Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiara

Wydawnictwo: Czarne
7,42 (360 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
42
8
112
7
120
6
60
5
9
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380495234
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Lato 1986 roku jest wyjątkowo upalne. Leniwy spokój sennej miejscowości letniskowej zakłóca tylko grupka hippisów protestujących przeciw budowie elektrowni jądrowej. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego poranka na torach kolejowych odkryte zostają zwłoki młodej dziewczyny. Nikt nie wie, kim jest i skąd się wzięła. Młody proboszcz, który znalazł ciało, nie może przestać myśleć o zbrodni. Jego...

Lato 1986 roku jest wyjątkowo upalne. Leniwy spokój sennej miejscowości letniskowej zakłóca tylko grupka hippisów protestujących przeciw budowie elektrowni jądrowej. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego poranka na torach kolejowych odkryte zostają zwłoki młodej dziewczyny. Nikt nie wie, kim jest i skąd się wzięła.

Młody proboszcz, który znalazł ciało, nie może przestać myśleć o zbrodni. Jego poprzednicy znikali z miasteczka w niejasnych okolicznościach, ale kiedy próbuje się czegoś o nich dowiedzieć, trafia na ścianę milczenia. Czyżby pogłoski o przeklętej parafii miały w sobie ziarno prawdy? Kto postawił przed laty krzyż przy torach i dlaczego zostawia przy nim świeże kwiaty?

Śledztwo, które prowadzi wezwany do Rokitnicy kapitan Witczak, idzie dość opornie. Miejscowi niechętnie dzielą się tajemnicami, nie chcą wywoływać duchów przeszłości.

Wierzą, że zło nadejdzie ze wschodu. Ale to nieprawda – ono już tu jest…

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/

źródło okładki: https://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1288

Koszmar minionego lata

Klaustrofobiczna atmosfera polskiej wsi lat 80. Sam środek wyjątkowo upalnego lata i sezonu turystycznego w niewielkiej Rokitnicy. Protestujący hipisi, którzy sprzeciwiają się budowie elektrowni jądrowej i pijacy robotnicy. Milicyjne miejscowe gapy (poza Hanką) i inteligentny, ekscentryczny (objawia się to lekturą Nienackiego!), przyjezdny kapitan Witczak. I jeszcze zamordowana, młoda dziewczyna, której zwłoki na nasypie kolejowym odnajduje miejscowy proboszcz. To główne składowe najnowszego kryminału Anny Kańtoch „Wiara”. Powieści wciągającej i całkiem dobrej, choć z kilkoma zastrzeżeniami.

Kwestie formalne gatunku Kańtoch ma w małym palcu. Nic w książce nie dzieje się deus ex machina. Zainicjowane wątki znajdują swoje logiczne rozwiązanie (co u polskich kryminalistów wcale nie jest takie częste). Morderca nie pojawia się znikąd, a czytelnik krok po kroku może prześledzić toczące się śledztwo. Główny „detektyw” ma za sobą oczywiście niełatwą przeszłość a towarzyszy mu mniej doświadczony i inteligentny partner – w tym przypadku wspomniana wcześniej Hanka. Jest i Chandlerowskie epilog, który wcale nie przynosi szczęśliwego zakończenia tylko ponownie eksponuje starą prawdę: świat jest cholernie złym miejscem. Kańtoch świetnie też poradziła sobie z kreacją świata przedstawionego, który w „Wierze” jest wyjątkowo sensualny. Letnie burze i upały. Zapach martwej myszy i woń niestrawionego alkoholu – czytelnik w pełni odczuwa koszmar minionego lata.

Niemniej, przy tych wszystkich...

Klaustrofobiczna atmosfera polskiej wsi lat 80. Sam środek wyjątkowo upalnego lata i sezonu turystycznego w niewielkiej Rokitnicy. Protestujący hipisi, którzy sprzeciwiają się budowie elektrowni jądrowej i pijacy robotnicy. Milicyjne miejscowe gapy (poza Hanką) i inteligentny, ekscentryczny (objawia się to lekturą Nienackiego!), przyjezdny kapitan Witczak. I jeszcze zamordowana, młoda dziewczyna, której zwłoki na nasypie kolejowym odnajduje miejscowy proboszcz. To główne składowe najnowszego kryminału Anny Kańtoch „Wiara”. Powieści wciągającej i całkiem dobrej, choć z kilkoma zastrzeżeniami.

Kwestie formalne gatunku Kańtoch ma w małym palcu. Nic w książce nie dzieje się deus ex machina. Zainicjowane wątki znajdują swoje logiczne rozwiązanie (co u polskich kryminalistów wcale nie jest takie częste). Morderca nie pojawia się znikąd, a czytelnik krok po kroku może prześledzić toczące się śledztwo. Główny „detektyw” ma za sobą oczywiście niełatwą przeszłość a towarzyszy mu mniej doświadczony i inteligentny partner – w tym przypadku wspomniana wcześniej Hanka. Jest i Chandlerowskie epilog, który wcale nie przynosi szczęśliwego zakończenia tylko ponownie eksponuje starą prawdę: świat jest cholernie złym miejscem. Kańtoch świetnie też poradziła sobie z kreacją świata przedstawionego, który w „Wierze” jest wyjątkowo sensualny. Letnie burze i upały. Zapach martwej myszy i woń niestrawionego alkoholu – czytelnik w pełni odczuwa koszmar minionego lata.

Niemniej, przy tych wszystkich plusach, jest i kilka punktów, które rozczarowują. Lecz nie dlatego, że jest to słaba książka, ale dlatego, że jest to powieść rewelacyjnej Kańtoch, która ma bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. A zatem: czytelnik zbyt łatwo domyśla się kto jest mordercą i jaka jest przyczyna zbrodni. Sama zaś tajemnica, to boleśnie stereotypowe rozwiązanie (enigmatyczność jest związana z obawą przed spoilerem). Można było się spodziewać jednak czegoś bardziej wyrafinowanego i pogmatwanego - jak we wcześniejszej „Łasce”.

Twórczość Kańtoch znacząco wybija się na tle rodzimych kryminalistów. To wielce utalentowana autorka, która ma bardzo dużą świadomość warsztatu. I mimo kilku słabszych momentów „Wiary” warto po książkę sięgnąć. Bo koniec końców to dobra i wciągająca rzecz.  

Monika Długa

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (981)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1634
Roman Dłużniewski | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Zachęcony recenzjami osób, których opinie bardzo sobie cenię, sięgnąłem po "Wiarę" Autorka umiejscowiła akcję w przaśnym PRL-u, co wywołuje momentami szczery uśmiech. Akcja zgrabnie skonstruowana, zaskakujący finał, sympatyczna Hanka a mimo to czegoś mi w tej powieści brakowało. Dynamiki, przełomu... nie wiem. Nie potrafię nawet tego sprecyzować. Pewno jakiś wpływ na to miały błędy (na jednej z pierwszych stron ksiądz Jerzy zastanawia się nad kupnem samochodu a kilkadziesiąt stron dalej wyciąga z garażu mało używane auto i rajzuje nim po okolicy / czy w peerelowskiej TV były filmy z Ch. Norrisem ?). Książka niezła, można po nią sięgnąć, ale radziłbym nie oczekiwać rewelacji.

książek: 532
Kiwi | 2017-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2017

Dobry, rodzimy i samoczytajacy się kryminał napisany prostym i łatwo przyswajalnym językiem.

To druga książka autorstwa Pani Kańtoch, którą przeczytałam i naprawdę jestem mile zaskoczona. Powieść posiada swojski klimat drugiej połowy lat 80-tych, kiedy to pisało się na maszynach, jadało się w jednej i tej samej jadłodajni, jeździło polonezem albo maluchem i słuchało tego, co leciało akurat w radio, są także ciekawe i działające na wyobraźnię opisy miejsc i zdarzeń, z miejsca polubiłam gniewnego i niepokornego Witczaka, wycofaną i ambitną Hankę, a nawet pełnego wątpliwości prl-owskiego ojca Mateusza - proboszcza Marczewskiego, oraz dziwnego, skłonnego do słabości Waśkowiaka i po prostu nie wyobrażam sobie żeby nie powstała kontynuacja...

Chociaż finał mnie lekko rozczarował błahością, a akcja powieści nie była zbytnio wartka, to i tak spędziłam rewelacyjny czas w Rokitnicy i daje Pani Ani kredyt zaufania.
Polecam.

książek: 3045
Beata | 2017-11-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 19 listopada 2017

Rewelacyjny kryminał. Do tej pory znałam p. Kańtoch tylko z opowiadań o Domenicu Jordanie, nota bene, rewelacyjnych.
Akcja kryminału toczy się w II poł. lat 80-tych w Polsce. PRL-owska wieś, brutalne morderstwa, tajemnice, zmowa milczenia całego okolicznego społeczeństwa. Niesamowity, duszny klimat powieści, niespiesznie tocząca się akcja, a jednak ciągle przykuwająca uwagę.
Szczerze polecam ten kryminał, jeden z najlepszych jakie czytałam, cały czas miałam swoje podejrzenia, ale nie mogłam złożyć całości intrygi…

książek: 1370

Z twórczością pani Kańtoch jakoś było mi nie po drodze. Nie lubię fantastyki. Okładka też taka niezbyt zachęcająca bo sugerująca ze ofiarami mogą być dzieci a tego tez nie lubię. Ale zachęcił mnie opis na okładce i jestem bardzo zadowolona, że jednak skusiłam się na ta książkę, bo to był strzał w dziesiątkę.
Takie właśnie powieści kryminalne lubię, gdzie akcja toczy się leniwie a jednocześnie od książki nie można się oderwać.
Świetnie oddany klimat lat 80-tych, malutka miejscowość gdzieś koło Żywca gdzie życie toczy się powolnym rytmem a ludzie mają swoje tajemnice.Upalne, leniwe lato i nagle młody proboszcz znajduje na torach trupa młodej , nikomu nieznanej dziewczyny. Sam zaczyna prowadzić swoje prywatne śledztwo, bo jego parafia jest uważna jako "przeklęta"(jeden proboszcz się utopił, drugi powiesił a trzeci został odwołany).
A normalne śledztwo prowadzi również lokalna milicja i delegowany kapitan Witczak. Nie idzie ono zbyt sprawnie, bo ludzie nie są zbyt rozmowni bo...

książek: 2003
jamczyk | 2018-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 01 kwietnia 2018

Wakacyjną sielankę w podgórskiej miejscowości burzą zwłoki młodej kobiety, znalezione na kolejowych torach. I w ten sposób, na scenę wkracza kapitan Witczak, milicjant wydziału kryminalnego. Książka osadzona w realiach lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, z gromadą ciekawych bohaterów, i fabułą zahaczającą o wydarzenia z przeszłości. Całkiem gładko się czyta, lecz zakończenie mnie nie satysfakcjonuje.

książek: 126
Ludwikczyta | 2018-02-25
Na półkach: Przeczytane

Wszystko jest poprawne i... tyle.
Zasługuje na naciąganą szóstkę... w sakli do dziesięciu.
Od dwóch do pięciu pewnie byłoby to mocne trzy. Rozumiecie różnicę?

Trup jest, śledztwo jest, do tego nawet całkiem zgrabny język (chociaż momentami dość prosty i łopatologiczny), ale tyle co jest, tyle też brakuje.

Trochę mnie może boli ten PRL. Ostatnio dość popularny, a przedstawiany niezmiennie tak samo - niezgodnie z prawdą. Naiwnie, przerysowanie, nieco ckliwo. Milicjantka Hania to też taka ckliwa kobitka z naiwnych czasów.

I klimat małomiasteczkowy. Też ostatnio popularny (choć jak pięknie opisywany przez Puzyńską) tutaj jest... no, po prostu naiwny. Naiwność to chyba taki wytrych do Wiary.

I proszę, nie zrozumcie mnie źle, to nie jest zła książka. Po prostu od kryminały oczekuję trochę więcej emocji, trochę więcej energii niż monotonnej akcji (bez ani jednego zwrotu czy zaskoczenia), sztampowych sporów o elektrownię atomową w tle sielskiego krajobrazu, oraz śmiesznawych bohaterów....

książek: 950
Księgowa | 2017-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Katarzyna Bonda? Katarzyna Puzyńska? To są królowe polskiego kryminału? A tak na marginesie- śmieszą mnie zawsze te tytuły. "Królowa polskiego kryminału", "książę polskiej piosenki", "hrabia polskiego filmu". Ironizuję troszeczkę, bo teraz chcę napisać coś takiego. Królowa jest tylko jedna. Anna Kańtoch. Czapki z głów.

książek: 456
Dorota | 2017-12-25
Przeczytana: 25 grudnia 2017

II połowa lat 80-tych, mała wieś Rokitnica. Brutalne morderstwo młodej dziewczyny i sekret sprzed lat.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Kańtoch ale zdecydowanie nie ostatnie.
Praktycznie wszystko mi się w tej książce podobało. Najbardziej jednak przeniesienie się w czasy, których nigdy nie poznałam. W czasy PRL-u. Herbata w szklankach opakowanych w "koszyczek", śmieszne ciuchy i polonezy.
Dziwni, ale całkiem fajnie nakreśleni bohaterowie. Z jajem. Brzydka i szalenie sympatyczna Hanka, dziwak Witczak, pijak Waśkowiak, jąkała Synowiec oraz przystojny proboszcz Jerzy, mój ulubieniec.
Do tego brutalne morderstwo oraz nie do końca wyjaśniona zagadka z przeszłości. Aż czuć było tajemnicę, która wisi nad tą wsią. I czuć było, że mieszkańcy doskonale ją znają tylko nie chcą jej zdradzić.
Do tego ta zaściankowość i zabobonność PRL-owskiej wsi, w której wszystko co powie proboszcz jest świętością i jedyną możliwą do przyjęcia prawdą. Którą w zasadzie można spotkać nadal na...

książek: 1073
żurawie_origami | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 18 lipca 2017

To moje drugie spotkanie z panią Anną Kańtoch, znów bardzo udane. Polecam z czystym sumieniem książkę "Wiara". Schyłek lat 80, polska wieś, gdzieś na południu kraju. Lato upalne i burzowe. Morderstwa, przepowiednia, bardzo dużo znaków zapytania, a mało odpowiedzi. Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę i powolne odkrywane kart oraz subtelne wskazówki od autorki. Rzeczywiście, czasem akcja książki nie gna galopem, ale za to ciągle towarzyszy nam duszna atmosfera małej miejscowości i skrywana głęboko tajemnica. Ja bardzo polecam i na pewno sięgnę po kolejne pozycje autorki.

książek: 968
motyl43 | 2017-07-26
Przeczytana: lipiec 2017

" Królowa jest tylko jedna. Anna Kańtoch. Czapki z głów."- Monika
Zgadzam się Moniko, lepiej nie potrafiłabym tego ująć. Czytałam sobie powoli, nic mnie nie rozpraszało, nic mnie nie denerwowało (żadnych dziwnych sytuacji, zwrotów i powiedzonek),groza, tajemnica, i... trup ściele się gęsto. Super. Jeden minusik, pani Aniu, bardzo proszę policjanci w pani książkach niech mają nazwiska na różne litery alfabetu bo dla mnie Wasiak i Witczak, to jedno i to samo ;). Pani nowa wielbicielka.

zobacz kolejne z 971 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nagroda Wielkiego Kalibru 2018 - długa lista

Jury Nagrody Wielkiego Kalibru ogłosiło tzw. długą listę książek, spośród których na początku maja wybiorą nominowaną do nagrody siódemkę. Sprawdźcie jakie tytuły przykuły w tym roku uwagę jurorów.


więcej
Czytamy w weekend

Do ostatniej chwili osoby z serwisu czekały z deklaracją dotyczącą tego, co będą czytać w weekend. Wszystko przez Black Friday i przeceny w księgarniach. Co z tego, że półkach, tych rzeczywistych i wirtualnych, książek do przeczytania jest całe mnóstwo - obok takich ofert nie można przejść obojętnie! Sprawdźcie jakie tytuły ostatecznie wybrali na ten weekend.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd