From Lukov With Love

Okładka książki From Lukov With Love Mariana Zapata
Okładka książki From Lukov With Love
Mariana Zapata Wydawnictwo: Self Publishing literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Self Publishing
Data wydania:
2018-02-01
Data 1. wydania:
2018-02-01
Język:
angielski
ISBN:
9780990429272
Tagi:
slow burn sport łyżwiarstwo figurowe sportowiec romans współczesny
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
80 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
116
42

Na półkach:

O determinacji w dążeniu do celu, wierzę w siebie i swoje możliwości, o nie oglądaniu się na innych, o przemianie wewnętrznej... Tak o tym jest ta książka, ale na pewno nie o namiętności, zakochiwania się, romansie. Bardzo trudno było mi uwierzyć w taką nienawiść (zachowywali się jak dzieci),a później w jej rozwinięcie. Wystarczyło porozmawiać. Lubię gdy główni bohaterowie zakochując się w sobie doceniają każdy dotyk, czy przejaw czułości. Tu tego nie było. Poza tym rozciągnięcie tego w czasie aż bolało. Bo już coś zaczynało się dziać, a za chwilę 4 tygodnie później i ...nic. Gdyby skrócić, zmniejszyć ilość przeciaganych rozważań i użalań się nad sobą, zagęścić atmosferę, to byłoby super.
Jednak nie było tak źle. Przeczytałam po tak wielu kiepskich książkach, że doceniłam tą. Nawet się na niej pośmiałam.

O determinacji w dążeniu do celu, wierzę w siebie i swoje możliwości, o nie oglądaniu się na innych, o przemianie wewnętrznej... Tak o tym jest ta książka, ale na pewno nie o namiętności, zakochiwania się, romansie. Bardzo trudno było mi uwierzyć w taką nienawiść (zachowywali się jak dzieci),a później w jej rozwinięcie. Wystarczyło porozmawiać. Lubię gdy główni...

więcej Pokaż mimo to

avatar
183
51

Na półkach:

Miłość Ivana jest jak pierwszy promyk słońca pieszczący policzek w leniwy zimowy poranek

Miłość Ivana jest jak pierwszy promyk słońca pieszczący policzek w leniwy zimowy poranek

Pokaż mimo to

avatar
87
39

Na półkach: ,

Jaka ta książka była wspaniała. Miała przede wszystkim opis uczuć i relacji między głównymi bohaterami, a tego często brakuje mi w książkach. Pokazuje również bardzo dokładnie z czym wiąże się łyżwiarstwo figurowe.

Jaka ta książka była wspaniała. Miała przede wszystkim opis uczuć i relacji między głównymi bohaterami, a tego często brakuje mi w książkach. Pokazuje również bardzo dokładnie z czym wiąże się łyżwiarstwo figurowe.

Pokaż mimo to

avatar
173
73

Na półkach:

Uwielbiam Lukova

Uwielbiam Lukova

Pokaż mimo to

avatar
54
37

Na półkach:

Książka oczywiście, że przewidywalna ale jak ja się na niej dobrze bawiłam! Uwielbiam takie dogryzanie bohaterów, cięty język i humor.
Jasmina musi współpracować z Ivanem, którzy się nienawidzą i dokładnie wiemy jak to się zaczyna 😉 wielką miłością na pewno nie 😂
Są poruszane tutaj również ważne tematy jak hejt i stalking, cieszę się, że nie zostały pominięte, ponieważ dość mocno wpływały podświadomie na naszą bohaterkę.
To totalny slow burn a ten nasz dupek, wcale nie jest aż takim dupkiem.. Moje serce zabiło szybciej jak dostaliśmy pierwszą scenę w jego domu 😂
Polecam lecz według mnie nie jest to must have do przeczytania.

Książka oczywiście, że przewidywalna ale jak ja się na niej dobrze bawiłam! Uwielbiam takie dogryzanie bohaterów, cięty język i humor.
Jasmina musi współpracować z Ivanem, którzy się nienawidzą i dokładnie wiemy jak to się zaczyna 😉 wielką miłością na pewno nie 😂
Są poruszane tutaj również ważne tematy jak hejt i stalking, cieszę się, że nie zostały pominięte, ponieważ dość...

więcej Pokaż mimo to

avatar
51
6

Na półkach: , ,

Kocham, czytałam już chyba z 6 razy ❤️

Kocham, czytałam już chyba z 6 razy ❤️

Pokaż mimo to

avatar
1346
485

Na półkach: ,

chyba jestem roczarowana :/ Szczerze to nudzilo mnie słuchanie tej książki. A po Kulti spodziewałam sie czegoś zupełnie innego. MASAKRYCZNIE DLUGIE OPISY!!!! Zdecydowanie za mało dialogów. No i sama osobiscie lubie czasem "rzucić miesem" ale mam wrażenie, że tu było tego zdecydowanie za duzo i kompletnie nie pasowalo do fabuły ksiazki. Juz nie wspomne o tym, że bohaterzy byli przed 30-stką a zachowywali się jak dzieciaki z gimbazy.

chyba jestem roczarowana :/ Szczerze to nudzilo mnie słuchanie tej książki. A po Kulti spodziewałam sie czegoś zupełnie innego. MASAKRYCZNIE DLUGIE OPISY!!!! Zdecydowanie za mało dialogów. No i sama osobiscie lubie czasem "rzucić miesem" ale mam wrażenie, że tu było tego zdecydowanie za duzo i kompletnie nie pasowalo do fabuły ksiazki. Juz nie wspomne o tym, że bohaterzy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
613
322

Na półkach: ,

Czy liczyłam na to, że ta opowieść będzie książkową wersją olimpijskiego programu dowolnego Tessy Virtue i Scotta Moira z PyeongChang? Niestety tak. Wiem, że Ivan i Jasmine byli parą sportową, a nie taneczną, ale chodzi mi o esencję - o emocje. Tych mi zabrakło.

Sięgając po romans rozgrywający się na tafli lodowiska, z łyżwiarstwem figurowym - którego jestem psychofanką - w tle, oczekiwania miałam wygórowane. Chciałam książki kipiącej sportowymi emocjami, opowieści o wzlotach i upadkach, krwi, pocie i łzach, z powoli rozwijającą się relacją między bohaterami. Lubię slowburny, lubię, gdy przechodzimy wszystkie kroki - w tym przypadku od nienawiści ku miłości, lubię podkreślać, że przyjaźń jest podstawą każdego związku... Ale ta książka była zwyczajnie za długa! Powiedziałam to.

Myślę, że spokojnie można było skrócić ją o sto stron i nic by na tym nie straciła. Wszystkie wewnętrzne monologi Jasmine zaczęły być w którymś momencie bardzo powtarzalne i po świetnym starcie, mniej więcej w połowie książki dopadła mnie nuda. Samego wątku romantycznego też było zbyt mało. Tak, ja to mówię. Sama jestem w szoku.

To była raczej obyczajowa historia głównej bohaterki o jej dorastaniu do tego, by odzyskać radość z jazdy na łyżwach i nie robić tego tylko z poczucia obowiązku, o godzeniu się z oczekiwaniami, jakie sama przed sobą stawia, o więzi z rodziną i relacjach z ojcem, walce o własną godność. Mam wrażenie, że w tym wszystkim na drugi lub nawet trzeci plan zszedł sam romans. Od książki, która w tytule wymienia jedną z postaci, wymagałabym jednak, żeby dać temu bohaterowi więcej przestrzeni na kartkach powieści. Nie wiem o Ivanie niemal nic poza tym, że wygrywa wszystko, jest łyżwiarskim geniuszem, ma psy, królika i świnkę. A jak on radzi sobie z presją? Jak wyglądają jego starcia z wysokimi oczekiwaniami? Jak to jest być najlepszym i jak niewiele trzeba, by w którymś momencie się złamać? Chciałam poznać Ivana, nie tego, którego widzą fani, tylko tego, którym jest naprawdę. No to dowiedziałam się, że ma świnkę. W sensie dosłownym.

Chciałabym, żeby punkt kulminacyjny wydarzył się w 3/4 książki, a nie na ostatnich dziesięciu procentach stron, bo wtedy moglibyśmy dostać to, co ja lubię najbardziej - czyli to, co było potem. Po wyznaniu miłości, ale przed happily ever after and married with kids. Tymczasem na kulminację czekamy tak długo, że ostatecznie spłynęła ona po mnie jak po kaczce.

Ale żeby nie było, że tylko marudzę (a marudzę, bo liczyłam na zachwyt),były też rzeczy, które mi się podobały. Podjęcie dyskusji z prześladowaniem i seksualizacją sportowców w internecie - choć szkoda, że zaserwowane rozwiązanie to usunięcie kont w serwisach społecznościowych, a nie publiczne napiętnowanie tego typu praktyk. Doceniam też lekcję o tym, że nie można się poddawać i trzeba walczyć do końca. Bardzo podobało mi się również to, że bohaterowie byli w takim, a nie innym wieku, bo nie chce mi się już czytać o nastolatkach. No i oczywiście łyżwy i wszystko, co z nimi związane, choć liczyłam na więcej sezonu i pokazanie rywalizacji z tej strony, której zazwyczaj nie możemy dotknąć i zobaczyć.

Nie twierdzę, że już nigdy nie sięgnę po żadną książkę Zapaty, ale na razie chyba dam sobie na wstrzymanie.

Sięgnęłam po tę książkę po sześciu latach (niemal dokładnie co do dnia) od kiedy wrzuciłam ją na półkę "Chcę przeczytać"... Gdybym zrobiła to te sześć lat temu, na pewno podobałaby mi się bardziej.

Czy liczyłam na to, że ta opowieść będzie książkową wersją olimpijskiego programu dowolnego Tessy Virtue i Scotta Moira z PyeongChang? Niestety tak. Wiem, że Ivan i Jasmine byli parą sportową, a nie taneczną, ale chodzi mi o esencję - o emocje. Tych mi zabrakło.

Sięgając po romans rozgrywający się na tafli lodowiska, z łyżwiarstwem figurowym - którego jestem psychofanką -...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1188
29

Na półkach:

N U D A

N U D A

Pokaż mimo to

avatar
434
59

Na półkach: , , ,


Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 300
  • Chcę przeczytać
    555
  • Posiadam
    144
  • 2022
    65
  • Ulubione
    64
  • 2023
    63
  • Legimi
    35
  • Teraz czytam
    26
  • Romans
    21
  • Audiobook
    16

Cytaty

Więcej
Mariana Zapata Od Lukova z miłością Zobacz więcej
Mariana Zapata Od Lukova z miłością Zobacz więcej
Mariana Zapata Od Lukova z miłością Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także