Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
6,9 (236 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
38
8
44
7
54
6
31
5
21
4
4
3
6
2
5
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788234764308
liczba stron
320
kategoria
literatura faktu
język
polski

Czy słyszeliście o uwielbieniu Islandczyków dla festiwalu Eurowizji i basenów na świeżym powietrzu, zbieractwa i robótek na drutach, zaklętych miejsc oraz zwariowanych upodobań kulinarnych? Czy chcecie dowiedzieć się, dlaczego dawniej islandzcy rybacy wkładali do butów pazury czapli, do drzwi nie należało pukać więcej niż trzy razy, a własnej kołdry trzeba było pilnować jak oka w głowie? I...

Czy słyszeliście o uwielbieniu Islandczyków dla festiwalu Eurowizji i basenów na świeżym powietrzu, zbieractwa i robótek na drutach, zaklętych miejsc oraz zwariowanych upodobań kulinarnych?

Czy chcecie dowiedzieć się, dlaczego dawniej islandzcy rybacy wkładali do butów pazury czapli, do drzwi nie należało pukać więcej niż trzy razy, a własnej kołdry trzeba było pilnować jak oka w głowie? I czemu brzemienne kobiety nie powinny zerkać na zorzę oraz co sprawia, że islandzkie łąki kuszą aromatem ginu?

Ta książka to wyjątkowy przewodnik po „islandzkiej duszy” i zarazem porywająca opowieść o życiu na pięknej i niebywale wietrznej wyspie w cieniu stu trzydziestu wulkanów. Jedyna rzecz, której się z niej nie dowiecie, to dlaczego owce uwielbiają stać na środku drogi – to jedna z niezgłębionych, irracjonalnych owczych tajemnic…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 157

Islandia – kraj, który uzależnia

Marta i Adam Biernat, czyli autorzy książki „Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów” są prawdziwymi pasjonatami Islandii. Mają szczęście spędzać w tym magicznym kraju każdego roku sześć miesięcy. Od 2016 roku opisują jej piękno na prowadzonej na stronie Bite of Iceland. Na szczęście zdecydowali się przekazać swoją wiedzę i obrazy także w formie papierowej, bo dobrze jest móc trzymać w rękach tak pięknie wydaną pozycję!

Trzeba zacząć od tego, że „Rekin i baran” nie jest książką, którą należy zakwalifikować do kategorii przewodników. Owszem, autorzy opisują w niej warte odwiedzenia miejsca, uzupełniając informacje o zapierającymi dech w piersiach fotografiami, ale bardziej posługują się nimi w celu zapoznania czytelnika z historią czy ciekawostkami o Islandii. Za ich pomocą przekazują magię tego kraju, pisząc o nich w taki sposób, że czytelnik zaczyna wierzyć w elfy i trolle, które zamieszkują krainę wulkanów.

W książce zostały poruszone tematy najważniejsze w przedstawieniu Islandii taką jaka naprawdę jest, czyli poczynając od wspomnianych przed chwilą fantastycznych istot, przez specyficzne barany, charakterystykę ludzi zamieszkujących Islandię, a na wyjątkowych swetrach i potrawach kończąc. Nie da się jednak ukryć, że Islandia to natura, że to ona jest najbardziej oszałamiająca i to dla niej rocznie do tego kraju przybywa ponad milion turystów.

Muszę przyznać, że czytając „Rekina i barana” miałam się wrażenie jakbym poznawała krainę z innego świata, zarówno za...

Marta i Adam Biernat, czyli autorzy książki „Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów” są prawdziwymi pasjonatami Islandii. Mają szczęście spędzać w tym magicznym kraju każdego roku sześć miesięcy. Od 2016 roku opisują jej piękno na prowadzonej na stronie Bite of Iceland. Na szczęście zdecydowali się przekazać swoją wiedzę i obrazy także w formie papierowej, bo dobrze jest móc trzymać w rękach tak pięknie wydaną pozycję!

Trzeba zacząć od tego, że „Rekin i baran” nie jest książką, którą należy zakwalifikować do kategorii przewodników. Owszem, autorzy opisują w niej warte odwiedzenia miejsca, uzupełniając informacje o zapierającymi dech w piersiach fotografiami, ale bardziej posługują się nimi w celu zapoznania czytelnika z historią czy ciekawostkami o Islandii. Za ich pomocą przekazują magię tego kraju, pisząc o nich w taki sposób, że czytelnik zaczyna wierzyć w elfy i trolle, które zamieszkują krainę wulkanów.

W książce zostały poruszone tematy najważniejsze w przedstawieniu Islandii taką jaka naprawdę jest, czyli poczynając od wspomnianych przed chwilą fantastycznych istot, przez specyficzne barany, charakterystykę ludzi zamieszkujących Islandię, a na wyjątkowych swetrach i potrawach kończąc. Nie da się jednak ukryć, że Islandia to natura, że to ona jest najbardziej oszałamiająca i to dla niej rocznie do tego kraju przybywa ponad milion turystów.

Muszę przyznać, że czytając „Rekina i barana” miałam się wrażenie jakbym poznawała krainę z innego świata, zarówno za sprawą opisów i opowiastek, jak i zdjęć przedstawiających zdecydowanie niecodzienne miejsca. Stron z fotografiami nie da się po prostu przekartkować, bo każda z nich zmusza do dokładnego przyjrzenia się jej, przez co utkwi w pamięci i natrętnie będzie powracać w wyobraźni.

Czy ta książka ma jakąś wadę? Powiedzmy. Zakochasz się w Islandii. Będziesz chciał na żywo zobaczyć to, co autorzy uchwycili na zdjęciach oraz doświadczyć tego, co zostało opisane w książce. A później – tak jak oni – będziesz chciał wracać i wracać do tego niesamowitego miejsca.

Katarzyna Muszyńska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1516
deana | 2018-01-29
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2018

Marta Biernat bezgranicznie zakochała się w Islandii. Dotychczas spędziła tam ponad półtora roku. Każdy jej pobyt na tej tak oddalonej, mroźnej wyspie sprawia, że odkrywa tam coraz nowe, niezwykłe rzeczy i miejsca. Specyficzne położenie oraz odcięcie od kontynentu europejskiego sprawiło, że Islandia nabrała niezwykłego klimatu i wykształciła charakterystyczne tylko dla siebie modele zachowań, nie mówiąc już o niezwykłym, wręcz kosmicznym krajobrazie i specyficznych formach przyrodniczych.

,,Rekin i baran" to specyficzny przewodnik po Islandii. Pełen informacji zarówno historycznych, społecznych jak i kulinarnych oraz przyrodniczych. Autorka ciekawie opowiada o wszystkim czym ten wyspiarski kraj charakteryzuje się. Pokazuje inność i wyjątkowość, zarówno przyrody jak i ludzi. Reportaż przepełniony jest taką ilością informacji, że wręcz można poczuć klimat tego miejsca. Marta Biernat snuje opowieść zaczynając od czasów pierwszych kolonizatorów - Wikingów, przez historie z okresu...

książek: 1553
szelma | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2017

Zapraszam -> blog-projektksiazka.blogspot.com

Kiedy przychodzi mi na myśl Islandia widzę wulkan na wulkanie, a pomiędzy nimi gejzery. Wszechobecne owce patrzą się na mnie tępo, a przepiękne widoki o których krążą legendy przesłaniane są przez gęstą mgłę. Pogoda gorsza od angielskiej, a ja ubrana we wszystko co mogę staram się wykrzesać z siebie odrobinę optymizmu. Cóż, po lekturze “Życia w cieniu islandzkich wulkanów” kompletnie zmieniłam swój światopogląd.

Książka nie jest typowym przewodnikiem po wyspie. Oprócz ciekawie opisanych faktów historycznych na temat wyspy dowiadujemy się również wielu interesujących informacji o mieszkańcach, przyrodzie i przede wszystkim, owcach. To one grają kluczową rolę w gospodarce kraju. W końcu owiec jest prawie cztery razy więcej niż samych mieszkańców. Wydawać by się mogło, że w kraju, w którym w okresie zimowym słońce pokazuje się tylko na cztery godziny przeważająca liczba społeczeństwa będzie cierpieć na depresję. Nic podobnego....

książek: 463

Kraj gorących źródeł, wulkanów i dzikich wodospadów - Islandia. Mam wrażenie, że do pewnego momentu ten kraj nie cieszył się zbyt wielką popularnością wśród turystów. Ta książka nie jest typowym przewodnikiem, a świetnie opowiedzianą, szczegółową historią o kraju i ludziach żyjących na tej wyspie. Śliczna okładka i zawartość, która naprawdę wciąga i skłania ku zaplanowaniu wycieczki czym prędzej!
Szalenie wciągnął mnie motyw islandzkich obyczajów, a ilość zabobonów w które wierzą mieszkańcy zaskoczyła już zupełnie! Zabawne też wydaje się stwierdzenie, że na wyspie można nie spotkać rdzennego mieszkańca Islandii, ale nie ma możliwości nie spotkać żadnej owcy! :). Z ogromną przyjemnością zwiedziłabym całą tę wyspę wzdłuż i wszerz, oczywiście z aparatem! Skorzystałabym z absolutnie każdej możliwości zrelaksowania się w ciepłych źródłach.

Zdecydowanie polecam!

https://karolinahajdysz.blogspot.com/2018/04/podrozniczo-z-wydawnictwem-poznanskim.html

książek: 836
Natalia | 2017-05-30
Przeczytana: 19 maja 2017

Lektura "Rekina i barana" to podróż w zupełnie inny świat: przez magiczne dawne wierzenia i współczesne zaskakujące zwyczaje Islandczyków, z niesamowitą przyrodą, pełną niezwykłych widoków (zdjęcia Adama w książce są po prostu obłędne) i zapachów w tle. Autorzy kreują obraz Islandii taki, jak pewne wielu chciałoby ją widzieć - tajemniczą, czasami dziwaczną, nie zawsze zrozumiałą, ale zachęcającą do jej poznawania. Mnie, jako filologia, szczególnie urzekł zamieszczony na końcu "Podręczny słowniczek islandofila".

książek: 470
Aneta | 2017-05-26
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Długo czekałam na "Rekina i barana" i w końcu się doczekałam. Co więcej, nie czekałam na marne, bo to książka przepiękna. Fascynuje nie tylko barwnymi opisami nieznanych w Polsce islandzkich zwyczajów, ale i niesamowitym bajkowym językiem, który ma coś z sagi. Nie można się od niej oderwać, więc 300 stron połknęłam raz dwa. Ten, kto nie marzył o Islandii, po lekturze "Rekina i barana" od razu zacznie myśleć o kupnie biletów i odwiedzeniu tego kraju. Wielkim atutem książki są też cudowne, poetyckie zdjęcia.

książek: 696
Tathagatha | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2017

Ma-sa-kra!!!!

W swoim życiu czytałam już wiele gniotów, ale nie wiem czy któryś z nich dorówna temu oto 'arcydziełu'. Zamiast umilić sobie chwile odpoczynku, podczas drzemki mojego brzdąca, przedzierałam się przez drewniane i niedorzeczne teksty. WTF ja się pytam? Powiedzcie mi gdzie mogę odzyskać stracony czas i pieniądze! Nie wiem, może będę czytać dziecku za karę wybrane fragmenty, ale chyba nie będę mu fundować takiej traumy, w końcu dobra kobita jestem i wolę żeby dzieciak polubił literaturę.

