Brak tchu

Tłumaczenie: Bartłomiej Zborski
Seria: Perły Literatury
Wydawnictwo: Bellona
7,12 (645 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
62
8
142
7
215
6
125
5
44
4
12
3
8
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Coming up for Air
data wydania
ISBN
9788311144217
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść uznawana za najlepsze dzieło autora Folwarku zwierzęcego i Roku 1984, przełożona na kilkadziesiąt języków. Akcja rozgrywa się w Anglii, a bohater –gruby komiwojażer George Bowling, po nieoczekiwanym wygraniu na wyścigach pokaźnej kwoty, postanawia wyruszyć w sentymentalną podróż do Dolnego Binfield, miasteczka swojego dzieciństwa. Niestety, krajobraz się zmienił, a zamiast sielskiej...

Powieść uznawana za najlepsze dzieło autora Folwarku zwierzęcego i Roku 1984, przełożona na kilkadziesiąt języków.
Akcja rozgrywa się w Anglii, a bohater –gruby komiwojażer George Bowling, po nieoczekiwanym wygraniu na wyścigach pokaźnej kwoty, postanawia wyruszyć w sentymentalną podróż do Dolnego Binfield, miasteczka swojego dzieciństwa. Niestety, krajobraz się zmienił, a zamiast sielskiej brytyjskiej prowincji zastaje na miejscu ponurą rzeczywistość zbliżającej się wojny.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 224
Rogi | 2017-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2017

Wydawca i tłumacz chcieliby przekonać mnie, że skończona właśnie przeze mnie powieść jest "uznawana za najlepsze dzieło autora Folwarku zwierzęcego i Roku 1984", chyłkiem powołując się jeszcze na zdanie "wielu krytyków". Nawet szczególnie mnie to nie dziwi, bo ze szkoły wyniosłem podskórne przekonanie - bardzo trudne do wykorzenienia - że staroświecki krytyk literacki to taki ktoś, kto bardzo lubi, kiedy w książce praktycznie nic się nie dzieje, a jakiekolwiek znamiona akcji czy emocji z miejsca liczy jej na minus. Przez co chcę powiedzieć, że "Brak tchu" - choć nie jest złą literaturą w żadnej mierze - cierpi na syndrom powieści-o-facecie-snującym-się-bez-celu, która toczy się bezlitośnie powoli i koncentruje na anegdotach i wspominkach, nie zaś na konkretach. Jej przesłanie nie jest oczywiste i skondensowane jak w przypadku "Folwarku" i "Roku", bo i autor nie wbija nam tutaj niczego młotkiem do głowy, ale skłania do przemyśleń choćby nad naturą sentymentu i nieuchronnością wojny. W swojej szczegółowości i dopracowaniu jest to w sumie dzieło dość imponujące, mam z nim jednakże jeden zasadniczy problem - nie jestem sentymentalistą i przez to dramat bohatera zrobił na mnie wrażenie nie większe niż obserwowanie pod lupą mrowiska. Niby ciekawe, ale czuję tylko pustkę w środku.

PS. Wydawnictwo Bellona, choć z pozoru wydało książkę porządnie, przepuściło tu i ówdzie parę błędów interpunkcyjnych czy spapranych formatowań, a także jeden fascynujący błąd ortograficzny: "prorocze pierdułki". Najs.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie ma

Zbiór (bo nie cykl) reportaży i tekstów Szczygła zebranych pod tematem „nie ma” (czyli niebytu, znikania, odejścia, przejścia, zmian, śmierci etc.) je...

zgłoś błąd zgłoś błąd