Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzy metry nad niebem

Cykl: Trzy metry nad niebem (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,19 (5585 ocen i 709 opinii) Zobacz oceny
10
764
9
692
8
977
7
1 301
6
932
5
478
4
193
3
155
2
51
1
42
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tre metri sopra il cielo
data wydania
ISBN
9788377582435
liczba stron
336
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Szesnastoletnia Babi, dziewczyna, z tak zwanego dobrego domu, świetna uczennica i przykładna córka, na skutek pogmatwanego splotu przypadków, poznaje Stepa, agresywnego chuligana, którego życie składa się z ćwiczeń na siłowni, wyścigów na motorze i bezsensownych bijatyk. Mimo krańcowo różnych charakterów i sprzeciwu apodyktycznej matki Babi, zakochują się w sobie bez pamięci. Pod wpływem tej...

Szesnastoletnia Babi, dziewczyna, z tak zwanego dobrego domu, świetna uczennica i przykładna córka, na skutek pogmatwanego splotu przypadków, poznaje Stepa, agresywnego chuligana, którego życie składa się z ćwiczeń na siłowni, wyścigów na motorze i bezsensownych bijatyk. Mimo krańcowo różnych charakterów i sprzeciwu apodyktycznej matki Babi, zakochują się w sobie bez pamięci. Pod wpływem tej miłości, która oczywiście nie ma szans na przetrwanie, zmieniają się oboje. Babi otwiera się na świat, dojrzewa,
a Step staje się bardziej refleksyjny, łagodniejszy. Babi jest jedyną osobą, której Step powierza swój mroczny sekret, który tłumaczy jego agresywne i destrukcyjne zachowania. Swobodnie poruszając się w świecie pojęć, które określają świat włoskiej młodzieży, Moccia opowiedział niezwykle wiarygodnie i płynnie uniwersalną historię o młodzieńczym buncie, bólu dorastania i problemach rodzinnych.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 851
Karolina | 2013-12-31
Na półkach: 2013
Przeczytana: 23 grudnia 2013

„O wiele wyżej. Co najmniej trzy metry nad niebem.”

Skuszona ogólnie panującym zachwytem wokół hiszpańskiej ekranizacji filmu postanowiłam sięgnąć po „Trzy metry..”. Wśród ciągłych „ochów i achów” moich rówieśniczek miło, lecz z lekkim mozołem przewracałam kolejne karty książki. Dużo czasu upłynęło zanim ją skończyłam, ale gdy wreszcie dobiłam do końca doszłam do innego niż moje przypuszczenia wniosku. Musiałam przyznać się przed sobą, że mimo obaw przed przereklamowaną historyjką dla gimnazjalistek, oddając się lekturze książki włoskiego pisarza, przyjemnie upłynął mi czas, a łza nieraz zakręciła mi się w oku.

Babi to dziewczyna z przysłowiowego „dobrego domu”. Step to jej totalne przeciwieństwo. Ona delikatna i grzeczna, on brutalny i wulgarny. Pomimo tego, że tak bardzo się różnią, ich znajomość rozwija się i stopniowo przeradza w gorące uczucie. Zakochują się w sobie i mimo przeciwności pielęgnują wzajemnie swoją miłość.

„Trzy metry nad niebem” to pierwsza książka Federico Mocci jaka trafiła w moje ręce. Mimo, że wcześniej słyszałam o nim to nie miałam okazji zapoznać się z literaturą jego pióra. Książka ta, jak również inne, które włoski autor ma na swoim koncie jest pozycją stricte skierowaną do młodych czytelników, rzec by więcej, czytelniczek. Mówiąc sobie szczerze, mało którego chłopaka zainteresuje rzewna historia miłości, która na pierwszy rzut oka wydaje się być iście pospolita. Z takim właśnie nastawieniem rozpoczęłam jej lekturę. Mimo, że czytało się ją bardzo przyjemnie, bez większych trudności, za sprawą m. in. Prostego języka, jakim została napisana, to nie oczekiwałam od niej niewiadomej wielkości uniesień i refleksji po jej skończeniu. Jednak wraz zakończeniem ostatniej strony książka zostawiła po sobie pozytywne uczucia w mojej głowie, co spowodowane było niecodziennym zakończeniem banalnej, rzec można, historyjki. Sięgając po książkę, oczekiwałam odprężenia i swoistego „odmóżdżenia” od natłoku nauki, lektur szkolnych, zaliczeń i matury, chciałam przypomnieć sobie te beztroskie chwile, w których czytałam właśnie takie lekkie książki. Oczekiwany rezultat osiągnęłam dlatego jestem usatysfakcjonowana. Mimo, że „Trzy metry..” nie jest arcydziełem na miarę Rowling czy Tolkiena to potrafi zaciekawić czytelnika. Nie tylko zaciekawić, ale także wzruszyć – podczas lektury nieraz sięgałam do pudełka z chusteczkami i ocierałam mokre od łez oczy.

Jak wspomniałam już wyżej: może nie jest to fenomen literacki, który za każdym razem i u każdego wywołuje efekt „wow”, ale jest to na pewno książka, która w lekki sposób umili chwile niezbyt wymagającym bądź też szukającym w książce arkadii i odpoczynku jak ja. Dlatego też polecam zwrócić na nią uwagę przede wszystkim czytelniczką, które szukają lekkiej książki, którą czyta się zaraz przed snem.

http://zlodziejka-ksiazek-buba.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiek cudów

Zupełnie nie spodziewałam się, jaka będzie ta historia. Opowieść wciągnęła mnie w zasadzie od pierwszego zdania, aż dobrnęłam do końca. Polecam bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd