Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

My, dzieci z dworca ZOO

Tłumaczenie: Ryszard Turczyn
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,42 (24628 ocen i 1687 opinii) Zobacz oceny
10
2 337
9
3 774
8
5 000
7
7 969
6
3 154
5
1 725
4
275
3
325
2
29
1
40
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wir Kinder Vom Bahnhof Zoo
data wydania
ISBN
832070801X
liczba stron
244
język
polski
dodała
okruszek

Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christiane F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem.

 

źródło opisu: http://iskry.com.pl/

źródło okładki: http://iskry.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 306
idj95 | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Na niemieckim RTL w programie spiegel.tv był reportaż o powrocie Christiane do narkotyków. Reporterzy próbowali skontaktować się z Christiane, ale ta z kapturem na głowie zaczynała uciekać gdy tylko zobaczyła kamerzystę.

Gdy czytałam książkę, bardzo zżyłam się z głównymi bohaterami i poczułam wobec nich sympatię. Życzyłam im z całego serca, żeby obaj wyszli z nałogu i spędzili ze sobą szczęśliwie resztę życia. Ucieszyłam się, kiedy Christiane ostatecznie skończyła z herą i cały czas zastanawiałam się, jak potoczyły się dalej losy Detlefa.
Jak przykra jest ludzka bezsilność wobec takich problemów, kiedy nagle po jakimś czasie dowiedziałam się, że Christiane po raz kolejny wpadła w narkotykowy ciąg i to po kilkunastu godnie przeżytych latach, a Detlef w wywiadzie przyznał, że jedyne co go łączyło z Christiane to wspólna miłość do hery. I gdzie się podziały tamte zapewnienia, obietnice, wzniosłe plany na przyszłość?
Niestety, prędzej czy później życie uświadamia nam, że dramaty rozgrywające sie na jawie prawie nigdy nie kończą się happy endem... nawet jeżeli z początku się tak wydaje.
Tak niestety wygląda los zniewolonego przez narkotyki człowieka. Bo ćpun zawsze pozostanie ćpunem i tylko silna wola jest w stanie go uratować. Christiane niestety na dłuższą metę nie potrafi sobie poradzić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rewolwerowcy. Najsłynniejsze strzelaniny Dzikiego Zachodu

Wiele razy wspominałem w swoich wpisach, że uwielbiam westerny. Nic więc dziwnego, że gdy zobaczyłem książkę „Rewolwerowcy. Najsłynniejsze strzelanin...

zgłoś błąd zgłoś błąd