Życie jest gdzie indziej

Tłumaczenie: Jacek Illg
Wydawnictwo: Czytelnik
7,23 (433 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
72
8
68
7
143
6
73
5
36
4
4
3
7
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Zivot je jinde
data wydania
ISBN
8307021588
liczba stron
236
słowa kluczowe
Kundera, poeta, komunizm
język
polski
dodał
Człowiek

Powieść "Życie jest gdzie indziej" ukończona została w Czechach w 1970 r., a po raz pierwszy wydana we francuskim przekładzie w Paryżu, gdzie uhonorowano ją także nagrodą literacką Medicis. Pierwotnie Kundera pragnął nadać jej tytuł "Wiek liryczny", co w słowniku Autora oznacza "młodość". Utwór ten, ironiczna epopeja młodości, drąży łagodnie wszelkie pozornie nietykalne wartości: Dzieciństwo,...

Powieść "Życie jest gdzie indziej" ukończona została w Czechach w 1970 r., a po raz pierwszy wydana we francuskim przekładzie w Paryżu, gdzie uhonorowano ją także nagrodą literacką Medicis. Pierwotnie Kundera pragnął nadać jej tytuł "Wiek liryczny", co w słowniku Autora oznacza "młodość". Utwór ten, ironiczna epopeja młodości, drąży łagodnie wszelkie pozornie nietykalne wartości: Dzieciństwo, Macierzyństwo, Rewolucję - ale także Poezję. Bohaterem książki jest młodziutki poeta Jaromil, Rimbaud w pułapce komunistycznej rewolucji, w pułapce czarnej komedii.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czytelnik, 1988

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1792)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 123
Falko | 2014-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Kundera w szczytowej formie (tak, dla mnie nawet lepszej niż przy "Żarcie" czy "Nieznośnej lekkości bytu"). Czemu? Bo to, co u Autora mnie zawsze urzekało, więcej - powalało na kolana, tj. wyciągnięcie z duszy Czytelnika intymnej myśli, którą ów Czytelnik uważał za wyłącznie swoją, i opisanie jej ze wszystkimi detalami i odcieniami - tutaj stanowi wręcz kanwę fabuły.

Chociażby fragment, kiedy Jaromil - uwielbiany przez wszystkich złoty chłopiec - po raz pierwszy konfrontuje się z osobą odporną na jego sztubackie wdzięki czy passusy o jego usilnej próbie wtłoczenia sobie do głowy, że jego kontakty z dziewczyną to prawdziwa i poetycka miłość. Może i są one smutne w wymowie, ale jednak dają też pewną otuchę, że Czytelnik nie jest sam ze swoimi pokrętnymi i pokręconymi myślami. Że ktoś przeżył coś podobnego.

Ja czytając Kunderę, jestem po prostu mniej samotny.

książek: 692
Bosy_Antek | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane

Wróciło do mnie ostatnio słabiutkie echo przeczytanej niegdyś powalającej „Nieznośnej lekkości bytu” Kundery, postanowiłem więc zafundować sobie kolejną randkę z czeskim pisarzem.

Umówiliśmy się na „Życie jest gdzie indziej.” Siedzieliśmy naprzeciwko siebie, oczekiwaliśmy jednego, a dostaliśmy coś kompletnie innego. Okazało się, że stara miłość zardzewiała, niewiele mamy sobie tym razem do powiedzenia i szukamy pretekstu, by jak najszybciej skończyć to nieudane rendez-vous.

- Milan – mówię – przestałem ci wierzyć…
- Jak to? – zdziwił się i posmutniał.
- Po prostu. Nie wierzę w ani jedno słowo twojej opowieści o Jaromilu, poecie…

Tak pewnie wyglądałaby konwersacja pomiędzy mną a klasykiem czeskiej literatury. Cóż, zdarza się, że nasze wybory czytelnicze, które mają podtrzymać dobrą passę danego pisarza, wysokie miejsce w naszym prywatnym rankingu, zostają skutecznie dewastowane przez kolejne teksty takiego czy innego Kundery.

Bywa…

Tytuł nawiązuje rzecz jasna do Artura...

książek: 31
wojszal | 2016-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 czerwca 2016

Opowiem wam historię krótkiego życia czeskiego poety. Streszczę wam w kilku zdaniach dorobek twórczy dziecka, urodzonego w epoce gwałtownych zmian, głupich decyzji i śmiertelnych rozwiązań. Na imię miał Jaromil i kochał poezję. I kobietę, w której chciał widzieć metaforę piekna. I jeszcze uwielbiał tworzyć ze słów lekkich głośny katalog wzruszeń.
Żył i umarł. Zdradzony przez Rudą, system, przez chorobę i przez poezję.
Umarł pisząc najpieknejszy nienapisany wiersz. Wiersz-nekrolog o swoim dorosłym życiu poety.

książek: 251
wabag | 2015-01-31
Na półkach: Przeczytane, Beletrystyka
Przeczytana: 2006 rok

Kto w młodości (a i później) nie pisał wierszy? Kto pisząc nie był myśli, że "dalej bryło z posad świata, nowymi cię pchniemy tory"? Ja też mając lat naście byłem delikatnym chłopcem starającym się pisać poezję, licząc w swej młodzieńczej naiwności, że zmienię tym świat.

Może dlatego tak przypadła mi do gustu książka Kundery "Życie jest gdzie indziej". Czyniąc głównego bohatera z młodego poety, autor sprawił, że od razu zapałałem do tej postaci sympatią. Jednakże ten delikatny i nieprzystający do otaczającego go świata Jaromil znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Przyszło mu bowiem żyć w czasach gdy polityka pukała niemal do każdych drzwi, a jednostka tak wrażliwa jak Jaromil nie mogła się w tym świecie odnaleźć.

Nie jest to pozycja zbyt znana w twórczości Kundery, jednak na pewno warto ją przeczytać. Choćby ze względu na kolejną lekcję historię oraz nieco innego niż w najbardziej znanych powieściach tegoż autora głównego bohatera. W "Nieznośnej lekkości bytu" czy...

książek: 5296
Mako | 2015-01-03
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 10 grudnia 2014

Kunderę chyba uwielbiam bezkrytycznie, bo oceniłam tę książkę wyżej niż tak naprawdę trafiła w mój gust. To raczej najsłabszy z jego przeczytanych przeze mnie utworów, a mam na koncie większość tytułów spod jego pióra.
Kundera z jednej strony przedstawia i wnikliwie analizuje przyczyny toksycznej (jakbyśmy to współcześnie nazwali) relacji matki i syna, wzajemnej zależności ograniczającej normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Temat został potraktowany wyjątkowo intymnie, poczynając od chwili poczęcia, co zwiększa ciężar gatunkowy. To tak jakbyśmy chcąc nie chcąc babrali się w cudzych brudach.
Jak to u Kundery mamy aluzje literacko-kulturowo-społeczne, a już sam tytuł możemy rozpatrywać chociażby na dwóch płaszczyznach: bohatera silnie odczuwającego, że prawdziwe życie toczy się gdzie indziej, oraz głębszej społecznej, nawiązującej do haseł wypisywanych na murach Sorbony przez studentów w 1968 roku, wziętych z poezji Rimbauda. Do Rimbauda nawiązuje również Kundera, przedstawiając...

książek: 688
chiara | 2012-05-11
Przeczytana: 11 maja 2012

Autor formułuje teorię, że poeta musi mieć zaborczą i dominującą matkę. Ilustruje licznymi autentycznymi przykładami swoją własną historię z lat młodzieńczych. Jak zwykle u Kundery nie można oderwać się od książki, pisze świetnie o ludzkich uczuciach i o omamieniu komunizmem. Jakakolwiek byłaby jego postawa jako człowieka w tamtych czasach, książka jest świetna.

książek: 751
anu | 2015-08-13
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Zbrodnią jest sprowadzanie tej książki do charakterystyki relacji syn-matka, ponieważ to tylko pretekst do dalszych roważania o problemie tożsamości (dotyczącym zarówno matki jaki i syna). Jednak zanim w powieści rozwinie się ten temat, Kundera dokonuje naprawdę dobrego i szalenie ciekawego portretu ciała kobiet i tego jak ono jest odbierane przez nie same (tutaj przez matkę poety) – i aż trudno uwierzyć, że nie jest to portret pióra innej kobiety!

Traktowanie poważnie Jaromila, poetyckiej laleczki, niszczy odbiór całej
powieści, przecież Kunderze z pewnością nie chodziło o stworzenie natchnionej
do bólu, upatetyzowanej postaci towarzysza narodu. Wręcz przeciwnie! Odnoszę wrażenie, że autor traktuje Jaromilka trochę niepoważnie, może nawet z przymrużeniem oka, ale nie zapomina o jego tragicznym (tfu) losie i nie kpi z niego.

I właśnie w tym tkwi prawdziwy literacki kunszt – zgodność języka powieści z samą powieścią. Wielką sztuką jest pisać taktownie, o czym coraz częściej się...

książek: 496
Noemi | 2015-04-18
Na półkach: Przeczytane, 2015

Czytałam ją z prawdziwą przyjemnością. Zanim zaczęłam lekturę, ktoś o wiele bardziej doświadczony ode mnie stwierdził, że książka jest kiczowata. Nieco się oburzyłam, zaczęłam czytać i... mogę tylko przyznać rację. Jest kiczowata, tak samo zamierzenie kiczowata, jak Jaromil zamierzenie jest kabotynem. Piękny ten kicz, bo złośliwy, prawdziwy i w innych okolicznościach często kiczem by nie był, tak potrafią chyba tylko wybitni.
Nie zgadzam się z opinią, że książka jest "skłamana". Kwestia konwencji. A narracja stanowi kolejny atut, bo dzięki niej obserwujemy bohatera przez lupę lub mikroskop, tak jak powinniśmy - bo czym właściwie jest nasz poeta, jeśli nie stworzeniem wyhodowanym, eksperymentem matczynej miłości? Ile na świecie istnieje takich egzaltowanych osób, które zachwycają się własną, zazwyczaj nieistniejącą, głębią?
Oczywiście, można tu też opowiadać o odwołaniach dotyczących postaci z pola literackiego (naprawdę ciekawe) i pewnych oznacznikach historycznych (pouczające),...

książek: 223
Magdalena Nowakowska | 2013-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tęsknota poznawania świata oczyma innych, tęsknota, o której narrator pod koniec powieści mówi jak o sile znanej każdemu, stała się myślą przewodnią utworu. To właśnie ona pcha głównego bohatera do twórczości nowoczesnej oraz do malarza, kontakt z którym wywarł ogromny wpływ na Jaromila, naiwnego chłopca, który zawsze chciał czegoś więcej. Tego też oczekiwało od niego najbliższe otoczenie, czyli toksyczna matka. Być wyżej, żyć lepiej, tworzyć doskonalej, i wreszcie –
– żyć gdzie indziej. Nie można się dziwić, że nie znający prawdziwego życia Jaromil, wychowany pod kloszem, gubi się w otoczeniu. Gubi się także w świecie poezji, którą tworzy. W tym, co moralne, a co nie. więcej na blogu http://magdalenamisztela.blogspot.com/2013/02/zycie-jest-gdzie-indziej-milana-kundery.html

książek: 105
Magdalena | 2017-01-24
Na półkach: Przeczytane

Najlepsza książka Kundery. Konwencjonalność stylu usuwa się w niej w cień, pozwalając w pełni wybrzmieć wnikliwej, psychologicznej i filozoficznej obserwacji. Kundera pokazuje, jak śmieszne i straszne, banalne i wzniosłe, pretensjonalne i prostackie potrafi być ludzkie życie. Pokazuje to łącząc subtelną narrację i wysmakowaną kompozycję z brutalną siłą przekazu. I w tym połączeniu tkwi, moim zdaniem, największa siła tej powieści.

zobacz kolejne z 1782 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znalezione w Ninatece: Milan Kundera

W chwili, kiedy ktoś obserwuje nasze zachowanie chcąc nie chcąc, dostosowujemy się do wzroku człowieka, który na nas patrzy i nic, z tego co robimy nie jest już prawdą. O Milanie Kunderze i o „Nieznośnej lekkości bytu”, jego najbardziej znanej powieści. Posłuchajcie fragmentu książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd