Wróżka mimo woli

Wydawnictwo: W.A.B.
8,13 (75 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
3
8
6
7
12
6
15
5
3
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328045491
liczba stron
240
język
polski
dodała
Sophy

Ewa Zdunek powraca z kolejną częścią przygód wróżki Emilii Emilia, była profesjonalna wróżka, próbuje odmienić swoje życie. Porzuca karierę, z której nie czerpie już satysfakcji, i decyduje się chwilowo pomóc w rodzinnej firmie: połączeniu pralni i... zakładu pogrzebowego, a także wcielić w życie myśl o własnym interesie. Tymczasowa praca staje się jednak bardzo angażująca, zmarli klienci...

Ewa Zdunek powraca z kolejną częścią przygód wróżki Emilii

Emilia, była profesjonalna wróżka, próbuje odmienić swoje życie. Porzuca karierę, z której nie czerpie już satysfakcji, i decyduje się chwilowo pomóc w rodzinnej firmie: połączeniu pralni i... zakładu pogrzebowego, a także wcielić w życie myśl o własnym interesie. Tymczasowa praca staje się jednak bardzo angażująca, zmarli klienci okazują się bowiem zaskakująco problematyczni...

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: Internet

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 130
Anna Rosińska | 2017-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kiedy zaczynałam czytać najnowszą powieść Ewy Zdunek, byłam przekonana, że bycie wróżką to bardzo ekscytujące zajęcie. Z czasem przekonałam się, że może ono być również czasami bardzo niebezpieczne.

Główna bohaterka, Emilia, postanawia odciąć się od przeszłości i pomóc w prowadzeniu rodzinnego biznesu. W ten oto sposób trafia do pralni i... zakładu pogrzebowego! I chociaż zmarli klienci przysparzą wyjątkowo dużo problemów, kobieta postanawia rozkręcić dodatkowo własny interes.
Czy uda jej postawić grubą kreskę między tym, co było, a tym, co będzie? A może przed przeznaczeniem nie można uciec?

Na początku "Wróżka mimo woli" Ewy Zdunek była bardzo interesującą, chociaż momentami przerażającą komedią pełną pomyłek. A to za sprawą pewnych zwłok. Tak, tak. Dobrze czytacie. A zaczęło się to wszystko tak :

"W grobie profesora pochowany jest jakiś facet bez buta, w urnie, w której miały się znajdować prochy pana Ryszarda, przebywa skremowany profesor, a pan Ryszard spoczywa w grobie, na szczęście w swoim własnym, ale nie takie było jego życzenie.
Gdy pomyślę, że znów przyjdzie nam rozkopywać groby, ogarnia mnie przerażenie"

Kiedy wydawało się, że Emilii udało się wszystko ogarnąć okazało się, że najgorsze miało dopiero nadejść.

- No. (...) - Gdzie ta trumna?
- Nie ma - padła głucha odpowiedź.
(...)
- Jak to: nie ma? A gdzie jest?
- A cholera wie - warknął pan Pawełek. - Pieprzę taką robotę. Znikające trumny, wędrujące trupy! Ja jestem porządny grabarz, a od tego może się w głowie poprzesuwać! ".

Z czasem akcja wcale nie zwolniła, wręcz przeciwnie, nabrała tempa i wszystko działo się bardzo szybko.

Nie chcę odnosić się do "zjawisk" jakie miały miejsce na kartach tej powieści, bo wiadomo, że jedni słuchają wróżek niczym wyroczni, inni podchodzą do nich sceptycznie, a niekiedy nawet wrogo mając je za zwykłe naciągaczki. Nie da się jednak ukryć, że ezoteryka jest bardzo fascynującym obszarem bez względu na poglądy.
Skupię się więc na bohaterach i fabule.
Główna bohaterka okazała się postacią intrygującą. Z nią można się nie zgadzać, a mimo to człowiek pragnie przebywać w jej towarzystwie jak najdłużej. Tyle wokół niej się dzieje, że nie sposób się z nią nudzić.
Postacie drugoplanowe też są bardzo ciekawie nakreślone. Bardzo przyjemnie czytało mi się o pani Zosii, która według Emilii jest najlepszą wróżką i medium. Gabriela, nowa pracownica pralni też okazała się bardzo... specyficzna. Nieobecna Roksana również wzbudziła moje zainteresowanie. I jeszcze Jurek i jego twórczość.
Fragmenty "Opowieści z Rajskiej Krainy" okazały się bardzo pouczające.
Co do innych bohaterów, trzeba po prostu samemu ich poznać i ocenić ; polubić lub nie.
Mnie osobiście zaskoczyło (uwaga! Tu będzie malutki spojler!) użycie nazwiska Archanioł i Diabeł. Domyślam się, że to miało być takie zabawne urozmaicenie, zwłaszcza, że tych dwóch panów prowadziło wspólny biznes. Ja jednak uważam, że "co za dużo, to nie zdrowo". Chociaż oczywiście nie neguję decyzji autorki, taki był jej zamysł i podejrzewam, że wielu osobom takie połączenie się spodoba.

Zabrzmi to dziwnie, ale dopiero po skończeniu "Wróżki mimo woli" dowiedziałam się, że jest to już trzecia powieść o przygodach Emilii (pierwsza - "Z pamiętnika samotnej wróżki", druga- "Z pamiętnika zajętej wróżki"). Zatem dużym plusem dla tej powieści będzie fakt, że można ją czytać bez znajomości poprzednich części.

Szczerze muszę przyznać, że wciągnęłam się w tę historię, która okazała się intrygującą książkową podróżą u boku bohaterki Ewy Zdunek. Pierwszy raz spotkałam się z takim ujęciem ezoteryki, do której do tej pory podchodziłam sceptycznie, ale przyznaję, przyjemnie mi się czytało o perypetiach Emilii. Nie jest to może jakaś wymagająca lektura; ale miło spędziłam przy niej czas, a przecież oto w tym wszystkim chodzi, prawda?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Show

Kate Monroe jest piękna,młodą, energiczną kobietą, córką znanego pokerzysty, który pozostawił po sobie masę długów do spłacenia. Matka bardzo chora,...

zgłoś błąd zgłoś błąd