Na myśl o tej książce mam przed oczyma pewien mem. Ludzik, który najpierw wkłada sobie uruchomiony mikser w jedno oko, a następnie w drugie.

Nie polecam!

EDIT:
Oto wiadomość, którą otrzymałam po napisaniu powyższej opinii, poprzez serwis lubimyczytac.pl - zgaduję, że od autorki:
"Dzień dobry Panie Piotrze M.,
niezmiernie miło jest nam poinformować, że został Pan namierzony. Sprawa została skierowana na drogę sądową. Zostały postawione Panu zarzuty m.in. zniesławienia i działania na...

książek: 28
klucha | 2017-05-31
Na półkach: Przeczytane

Fragment przewodnika National Geographic "Islandia" autorstwa Andrew Evansa, wyd. rok 2008 (str. 222):
Niecodziennie się zdarza, by ściek przemysłowy stał się niezwykle popularną międzynarodową atrakcją turystyczną.

Fragment książki "Rekin i baran", wyd. rok 2017 (str. 169):
Niecodziennie bowiem zdarza się, aby w wyniku cudownego pomieszania materii zwykły ściek przemysłowy zyskał status międzynarodowej atrakcji turystycznej.

Ach, te szatańskie wersety! Bez komentarza :)

Edit:
A jednak będzie z komentarzem.

"ISLANDIA", Andrew Evans, str. 49:
W domach woda płynąca z kranu ma dwie wersje – jest lodowcowo zimna lub wulkanicznie gorąca.
"REKIN I BARAN", str. 163:
W islandzkich kranach woda występuje w dwóch spowinowaconych wersjach: albo zjawia się impulsywnie i zgodnie ze swą wulkanicznie gorącą naturą, albo wyłania się lodowcowo zimna.

"ISLANDIA", Andrew Evans, str. 307:
Pod względem geologicznym Fiordy Zachodnie stanowią najstarszą część Islandii. (...) Na powierzchni rozciąga...

książek: 436
Margot | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane

"Rekin i baran" to pyszny debiut duetu blogerów, pisarki i fotografa. Do kupna książki na targach zachęciła mnie piękna okładka i równie piękne zdjęcia w środku, ale okazało się, że prócz walorów wizualnych niesie ona ze sobą mnóstwo innych fajnych rzeczy. Wybieram się na Islandię w sierpniu, więc lektura bardzo mi się przydała. Czuć tu prawdziwą fascynację krajem. Opowieść jest niezwykle barwna, szczegóły dotyczące życia Islandczyków naprawdę ciekawe i zaskakujące, a do tego często przezabawne. Ciężko się oderwać.

książek: 78
Wanda | 2017-05-28
Na półkach: Przeczytane

Książka podobała mi się, bardzo szybko się czyta. Jestem fanką bloga autorów i tutaj również się nie zawiodłam. Pozycja dla miłośników podróży, którzy lubią zagłębiać szczegółowo tajemynice najdalszych zakątków. Podobały mi się zdjęcia, które potwierdzają wyjątkowość Islandii. Autorzy zachęcili mnie do wyjazdu.

książek: 138
Zenszen | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane

Przesympatyczna książka opisująca niuansy życia Islandczyków, ich historie, jak i codzienność. Napisana pięknym językiem, z wielkim wigorem i humorem, z czułością dla narodu, a także i z ogromną erudycją. Podczas czytania "Rekina i barana" odkrywa się prawdziwe oblicze Islandczyków, którzy wcale nie są niemrawymi ponurakami, jak sądzi wielu ludzi w Europie. Zachwyciły mnie niezwykle wysmakowane zdjęcia, jak i zagadkowe tytuły rozdziałów. Niektóre z nich są po prostu mistrzowskie, jak na przykład "Kot policjanta", "Co wychodzi z wody", "Księżycowe konie", czy "Kminek wieczorową porą".

zobacz kolejne z 612 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd