Czarny księżyc

568 str. 9 godz. 28 min.
- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Dziedzictwo rodu Poldarków (tom 5)
- Tytuł oryginału:
- The Black Moon
- Data wydania:
- 2017-02-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-02-15
- Data 1. wydania:
- 2008-06-06
- Liczba stron:
- 568
- Czas czytania
- 9 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380154629
- Tłumacz:
- Tomasz Wyżyński
Narodziny syna Elizabeth i Georgeʼa Warleggana pogłębiają konflikt między Poldarkami a Warlegganami. Kiedy Morwenna Chynoweth, guwernantka syna Elizabeth z pierwszego małżeństwa, zakochuje się w Drakeʼu Carnie, bracie Demelzy, pojawia się nowy punkt zapalny, a rywalizacja i wrogość między Rossem a Georgeʼem wybuchają z nową siłą, nabierając wyjątkowej ostrości.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Czarny księżyc w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czarny księżyc
Poznaj innych czytelników
1140 użytkowników ma tytuł Czarny księżyc na półkach głównych- Przeczytane 672
- Chcę przeczytać 456
- Teraz czytam 12
- Posiadam 201
- Ulubione 27
- 2018 17
- 2019 16
- 2021 11
- 2020 9
- Chcę w prezencie 9



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarny księżyc
To już piąta część opowieści o rodzie Poldarków, ich sąsiadów i przyjaciół.
Fabuła tym razem skupia się na relacji miłosnej Drake'a, brata Demelzy z Morwenną, guwernantką Geoffreya Charlesa. Niewinne uczucie między skromnym cieślą, a kuzynką Elisabeth z rodu Chynowethów jest zakazane i na początku młodzi muszą się ukrywać. Kiedy wszystko wychodzi na jaw, aby uniknąć skandalu, George aranżuje jej ślub z wielebnym. Ross natomiast organizuje eskapadę do Francji, gdzie będą próbowali uratować Dwighta z niewoli, a ciotka Agatha szykuje się do hucznych setnych urodzin.
Jest to kolejna świetna część, bardzo ciekawa z dużą ilością nowych bohaterów. Jedynie wątek wojennej wyprawy do Francji mnie znudził, bo to nie moje klimaty. Wątek obszerny, zbyt szczegółowo opisany. Ale za to zakończenie ukoronowało ten tom, ponieważ było emocjonujące i zaparło dech w piersiach!
To już piąta część opowieści o rodzie Poldarków, ich sąsiadów i przyjaciół.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła tym razem skupia się na relacji miłosnej Drake'a, brata Demelzy z Morwenną, guwernantką Geoffreya Charlesa. Niewinne uczucie między skromnym cieślą, a kuzynką Elisabeth z rodu Chynowethów jest zakazane i na początku młodzi muszą się ukrywać. Kiedy wszystko wychodzi na jaw, aby uniknąć...
Być może pamiętacie, że po lekturze poprzedniego tomu serii - "Warleggana" - byłam zniesmaczona i rozczarowana rozwojem akcji. Nadal była to dobra powieść, ale... zbyt dużo było tych "ale". Zbyt jednak pokochałam tę serię, żebym miała się tak łatwo poddać. Dlatego trochę z obawą, a trochę i z tęsknotą sięgnęłam po kolejny tom. I pokochałam tę serię jeszcze bardziej.
Narodziny małego Valentine'a Warleggana pogłębiają konflikt między rodziną bankierów a Poldarkami. Dwór w Trenwith zostaje całkowicie podporządkowany planom George'a, który mianuje się panem tego domu. Jedyną przyjazną Rossowi duszą w Trenwith zostaje - niczym relikt przeszłości - stara Agatha Poldark. Tymczasem w sekrecie zarówno przed mieszkańcami Trenwith, jak i Nampary, najmłodszy brat Demelzy, Drake Carne, nawiązuje znajomość z guwernantką Goeffreya Charlesa, a kuzynką Elizabeth, panną Morwenną Chynoweth...
To jest tak piękna książka, momentami zabawna, momentami wstrząsająca... Pełna pełnokrwistych bohaterów, takich, którzy nie są chodzącymi ideałami, ale też nie są przerysowanymi czarnymi charakterami. To ludzie pełni zalet i wad, ludzie, którzy popełniają błędy, którzy czasem sami nie wiedzą, co robić. A bohaterowie to nie jedyny atut tej powieści. Jest jeszcze niezwykły klimat kornwalijskiego morza, huku fal rozbijających się o klify. Cały ten świat jest opisany tak barwnym językiem, w taki piękny sposób - Winston Graham jest prawdziwym mistrzem słowa. Uwielbiam też piękne opisy - jak widzicie, słowo "piękne" występuje w tej recenzji bardzo często - takie, które pozwalają nam poczuć piasek pod stopami i wiatr rozwiewający nam włosy. I tu takich opisów jest dużo - jestem z tych , którzy kochają dobrze napisane opisy przyrody, i seria o Poldarkach całkowicie mnie w tym względzie satysfakcjonuje.
Podoba mi się też przemiana postaci na przełomie wszystkich poprzednich tomów. Może pamiętacie, a może nie, ale na początku od Demelzy zdecydowanie wolałam Elizabeth. W serii Winstona Grahama bohaterowie pod wpływem zdarzeń losu i życiowych doświadczeń też zmieniają swoje podejście do różnych kwestii. Ciężko mi się teraz czyta o Elizabeth, jestem oczywiście pełna współczucia dla niej z pewnych względów i wiem, z czego wynika jej drastyczna przemiana, ale nie mogę wybaczyć jej tych wszystkich kombinacji związanych z pewnymi postaciami... Elizabeth w pierwszym tomie była zakochaną dziewczyną pewną swojej miłości. Teraz już w miłość nie wierzy. Została przez miłość dwukrotnie skrzywdzona, dwa razy się na niej sparzyła.
Pojawiają się też nowe postaci, wśród nich zaś prym wiodą Morwenna i Drake. Bardzo ich polubiłam, a zwłaszcza Morwennę. Kibicowałam jej z całego serca - to dziewczyna, której największym problemem jest brak asertywności, dziewczyna, która nie umie walczyć o swoje, która zdanie innych przedkłada nad swoje własne. Dziewczyna, którą nauczono, że ma być skromna, cicha i pokorna, że ma słuchać starszych i mądrzejszych, że jej zdanie jest mniej ważne.Wreszcie - dziewczyna, która nie zdaje sobie sprawy z toksyczności całej sytuacji, która do samego końca jest przekonana, że powinna być wdzięczna, która boi się kogoś urazić choćby w najmniejszy sposób.
Wspaniała to była powieść - prawdziwa perełka. Tło historyczne, rozmowy o tym, co się w świecie dzieje - a działo się sporo, bo we Francji trwała dyktatura jakobinów. Jedyne, co mi przeszkadzało, to dalszy brak wyrzutów sumienia u Rossa. Momentami udawałam sama przed sobą, że nie pamiętam pewnych scen i zaraz potem robiło mi się głupio. Niemniej jednak, i tak jestem tą powieścią zachwycona. Ostatnie kilka rozdziałów to były tak ogromne emocje... po lekturze ostatniego słowa dookoła pozostała martwa cisza, aż nie wiedziałam, co zrobić ani co powiedzieć. Pozostało mi tylko mocno przytulić do swojego serca tę historię i zachęcić Was do tego samego. Warto.
https://arnikaczyta.blogspot.com/2023/10/powiesc-ktora-zapiera-dech-w-piersiach.html
Być może pamiętacie, że po lekturze poprzedniego tomu serii - "Warleggana" - byłam zniesmaczona i rozczarowana rozwojem akcji. Nadal była to dobra powieść, ale... zbyt dużo było tych "ale". Zbyt jednak pokochałam tę serię, żebym miała się tak łatwo poddać. Dlatego trochę z obawą, a trochę i z tęsknotą sięgnęłam po kolejny tom. I pokochałam tę serię jeszcze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym tomie mniej się działo. Dostaliśmy dużo Elizabeth i George'a, a oni z każdym tomem są tylko gorsi i gorsi. Nie można ich lubić. Szczególnie jak knują przeciwko innym osobom i nie mam tu wcale na myśli Poldarków.
Za to wyprawa Rossa do Francji, by uratować Dwighta, była ekscytująca.
W tym tomie mniej się działo. Dostaliśmy dużo Elizabeth i George'a, a oni z każdym tomem są tylko gorsi i gorsi. Nie można ich lubić. Szczególnie jak knują przeciwko innym osobom i nie mam tu wcale na myśli Poldarków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa to wyprawa Rossa do Francji, by uratować Dwighta, była ekscytująca.
Niestety przez sporą część tego tomu Poldarka się nudziłam. Przyznać muszę, że opisy historyczno-wojenne są dla mnie nużące i mój mózg podczas ich czytania się po prostu wyłącza, więc może dlatego tak słabo oceniłam ten tom. Byłam zaskoczona tym, że autor po dłuższym czasie kontynuował sagę, co niestety jest odczuwalne. Mimo że postacie dalej wzbudzają moją sympatię, tak jak w poprzednich częściach, to sam koncept tego tomu jest trochę mam wrażenie bez sensu i wymyślony na siłę. Nieliczne wątki wzbudziły moją ciekawość. Mam nadzieję, że mimo tej różnicy w porównaniu z poprzednimi książkami, dalsze będą spójne i fabuła będzie dla mnie ciekawsza.
Niestety przez sporą część tego tomu Poldarka się nudziłam. Przyznać muszę, że opisy historyczno-wojenne są dla mnie nużące i mój mózg podczas ich czytania się po prostu wyłącza, więc może dlatego tak słabo oceniłam ten tom. Byłam zaskoczona tym, że autor po dłuższym czasie kontynuował sagę, co niestety jest odczuwalne. Mimo że postacie dalej wzbudzają moją sympatię, tak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA mnie zachwyciła wyprawa Rossa do Francji, aby uratować Dwighta. Toż to thriller w najlepszym wydaniu: pościgi, groza, napięcie, niepewność, bohater ofiarnie ryzykuje życiem walcząc ze złem.
Wszyscy kochają Demelzę za jej cechy charakteru: pracowitość, zadziorność, inteligencję itp., ale Elizabeth jest bardziej nieodgadniona i próba zrozumienia jej postępowania może zaprowadzić czytelnika na manowce. Może sam autor jej nie rozumiał tworząc postać tej dumnej arystokratki?
A mnie zachwyciła wyprawa Rossa do Francji, aby uratować Dwighta. Toż to thriller w najlepszym wydaniu: pościgi, groza, napięcie, niepewność, bohater ofiarnie ryzykuje życiem walcząc ze złem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszyscy kochają Demelzę za jej cechy charakteru: pracowitość, zadziorność, inteligencję itp., ale Elizabeth jest bardziej nieodgadniona i próba zrozumienia jej postępowania może...
Tom 5 jest spokojny jak na Poldarków lecz zakończenie nie zawodzi i tylko przyśpiesza chęć do kolejnego tomu.
Tom 5 jest spokojny jak na Poldarków lecz zakończenie nie zawodzi i tylko przyśpiesza chęć do kolejnego tomu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to5 tom o Poldarkach.
George Warleggan zostaje ojcem i rodzi mu się syn, któremu nadaje imię Valentine. Mężczyzna ma nadzieję, że dzięki temu, Elizabeth przestanie poświęcać uwagę Goffreyowi Charlesowi, synowi z pierwszego małżeństwa.
Rossowi i Demelzie rodzi się córeczka, która otrzymuje imię Clowance. Bracia Demelzy przychodzą do niej z prośbą o pomoc w poszukiwaniu pracy. Ross daje pracę braciom Demelzy mając nadzieję, że nie sprawią oni kłopotów.
Morwenna kuzynka Elizabeth, zostaje guwernantką Geoffreya Charlesa. Pewnego razu pomiędzy granicami sąsiadujących dworów poznają Drake' a Carne' a, szwagra Rossa. Pomiędzy nim a Morwenną dochodzi do poznania smaku pierwszej miłości. Ten obrót spraw nie podoba się Elizabeth i George'owi, który będzie robił wszystko aby dopiec Rossowi Poldarkowi.
Tymczasem Ross wyrusza do Francji, by odszukać Dwighta Enysa i sprowadzić go z powrotem do Kornwalii. Niestety we Francji jest wojna i wszyscy, którzy się wybierają doskonale zdają sobie z tego sprawę.
Miłość i nienawiść przeplatają się ze sobą w życiu rodziny Poldarków. Dalej podtrzymuje moje zdanie dotyczące Elizabeth- nie lubię jej i nie rozumiem co widział w niej Ross. Chyba tylko urodę. Natomiast wolę Demelzę, która jest nie tylko ładna, ale i też inteligentna i zaradna. Elizabeth umie się tylko ładnie prezentować i być posłuszną żoną. Niby próbuje protestować przeciw decyzjom George' a, ale koniec końców tak naprawdę nie próbuje pokazać, że jest kobietą, która ma swoje własne zdanie. Demelza to jej totalne przeciwieństwo. Elizabeth nie nadałaby się na żonę Rossa - elegancka, ładnie prezentująca się, nigdy ciężko w życiu nie pracowała... Nie umiem sobie jej wyobrazić jak ceruje ubrania Rossa, albo jak pracuje w polu. George' a też nie lubię - rządzi Trewith jakby to była jego własność, a tak naprawdę jest to spadek Geoffreya po jego przodkach.
Pozostaje mi sięgnąć po kolejny tom.
5 tom o Poldarkach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGeorge Warleggan zostaje ojcem i rodzi mu się syn, któremu nadaje imię Valentine. Mężczyzna ma nadzieję, że dzięki temu, Elizabeth przestanie poświęcać uwagę Goffreyowi Charlesowi, synowi z pierwszego małżeństwa.
Rossowi i Demelzie rodzi się córeczka, która otrzymuje imię Clowance. Bracia Demelzy przychodzą do niej z prośbą o pomoc w poszukiwaniu...
Historia rodu Poldark miała zakończyć się wraz najbardziej emocjonującym czwartym tomem. Dowiadując się o tym nie mogłam w to uwierzyć. Tyle niedokończonych spraw, tyle pytań postawionych bez odpowiedzi. Na całe szczęście tak się nie stało i powstało jeszcze osiem części, a " Czarny księżyc" jest pierwszą z nich.
Powieść zaczyna się w momencie, kiedy Elizabeth Warleggan rodzi drugiego syna, w dość podejrzanych okolicznościach zabarwionych złą wróżbą. Valentine przychodzi na świat pod czarnym księżycem, co ciotka Agatha przyjmuje jako zły omen. W ferworze wydarzeń dochodzi do nie co dziwnej rozmowy między Georgem a Agathą. Tych dwoje nie darzy się zbytnią sympatią, muszą jednak się znosić mieszkając pod jednym dachem. Rozmowa zasieje w duszy Warleggana wątpliwość, która będzie towarzyszyć mu przez resztę życia.
W Namparze toczy się codzienne życie. Minęło kilka miesięcy od wydarzeń z dziewiątego maja. Miłość między małżonkami trwa nadal, mimo wielu chwil niepewności. Pozostał jednak pewien niesmak, który żeby zniknąć, będzie potrzebował czasu. Demelza spodziewa się kolejnego dziecka, Ross tym razem przyjmuje nowinę z radością. Interesy wreszcie przynoszą oczekiwane zyski, nadszedł czas na odpoczynek od dręczących myśli o bankructwie.
Wraz z nadejściem nowej pory roku do Nampary przybywają dwaj bracia Demelzy. Zagorzały metodysta Samuel i energiczny Drake. Ross nie pała sympatią do członków rodziny żony i uważa, że będą z nimi same kłopoty. Tym stwierdzeniem nie mija się z prawdą. W wiosce dochodzi do zgrzytów na tle religijnym. Samuel za wszelką cenę chce zbawiać grzeszne ludzkie dusze wskazując im światłą ścieżkę. Drake natomiast zakochuje się z wzajemnością w guwernantce Geoffreya Charlsa, która jest kuzynką Elizabeth Warleggan. Miłość tych dwojga młodych ludzi od początku skazana jest na niepowodzenie ze względu na różnice klasowe. Mezalians staje się przyczyną kolejnego konfliktu między Warleganem a Poldarkiem. Drake i Geoffrey Charls zaprzyjaźniają się. Ich częste spotkania są także świetnym pretekstem do rozmowy z Morwenną. Historia ich pięknej miłości wychodzi przypadkowo na jaw. Elizabeth i George uknują podły plan by uczucie łączące Morwennę i Draka zabić w zarodku.
Ciotka Agatha chce zorganizować swoje przyjęcie urodzinowe. Starsza Pani kończy równe sto lat. Uroczystość ma się odbyć w Trenwith rodowitej siedzibie Poldarkòw, z huczną pompą. Wydarzenie niedochodzi do skutku, ponieważ Agatha Poldark nagle umiera.
Niepokojące doniesienia z zagranicy, karzą Rossowi wyruszyć w niebezpieczną misję mającą ocalić życie doktorowi Enysowi. Poldark planuje odbicie przyjaciela z więzienia dla jeńców we Francji.
Piąta część napisana dwadzieścia lat później, niczym nie różni się pod względem stylu pisania autora. Stanowi doskonałą kontynuację losów zwaśnionych rodzin i świetnie współgra z poprzednimi. Liczne opisy sytuacji politycznej w tym postrzeganie przez Anglików wojny z Francją bardzo mnie interesowały. Ten tom skupia się w dużej mierze na nowych bohaterach i rozwoju miłości Morwenny i Draka, co też bardzo mi się podobało, jest powiewem czegoś nowego i świeżego. Polecam.
Historia rodu Poldark miała zakończyć się wraz najbardziej emocjonującym czwartym tomem. Dowiadując się o tym nie mogłam w to uwierzyć. Tyle niedokończonych spraw, tyle pytań postawionych bez odpowiedzi. Na całe szczęście tak się nie stało i powstało jeszcze osiem części, a " Czarny księżyc" jest pierwszą z nich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść zaczyna się w momencie, kiedy Elizabeth Warleggan...
Ten tom jest nieco inny od wcześniejszych. Nieco nudniejszy, z "brudnym" wątkiem wojennym, nowymi aczkolwiek mdłymi bohaterami. Gdyby nie imprezka u cioci Agatki ;) nie było by czego wspominać. Nie mniej książkę czyta się dobrze i płynnie. Graham Winston tworzy realne postacie i opisuje realne pomiędzy nimi relacje i tak samo jak w prawdziwym życiu również na stronach jego powieści nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Czyż nie dlatego właśnie ta saga jest tak wyjątkowo DOBRA ?
P.S. Sam autor na wstępie oświadcza, że początkowo jego zamysłem w stworzeniu sagi Poldarków była historia, którą spisał w pierwszych czterech książkach. Dla wszystkich zaś fanów rozszerzył swoją powieść o kolejne tomy. Mam tylko nadzieję, że "Czarny księżyc" to taka rozgrzewka.
Ten tom jest nieco inny od wcześniejszych. Nieco nudniejszy, z "brudnym" wątkiem wojennym, nowymi aczkolwiek mdłymi bohaterami. Gdyby nie imprezka u cioci Agatki ;) nie było by czego wspominać. Nie mniej książkę czyta się dobrze i płynnie. Graham Winston tworzy realne postacie i opisuje realne pomiędzy nimi relacje i tak samo jak w prawdziwym życiu również na stronach jego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wszystkie decyzje jakie podejmujemy wpływają na nasze życie." (str.61)
Kolejne spotkanie z mieszkańcami Kornwalii. Prócz starych, znanych bohaterów dołączają nowi i Autor poświęca im dużo czasu. Jedni bohaterowie żegnają się z ziemskim padołem, inni rozpoczynają nowe życie. Gościmy na dworze Nampary i Trenwith śledząc codzienne życiowe zmagania jego mieszkańców, ich troski, kłopoty, smutki, ale też radość i zadowolenie. Sytuacja materialna Rossa stabilizuje się, kopalnia dobrze prosperuje, a zaciągnięte długi udaje się spłacić. Małżeństwo ponownie zbliża się do siebie, lecz pozostały jakieś drobne pęknięcia i niedomówienia. Związek cementuje informacja o powiększeniu się rodziny.
"Skazy urody ukochanej osoby są jak ozdobniki wzbogacające utwór muzyczne." (str.52)
i takie było ich małżeństwo. Rossowi zaproponowano stanowisko sędziego pokoju, jednak będąc na bakier z prawem w przeszłości odrzucił je, twierdząc, że nie będzie obiektywnym w osądzaniu ludzkich przewinień. Za to propozycję przyjął jego największy wróg Warleggan, który nie był akceptowany przez tamtejszą arystokrację, a jego poczynania wzbudziły niechęć prostego ludu. Był on wielkim snobem, myślącym tylko o swoich interesach i korzyściach, niszczącym rodzinne związki i wszystkich, którzy stanęli mu na drodze. Między odwiecznymi wrogami trwa zawieszenie broni, choć jest ono bardzo kruche i mało brakowało by doszło do otwartej wojny między nimi.
Ross podejmuje ryzykowne przedsięwzięcie, odbicia przyjaciela z więzienia. Podróż obfitowała w wiele niespodzianek i nieoczekiwanych przeszkód. Ta niebezpieczna eskapada uzmysłowiła mu jak ważna jest rodzina i że warto troszczyć się o nią i pielęgnować miłość w niej.
Do Nampary przybywają bracia Demelzy, zagorzali metodyści i rozpoczyna się spór miedzy nimi a zwolennikami Kościoła anglikańskiego. Między nastoletnim synem Elizabeth a najmłodszym bratem Demelzy rodzi się prawdziwa przyjaźń, a między jego guwernantką i przyjacielem rozkwita miłość, która nie miała prawa zaistnieć i przetrwać. Dylematy młodej dziewczyny zakochanej w człowieku z niższej sfery, której zaplanowano małżeństwo z mężczyzną, którego nie darzyła uczuciem.
W kraju panował bieda i ludzie często by przeżyć dopuszczali się przestępstw. Nieurodzaj, kaprysy aury, zamykanie kopalń, choroby przyczyniały się do głodu i biedy, a z nimi pojawiały się zamieszki i rozruchy. Podziwiać należy ofiarność i wsparcie bogatych ludzi zakładający fundusz by wesprzeć biedotę.
Mimo iż Autor powrócił do kontynuacji losów mieszkańców Kornwalii po bardzo długim okresie czasu udało mu się zainteresować czytelników lekturą.
"Wszystkie decyzje jakie podejmujemy wpływają na nasze życie." (str.61)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne spotkanie z mieszkańcami Kornwalii. Prócz starych, znanych bohaterów dołączają nowi i Autor poświęca im dużo czasu. Jedni bohaterowie żegnają się z ziemskim padołem, inni rozpoczynają nowe życie. Gościmy na dworze Nampary i Trenwith śledząc codzienne życiowe zmagania jego mieszkańców, ich...