Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Wiara

Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,41 (537 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
60
8
175
7
171
6
92
5
12
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380495234
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Lato 1986 roku jest wyjątkowo upalne. Leniwy spokój sennej miejscowości letniskowej zakłóca tylko grupka hippisów protestujących przeciw budowie elektrowni jądrowej. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego poranka na torach kolejowych odkryte zostają zwłoki młodej dziewczyny. Nikt nie wie, kim jest i skąd się wzięła. Młody proboszcz, który znalazł ciało, nie może przestać myśleć o zbrodni. Jego...

Lato 1986 roku jest wyjątkowo upalne. Leniwy spokój sennej miejscowości letniskowej zakłóca tylko grupka hippisów protestujących przeciw budowie elektrowni jądrowej. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego poranka na torach kolejowych odkryte zostają zwłoki młodej dziewczyny. Nikt nie wie, kim jest i skąd się wzięła.

Młody proboszcz, który znalazł ciało, nie może przestać myśleć o zbrodni. Jego poprzednicy znikali z miasteczka w niejasnych okolicznościach, ale kiedy próbuje się czegoś o nich dowiedzieć, trafia na ścianę milczenia. Czyżby pogłoski o przeklętej parafii miały w sobie ziarno prawdy? Kto postawił przed laty krzyż przy torach i dlaczego zostawia przy nim świeże kwiaty?

Śledztwo, które prowadzi wezwany do Rokitnicy kapitan Witczak, idzie dość opornie. Miejscowi niechętnie dzielą się tajemnicami, nie chcą wywoływać duchów przeszłości.

Wierzą, że zło nadejdzie ze wschodu. Ale to nieprawda – ono już tu jest…

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/

źródło okładki: https://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1334

Koszmar minionego lata

Klaustrofobiczna atmosfera polskiej wsi lat 80. Sam środek wyjątkowo upalnego lata i sezonu turystycznego w niewielkiej Rokitnicy. Protestujący hipisi, którzy sprzeciwiają się budowie elektrowni jądrowej i pijacy robotnicy. Milicyjne miejscowe gapy (poza Hanką) i inteligentny, ekscentryczny (objawia się to lekturą Nienackiego!), przyjezdny kapitan Witczak. I jeszcze zamordowana, młoda dziewczyna, której zwłoki na nasypie kolejowym odnajduje miejscowy proboszcz. To główne składowe najnowszego kryminału Anny Kańtoch „Wiara”. Powieści wciągającej i całkiem dobrej, choć z kilkoma zastrzeżeniami.

Kwestie formalne gatunku Kańtoch ma w małym palcu. Nic w książce nie dzieje się deus ex machina. Zainicjowane wątki znajdują swoje logiczne rozwiązanie (co u polskich kryminalistów wcale nie jest takie częste). Morderca nie pojawia się znikąd, a czytelnik krok po kroku może prześledzić toczące się śledztwo. Główny „detektyw” ma za sobą oczywiście niełatwą przeszłość a towarzyszy mu mniej doświadczony i inteligentny partner – w tym przypadku wspomniana wcześniej Hanka. Jest i Chandlerowskie epilog, który wcale nie przynosi szczęśliwego zakończenia tylko ponownie eksponuje starą prawdę: świat jest cholernie złym miejscem. Kańtoch świetnie też poradziła sobie z kreacją świata przedstawionego, który w „Wierze” jest wyjątkowo sensualny. Letnie burze i upały. Zapach martwej myszy i woń niestrawionego alkoholu – czytelnik w pełni odczuwa koszmar minionego lata.

Niemniej, przy tych wszystkich...

Klaustrofobiczna atmosfera polskiej wsi lat 80. Sam środek wyjątkowo upalnego lata i sezonu turystycznego w niewielkiej Rokitnicy. Protestujący hipisi, którzy sprzeciwiają się budowie elektrowni jądrowej i pijacy robotnicy. Milicyjne miejscowe gapy (poza Hanką) i inteligentny, ekscentryczny (objawia się to lekturą Nienackiego!), przyjezdny kapitan Witczak. I jeszcze zamordowana, młoda dziewczyna, której zwłoki na nasypie kolejowym odnajduje miejscowy proboszcz. To główne składowe najnowszego kryminału Anny Kańtoch „Wiara”. Powieści wciągającej i całkiem dobrej, choć z kilkoma zastrzeżeniami.

Kwestie formalne gatunku Kańtoch ma w małym palcu. Nic w książce nie dzieje się deus ex machina. Zainicjowane wątki znajdują swoje logiczne rozwiązanie (co u polskich kryminalistów wcale nie jest takie częste). Morderca nie pojawia się znikąd, a czytelnik krok po kroku może prześledzić toczące się śledztwo. Główny „detektyw” ma za sobą oczywiście niełatwą przeszłość a towarzyszy mu mniej doświadczony i inteligentny partner – w tym przypadku wspomniana wcześniej Hanka. Jest i Chandlerowskie epilog, który wcale nie przynosi szczęśliwego zakończenia tylko ponownie eksponuje starą prawdę: świat jest cholernie złym miejscem. Kańtoch świetnie też poradziła sobie z kreacją świata przedstawionego, który w „Wierze” jest wyjątkowo sensualny. Letnie burze i upały. Zapach martwej myszy i woń niestrawionego alkoholu – czytelnik w pełni odczuwa koszmar minionego lata.

Niemniej, przy tych wszystkich plusach, jest i kilka punktów, które rozczarowują. Lecz nie dlatego, że jest to słaba książka, ale dlatego, że jest to powieść rewelacyjnej Kańtoch, która ma bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. A zatem: czytelnik zbyt łatwo domyśla się kto jest mordercą i jaka jest przyczyna zbrodni. Sama zaś tajemnica, to boleśnie stereotypowe rozwiązanie (enigmatyczność jest związana z obawą przed spoilerem). Można było się spodziewać jednak czegoś bardziej wyrafinowanego i pogmatwanego - jak we wcześniejszej „Łasce”.

Twórczość Kańtoch znacząco wybija się na tle rodzimych kryminalistów. To wielce utalentowana autorka, która ma bardzo dużą świadomość warsztatu. I mimo kilku słabszych momentów „Wiary” warto po książkę sięgnąć. Bo koniec końców to dobra i wciągająca rzecz.  

Monika Długa

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1327)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 12851
Perzka | 2018-10-09
Przeczytana: 09 października 2018

Słoneczny wręcz upalny lipiec 1986 roku we wsi Rokitnica zapadnie na długo w pamięci wielu osób. Miejscowy proboszcz znajduje na torach ciało dziewczyny, która nie pochodzi z owej wioski.
Kobieta ubrana była odświętnie, jak to się w tamtych czasach mówiło, bo nawet w ten wielki upał na nogach miała rajstopy. Ciało nie posiadało oznak przemocy. Skąd się wzięło na torach tutaj w tej niewielkiej wiosce nieopodal Żywca ?

Śledztwo toczy się powoli, ale ciągle do przodu. W gęstej atmosferze przepełnionej dymem papierosowym pochodzącym z kultowych Klubowych, którymi delektował się między innymi kapitan Andrzej Witczak wychodzą na jaw kolejne fakty z życia denatki. Dodatkowo w Rokitnicy ciągle się coś dzieje, ciągle ktoś miesza w prowadzonym śledztwie, co powoduje, że książkę czyta się z wielką ciekawością. Nie ma czasu na nudę.

Książka napisana bardzo prostym językiem, nie ma żadnych zawiłych faktów, długich opisów przyrody, opisów sytuacji. Treść całkowicie skupiona jest na...

książek: 1705
Roman Dłużniewski | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Zachęcony recenzjami osób, których opinie bardzo sobie cenię, sięgnąłem po "Wiarę" Autorka umiejscowiła akcję w przaśnym PRL-u, co wywołuje momentami szczery uśmiech. Akcja zgrabnie skonstruowana, zaskakujący finał, sympatyczna Hanka a mimo to czegoś mi w tej powieści brakowało. Dynamiki, przełomu... nie wiem. Nie potrafię nawet tego sprecyzować. Pewno jakiś wpływ na to miały błędy (na jednej z pierwszych stron ksiądz Jerzy zastanawia się nad kupnem samochodu a kilkadziesiąt stron dalej wyciąga z garażu mało używane auto i rajzuje nim po okolicy / czy w peerelowskiej TV były filmy z Ch. Norrisem ?). Książka niezła, można po nią sięgnąć, ale radziłbym nie oczekiwać rewelacji.

książek: 570
Kiwi_Agnik | 2017-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2017

Dobry, rodzimy i samoczytajacy się kryminał napisany prostym i łatwo przyswajalnym językiem.

To druga książka autorstwa Pani Kańtoch, którą przeczytałam i naprawdę jestem mile zaskoczona. Powieść posiada swojski klimat drugiej połowy lat 80-tych, kiedy to pisało się na maszynach, jadało się w jednej i tej samej jadłodajni, jeździło polonezem albo maluchem i słuchało tego, co leciało akurat w radio, są także ciekawe i działające na wyobraźnię opisy miejsc i zdarzeń, z miejsca polubiłam gniewnego i niepokornego Witczaka, wycofaną i ambitną Hankę, a nawet pełnego wątpliwości prl-owskiego ojca Mateusza - proboszcza Marczewskiego, oraz dziwnego, skłonnego do słabości Waśkowiaka i po prostu nie wyobrażam sobie żeby nie powstała kontynuacja...

Chociaż finał mnie lekko rozczarował błahością, a akcja powieści nie była zbytnio wartka, to i tak spędziłam rewelacyjny czas w Rokitnicy i daje Pani Ani kredyt zaufania.
Polecam.

książek: 3256
Beata | 2017-11-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 19 listopada 2017

Rewelacyjny kryminał. Do tej pory znałam p. Kańtoch tylko z opowiadań o Domenicu Jordanie, nota bene, rewelacyjnych.
Akcja kryminału toczy się w II poł. lat 80-tych w Polsce. PRL-owska wieś, brutalne morderstwa, tajemnice, zmowa milczenia całego okolicznego społeczeństwa. Niesamowity, duszny klimat powieści, niespiesznie tocząca się akcja, a jednak ciągle przykuwająca uwagę.
Szczerze polecam ten kryminał, jeden z najlepszych jakie czytałam, cały czas miałam swoje podejrzenia, ale nie mogłam złożyć całości intrygi…

książek: 577
Zuell_Zuell | 2018-10-16
Przeczytana: 16 października 2018

R E W E L A C J A !!!!
Wspaniała Anna Kańtoch!
Doskonała "Wiara"!
Po prostu nie wiem, co napisać, żeby pochwała nie była zbyt słaba.
Jestem oczarowana. "Wiara" okazuje się jednym z najlepszych kryminałów, jakie czytałam.
Pełnia lata 1986 roku. Leniwa atmosfera małego miasteczka. Senność i opieszałość. I zmęczenie długotrwałym, nieodpuszczającym upałem... Żar leje się z nieba, powietrze jest tak nagrzane, że nie da się oddychać...
I w takiej oto wakacyjnej sielance zostaje odkryta zbrodnia, znalezione zostaje ciało nieznanej dziewczyny. Wezwany do Rokitnicy śledczy rozpoczyna dochodzenie i powoli zapoznaje się z małomiasteczkową społecznością i panującymi relacjami. Własne "śledztwo" prowadzi też młody ksiądz, postrzegany przez miejscowych jako intruz, który próbuje dotrzeć do lokalnej tajemnicy.
Bo jest tajemnica.
Sekret z przeszłości.
Wypytywani mieszkańcy stają się nieufni i małomówni. Atmosfera robi się coraz bardziej ciężka...

Kańtoch mistrzowsko buduje napięcie. Wychodzi...

książek: 381
jousna | 2018-08-02
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobry kryminał. Nie spodziewałam się że aż tak dobry. Akcja książki toczy się w małej miejscowości Rokitnica w latach 80-tych. Tragiczne morderstwa przerywają upalne, spokojne lato w tej turystycznej miejscowości. Akcja może niespieszna, ale trzymająca w napięciu. Bohaterowie charakterystyczni, bardzo wnikliwie przedstawieni. Zakończenie zaskakujące. Smaczku dodają relikty lat 80 –tych np. papierosy Klubowe palone w dużych ilościach, oranżada, milicyjny Polonez, maszyna do pisania na komisariacie itp. Atmosfera małej miejscowości tego okresu oddana fenomenalnie. Delikatnie można wyczuć powiew z filmu „07 zgłoś się”, „U Pana Boga za piecem” i zefirek klimatu z „Ojca Mateusza”.
Polecam

książek: 352
glodnawyobraznia | 2018-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2018

cała recenzja tu: http://glodnawyobraznia.blogspot.com/2018/04/duszne-sekrety-rokitnicy.html
"Wiara", czyli ostatni kryminał napisany przez Annę Kańtoch, opowiada o wydarzeniach w letniskowej wsi Rokitnica niedaleko Żywca w roku 1986. Lokalny proboszcz, Jerzy Marczewski, znajduje na torach ciało młodej dziewczyny. W celu poprowadzenia śledztwa do wsi przybywa kapitan milicji Andrzej Witczak i razem z lokalnymi funkcjonariuszami, w tym z niezbyt ładną, truchlejącą w trudnych sytuacjach, ale za to całkiem bystrą starszą szeregową Hanką Gierasówną, próbuje rozwikłać tajemnicę zamordowanej. A zadanie nie jest proste – nie wiadomo, skąd dziewczyna przyjechała, czemu ubrała się tak elegancko i nie broniła się przed pięcioma ciosami nożem, nieznana jest też jej tożsamość, bo ktoś pozbył się jej torebki. Wiadomo jedynie, że koło nasypu kolejowego od lat stoi niepodpisany krzyż, przy którym położono niedawno świeże kwiaty. Zadania nie ułatwia także panujący tego lata wyjątkowy upał.

książek: 2059
jamczyk | 2018-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 01 kwietnia 2018

Wakacyjną sielankę w podgórskiej miejscowości burzą zwłoki młodej kobiety, znalezione na kolejowych torach. I w ten sposób, na scenę wkracza kapitan Witczak, milicjant wydziału kryminalnego. Książka osadzona w realiach lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, z gromadą ciekawych bohaterów, i fabułą zahaczającą o wydarzenia z przeszłości. Całkiem gładko się czyta, lecz zakończenie mnie nie satysfakcjonuje.

książek: 1488

Z twórczością pani Kańtoch jakoś było mi nie po drodze. Nie lubię fantastyki. Okładka też taka niezbyt zachęcająca bo sugerująca ze ofiarami mogą być dzieci a tego tez nie lubię. Ale zachęcił mnie opis na okładce i jestem bardzo zadowolona, że jednak skusiłam się na ta książkę, bo to był strzał w dziesiątkę.
Takie właśnie powieści kryminalne lubię, gdzie akcja toczy się leniwie a jednocześnie od książki nie można się oderwać.
Świetnie oddany klimat lat 80-tych, malutka miejscowość gdzieś koło Żywca gdzie życie toczy się powolnym rytmem a ludzie mają swoje tajemnice.Upalne, leniwe lato i nagle młody proboszcz znajduje na torach trupa młodej , nikomu nieznanej dziewczyny. Sam zaczyna prowadzić swoje prywatne śledztwo, bo jego parafia jest uważna jako "przeklęta"(jeden proboszcz się utopił, drugi powiesił a trzeci został odwołany).
A normalne śledztwo prowadzi również lokalna milicja i delegowany kapitan Witczak. Nie idzie ono zbyt sprawnie, bo ludzie nie są zbyt rozmowni bo...

książek: 693
Monika | 2017-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Katarzyna Bonda? Katarzyna Puzyńska? To są królowe polskiego kryminału? A tak na marginesie- śmieszą mnie zawsze te tytuły. "Królowa polskiego kryminału", "książę polskiej piosenki", "hrabia polskiego filmu". Ironizuję troszeczkę, bo teraz chcę napisać coś takiego. Królowa jest tylko jedna. Anna Kańtoch. Czapki z głów.

zobacz kolejne z 1317 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zaczęły się Targi Książki we Frankfurcie

Frankfurckie Targi Książki to najważniejsze branżowe wydarzenie w świecie wydawniczym. Co roku bierze w nim udział około 300 tysięcy odwiedzających. Wśród wystawców nie zabraknie Instytutu Książki, który jest organizatorem polskiego stoiska. Targi rozpoczynają się 10 października i potrwają do niedzieli.


więcej
Nagroda Wielkiego Kalibru przyznana

W sobotę podczas uroczystej gali po raz piętnasty zostały wręczone Nagrody Wielkiego Kalibru. Tego wieczoru rozdano aż pięć statuetek. Sprawdźcie, kto w 2017 roku napisał najlepszą powieść kryminalną.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd