grueso i Autor uraczy nas znowu równie smakowitym kąskiem. Zdecydowanie polecam!

książek: 397
Łukaszo | 2018-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Słowa pojawiały i ulatniały. Z każdą chwilą pokazywały się następne. Dla Przemytnika Słów nie była to łatwa praca, lecz mimo to potrafił wyłapywać te najbardziej wartościowe i pełne nadziei czy miłości. Każde słówko mogło być lekarstwem dla schorowanej duszy, ale i też jej dręczycielem. Przemytnik otwierał się na każde z nich, żadnym nie gardził, ale ostateczny wybór zawsze pozostawiał ludziom. To od nas zależało co usłyszy druga osoba lub czy w ogóle coś usłyszy. Wystarczy tylko otworzyć serce i dusze, by słowa pofrunęły w dal, gotowe dalej czarować swych odbiorców.

W tym momencie mojego życia bardzo potrzebna mi była taka lektura, jak "Przemytnik Słów" autorstwa Natalio Grueso. Książka o niepozornym formacie i równie niepozornej długości. Wydawać by się mogło, że nie będzie...

książek: 2703
Marianna | 2018-05-06
Przeczytana: 06 maja 2018

Bardzo ciekawa, niezwykle intrygująca książka. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Zgrabne połączenie kilku opowiadań w jedną historię. Daje do myślenia, skłania do refleksji. Wydaje mi się, że czytając ją za każdym kolejnym razem czytelnik może z niej wynieść coś nowego, czego nie udało mu się uchwycić za pierwszym razem. Do tego niewątpliwy plus jakim jest intrygujący tytuł i przyciągająca wzrok okładka. Styl pisania autora wyważony, prosty, ale książce daleko od przeciętności. Zapada w pamięć. Warto przeczytać. Polecam.

Moja ocena: 6/10

książek: 141
matram | 2018-06-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

„Przemytnik słów” to kolejny książkowy prezent, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Fajnie mieć przyjaciółkę wybierającą (przeważnie) tak trafione niespodzianki!

Ta książka to właściwie w większości zbiór odrębnych opowiadań zakończonych pointą wywołująca nie tylko uśmiech na twarzy, ale i refleksję, których tylko pozornie nic ze sobą nie łączy. To, co subtelnie przenika przez wszystkie historie to właśnie słowa – jednak nie jakieś konkretne, powtarzające się za każdym razem – raczej to jak i po co się ich używa. Nietypowo w tym przypadku słowa znaczą dużo więcej niż gesty! Wpływają na losy bohaterów, wyznaczają bieg zdarzeń – przynoszą szczęście lub smutek.

O przeważającej części bohaterów tych opowieści słyszymy tylko raz. Jest więc opowiadanie o recepcjoniście, który po godzinach staje się księgoterapeutą przepisującym „na receptę” książki mające poprawić nastrój swoich klientów. Pojawia się też dość surrealistyczna historia właściciela ogromnej korporacji, która...

książek: 2298
Matylda Saresta | 2018-03-24
Na półkach: Przeczytane

Tak, ma sporo magii w sobie ta książka - troszkę klimatów Zafona, ale... to z pewnością nie moja bajka.

Sądzę, że miłośnicy tego rodzaju narracji i tego rodzaju opowieści będą zachwyceni. Jak dla mnie za dużo takiego chyba odrealnienia i pozorów, że nic się ze sobą nie łączy, kiedy tak naprawdę wspólna nić się snuje.
Czuje się klimat, ale do zachwytów mi daleko.
Podobała mi się historia prawie creepy stalkera i Spełniacza marzeń oraz sam pomysł zawodu Księgoterapeuty - chciałabym, żeby taki zawód istniał i był opłacalny XD

Polecam, choć nie każdemu.

książek: 2032
natalia | 2018-03-19
Na półkach: 2018, Przeczytane, Mam
Przeczytana: 16 marca 2018

Intryguje już od pierwszego spojrzenia na okładkę, a na jej stronach kryją się historie splecione ze sobą niczym misternie utkany szal. Oraz słowa - wyważone, tajemnicze, takie, za którymi chce się podążać odkrywając dalsze losy bohaterów, ale równocześnie jak najdłużej móc się nimi delektować. Nieoczywista, zostawia wiele przestrzeni do interpretowania dla czytelnika. Jeśli szukacie tajemnicy - ta powieść szkatułkowa o obiecującym tytule będzie idealnym towarzyszem w oczekiwaniu na nadejście wiosny.

książek: 779
Bibliofilem_być | 2018-03-19
Na półkach: 2018, Przeczytane

Kiedy przeczytałam opis fabuły tej książki, byłam przekonana, że to będzie fantastyczna powieść, może jedna z najlepszych tego roku. Do tego postać, jak sugeruje opis, głównej bohaterki - Keiko - skojarzył mi się z «Wyznaniami Gejszy», co jeszcze spotęgowało moje zainteresowanie.

