7,47 (299 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
33
8
110
7
95
6
34
5
9
4
2
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327156013
liczba stron
448
język
polski

Trzeci etnokryminał Małgorzaty i Michała Kuźmińskich. W romskiej osadzie na Sądecczyźnie znaleziono martwego chłopczyka o jasnej karnacji i włosach koloru pszenicy. Wkrótce policja odkrywa, że mieszka tam blondwłosa dziewczynka… Między Romami a ich sąsiadami od lat zbiera się na burzę. Teraz napięcie sięga zenitu. Anka Serafin na prośbę policji próbuje nawiązać kontakt z Romami. Mierzy się z...

Trzeci etnokryminał Małgorzaty i Michała Kuźmińskich.

W romskiej osadzie na Sądecczyźnie znaleziono martwego chłopczyka o jasnej karnacji i włosach koloru pszenicy. Wkrótce policja odkrywa, że mieszka tam blondwłosa dziewczynka… Między Romami a ich sąsiadami od lat zbiera się na burzę. Teraz napięcie sięga zenitu.
Anka Serafin na prośbę policji próbuje nawiązać kontakt z Romami. Mierzy się z murem milczenia i własnymi wyobrażeniami o roli antropologa. Tymczasem dziennikarz śledczy Sebastian Strzygoń jednym kamieniem porusza medialną lawinę. Narasta lęk, niezrozumienie i wrogość.
Jakie jeszcze tajemnice kryje społeczność tej z pozoru sielskiej krainy? Co jest faktem, a co uprzedzeniem? I czy kogoś obchodzi jeszcze prawda, gdy rozkręca się spirala nienawiści?

 

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/oferta/kryminaly/kamien

źródło okładki: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/oferta/kryminaly/kamien

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 531
netha | 2018-01-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2018

Kolejny już raz, po książkę Kuźmińskich sięgnęłam bez zastanowienia, z przekonaniem dzierżąc pod pachą stosik papieru gwarantujący mi ciekawie spędzone chwile. Kolejny etnokryminał tej pary autorów, jak upewnia zapowiedz na okładce wprowadzić ma czytelnika w świat romskiej osady na Sądecczyźnie. Ja wrocławianka przed oczami, której, podobne, tyle, że zwane ze swojska cygańskie koczowisko rozłożyło swe wdzięki z całym dobrodziejstwem inwentarza niezwykle ciekawam była, jaki obraz tej skąd inąd kontrowersyjnej, nie tylko na gruncie polskim społeczności, zaserwuje nam pokolenie młodych i świeżych umysłów. Mając za sobą konfrontację rzeczywistości z literackim przekazem w tym niezwykle trudnym temacie, wręcz doczekać się nie mogłam kolejnej odsłony starcia polskiej nietolerancji na inność z dziką i nieokiełznaną w żadnym kierunku społecznością, do której mój osobisty stosunek zdecydowanie pozytywnym nazwać nie można. Zbudowałam go na obrazie z dzieciństwa, gdzie wizyta Cyganów w wiosce mojej babci kończyła się zawsze conajmniej uszczupleniem kurzego inwentarza, budował się przez lata współistnienia z cygańską społecznością w wielkim mieście i finalnie sprawa wrocławskiego koczowiska na Kamińskiego mojego stosunku zmienić nie zdołała. I żeby nie było, że nie próbowałam na własną rękę jakoś drążącego mnie uprzedzenia zmienić, czytałam różne opracowania, nawet sięgnęłam po „Chatę za wsią” Kraszewskiego, przemieliłam współczesne publikacje i jak do tej pory zadziwiać mnie nie przestaje rozbieżność między realnym Cyganem a tym literackim kolorowym, rozśpiewanym, romantycznym, nieokiełznanym, ale jakże pozytywnym swą dzikością właśnie Cyganem/Romem. Przekonana byłam, że w przypadku etnoprozy Kamińskich, jako że głównymi bohaterami są pismak i sięgająca po naukowe pióro antropolożka zyskam jednak tym razem obiektywny obraz i dowiem się od jakby nie było zobowiązanych zawodowo do przekazywania jedynie rzetelnych i nie zabarwionych subiektywnie informacji w danym temacie... nie pomyślałam tylko, co w wypadku, przecież, kiedy autor, twórca postaci nie jest tym obiektywizmem związany? Nie trzeba przecież siedzieć głęboko w tematach pedofilii w kościele, uchodźców, medycyny naturalnej czy wiarygodności mediów żeby wiedzieć, że każdy z nich ma dwie strony. Jako czytelnik mam wrażenie, że proporcje tego, co czarne i białe zostały bardzo zachwiane, i nie wyszła z tego szarość codzienności tylko zdecydowanie wybielona, wykreowana jakże sprawiająca wrażenie nierzeczywistej kraina.
Ciut dla mnie miedzy wierszami za mało słowa o kulturze i wierzeniach, czy nawet pochodzeniu Cyganów ( będę z przyzwyczajenia uparcie ich tak nazywać i nie będę z przeświadczenia za to przepraszać), ot po prostu za mało Cygana w Cyganie. Ciut za bardzo przekombinowane damsko-męskie relacje miedzy bohaterami, rozbudowanie tego wątku nic nie wnosi a daje wrażenie celowego spulchnienia objętości i tak już bogatego w różnorodność tematyczną dzieła. Nie irytuje mnie nagromadzenie tematów, poczytuje to na konto pozytywów czytanej lektury. Nie potrzebnie też autorzy tłumaczą się ustami bohaterów z jednego wspólnego wora, do którego je wrzucili, jakie życie jest każdy wie, dobrze też jest, kiedy autor zostawi czasami trochę miejsca na własne refleksje czytelnikowi. Same wątki kryminalne bardzo ciekawe, mistrzowsko skonstruowane z równie zaskakującymi zakończeniami, dzięki czemu lektura wciąga bez reszty i ciężko się od niej oderwać. Można by rzec, że największym jej plusem są jej wady, które zmuszają czytelnika do refleksji, dyskusji, czasami irytują, zostawiają niedosyt, ale dzięki nim zarzucić jej nie można, że nie wzbudza emocji i że poznawszy, można ową odłożyć obojętnie i szybko zapomnieć. Cała gama odczuć, jakie wywołują swoją działalnością autorzy sprawia, że nie sposób będzie nie sięgnąć po tom następny, zastanawiając się, o jaki tym razem temat będzie się dane nam otrzeć. I żeby formalności stało się zadość, książkę rzecz jasna zdecydowanie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zapach szkła

Przeczytałem tylko dwie pierwsze opowieści z tej książki i jakoś mnie nie wciągnęło, w przeciwieństwie do pozostałych powieści autora - "Acha...

zgłoś błąd zgłoś błąd