Księga Luster

Cykl: Kroniki Jaaru (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,67 (374 ocen i 125 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
30
8
67
7
91
6
82
5
44
4
15
3
9
2
11
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766925
liczba stron
456
język
polski
dodała
Gwiazdopatrznia

Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!​ ​​ Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie​ i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by...

Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!​ ​​

Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie​ i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.

Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato​ i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.

Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato? ​​

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl

źródło okładki: http://czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 699
Czytalski | 2017-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Kate Hallander prowadzi życie zwykłej nastolatki, jednak wszystko się zmienia po wizycie w tajemniczym sklepie, gdzie dostaje w prezencie "Księgę Luster". Znajdują się w niej zaklęcia. Kate postanawia wypróbować miłosny urok. I wtedy zaczęły się kłopoty.
Parę tygodni temu dostałem ni stąd ni zowąd maila z prośbą o wypełnienie ankiety. Miałem wybrać pomiędzy dwiema propozycjami okładki dla nowej książki. O pierwszej wersji nie będę nic mówić, ale druga była naprawdę interesująca i to właśnie ją widzicie na zdjęciu powyżej. Nieco później dostałem propozycję zrecenzowania gotowego wydania. Kilka dni potem przyszła paczka, a w niej książka dosłownie obsypana brokatem :) Dodatkowo była okładkowa laminowana zakładka. A przed wami są moje wrażenia z lektury.
Od dłuższego czasu nie sięgałem po pozycje z nurtu fantastyki. Trafiały się pojedyncze pozycje, ale bardziej jako przypadek niż zaplanowany wybór lektury. Jakieś 15-20 lat temu to właśnie fantastyka stanowiła główny trzon moich lektur, ale potem skręciło to w stronę kryminałów itp. Kiedy jednak dostałem propozycję odnośnie "Kronik Jaaru" nie wahałem się.
Hasło promocyjne tej książki brzmi "Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!". Na szczęście jednak Harry to Harry, a Kate to Kate. Jedyny wspólny ich punkt to życie w nieświadomości bycia częścią magicznej społeczności. Wszystko inne jest odmienne i nie ma momentu w lekturze, że przychodzi na myśl stwierdzenie "ja to już gdzieś czytałem". Może wspólna też jest grupa docelowa, ale ja już dawno przekroczyłem wiek pozwalający mi się do niej zaliczać i mimo to nie uważam książki w żadnym aspekcie za skierowaną tylko i wyłącznie do nastolatków.
Podziwiam twórców fantasy za to, że potrafią wykreować całkiem nowe światy. W bardziej "realnych" gatunkach bierze się to, co widać za oknem i albo opisuje, albo zmienia niewiele. W przypadku jednak takiego gatunku zwykłe dorzucenie magii i czarów nie wystarcza.
Adam Faber stworzył świat zwany Jaar, równoległy do naszego, w którym magia jest na porządku dziennym. Zamieszkują go stworzenia znane z mitów i legend, ale także rasa wykreowana przez autora, czyli ferowie. Władają oni magią, ale każdy z nich musi być połączony z czarownicą, która mieszka na Ziemi. I właśnie taka kombinacja powoduje, że poznajemy parę głównych bohaterów. Kate Hallander jest czarownicą, ale o tym nie wie, zaś Fion jest ferem, jednak nie ma swojej czarownicy. Jego ambitne plany jej znalezienia sprawiają, że wplątuje się w konflikt z nimfą Erato i sprowadza kłopoty zarówno na Jaar, jak i Ziemię. Dla Kate działania Fiona są podwójnym utrapieniem. Przez całe swoje życie myślała, że jest normalną dziewczyną, a tu nagle okazuje się, że potrafi władać magią, odkrywa nowy świat i zupełnie wbrew własnej woli zostaje wplątana w konflikt z nimfą, której plany nie niosą nic dobrego. Trudno się dziwić, że w takiej sytuacji ma ona problemy z zaufaniem i początkowo buntuje się przeciwko swojej ciotce, która się nią opiekowała i ukrywała przed nią informację o jej pochodzeniu.
Ponieważ jest to pierwsza część przedstawiony również został wątek, który ma być "kręgosłupem" historii. Trochę tak standardowo dotyczy on magicznych zdarzeń, które mają zmienić świat, a nawet światy. Oczywiście jest jakieś proroctwo itp. Niemniej jednak czekam na rozwiązanie, bo czerpałem dużą przyjemność z lektury i mam nadzieję, że kontynuacja mnie nie zawiedzie.

http://czytalski.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ufać zbyt mocno

Fajnie się czytało, mimo, że bohaterka naiwna, ze swoją niezwykle wkurzającą rodziną. Dobrze, że pod koniec wydarzyło się coś, żeby zaburzyć tą cukier...

zgłoś błąd zgłoś błąd