Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny księżyc

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Cykl: Dziedzictwo rodu Poldarków (tom 5)
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,48 (178 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
10
8
52
7
67
6
24
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Black Moon
data wydania
ISBN
9788380154629
liczba stron
568
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Narodziny syna Elizabeth i Georgeʼa Warleggana pogłębiają konflikt między Poldarkami a Warlegganami. Kiedy Morwenna Chynoweth, guwernantka syna Elizabeth z pierwszego małżeństwa, zakochuje się w Drakeʼu Carnie, bracie Demelzy, pojawia się nowy punkt zapalny, a rywalizacja i wrogość między Rossem a Georgeʼem wybuchają z nową siłą, nabierając wyjątkowej ostrości.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
książek: 1819
korcia | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wojna, 2017
Przeczytana: 11 maja 2017

Powrót do historii rodu Poldarków był przyjemny, ale w moim odczuciu „Czarny księżyc” różni się od poprzednich tomów. Fakt, że książka została napisana po latach odbił się na jej kształcie. Miałam wręcz wrażenie, że autor na nowo oswaja się bohaterami tej powieści, mniej zachwycająco opisuje kornwalijski krajobraz, za to dużo uwagi poświęca wojnie francusko-austryjackiej, w której brała udział również Wielka Brytania. Historia nie jest moim konikiem i stąd lekkie znudzenie tym tematem. Zdecydowanie wolałam, gdy wątek wojenny był w cieniu, nie wysuwał się na pierwszy plan. W „Czarnym księżycu” już tak nie jest, sporo czytamy o wydarzeniach wojennych, pojawia się dużo historycznych faktów, przez które przebrnęłam, ale jednak znacznie bardziej lubię czytać o perypetiach Demelzy, Rossa i innych Kornwalijczyków. Na szczęście tego też nie brakuje, jest romantycznie, sensacyjne, zabawnie i dramatycznie. Im dłużej czytałam, tym historia bardziej mnie wciągała, wgryzałam się w nią, jednocześnie mam wrażenie, że autor coraz bardziej rozsmakowywała się w pisaniu. Nie zabrakło napięcia i dużych emocji...

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2017/05/winston-graham-czarny-ksiezyc.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świt robotów

Powiedzieć o tej książce, ze jest zła, to za mało. Jest zakłamana. Jedyne co można o tej książce powiedzieć dobrego, to to, że podaje ciekawe przykład...

zgłoś błąd zgłoś błąd