Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,84 (440 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
44
9
71
8
174
7
97
6
35
5
16
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308063576
liczba stron
480
język
polski
dodał
Jagoda

Zginę w górach” — mówiła. Dotrzymała słowa — według dokumentów sądowych zmarła 13 maja 1992 roku. Dzień wcześniej zaginęła na górze Kanczendzonga w Himalajach. Jej śmierci nikt nie widział, jej ostatniego słowa nikt nie słyszał, jej ciała nikt nie odnalazł. Na początku XXI wieku do Izby Pamięci Jerzego Kukuczki zapukała para turystów, która twierdziła, że w jednym z klasztorów w Tybecie...

Zginę w górach” — mówiła. Dotrzymała słowa — według dokumentów sądowych zmarła 13 maja 1992 roku. Dzień wcześniej zaginęła na górze Kanczendzonga w Himalajach. Jej śmierci nikt nie widział, jej ostatniego słowa nikt nie słyszał, jej ciała nikt nie odnalazł. Na początku XXI wieku do Izby Pamięci Jerzego Kukuczki zapukała para turystów, która twierdziła, że w jednym z klasztorów w Tybecie spotkała postać przypominającą zaginioną przed laty himalaistkę... Jej odejście, tak jak wiele zdarzeń z jej życia, do dziś pozostaje tajemnicą.

Trzecia kobieta i pierwsza Europejka na Mount Evereście. Pierwsza kobieta, która zdobyła szczyt K2. Od małego słynęła ze „żmudzkiego” uporu. Szybko musiała dorosnąć, by wesprzeć matkę w domowych obowiązkach. Ojcu chciała z kolei zastąpić pierworodnego syna, który zginął śmiercią tragiczną. Najpierw dźwigała ciężar niełatwej historii rodzinnej, później sprawy „na dole” zawsze pozostawiała na drugim planie. Żyła od wyprawy do wyprawy. Nigdy nie zdecydowała się na macierzyństwo. Rozpadły się jej dwa małżeństwa. Najważniejsza była dla niej wolność. Jej prawdziwą miłością były góry.

Nieznane dotychczas dokumenty, niepublikowane wcześnie fotografie oraz bliscy, którzy po raz pierwszy zgodzili się na rozmowę. Po olbrzymim sukcesie książki Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak Anna Kamińska przybliża czytelnikom życie najsłynniejszej polskiej himalaistki. Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz to znacznie więcej niż biografia. To opowieść o pokonywaniu własnych demonów, przełamywaniu swoich słabości i o wielkiej, życiowej pasji, która, dając niebywałą siłę, może również spalać.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 596
Zaksiążkowana | 2017-06-11
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Bardzo rzadko czytam biografie, a jest na to jeden powód. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że taką książkę może napisać każdy. Co drugi celebryta wydaje swój życiorys, mimo że nieraz nie ma nic odkrywczego do przekazania. Ale gdy usłyszałam o Wandzie Rutkiewicz, kobiecie z miłością do gór, od razu pomyślałam, że właśnie ona może być wyjątkową osobą. I nie pomyliłam się.

Cała książka podzielona jest na trzy części; Dom, Góry i Tajemnica, z których każda opowiada o innym okresie z życia Wandy. Fragment o jej dzieciństwie to ten najkrótszy, ale jednak zarysowany jest na tyle dokładnie, abyśmy mogli poznać charakter Wandy za młodu i przekonać się, jak sytuacja rodzinna będzie wpływała na jej późniejsze życie. To zdecydowanie o górach mamy dostarczonych najwięcej informacji, czyli o tym okresie życia Wandy, na których należy skupić się najbardziej. Ale chyba największe zainteresowanie wzbudziła we mnie Tajemnica, ponieważ ukazuje życie Wandy trochę od innej strony, przytacza niektóre afery i niewyjaśnione kwestie, dotyczące jej osoby. Przykładowo, mimo orzeczenia, do dziś nie jest pewne, czy Wanda weszła na szczyt Annapurny. Tajemnica stara się ujawnić to bardziej enigmatyczne oblicze Wandy, gdyż okazuje się, że nie była osobą pozbawioną sekretów, które prawdopodobnie pozostaną już na zawsze w górach, wraz z nią.

Pierwsza polska himalaistka jest postacią szalenie ciekawą, ale i niejednoznaczną. Z jednej strony podziw budzi to, jak ogromne pokłady determinacji i samozaparcia w niej drzemały, a także fakt, że pozwoliła swej pasji kierować jej życiem i nie chciała, aby cokolwiek ją ograniczało. Z drugiej jednak, widząc jak zainteresowania rzutują na jej przyszłość, budzi się w nas ta refleksja, czy takie życie, całkowicie podporządkowane zamiłowaniu do gór, rzeczywiście jest możliwe. Życie bez rodziny, przyjaciół i trwałej pracy. Bowiem o ile nie można Wandzie Rutkiewicz odmówić pasji, wytrwałości i determinacji, o tyle trzeba też wspomnieć, że była kobietą bardzo trudną w obejściu, chłodną i unikającą wdawania się w głębsze relacje. Wanda była powszechnie szanowana, co wcale nie znaczy lubiana, rodzinę odrzuciła na dalszy plan, a oba jej małżeństwa były nieudane. I tu nasuwa się ta refleksja – czy życie bez uczuć i tych wszystkich niby przyziemnych wartości jest w ogóle czegoś warte?

To, na co warto zwrócić uwagę, to fakt, że postać Wandy nie jest w tej biografii w żaden sposób wyidealizowana. Wręcz przeciwnie, gdyż obraz, jaki wyłania się nam ze wszystkich podanych tu informacji, to obraz kobiety chorobliwie ambitnej. To właśnie te ambicje z początku były siłą napędową himalaistki i doprowadziły ją na szczyt jej własnych możliwości, ale to i one ostatecznie spowodowały jej upadek. Historia Wandy jest poniekąd smutna i tragiczna, ale przy tym daje do myślenia i inspiruje. Daje do myślenia, bo w ambicjach Wandy można dostrzec nasze własne cele. Inspiruje, bo tak pełnych determinacji osób jest niewiele.

„Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz” jest zbiorem relacji różnych osób, które przewijały się w życiu Wandy. Wypowiedzi członków jej rodziny, bliższych i dalszych znajomych czy po prostu osób ze środowiska, zebrała w spójną całość Anna Kamińska, dzięki czemu stworzyła książkę, w której nie opiera się jedynie na osobistych odczuciach, ale pozwala nam również poznać przemyślenia innych. To tworzy tę biografię bardzo autentyczną i wiarygodną, gdyż sami możemy wypracować sobie swój własny punkt widzenia na tak niejednoznaczną osobę, jaką była Wanda. Dzięki temu, że nic nie jest nam narzucane, budzi się w nas również nieodparta chęć, aby jeszcze bardziej zgłębić losy tej niezwykłej kobiety, i ja właśnie taką potrzebę odczułam po przeczytaniu i tak już obszernej biografii. Wanda Rutkiewicz to taka osoba, o której nigdy za wiele informacji, a niektóre momenty jej życia, chociażby sukcesy na kilku ośmiotysięcznikach, są podparte niewielką ilością faktów, a zamiast tego mnóstwem domysłów. I chyba te tajemnice, jakimi jej postać jest związana, jak na przykład kwestia jej z[a]ginięcia, to tematy, o których jeszcze długo można by czytać i nigdy nie będzie się odczuwać przesytu wiadomości – w końcu olbrzymia ich część to tylko nasze osobiste przypuszczenia.

Pierwsza Polka, która zdobyła Mount Everest, pierwsza kobieta na szczycie K2. Zdobywczyni kilku innych ośmiotysięczników – chciałoby się powiedzieć, że była kobietą samych sukcesów. A jednak jej życie osobiste było pełne porażek i niepowodzeń. Nie potrzeba wielkiego celebryty, aby napisać ciekawą biografię. Czasem wystarczy z pozoru zwyczajna osoba, którą jednak coś wyróżnia – coś, za co warto ją podziwiać. I właśnie dlatego, warto poznać Wandę Rutkiewicz

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojna starego człowieka

Sama koncepcja przyszłości bardzo ciekawa ale książka raz mnie wciągała, to znów zniechęcała. Jak dla mnie wyszło ok ale bez fajerwerków...

zgłoś błąd zgłoś błąd