Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wymyśliłam Cię

Tłumaczenie: Marek Cieślik
Wydawnictwo: Feeria Young
7,95 (220 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
33
8
64
7
59
6
9
5
3
4
6
3
0
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Made You Up
data wydania
ISBN
9788372296269
liczba stron
392
język
polski
dodał
ew_cia

Oto Alex, maturzystka i absolutnie niewiarygodna narratorka, która czasami nie potrafi odróżnić prawdziwego życia od złudzenia. Codziennie walczy, by rozpoznać, co jest prawdą, a co nie. Uzbrojona w swój aparat fotograficzny, z młodszą siostrą u boku, Alex prowadzi codzienną wojnę ze swoją chorobą – schizofrenią – starając się pozostać przy zdrowych zmysłach na tyle długo, by dostać się do...

Oto Alex, maturzystka i absolutnie niewiarygodna narratorka, która czasami nie potrafi odróżnić prawdziwego życia od złudzenia. Codziennie walczy, by rozpoznać, co jest prawdą, a co nie. Uzbrojona w swój aparat fotograficzny, z młodszą siostrą u boku, Alex prowadzi codzienną wojnę ze swoją chorobą – schizofrenią – starając się pozostać przy zdrowych zmysłach na tyle długo, by dostać się do college’u. I nieźle jej idzie: poznaje nowych ludzi, chodzi na imprezy i… zakochuje się. Tylko czy Miles na pewno jest prawdziwy?

Alex przywykła do tego, że jest umysłowo chora. Nikt nie przygotował jej na normalność...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2017

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 686
rudarecenzuje | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

Alex walczy każdego dnia. O to, by żyć normalnie. By funkcjonować z chorobą, na którą nie ma rady. Raz idzie jej lepiej, raz gorzej. Schizofrenia nie należy do łatwych przeciwników.

Bardzo cenię książki młodzieżowe, ale nie wszystkie. Najbardziej te z mocnym tematem, wyraziste, zmuszające do refleksji i przełamujące barierę wieku. Zazwyczaj nie przeszkadza mi również wątek miłosny, byle nie zbyt banalny czy przesadnie namiętny. Zappia swoją powieścią bardzo zgrabnie wpisała się w moje wymagania.

Przede wszystkim temat. Schizofrenia to choroba, która stale porusza i zaskakuje. Wciąż na nowo. Niezależnie od płci czy wieku. W tym przypadku mamy do czynienia z przypadkiem choroby występującej u młodej kobiety, uczennicy liceum. Alex nigdy nie jest do końca pewna, co z tego, co widzi, ma miejsce naprawdę. Halucynacje i urojenia to jej codzienność. Autorka postawiła sobie wysoko poprzeczkę i dobrze poradziła sobie z realizacją tego tematu. Fabuła przybliża nam niełatwe życie osoby chorującej, nieustannie pojawiające się w nim wyzwania, koszmary, dramaty. Udało mi się wczuć w ten klimat, nieco lepiej zrozumieć, kilka spraw przemyśleć.
W fabułę swej książki Zappia wplotła kilka tragedii z rzeczywistości nastolatka.

Mimo że naznaczone piętnem choroby, życie Alex nie odbiega szczególnie od codzienności innych młodych ludzi. Problemy w szkole, spory z rodzicami, miłosne oczarowania- tych elementów w powieści młodzieżowej zabraknąć nie mogło. Żaden z nich nie nuży, nie przeszkadza, nie jest przesadnie rozbudowany bądź zbyt krótki. Lubię przyczepić się do książkowych romansów, pomarudzić, że za dużo, że niepotrzebnie, jednak w tym przypadku ten wątek nie stanowił dla mnie problemu. Sporo w tym było uroku młodości i czaru pierwszej miłości.

Podoba mi się w jaki sposób Zappia operuje słowem. Starannie, z dbałością o język, zachowując przy tym młodzieżowy styl. Pisze lekko, składnie, dosyć zabawnie. Powieść pochłania się bardzo szybko, błyskawicznie przechodząc od jednego rozdziału do kolejnego. Dużym plusem jest, że autorka zdecydowała się na narrację pierwszoosobową, pozwalającą nam lepiej zrozumieć emocje i uczucia bohaterki. Jej problemy, dylematy, samą chorobę. Czytało mi się naprawdę przyjemnie i pod tym względem autorce również ciężko cokolwiek zarzucić.

Książkowi bohaterzy są wyraziści, emocjonalni i dość charyzmatyczni, jak na wiek nastoletni przystało. Często podejmują decyzje spontanicznie, pod wpływem rozsądku. Uważają się za dorosłych i innych dorosłych słuchać nie chcą. Choć przyznać trzeba, że różne okoliczności przybliżyły im smak dorosłości prędzej, niż było to konieczne. Tych bohaterów można lubić albo nie, ciężko jednak przejść obok nich obojętnie. Czasami moje odczucia były mieszane, może to jednak kwestia tego, że ja do nastolatków (niestety) już się nie zaliczam i w związku z tym pokierowałabym sprawami w inny sposób.

Cieszę się, że miałam okazje poznać tę powieść. Okazała się dobrym przerywnikiem między innymi mocniejszymi lekturami, a jednocześnie była na tyle sympatyczna, że nie żałuję czasu, który z nią spędziłam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom na wyrębach

Bardzo średnia książka. Klasyfikacja książki jako horror to jakiś żart. Dla mnie strata czasu. Nie polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd