Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fatalna lista

Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
Wydawnictwo: Feeria Young
6,25 (228 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
25
7
56
6
55
5
41
4
15
3
11
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The List
data wydania
ISBN
9788373926189
liczba stron
384
język
polski
dodała
Vaniliova

Piękno i brzydota nie zawsze są kwestią wyglądu. Wyobraź sobie, że gdy przychodzisz do szkoły, oczy wszystkich są wbite w jeden punkt. W listę. Czy znajdziesz na niej swoje nazwisko? A jeśli tak, to w której kategorii? Co roku ktoś - nie wiadomo, kto - wybiera dwie dziewczyny z każdego rocznika. Jedna zostaje okrzyknięta najpiękniejszą, druga - najbrzydszą. O tych spoza listy natychmiast...

Piękno i brzydota nie zawsze są kwestią wyglądu.

Wyobraź sobie, że gdy przychodzisz do szkoły, oczy wszystkich są wbite w jeden punkt.
W listę.
Czy znajdziesz na niej swoje nazwisko? A jeśli tak, to w której kategorii?

Co roku ktoś - nie wiadomo, kto - wybiera dwie dziewczyny z każdego rocznika. Jedna zostaje okrzyknięta najpiękniejszą, druga - najbrzydszą.
O tych spoza listy natychmiast się zapomina. Wybrane nagle znajdują się w centrum uwagi całej szkoły.
Na liście są nazwiska ośmiu dziewcząt. W świecie po liście ich życie już nigdy nie będzie takie samo.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2017

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 305
BookParadise | 2017-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

"Co prawda wszystkie te dziewczyny znalazły się na liście, jednak każda miała swój świat. Nic ich nie łączyło."

"Fatalna lista" zapowiadała się naprawdę bardzo dobrze. Podchodziłam do niej z wielkim entuzjazmem. Historią zaintrygowana byłam po przeczytaniu opisu, a fabuła wydawała się być ciekawa i pomysłowa. No bo wiecie, miała być lista, na której znajdują się nazwiska dziewczyn. Lista, która prowadzi do pewnego rodzaju sławy. Pomyślałam sobie "WOW, będzie super!". I co? I dostałam jedną, wielką kaszane!
"Fatalna lista" - fatalny tytuł i adekwatny do treści książki oraz mojej opinii na jej temat. Dawno nie czytałam tak nudnej, przewidywalne i płytkiej książki. Książka mnie dobiła i doprowadziła do snu.
Owszem, dostałam listę z nazwiskami, no i co dalej? No i nic. Jest osiem dziewczyn, cztery "najładniejsze" i cztery "najbrzydsze". Zostały naznaczone w momencie, gdy ich nazwiska pojawiły się na kilkunastu świstkach rozwieszonych po całej szkole. Jest to szkolna tradycja. Ich przyszłość zależy teraz od tego, jak zachowają się po ujrzeniu swojego nazwiska. A wszystko zostało stworzone [SPOILER] przez zazdrosne starsze dziewczyny.
No dobra, sam pomysł na listę jest okej, ale jego przedstawienie i wykonanie jest tragiczne!

"Jednego dnia dziewczyny obgadywały jedna drugą, używają najokrutniejszych wyzwisk, a już następnego przysięgały, że będą odtąd dla siebie najlepszymi przyjaciółkami."

Przede wszystkim głupotą jest zachowanie dyrektorki, która próbuje odkryć tajemnicę listy i chce dorwać jej twórców. Żeby było śmieszniej, dyrektorka nie odnajduje ich, a w dodatku niczego nieświadoma zwierza się właśnie uczennicom, które stworzyły listę. TOTALNY BEŁKOT. No bo pomyślcie sobie, która dyrektorka zwierza się z takich spraw uczennicy? No coś nie tak. Zresztą chyba ma coś nie tak w głowie, skoro nie potrafi zapanować nad uczniami i ich śmieszną tradycją.
Drugim nieporozumieniem jest sama lista. Kurcze, to jest liceum, a nie podstawówka! I niby mam uwierzyć, że istnieje sobie lista, a wszyscy dookoła bezmózgo w nią wierzą, a nazwiska dziewczyn, które na niej znajdują się i one same, są tak ważne dla całej szkoły, że opowiada się o nich przez cały czas edukacji, a pozostali ludzie uczęszczający do szkoły nie liczą się? No jasne... Pomysł na listę był ciekawy, ale sposób wykonania błaga o pomoc.

"Przy każdym ruchu odłamki jej serca kłuły ją i wbijały się boleśnie w jej wnętrzności, pozostawiając kolejną świeżą ranę."

A bohaterowie to jakaś totalna porażka. W ogóle ich zachowanie nie jest adekwatne do ich wieku. Mamy tutaj:
- bezmózgie i puszczalskie dziewczyny, dla których liczy się tylko wygląd, a wnętrze mają brzydkie,
- "babochłopy", które zgrywają twardzieli,
- postrzelone i nie do końca normalne dziewczyny,
- brzydkie kujonki, które nagle stają się piękne,
- piękności, które uwielbia cała szkoła
i całą masę innych, bezmyślnych postaci.
Ta książka jest taka typowa, bohaterowie są płascy i bez jakiegokolwiek charakteru. Wydarzenia rozgrywają się głównie w liceum, a uczniowie zachowują się jak dzieci, którym brakuje piątej klepki.
Liczyłam na coś ciekawego, a dostałam NIC, schemat powtarzany z innych książek, zero oryginalności.

A sam styl autorki to totalna porażka. No błagam was, ja usypiałam już po pięćdziesięciu stronach. Ona bez sensu opisywała wewnętrzne rozterki bohaterów, panował chaos i przeskakiwała od jednej bohaterki do drugiej, aż w końcu gubiłam się. No bo weźcie zapamiętajcie sobie osiem dziewczyn, historię każdej z osobna i przynależność na liście. Warsztat autorki jest bardzo słaby, nie potrafi w ciekawy sposób opisać wydarzeń, przedstawić swojego pomysłu.
Niby miały być tutaj jakieś przesłania, że no nie wiem  - nie należy oceniać ludzi powierzchownie, czy byś zazdrosnym. Ale wad jest znacznie więcej. Autorka pokazała głupich nastolatków, którzy wyśmiewają się z innych. Pokazała, że młodzież jest pusta jak beczka, nie hamowała się przed nazywaniem bohaterów puszczalskimi, czy też kujonami. No postawa godna naśladowania. Nigdy w życiu nie dałabym książki młodzieży. Książki mają uczyć, edukować, a nie staczać na jeszcze większe dno.
Zdecydowanie żałuję czasu poświęconego książce. Ale jeśli chcecie usnąć podczas czytania, nie macie zbyt wielkich oczekiwań, to zachęcam do sięgnięcia po książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mosty wszechzieleni

Wreszcie koniec. Równie zaskakujący i nielogiczny jak reszta cyklu. Jedyne co jest fajne to pomysł na świat, ale całej fabuły mogłoby równie dobrze ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd