Opowieść Olivera

Tłumaczenie: Grzegorz Kołodziejczyk
Wydawnictwo: Albatros
6,09 (586 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
30
8
35
7
144
6
159
5
137
4
23
3
33
2
3
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oliver's Story
data wydania
ISBN
8373591389
liczba stron
256
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kontynuacja słynnej Opowieści miłosnej Segala. Od odejścia Jenny minęły dwa lata, ale Oliver Barrett IV unika pogodzenia się z tym faktem. Jest przekonany, że nigdy więcej nie będzie kochał. Pewnego dnia, uprawiając jogging w Central Parku, spotyka piękną, tajemniczą dziewczynę Marcie. Czy życie daje mu kolejną szansę na szczęście i miłość? Moment prawdy nadejdzie w egzotycznym Hongkongu...

 

Brak materiałów.
książek: 328
Dziub | 2017-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Początek powieści czytało mi się okrutnie nieprzyjemnie, choć paradoksalnie szybko. Ciąg dalszy Olivera, jakby czytelnik chciał się męczyć z tą postacią dalej, na początku jest przeintelektualizowanym komentarzem stanowiącym dziś, na szczęście dla dziełka, pewnym obyczajowym kompendium wiedzy o Nowym Jorku, głównie lat 60. Wiele aluzji było koniecznych do wytłumaczenia w przypisach, co irytowało na przykładzie powtórzonej informacji o Ivy League, tym razem nie tak dokładnie przedstawionej, ale to szczegół. Ogólnie ton wspomnianego Woody'ego Allena jest wyczuwalny wraz z rozwojem powieści, ale nie stanowi to dodatkowego atutu. Jako plus uważam próbę opisu stanu uczuć mężczyzny, bo to ewenement w literaturze, jednak pewne zawirowania, zwłaszcza w końcowej części lektury, były męczące. Dałabym ocenę wyżej za rozwiązanie z Jo Stein, które się zapowiadało, ale nie wyszło. Przede wszystkim miałam ochotę rzucić czymkolwiek w zasięgu rąk, gdy czytałam o tym, że kobieta powinna siedzieć w domu. Nowoczesna, pracująca (lata 60!!! i nic się nie zmieniło!) Marcie musiała mieć skazę na charakterze w postaci i to nie tylko w osobie byłego męża, któremu płaciła alimenty, ale musiała prowadzić tę fabrykę wyzysku. W sumie po części liczyłam, że to nie będzie partia dla tego idioty Olivera, ale nie spodziewałam się takiego stłamszenia biznesmenki. Jak można pisać o widokach na związek z odległą kuzynką? To mnie nigdy nie przekona. Pomijając takie rozwiązanie, najbardziej przeszkodził mi w lekturze język - jak można wyrażać się na kozetce (czyżby krytyka psychoanalityków, skoro psycholog był tylko głównie milczący, aczkolwiek jego pytania były trafne?) o kobiecie, dzięki której wychodzi się z marazmu wdowca, że to dziwka? Za nic nie przekona mnie nikt o tym, że wyrażenie "bitch" ma się nie odnosić obraźliwie w tym języku. A to określenie pada wielokrotnie pod adresem Marcie. Bo przecież rozwiedziona kobieta sukcesu nie może być pozytywną postacią, gdy posiada majątek większy od głównego bohatera. Bariera psychologiczna obejmuje problemy nie do pokonania i chory pracoholizm, bo przecież każda powinna chcieć mieć dzieci, chociaż u Baretta to się wyrażało jako zapełnienie pustki po Jenny niż prawdziwa chęć zostania ojcem. Nie rozumiem takiego światopoglądu i nie przyjmuję takiej rzeczywistości. Nie nadaję się do takiego podejścia w życiu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gospoda pod Bocianem

,, W życiu to się trzeba naśmiać do woli, wytańczyć, z chłopem wykochać aż do utraty tchu, dzieci narodzić, najeść i wódki napić! Inaczej Boga obrażas...

zgłoś błąd zgłoś błąd