Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Patrz jak Jane ucieka

Tłumaczenie: Krystyna Sroka-Miller
Seria: Książnica kieszonkowa
Wydawnictwo: Książnica
7,46 (519 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
85
8
120
7
164
6
66
5
25
4
8
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
See Jane Run
data wydania
ISBN
8371326750
liczba stron
376
słowa kluczowe
strach, szpital, pamięć, zbrodnia
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Pewnego wiosennego popołudnia Jane stojąc na ulicy zdaje sobie sprawę, że zupełnie nic o sobie nie wie, niczego nie pamięta. Ogarnia ja strach, który przeradza się w panikę, gdy odkrywa, że w kieszeni płaszcza ma pliki banknotów, a na sukience wielką plamę krwi. Nie może wykluczyć, że dopuściła się zbrodni, toteż zaciera ślady, po czym zgłasza się do szpitala. Tam rozpoznaje ją jedna z...

Pewnego wiosennego popołudnia Jane stojąc na ulicy zdaje sobie sprawę, że zupełnie nic o sobie nie wie, niczego nie pamięta. Ogarnia ja strach, który przeradza się w panikę, gdy odkrywa, że w kieszeni płaszcza ma pliki banknotów, a na sukience wielką plamę krwi.
Nie może wykluczyć, że dopuściła się zbrodni, toteż zaciera ślady, po czym zgłasza się do szpitala. Tam rozpoznaje ją jedna z lekarek i oto przed Jane staje zupełnie obcy mężczyzna - jej mąż. Tylko na pozór wszystko się wyjaśnia, Jane bowiem musi odtworzyć swoją przeszłość, całkowicie zdana na otoczenie.
Znajdując odpowiedzi na kolejne pytania, uzmysławia sobie, że najbliżsi coś przed nią ukrywają...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 492
PrzyAromacieKawy | 2011-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2011

Oj wciągnęłam się w tą książkę. I choć na początku było opornie, bo wydanie kieszonkowe do których nadal jakoś przekonać się mogę, to przecież liczy się treść! A ta - muszę przyznać - zaskakująca od pierwszych stron. Poznajemy kobietę, która stoi na środku ulicy, ubrana w płaszcz i niebieską sukienkę. W kieszeni ma około miliona dolarów w gotówce. Nie wie kim jest, co tu robi, co zamierzała zrobić, jak się nazywa, dokąd zmierza. Posiada książkowe objawy amnezji. Wie doskonale, do czego służy telefon, jak poruszać na ulicy i jak może wydać swój milion w kieszeni. Na początku więc wpada w panikę. Potęguje to fakt, że je sukienka jest cała zakrwawiona. I to nie jest jej krew. Ona sama wygląda na zadbaną kobietę, ułożoną, Nie posiada jednak przy sobie żadnych dokumentów.
Kiedy panika zostaje opanowana, Jane (bo tak ma na imię, jak się później okazuje) postanawia przeczekać pierwszą a może i drugą noc w hotelu. Melduje się pod fałszywym nazwiskiem (swoja droga to ciekawe, bo w polskich hotelach zawsze chcą od Ciebie dowód osobisty) i czeka aż jej pamięć wróci. Co byście sobie pomyśleli, jeśli taka sytuacja i Was by dotknęła. Jane naturalnie myśli, że kogoś mocno skrzywdziła, zabiła, obrabowała, może bank, może jakiegoś bogacza, może kochana ... ale czy ona ma kochanka?
Zgłasza się więc do szpitala i na policję i tam odnajduje ją jej mąż. Zawozi do domu i ... tu zaczyna się największy koszmar Jane. Tak naprawdę kobietę ratuje tylko jej inteligencja i przytomność umysłu (zachowana w pewnym stopniu pomimo dużej dawki leków wyciszających). Opieka idealnego, delikatnego i nie nalegającego męża, stanowczej opiekunki, wścibskiej sąsiadki zaczyna być jednak nieznośna. Coś tu się nie zgadza, coś jest nie tak, czegoś brakuje. Fakty nie pasują do siebie. Kim więc jest Jane? Jaką rolę pełni w rodzinie? Dlaczego straciła pamięć. Jaki uraz i silny wstrząs do tego doprowadził?

Książka napisana jest w bardzo dobrym stylu. Przez cały czas trzyma mocno w napięciu. Jedna akcja napędza drugą i choć dużo znajdziemy w niej opisów i przemyśleń Jane, są one w tak zwarty sposób napisane, że pasują doskonale do całości. Końcówka jest niesamowicie zaskakująca. ja się takiej nie spodziewałam. Choć przewidywałam, kto w tej historii będzie tym złym, to patrząc z kilku perspektyw, trudno było jednoznacznie stanąć po jednej stronie. Tak naprawdę, do ostatnich stron nie mamy pewności, jak to się zakończy! I o to chodzi w dobrej książce:))) Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe wielkie rzeczy

Bardzo ciekawa książka opisująca sprawę rasizmu w Stanach Zjednoczonych. Przed jej przeczytaniem, była mi ona polecana przez kilka osób, wielokrotnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd