Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Noc krabów

Tłumaczenie: Grzegorz Duda
Cykl: Kraby (tom 1)
Wydawnictwo: Phantom Press
3,9 (218 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
2
7
10
6
20
5
46
4
39
3
45
2
15
1
35
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Night of the Crabs
data wydania
ISBN
8385276122
liczba stron
176
słowa kluczowe
Kraby
kategoria
horror
język
polski
dodała
nar

W związku z powyższym zastrzeżeniem, w "Nocy krabów" zdecydowanie najbardziej podoba mi się początek: dwoje nieszczęśników wyjeżdża do Walii i wkrótce tajemniczo znika na jednej z tamtejszych wysp. Wujek zaginionego młodzieńca odbywa więc podróż do miejsca, gdzie ostatnio widziano tę parę i w mgnieniu oka odkrywa, że: a) na wyspie można znaleźć ślady krabów-gigantów, b) bez większego problemu...

W związku z powyższym zastrzeżeniem, w "Nocy krabów" zdecydowanie najbardziej podoba mi się początek: dwoje nieszczęśników wyjeżdża do Walii i wkrótce tajemniczo znika na jednej z tamtejszych wysp. Wujek zaginionego młodzieńca odbywa więc podróż do miejsca, gdzie ostatnio widziano tę parę i w mgnieniu oka odkrywa, że: a) na wyspie można znaleźć ślady krabów-gigantów, b) bez większego problemu można się też natknąć na same kraby-giganty, c) dość łatwo spotkać też atrakcyjną młodą kobietę, z którą można będzie uprawiać niezobowiązujący seks kiedy kraby nie będą akurat nikogo spożywały. Bohater i jego seksowna znajoma co chwilę natykają się więc albo to na kraba, który próbuje ich wywęszyć (!), albo też na kraba, który akurat kogoś je, albo ewentualnie na kogoś, kto zaraz zostanie zjedzony przez całe stado krabów. W scenach alternatywnych nasi bohaterowie cieszą się niewyszukanym seksem i wymyślają sposoby na ocalenie świata. Szczęście ludzkości polega na tym, że na wyspie, gdzie rozgrywa się "Noc krabów" znajduje się akurat baza wojskowa, a żołnierze są bardziej niż chętni żeby dać skorupiakom porządny wycisk.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 391
Galfryd | 2017-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2017

W mojej krucjacie mającej na celu poznanie pulpowego horroru wydawanego w Polsce na początku lat 90tych nadeszła szczególna pora - czas na "Noc Krabów", chyba najbardziej znaną powieść Guya N. Smitha.

Początek to zgrabny rip-off "Szczęk", młoda para pływa w morzu u wybrzeża Walijskiego. Nagle, rach-ciach, i coś ich pożera.
W ślad za młodymi przyjeżdża do morskiego kurortu wuj zagninionej dziewczyny. Już po południu pierwszego dnia na plaży odnajduje dziwaczne ślady Gigantycznych Krabów, a wieczorem zapoznaje uroczą rozwódkę, z którą natychmiast nawiązuje płomienny romans (wątek w celu zabezpieczenia odpowiednich dla pulpy dawek seksu).
Dalej jest typowo, na początku władze nie wierzą w Kraby, potem jednak rozpoczynają się regularne ataki potworów na wybrzeże. Są one niezniszczalne, a na dodatek świetnie zorganizowane i kierowane przez straszliwego Króla Krabów.
W tym momencie opowieść przekształca się z animal horroru w literacki odpowiednik japońskich kaiju movies - filmów o potworach. Wojsko bezskutecznie walczy, strzela i ginie (kraby są - niczym rok wcześniejsza Błotna Bestia z innego horroru Smitha niezniszczalne), kraby maszerują, mordują i wrzucają sprzęt wojskowy do morza.
Uczony nurkując w morzu odnajduje jaskinię Krabów. Wprawdzie jej wysadzenie nic nie daje, Kraby bowiem odnajdują drugie wyjście, ale kolejny pomysł naukowca - opylenie ich trucizną, okazuje się skuteczne (prawdopodobnie - Smith znowu nie kończy książki, urywając opowieść ni stąd, ni zowąd, zatem skuteczności rozwiązania trzeba się domyślać).
Strucie Krabów nie zapobieże powstaniu kolejnych 6 (!) części o ich "przygodach".

Jak podsumować tak legendarną pozycję ? Guy Smith w swym poradniku "Writing Horror Fiction" stawia tezę, że każda kolejna książka pisarza powinna być coraz lepsza - z uwagi na wzrastające umiejętności warsztatowe, doświadczenie i tzw. "rozpisanie".
Cóż - "Noc Krabów" to jedna z najwcześniejszych pozycji w bogatym dorobku Smitha. Czytając ją nie sposób, przy najlepszej woli, nie krzywić się na prostactwo jej stylu, na ubóstwo fabuły, na drętwe dialogi i żałośnie niedopracowane postaci. Pomimo faktu, że dobrym pisarzem Guy nigdy nie został (i nie miał takiego zamiaru), wypada potwierdzić wygłoszoną przez niego tezę - jego styl, wraz z kolejnymi pozycjami, ulegnie zdecydowanej poprawie.

Poznać wypada, bo jest "Noc Krabów" pewnego rodzaju "klasykiem", ale tak naprawdę to srodze przeciętnym, nawet niewystarczająco zabawnym - 6/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Było ciężko. Książka, która mnie niczym nie urzekła. Narracja prowadzona w sposób monotonny, postacie przerysowane i nieautentyczne. Nie wiem, jakie a...

zgłoś błąd zgłoś błąd