Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kłopot z kobietami

Tłumaczenie: Maria Makuch
Wydawnictwo: Znak Horyzont
6,65 (100 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
16
7
33
6
28
5
4
4
3
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Trouble With Women
data wydania
ISBN
9788324041671
liczba stron
128
słowa kluczowe
feminizm, historia
język
polski
dodała
isobel

Wszystko, co wiemy o kobietach, powiedzieli mężczyźni. Małe mózgi, słabe ręce i skłonność do histerii – kobiety nie zostały stworzone do wielkości… Znacznie lepiej byłoby, gdyby zajęły się szydełkowaniem i nie sprawiały więcej kłopotów… Już sam genialny Karol Darwin zauważył, że na kartach historii dominują przede wszystkim wybitni mężczyźni. Wielki filozof Artur Schopenhauer ogłosił, że...

Wszystko, co wiemy o kobietach, powiedzieli mężczyźni.

Małe mózgi, słabe ręce i skłonność do histerii – kobiety nie zostały stworzone do wielkości… Znacznie lepiej byłoby, gdyby zajęły się szydełkowaniem i nie sprawiały więcej kłopotów…

Już sam genialny Karol Darwin zauważył, że na kartach historii dominują przede wszystkim wybitni mężczyźni. Wielki filozof Artur Schopenhauer ogłosił, że kobieta nigdy nie stworzy żadnego oryginalnego dzieła, ponieważ nie posiada „uwłosienia geniusza”. Jan Jakub Rousseau uważał natomiast, że kobiety powinny oddawać się wyłącznie temu, co dla nich naturalne – zadowalaniu innych.

Wszystko, co wiemy o kobietach, powiedzieli mężczyźni. Przez wieki filozofowie i naukowcy (rzecz jasna płci męskiej!) prześcigali się w dziwacznych teoriach o ich naturze. Spychali je na margines, twierdząc, że to nieszkodliwe, choć kłopotliwe istoty. Jacky Fleming swoimi rysunkami w przewrotny i błyskotliwy sposób raz jeszcze opowiada nam tę historię. Przestrzega, że nie zawsze powinniśmy wierzyć we wszystko, co wpajają nam wielkie autorytety.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Gwiazdopatrznia książek: 930

Kobieto puchu marny

Jest to rysunkowa, króciutka i dosadnie opowiedzenia historia dyskryminacji kobiet na przestrzeni wieków. Oczywiście opowiedziana z perspektywy nieomylnych mężczyzn. Wszystkie sytuacje są specjalnie przerysowane, wyostrzone, wyjaskrawione. Mimo to nie dajmy się zwariować, nie bierzmy tego do siebie. Książkę trzeba potraktować z przymrużeniem oka, dystansem i oczywiście humorem. Na przemian będziecie to przewracać oczami, to wzdychać z irytacją czy wybuchać śmiechem. Warto pamiętać, że autorka ma swoje lata i doświadczenia. Przeszła każdą z faz, napotkała już na swojej życiowej drodze wiele uprzedzeń i z wiekiem nauczyła się podchodzić do wszystkiego z dystansem i bezbrzeżnym humorem. Jest to oczywiście również śmiech przez łzy, ponieważ, to przerażające że kobiety przez wieki były podle dyskryminowane oraz sprowadzane do funkcji i ról narzuconych im przez mężczyzn, a także inne kobiety.

Jak sam Frederic Carpenter Skey wygłaszał: „kobieta objawiająca ponadprzeciętną siłę charakteru jest typową histeryczką”. Kobiety, musimy uważać, ponieważ od studiowania nauk ścisłych może wyrosnąć nam broda, a od jazdy na rowerze mogą pojawić się mięśnie, co oczywiście nieuchronnie doprowadzi do naszego staropanieństwa. Tak, kilka rund na rowerze i nasze szanse na zamążpójście spadają do zera. To oczywiste, że „gdy tylko kobieta zdoła się gdzieś wyrwać, zawsze narobi kłopotów”. Na dodatek kobiecie tak łatwo upaść, bo jak powszechnie wiadomo upadać mogły wyłącznie kobiety, chociażby poprzez...

Jest to rysunkowa, króciutka i dosadnie opowiedzenia historia dyskryminacji kobiet na przestrzeni wieków. Oczywiście opowiedziana z perspektywy nieomylnych mężczyzn. Wszystkie sytuacje są specjalnie przerysowane, wyostrzone, wyjaskrawione. Mimo to nie dajmy się zwariować, nie bierzmy tego do siebie. Książkę trzeba potraktować z przymrużeniem oka, dystansem i oczywiście humorem. Na przemian będziecie to przewracać oczami, to wzdychać z irytacją czy wybuchać śmiechem. Warto pamiętać, że autorka ma swoje lata i doświadczenia. Przeszła każdą z faz, napotkała już na swojej życiowej drodze wiele uprzedzeń i z wiekiem nauczyła się podchodzić do wszystkiego z dystansem i bezbrzeżnym humorem. Jest to oczywiście również śmiech przez łzy, ponieważ, to przerażające że kobiety przez wieki były podle dyskryminowane oraz sprowadzane do funkcji i ról narzuconych im przez mężczyzn, a także inne kobiety.

Jak sam Frederic Carpenter Skey wygłaszał: „kobieta objawiająca ponadprzeciętną siłę charakteru jest typową histeryczką”. Kobiety, musimy uważać, ponieważ od studiowania nauk ścisłych może wyrosnąć nam broda, a od jazdy na rowerze mogą pojawić się mięśnie, co oczywiście nieuchronnie doprowadzi do naszego staropanieństwa. Tak, kilka rund na rowerze i nasze szanse na zamążpójście spadają do zera. To oczywiste, że „gdy tylko kobieta zdoła się gdzieś wyrwać, zawsze narobi kłopotów”. Na dodatek kobiecie tak łatwo upaść, bo jak powszechnie wiadomo upadać mogły wyłącznie kobiety, chociażby poprzez wypowiadanie własnego zdania na głos, zamiast w głowie. Któż słyszał o upadłym mężczyźnie? Nasze emocjonalne rozpasanie, również niczego nie ułatwia. To już problem kobiet, że we wszystko brniemy za daleko, prawda?

Ta nieobszerna książeczka jest pretekstem do rozmowy o obecnej sytuacji kobiet, o tym jak przeszłość kształtowała obecne postrzeganie „słabszej płci”. Choć nie możemy się nastawiać na wyczerpującą lekturę, dostrzegamy jak te wielowiekowe stereotypy, zakotwiczone w formie ilustracji, są bezsensowne. Podobać się może minimalizm i prostota przekazu, historia prześmiewczo oddana w formie rysunków. Ukazuje jak wiele mamy jeszcze do nadgonienia. Może ta bitwa będzie trwać dopóki Bond nie będzie kobietą? Dobrze, że „od tysięcy lat kobiety usiłują wydobyć się ze śmietnika historii, wspierając się nawzajem”.

Anna Gajewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (272)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4989

"Kłopot z kobietami" Jacky Fleming to niewielkich rozmiarów książeczka, zawierająca humorystyczne obrazki opatrzone zabawnymi w zamyśle komentarzami na temat mizoginii i dyskryminacji kobiet. Jest tu pokazana cała historia dyskryminacji, tezy wielkich naukowców - na przykład Karola Darwina - na temat kobiet, medyczne teorie dotyczące tego, dlaczego kobieta nie powinna lub wręcz nie da rady zajmować się uprawianiem sportu, malarstwem lub jakąkolwiek inną "skomplikowaną" czynnością, z których to teorii jednoznacznie wynika, że kobieta nie może być postacią wybitną w historii świata.

Autorka (tak mi się wydaje, że książeczkę stworzyła kobieta, ale pewności całkowitej nie mam) w prześmiewczy sposób przedstawia wszystkie te teorie na temat kobiet, pokazuje także, że sam fakt bycia wybitnym filozofem czy naukowcem nie sprawia, że można być znawcą kobiet, a naśmiewając się z wiary ludzi w to, co mówią wielcy geniusze, książka pokazuje, że nawet autorytetom nie powinno się wierzyć we...

książek: 1468
Nelyt | 2017-04-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 13 marca 2017

Książka pt. "Kłopot z kobietami" Jacky Fleming. Nieduża bo nie ma nawet 200 stron, a składa się wyłącznie z obrazków i krótkich opisów do nich. Jednak tematyka książki już nie jest wcale taka mała.
Kobiety od zawsze były traktowane jako osoby niższego gatunku. Według mężczyzn oczywiście, nie nadawały się do niczego co by się wiązało z działalnością poza tzw. strefą domową. Ich mózgi według nich są malutkie, ręce słabe, popadają w histerię, są ogólnie słabe psychicznie...

Książka w humorystyczny sposób przedstawia różne teorie i wierzenia na temat kobiet. Wszystkie te "teorie" były głoszone przez mężczyzn, którzy jakby tu powiedzieć niewiele wiedzieli o naturze kobiet. Czytając "Kłopot z kobietami" wielokrotnie zastanawiałam się nad głupotą mężczyzn, bądź co bądź sławnych, wielkich uczonych, niektórzy z nich chyba większą wartość pokładali w zwierzętach niż kobietach.

Niestety przez wieki, kobiety były spychane do marginalnej roli jaką było dbanie o dom, dzieci i męża. Miały...

książek: 381
Keenyah | 2017-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

Po przeczytaniu tej książeczki już wiem dlaczego kobiety obecnie tak bardzo o siebie walczą...

Książka pełna humorystycznych rysunków i podpisów które wyśmiewają naukowców, którzy sądzili iż nauka szkodzi kobietom i nawet macica może im od tego wypaść... (cóż to za pomysł!)
Ześmiałam się konkretnie, ale też zastanowiłam się nad tym jak bardzo naukowcy teraz robią nas w bambuko opowiadając jakieś bzdury, a nikt nie sprawdzi czy ktoś to faktycznie zbadał.

Polecam z dystansem podejść do tej książki :)

książek: 3031
Marta Gaik | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane, 52bookof2017
Przeczytana: 07 marca 2017

Niepokojąco śmieszna rysunkowa opowieść o braku sukcesów kobiet w życiu publicznym, kulturze czy nauce. Niestety nie może być inaczej, bo mamyy jako gatunek zbyt małe mózgi, wiotkie, dłonie oraz stanowczo zbyt pokaźnych rozmiarów spódnice. Swietna lektura dla początkujących i zaawansowanych feministek. W głowę zachodzę jak autorka-kobieta dała radę utrzymać pióro!

książek: 661
EratoCzyta | 2017-03-17
Przeczytana: marzec 2017

My kobiety to mamy w życiu jednak ciężko, a jeszcze ciężej mają z nami mężczyźni.

"Kłopot z kobietami" to książeczka z zabawnymi ilustracjami oraz jeszcze zabawniejszymi tekstami, która opowiada o ciężkich losach kobiet na łamach dziejów oraz jakże lekceważącym podejściem mężczyzn do naszej płci.
Ostrzegam drogie Panie, nim zasiądziecie do lektury upewnijcie się, że uzbroiłyście się w wyrozumiałość, odrobinę dystansu i wiecie czym jest ironia.
Ja uśmiałam się do łez. Lubię takie poczucie humoru i jak najbardziej trafia ono w mój humorystyczny gust.
Każda kobieta z dystansem i poczuciem humoru ale również i zagorzałe feministki powinny być zadowolone z tej lektury.

książek: 446
alison2 | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane

"Małe mózgi, słabe ręce i skłonność do histerii". Na przestrzeni wieków wybitni (a jakże!) mężczyźni regularnie zaskakiwali świat swoimi teoriami na temat natury kobiet. Genialny Karol Darwin zauważył, że na kartach historii dominują przede wszystkim wybitni mężczyźni. Filozof Artur Schopenhauer ogłosił, że kobieta nigdy nie stworzy żadnego oryginalnego dzieła z uwagi na brak „uwłosienia geniusza”. Jeszcze ciekawszy jest pogląd niejakiego Jan Jakub Rousseau, według którego kobiety powinny oddawać się wyłącznie temu, co dla nich naturalne, czyli ... zadowalaniu innych.

Jacky Fleming, angielska rysowniczka znalazła znakomity sposób, by jeszcze raz opowiedzieć o tym, jak przez lata mężczyźni próbowali zepchnąć kobiety na margines, przekonując, że są to istoty gorszego gatunku. Książeczka składa się z szeregu prześmiewczych obrazków, opatrzonych w mocno ironiczne komentarze. Treść jest z jednej strony bardzo szokująca, wręcz oburzająca, z drugiej jednak strony trudno powstrzymać się...

książek: 623
marika reads | 2017-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zabawnie ilustrowana historia dyskryminacji kobiet w pigułce, z przymrużeniem oka ! Wiedziałaś o tym, że mamy za małe głowy, aby obejmować ważne stanowiska? Nie? To nie znasz pewnie reszty istotnych cech płci pięknej, które od wieków były nam wmawiane przez tych drugich ! Nasza budowa ciała wykluczała uprawianie jakiegokolwiek sportu, który dodatkowo mógł doprowadzić do nagłej utraty dziewictwa. Dlatego jedyna czynność sportowa, którą mogłyśmy wykonywać to oklaskiwanie mężczyzn rywalizujących w igrzyskach. Nasz rozum nie był zdolny do tworzenia lecz do wychwalania innych (czytaj facetów). Kobietom zdarzało się być czasem muzą, żoną lub przyjaciółką wielkiego mężczyzny, ale ona sama nigdy nie została geniuszem (sic!). Miała przecież zbyt mały mózg i była intelektualnym nieudacznikiem stworzonym do haftowania i szycia oraz do cierpienia i przeżywania tragedii. A jedyną uczoną jaka pojawiła się od początku istnienia kobiet na ziemi, jest Maria Skłodowska-Curie (Polki górą!). Kobiety...

książek: 665
Klaudia S | 2017-03-02

"Dawno, dawno temu coś takiego jak kobieta nie występowało w przyrodzie i właśnie dlatego o kobietach nie uczycie się w szkole na historii. Występowali za to sami mężczyźni, a wielu z nich - wiadoma rzecz - było geniuszami." – tak swą opowieść o historii kobiet i ich dyskryminacji rozpoczyna Jackie Fleming. Fakty okrasza ironicznymi komentarzami, a tekst uzupełnia niemal komiksowymi rysunkami, które uwypuklają problem niesprawiedliwości wobec kobiet. Polecam!

książek: 652
Bibliofilem_być | 2017-03-17

Jacky Fleming, angielska rysowniczka, postanowiła w prześmiewczy sposób poruszyć temat dyskryminacji kobiet przez stulecia. Jej grafiki opatrzone są sarkastycznymi uwagami, pokazującymi, jak bardzo płeć piękna była pomijana i krzywdzona przez “mądrzejszych” mężczyzn. Dowiadujemy się m.in., że wg Schopenhauera nie są w stanie nic osiągnąć, ponieważ brakuje im uwłosienia geniusza, zaś Darwin twierdził, że kobiety są istotami niższymi, ponieważ większość życia siedzą w domu. Poznajemy też kilka niepochlebnych faktów z historii, jak np. zakaz udziału kobiet w obradach na Światowej Konwencji Przeciw Niewolnictwu w 1840 r.

«Kłopot z kobietami» pod względem gabarytów to mała książeczka, którą czyta się dosłownie w pół godziny. Jej treść pozostaje jednak w głowie na dużo dłużej i zmusza do refleksji. Dobrze bawiłam się przy czytaniu tekstów i oglądaniu ilustracji, czasami nawet się zaśmiałam, jednak po skończeniu lektury naszły mnie gorycz i żal. Możemy się śmiać z tej...

książek: 113
kogellmogell | 2017-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 marca 2017

Jestem pewna, że to jeden z tytułów, które trudno jest przeoczyć i że każdy z Was już niejednokrotnie się z nim spotkał czy to tu w otchłani internetu czy na żywo w którejś z księgarń. "Kłopot z kobietami" autorstwa Jacky Fleming to króciutka i bardzo dosadnie opowiedziana historia dyskryminacji kobiet na przełomie wieków. Oczywiście opowiedziana z perspektywy mężczyzn, którzy są geniuszami, w przeciwieństwie do kobiet 😄 Ale nie dajmy się zwariować i nie bierzmy tego przesadnie do siebie, książkę trzeba potraktować z lekkim przymrużeniem oka i oczywiście z dystansem, oraz humorem.
To, że z kobietami są wiecznie problemy, przecież wie każdy z nas, a już na pewno my - kobiety! 😄

Pomijając treść, bardzo spodobał mi się minimalizm i prostota w przekazie. Jacky Fleming jako rysowniczka miała świetne oko, aby treść oddać równie prześmiewczo w formie rysunków, co tworzy wspólnie przyjemną w odbiorze całość 😊

zobacz kolejne z 262 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd