Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety z Ravensbrück. Życie i śmierć w hitlerowskim obozie koncentracyjnym dla kobiet

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
9,2 (15 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ravensbrück: Life and Death in Hitler's Concentration Camp for Women
data wydania
ISBN
9788380971264
liczba stron
928
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Przerażająca, inspirująca i głęboko niepokojąca książka Sarah Helm jest wynikiem przełomowych badań historycznych. Przez dziesięciolecia historia Ravensbrück ukryta była za żelazną kurtyną i pozostawała mało znana. Wykorzystując świadectwa ujawnione po zakończeniu zimnej wojny i wywiady z ocalałymi, które nigdy wcześniej nie mówiły, Helm zagłębiła się w świat obozu i pokazała niewyobrażalny...

Przerażająca, inspirująca i głęboko niepokojąca książka Sarah Helm jest wynikiem przełomowych badań historycznych. Przez dziesięciolecia historia Ravensbrück ukryta była za żelazną kurtyną i pozostawała mało znana. Wykorzystując świadectwa ujawnione po zakończeniu zimnej wojny i wywiady z ocalałymi, które nigdy wcześniej nie mówiły, Helm zagłębiła się w świat obozu i pokazała niewyobrażalny horror.
W Ravensbrück przez sześć lat więźniarki bito, torturowano, zmuszano do niewolniczej pracy, głodzono i rozstrzeliwano. Dokonywano również – w szczególności na Polkach – zbrodniczych eksperymentów medycznych.
„Kobiety z Ravensbrück” to nie katalog popełnianych w Ravensbrück okrucieństw. To przede wszystkim porywający opis heroizmu, nadludzkiej nieustępliwości i wyjątkowej siły ducha, która pozwoliła ofiarom bestialstwa przetrwać, a także dać świadectwo.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Kobiety_z_Ravensbr%C3%BCc...(?)

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Kobiety_z_Ravensbr%C3%BCc...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (188)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 807
kinga1711 | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2017

Ravensbruck. "Nigdy o nim nie słyszałem". Taka odpowiedź jest powszechna. Poza historykami i pasjonatami historii wojennej, nikt nie wie o Ravensbruck. Dlaczego tak mało mówi się na temat tamtejszego obozu? Być może dlatego, że znajdował się na odludziu, być może dlatego, że przebywały tam same kobiety, być może jest wiele powodów. Sarah Helm podejmuje ten, jakże trudny temat. Dociera do kobiet, które przeżyły piekło obozu i na podstawie ich relacji, a także dokumentacji obozowej, oraz listów czy innych materiałów źródłowych, tworzy tę książkę. Książkę opowiadającą o zapomnianym obozie, książkę pokazującą ciężki los więźniarek, książkę która stanie się kolejną ważną rozprawą dotyczącą Holokaustu.

Tematyka Holokaustu, jest zawsze dość trudna, a zarazem kontrowersyjna, jednak stanowi ona ważny element w historii świata. Nie jest łatwo oddać okrucieństwo i cierpienie ludzi w obozie koncentracyjnym. W przekazach dostajemy jedynie namiastkę tego, co mogli odczuwać czy przeżywać...

książek: 120
angela | 2017-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

Nie wiem czy taką pozycję powinno się oceniać. Nie da się zmierzyć bestialstwa ludzi, którzy mienią się takimi tylko z nazwy. Nie da się opowiedzieć o cierpieniach i śmierci tych, które w ręce zwyrodnialców trafiły. Ta książka to opowieść o BEZDENNYM cierpieniu kobiet, które czekały na wybawienie a dopadła je okrutna ironia losu, którą należy nazwać wyzwolenie obozu przez Rosjan. Niekończące się gwałty na kobietach zmaltretowanych, bliskich śmierci a nawet matek, które niedawno urodziły. Barbarzyństwo w obozie, barbarzyństwo po wyzwoleniu.
Przeczytałam wiele książek o tematyce obozowej ale żadna tak dokładnie nie pokazuje czasu po wyzwoleniu obozu. Chyba do tej pory chciałam wierzyć, że ci wszyscy biedni ludzie znaleźli ukojenie, spokój i udało im się znów uwierzyć w człowieka. Po tej książce wiem, że musiały milczeć, bo nawet ich rodziny nie chciały tego słuchać, za chwilę nastał komunizm a Rosjanki były wręcz zsyłane na Sybir za "kontakty z zachodem"!!! Nie potrafię...

książek: 985
Maleństwo | 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2017

Trudno oceniać taką książkę. Trudno napisać: podobała mi się, jeszcze gorzej: nie dla mnie. To książka dla pokoleń, przenosząca treści i wspomnienia, o których nie można zapomnieć.
Obóz w Ravensbrück był obozem przeznaczonym dla kobiet. Powstał jako obóz dla kobiet stanowiących zagrożenie dla narodu niemieckiego - drobnych złodziejek, prostytutek, lub po prostu krytykujących działania nazistowskich władz. Początkowo były tu głównie Niemki, dopiero później przybyły tam kobiety niemal z całej Europy. Kobiety były wykorzystywane jako tania siła robocza - pracować musiały, jeść już niekoniecznie. Karmione kubkiem kawy, pajda chleba i lurą z surowym ziemniakiem pracowały po 12 godzin przy kopaniu rowów lub wydobywaniu piasku. Z czasem obok powstała fabryka Simensa, którą wiele z kobiet traktowało jak błogosławieństwo. Szybko okazało się jednak że to jest bardzo złudne. Praca pod dachem i w cieple kusiła, jednak normy były tak wyśrubowane, że kobiety nie wytrzymywały nerwowo. Więźniarki...

książek: 955
anetapzn | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2017

Podczytywałam tę książkę od kilku tygodni, fragmentami, nie da się czytać dłużej niż pół godziny dziennie, co kilka dni. Ja po prostu nie dałam rady.
Konzentrationslager Ravensbrück to był obóz koncentracyjny tylko dla kobiet, miejsce kaźni i zagłady. Wśród więźniarek było wiele dzieci. Budowę obozu rozpoczęto z rozkazu Himmlera w 1938 roku. Początkowe założenia budownicze zakładały 15 000 więźniarek, obóz jednak był wielokrotnie powiększany.
W latach 1942-1944 w KL Ravensbrück przeprowadzano zbrodnicze doświadczenia pseudomedyczne na więźniarkach – w większości młodych Polkach. Operacjom kostnym i mięśniowym poddano 86 więźniarek, w tym 74 Polki, przy czym wiele z tych, które przeżyły, zostało kalekami.
Od 1942 roku kobiety wycieńczone i niezdolne do pracy uśmiercano w pobliskich komorach gazowych oraz zastrzykami dosercowymi fenolu. Pod koniec roku 1944 została oddana do użytku w samym obozie komora gazowa, w której uśmiercono 5 do 6 tys. osób.
Książka Sarah Helm opowiada o...

książek: 91
GosiaZielonoMi | 2017-05-05
Na półkach: Przeczytane

Są historie, okresy dziejowe, o których nie wolno nam zapomnieć. Ludzkość ma moralny obowiązek o nich pamiętać, przypominać, opisywać, badać i rozdrapywać. Ku przestrodze i dla upamiętnienia ofiar – bo szacunek i pamięć są jedynymi, co możemy im dziś dać. Mimo, że często - tak zwyczajnie, na ludzki sposób - nie jesteśmy w stanie z tymi opowieściami sobie poradzić, przetrawić, nie da się ich przeżyć, ani zrozumieć. Tak się sprawa ma z okrucieństwem wypraw krzyżowych – szczególnie tej z udziałem dzieci, z przebiegiem rewolucji we Francji, z rzezią galicyjską, z rewolucją lutową i październikową, a przede wszystkim z bestialstwem wojen – dwóch światowych i „pomniejszych”, lokalnych. Bo jakie by nie były, ofiarami są nie tylko wojskowi i żołnierze zasadniczej służby, ale i cywile - dzieci, kobiety, starcy. Taką rozdrapującą i demaskującą książką są „Kobiety z Ravensbrück. Życie i śmierć w hitlerowskim obozie koncentracyjnym dla kobiet” Sary Helm. To nie jest książka, którą „się czyta”....

książek: 18
Dorota Kotlińska | 2017-05-17
Na półkach: Przeczytane

Tak jak Auschwitz było centralnym ośrodkiem zbrodni na Żydach, tak Ravensbruck było centrum zbrodni na kobietach. Obóz oddalony kilkadziesiąt kilometrów od Berlina, położony w lesie przy ładnym jeziorze, skrywał za swoimi bramami historie, od których przechodzą dreszcze i z oczu płyną łzy... Kobiety były bite, głodzone, przeprowadzano na nich eksperymenty medyczne, rozstrzeliwano je, truto cyjankiem, gazowano, palono w krematorium.... Początkowo w obozie były głównie Niemki - apolityczne, prostytutki, bezdomne; kobiety, które przynosiły ujmę narodowi niemieckiemu. Później dołączyły do nich inne narodowości: Czeszki, Polki, Żydówki, Węgierki, Francuzki, ...

W miarę, jak rosła liczebność obozu, pogarszały się warunki panujące w nim. Pod koniec postawiono na środku głównego placu ogromny namiot, do którego umieszczano setki kobiet - na gołej ziemi, bez żadnej pryczy; każda z kobiet walczyła o skrawek miejsca dla siebie, szybko szerzyły się w namiocie choroby, trupy leżały obok...

książek: 348
Iwona_C_ | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane

Cokolwiek by się nie napisało o tej książce może wydawać się banałem. Jednak prawdą jest to, że ile by się nie przeczytało informacji o bestialstwie tamtego okresu – niezależnie czy czytamy o Ravensbrück, Wielkim Głodzie na Ukrainie czy obozach koncentracyjnych w Polsce, to zawsze ta tematyka porusza tak samo. Budzi skrajne emocje, strach i współczucie dla ofiar reżimu. Tego typu publikacje to książki, które z uwagi na tematykę warto czytać na spokojnie, bez pośpiechu, dla lepszego zrozumienia tematu i z szacunku dla osób, które przeżyły te tragedie.

http://www.czytajac.pl/2017/06/kobiety-ravensbruck-sarah-helm/

książek: 207
kineczka34 | 2017-05-25
Na półkach: Przeczytane

Książka ważna, potrzebna, krzyk w sprawie poniżonych i maltretowanych. Książka dla osób o stalowych nerwach i wrażliwym sercu… Choć i tak, ile by się nie powiedziało, ile stron by się nie zapisało, słowa nie oddadzą tego bólu i cierpienia, które rozlały się w Ravensbrück...

książek: 907
chiyome | 2017-11-07
Przeczytana: 24 października 2017

Trzeba przyznać, że autorka wykonała niewyobrażalnie ciężką pracę. Książka ma około 900 stron i jest dość spora. Sama bibliografia zajmuje dziesięć stron, a skorowidz nazwisk aż 13! Autorka musiała rozmawiać z ogromną liczbą osób i odwiedzić sporo miejsc. Już nie mówię o przeczytanych publikacjach, listach, pamiętnikach czy zapisach zeznań świadków. To musiały być miesiące żmudnej pracy. Jestem pełna podziwu dla wysiłku włożonego w to dzieło. Tutaj należy zaznaczyć, że dokumenty obozu zostały w większości spalone, jeśli nie wszystkie, więc autorka zmuszona była jeździć po świecie.

Zapraszam: http://medytacjenadksiazka.pl/kobiety-z-ravensbruck/

książek: 456
Portafortunas | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2017

http://portafortunas.pl/recenzja-kobiety-z-ravensbruck/

zobacz kolejne z 178 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd