Wieczna Wojna

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Seria: Klasyka Science Fiction
Wydawnictwo: Solaris
7,71 (530 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
107
8
139
7
132
6
53
5
24
4
10
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Forever War
data wydania
ISBN
9788375900477
liczba stron
307
język
polski
dodał
cezarix

JEŚLI SĄDZISZ, ŻE W WOJNIE PRZYSZŁOŚCI BĘDZIE SIĘ WALCZYŁO TYLKO NA LASERY I ANTYMATERIĘ TO JESTEŚ W BŁEDZIE. GDY IDZIE O ŻYCIE W RUCH IDĄ NOŻE, ZĘBY, MIECZE I ŁUKI Wojna kosmiczna to piekło… Szczególnie dla szeregowca Williama Mandelli, uczestnika zaciekłej wojny galaktycznej, toczonej miliony lat świetlnych od Ziemi. Jednak to nie walka z wrogo nastawionymi kosmitami stała się zadaniem...

JEŚLI SĄDZISZ, ŻE W WOJNIE PRZYSZŁOŚCI BĘDZIE SIĘ WALCZYŁO TYLKO NA LASERY I ANTYMATERIĘ TO JESTEŚ W BŁEDZIE.
GDY IDZIE O ŻYCIE W RUCH IDĄ NOŻE, ZĘBY, MIECZE I ŁUKI

Wojna kosmiczna to piekło…
Szczególnie dla szeregowca Williama Mandelli, uczestnika zaciekłej wojny galaktycznej, toczonej miliony lat świetlnych od Ziemi. Jednak to nie walka z wrogo nastawionymi kosmitami stała się zadaniem najtrudniejszym…
Prawdziwym wyzwaniem dla Mandelli okazały się zmiany, jakie zaszły na Ziemi w czasie, gdy walczył w kosmosie. Mandella postarzał się o kilka lat, lecz jego macierzysta planeta o całe wieki…
Wieczna wojna ma zostać wkrótce sfilmowana przez twórcę Obcego i Blade runnera – Ridleya Scotta. Na kanwie tej powieści, belgijski grafik Marvano narysował kultowe arcydzieło komiksu.
NAJLEPSZA MILITARNA SF WSZECH CZASÓW

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2013-12-13

Wojna,rzeź,rąbanka i strzelanka.Od razu stanęły mi przed oczami dzieje troopersów Heinlaina i pani Harrington Webera,które zaczynałam ale skonczyc nie dałam rady.Tak i tu nie podobało mi się,bo strasznie sztywny,mechaniczny plastik.Być może takie było zamierzenie w celu uwypuklenia przedmiotowości "żołnierza" jako mięsa armatniego i pionka,którym bez skrupułów manipuluje sie nie bacząc na jego uczucia czy choćby limit wytrzymałości fizycznej.Przeżył to dobrze,zginął- to będzie następny.Gdyby Mandela i inni był werbowany na siłę to może by mi zaczął imponować,ale był ochotnikiem, a raczej żołdakiem, więc coraz większa była moja niechęć do niego i jemu podobnych.Fakt-na Ziemi nie miał zbytnio szans z powodu bezrobocia(przeludnienie) i pogłębiającej się zgnilizny, ale wśród jego kompanów i kompanic też panował przedmiotowy prymityw.Zbyt mało jest o genezie konfliktu z Obcymi,od razu wpadamy w trwającą wojnę,prowokowaną i napędzaną przez typów w mundurkach lubiących sobie zawsze postrzelać,obarczając skutkami swojego hobby cywili.Haldeman nie popisał się też w pomysłach na zmiany na Ziemi,których Mandela był świadkiem,gdy wyskakiwał ze szczelin czasu.To nie były prototypy w sci-fi.W dodatku sprawa z kotem.Może to głupie,ale jeśli główny bohater ma takie podejście do zwierząt-od razu go nie lubię.Sama obecnośc jakiegokolwiek gatunku "do głaskania" w tych potwornie ekstremalnych warunkach powinna odkryć w nim wyższe uczucia.A propo "warunków".Budowanie baz przez ludzi w kilka miesięcy na aż tak nieprzyjaznych planetach jest troche niewiarygodne,przynajmniej jeśli chodzi o lata początkowe.Tauranie jako klony od milionów lat?I ciągle na tak niskim poziomie rozwoju?Na plus jest to,że Haldeman jako fizyk zgrabnie(dla półlaików takich jak ja)porusza sie w tematach względności czasu,broni i balistyki.Natomiast jeśli chodzi o zakończenie,no to,panie dzieju!-skąd pomysł na taką bajeczkową słodycz?Nie powinnam się chyba wypowiadać o takich testosterońskich książkach,ale mam przemożną chęć "oplucia" jadem właśnie jej autora.Ten bardzo charakterystyczny styl pisania zdradza pseudopacyfizm.Jako weteran" Wietnamu" niby to chce ukazać bezsens wojny i satyrę na nią,ale pod przykrywką elegancko ją gloryfikuje.Sorry,Winnetou,ale żeś spersonifikował siebie w postaci Mandelli.A może i jeszcze,nie daj bóg,do tej pory opowiada historyjki wietnamskie złapanym w sieć słuchaczom.Chyba moje przewrażliwienie na te wieczne,głupie wojny spowodowało zniekształcenie właściwej oceny"WW".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drapieżny ród Piastów

Wielki zawód. Właściwie już na wstępie, po ,,wywodzie'' autora, w którym na poparcie tezy o skandynawskim pochodzeniu Mieszka, przytacza, że świadczą...

zgłoś błąd zgłoś błąd