Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sputnik Sweetheart

Tłumaczenie: Aldona Możdżyńska
Wydawnictwo: Muza
6,98 (3492 ocen i 212 opinii) Zobacz oceny
10
164
9
368
8
618
7
1 158
6
716
5
317
4
71
3
65
2
10
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
スプートニクの恋人, Supūtoniku no koibito
data wydania
ISBN
8373193367
liczba stron
263
słowa kluczowe
Murakami, Sputnik, Sweetheart
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
atalanta

Inne wydania

Narrator, młody nauczyciel literatury jest zakochany w początkującej powieściopisarce - Sumire. Ona jednak darzy uczuciem Miu - swoją pracodawczynię, niemal dwukrotnie starszą od niej. Chce być jak najbliżej ukochanej, dlatego też rzuca pisarstwo, by zostać sekretarką Miu. Obie kobiety wyjeżdżają do Grecji na wakacje. Miu wyjawia Sumire straszne przeżycie ze swej przeszłości. Niedługo później...

Narrator, młody nauczyciel literatury jest zakochany w początkującej powieściopisarce - Sumire. Ona jednak darzy uczuciem Miu - swoją pracodawczynię, niemal dwukrotnie starszą od niej. Chce być jak najbliżej ukochanej, dlatego też rzuca pisarstwo, by zostać sekretarką Miu. Obie kobiety wyjeżdżają do Grecji na wakacje. Miu wyjawia Sumire straszne przeżycie ze swej przeszłości. Niedługo później Sumire znika, nie zostawiwszy żadnej informacji. Miu kontaktuje się z przyjacielem Sumire, ponieważ wie, że nie miała ona przed nim żadnych tajemnic. Ten przyjeżdża, by pomóc w odnalezieniu Sumire. Poszukiwanie rozwiązania zagadki na podstawie nielicznych śladów, jak na przykład pełen niejasności dziennik Sumire, stały się dla Murakami pretekstem do przedstawienia wzruszającego studium miłości, seksualności i przyjaźni.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 701
czwartaoslpoj | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane

nie chciałabym przestraszyć nikogo, swoja obsesyjna wręcz miłością do tej książki, więc jeśli ktoś nadwątlone ma unerwienie, niechże nawet nie zwraca uwagi na dalszą część tekstu.

czytam ją wciąż i wciąż od początku nie mogąc się nią nasycić. od kiedy zetknęłam się z nia kilka lat temu pożeram ją równomiernie co kilka miesięcy. traktuję ją jako osobistą wiadomość. jakby co jakiś czas czytała pokrzepiający list od najlepszego przyjaciela. za każdym razem zwracam uwagę na inne szczegóły, próbuję wtłoczyć każde słowo w swój krwioobieg aby mi już nigdy nie uciekło. najchętniej nauczyłabym się jej całej na pamięć.

sprawa przedstawia się tak, że gdybym mogła tylko nie być sobą, to chciałabym być Sumire. jeden z najwspanialszych komplementów w moim życiu, to ten, w którym powiedziano mi, że Murakami musiał w jakiś niewytłumaczalny sposób myśleć o mnie, kiedy stwarzał tę postać. jakże ja obsesyjnie niemal kocham Sumire! i nie mogę wyjść z podziwu dla Murakamiego, za tę jego niezwykła umiejętność pracowania w swoich powieściach , wszystkim – dla uściślenia - co tylko napisze – na tych najdelikatniejszych tkankach istnienia. wnika w takie obszary człowieka, które dla niego samego nie są do końca zrozumiale. tak jakby cały czas szukal ukrytego gdzieś klucza. jego książek nie da się streścić, dlatego, że poprzez takie streszczenie zginie wszystko to, co w Murakamim najwspanialsze. kiedy czytam jego prozę, wiem, że każde zdanie jest ważne. każde zdanie jest szczególne. kocham ten kontrast pomiędzy zwykłymi czynnościami dnia codziennego a nagłą podrożą w jakieś zupełnie inne światy, o których wcześniej nie zdawałam sobie nawet sprawy.

moja obsesja jest do tego stopnia niebezpieczna, że za każdym razem kiedy widzę mężczyznę czytającego książkę, mam ochotę podejść do niego i nieco zaczepnym głosem spytać co czyta. tak jakbym miała go za chwilę pobić.

nie wiem czy ta książka będzie/była tym czego akurat szukaliście, ale wiem, że naprawdę warto do niej wrócić. za każdym razem można dostrzec kolejne braki. „dlaczego tego wcześniej nie dostrzegłam, przecież…” i tak dalej. bardzo dużo tych braków. nie ważne jak ostrożnie byście czytali ja za pierwszym razem i jak ostrożnie zamierzacie ją przeczytać, nie jesteście w stanie przyjąć do siebie wszystkiego. to wymaga czasu. tak myślę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzona

Recenzja także na blogu --> https://naszksiazkowir.blogspot.com/2017/09/iga-wisniewska-przebudzona.html Urban fantasy to jeden z moich...

zgłoś błąd zgłoś błąd