Swego czasu na początku każdej recenzji przytaczałam okładkowy opis książki, później z tego zrezygnowałam na rzecz krótkiej zapowiedzi napisanej własnymi słowami. Tym razem znów chciałabym posłużyć się gotowcem, abyście dobrze zrozumieli dalszą część wpisu.

Bruno Labastide, samotny Francuz, uwodzicielski bon vivant, żyjący z oszukiwania kobiet, nigdy nikogo naprawdę nie kochał. Okrążył świat, utrzymująć się dzięki własnej zaradności i urokowi osobistemu. Jest już w sile wieku i zaczyna odczuwać swoją samotność. Dni mijają mu w najpiękniejszym i najsmutniejszym miejscu na świecie: w Wenecji. To właśnie tam dusza Brunona zmienia się na zawsze, gdy pewnego dnia spotyka Keiko, młodą i piękną Japonkę. Kobieta...

książek: 945
Kawazliterami | 2018-03-08
Na półkach: Recenzenckie, 2018, Przeczytane, Mam!
Przeczytana: 08 marca 2018

PRZEDPREMIEROWO!
Zakochałam się w tej książce! Jest jak połączenie mojego ukochanego "Atlasu chmur" z najlepszym okresem Erica Emmanuela Schmitta.
Losy bohaterów splatają się ze sobą jak idealnie dopasowana układanka. Powieść zaskakuje, wzrusza i urzeka delikatnością. Język jest jak główna bohaterka (jedna z głównych postaci) - Keiko. Tajemniczy, uwodzicielski i piękny. Czytelnik gra rolę drugiego głównego bohatera - Bruno Labatside'a, który nieustannie próbuje zgłębić tajemnicę Keiko i dostać się do jej świata. A zrobić to może jedynie zachwycając Japonkę swoimi słowami.
Nie wiem, czy potrafię zaczarować Keiko moim opisem tej książki. Staram się, bo bardzo ważne jest dla mnie przekazanie Wam, że to piękna i mądra powieść.

Nie bez przyczyny Mario Vargas Llosa powiedział o tej książce: "Powieść, którą należy się delektować"

Smakosze słów, uczuć, powieści szkatułkowych i samotności - to coś dla nas!

https://kawazliterami.wordpress.com

książek: 1044
wrotki | 2018-06-08

Jak dla mnie jest to zbiór opowiadań składających się w opowieść. Czy ta opowieść jest magiczna - dla mnie nie, ale proza życia, przewrotność losu są doskonale pokazane. Mam nadzieję, że pan Grueso popełni jeszcze jakąś książkę :D

książek: 647
missly | 2018-07-26
Przeczytana: 25 lipca 2018

Nabrałam się na tytuł, opis i na okładkę. I na wstęp, który naprawdę mi się podobał. Czekała mnie przykra niespodzianka.

Książkę czyta się szybko, ale zdania wylatują z głowy jeszcze szybciej niż do niej wpływają. Mamy tu mnóstwo banałów, o proszę, ten kawałek aż prosi się o zacytowanie: "Nie była to jednak namiętność pospieszna, młoda i szalona, niezgrabna. Była wręcz intensywniejsza, jakkolwiek spokojna, namiętność głęboka i przemyślana, przetrawiona w kotle z rozczarowaniami, którymi obdarowuje nas życie." Ach, gdybym przed zakupieniem książki zwróciła uwagę na to, że Przemytnika słów poleca Paulo Coelho...

Kolejny minus to niedokończone wątki - a przynajmniej mnie te urwane historyjki nie zadowoliły. Jeżeli miało wyjść tajemniczo, to wyszło raczej irytująco. Na początku poznajemy dwóch facetów, o których pózniej nie ma już ani słowa. Nie żebym bardzo za nimi tęskniła, bo mimo że jeden z nich nosił okulary grube jak denka od butelek, a drugi był gruby i łysy, to nie pomogło mi...

zobacz kolejne z 374 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Subtelny i wzruszający „Przemytnik słów” już w księgarniach

W „Przemytniku słów” słowa wyznaczają bieg wydarzeń, decydują o dalszym życiu jego bohaterów. Przynoszą szczęście i są przyczyną porażek, znaczą więcej niż jakiekolwiek gesty. Poznajemy w nim galerię niezapomnianych postaci, których łączą wspomniane w tytule słowa. Bohaterem jednej z niezwykłych opowieści jest nastoletni Lucas.


więcej
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu polecamy Waszej uwadze dwa tytuły, które ukażą się pod patronatem lubimyczytać.pl. Są to "Przemytnik słów", opowieść o Japonce Keiko, autorstwa Natalio Grueso i "Prowokacja", czwarty tom "anielskiej" serii Amy A. Bartol.

 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd