Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cud w Miami

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
3,15 (13 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
3
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373920722
liczba stron
232
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść, wpisująca się w nurt realizmu w literaturze iberoamerykańskiej, opowiada o losach Iris Tęczookiej, najpiękniejszej kobiety świata. Jako młoda dziewczyna zostaje ona wywieziona do Mediolanu przez włoskiego fotografa, Womicjusza Ladaco, który ma zamiar zrobić z niej modelkę i zbić na jej urodzie majątek. Nieludzko wykorzystywana przez kilka lat, Iris ucieka do Miami, gdzie poślubia...

Powieść, wpisująca się w nurt realizmu w literaturze iberoamerykańskiej, opowiada o losach Iris Tęczookiej, najpiękniejszej kobiety świata. Jako młoda dziewczyna zostaje ona wywieziona do Mediolanu przez włoskiego fotografa, Womicjusza Ladaco, który ma zamiar zrobić z niej modelkę i zbić na jej urodzie majątek. Nieludzko wykorzystywana przez kilka lat, Iris ucieka do Miami, gdzie poślubia milionera i całkowicie odmienia swoje życie. Jednak wkrótce zaczynają ją prześladować duchy przeszłości. Na pomoc przybywa z Paryża znajomy detektyw, Prudencjusz Galant, i dzieki swym niezwykłym zdolnościom stara się rozwiązać zagadkę tajemniczych wydarzeń, w które uwikłana jest Iris.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 150
Monika | 2012-06-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2012

To naturalne i inspirujące, gdy w trakcie czytania pojawiają się pytania. Lubię być zaintrygowana książką na tyle, że po lub w trakcie czytania szukam informacji o autorze, ściągam artykuły z internetowych bibliotek i wyszukuję opinii na blogach. Czasami zdarza się tak, że jedynym pytaniem jest: "O co tu w ogóle chodzi?". W tych rzadkich na szczęście przypadkach mam ochotę odłożyć książkę, ale nadzieja na nagłe polepszenie stylu lub zwiększenie "wciągliwości" książki nakazuje mi czytać dalej. W przypadku "Cudu w Miami" cudowne oświecenie nie zstąpiło na mnie, a pytanie o sensowność fabuły nie opuściło mnie do ostatniej strony.

"Cud w Miami" jest, pisząc bardzo ogólnie, historią kubańskich emigrantów mieszkających w Miami. Centralnym punktem akcji miały być niezwykłe wydarzenia mające miejsce w otoczeniu Iris Tęczookiej - kubańskiej piękności, która po burzliwej i nieszczęśliwej młodości znalazła swoją spokojną przystań u boku milionera. Spokój nie trwa jednak długo, ponieważ uroda, szczęście, prostolinijność i miłość w życiu Iris kłują w oczy całą rzeszę sugestywnie nazywających się czarnych charakterów, takich jak Pozoratę Total, Womicjusza Ladaco, Sromotę Terroristę, Chimerę DeZołzę i Menelego Chryję. Z odsieczą Iris i jej rodzinie przybywa francuski detektyw obdarzony paranormalnymi mocami - Prudencjusz Galant.

Z początku wydawało mi się, że szalone imiona i zakręcona akcja mają swój urok i są nawet zabawne, ale po pewnym czasie lektura zaczęła robić się męcząca i... nudna! Główne wydarzenia rozmyły się gdzieś w natłoku licznych pobocznych wątków, liczba drugoplanowych bohaterów przeciążyła kilka głównych postaci. Momentami brak logicznych powiązań, słabo skonstruowana akcja i nieporadnie wprowadzani kolejni bohaterowie skutecznie zniechęcały mnie do lektury.

Oczekiwany przeze mnie realizm magiczny to w zasadzie dwa elementy: pojawiający znienacka się anioł Cyryl i dziwna przypadłość Iris, która sprawia, że całe jej ciało zaczyna wydzielać ciepło przelewające się na całe miasto. O ile pierwszy element jest dodany dość przypadkowo i nie wnosi zbyt wiele, o tyle drugi jest zdecydowanie najciekawszym motywem książki. Opinia, że książka "wpisuje się w nurt realizmu magicznego w literaturze iberoamerykańskiej" jest jednak trochę na wyrost.

"Cud w Miami" Zoé Valdés wydawał mi się strzałem w dziesiątkę, byłam pewna, że na tej pozycji się nie zawiodę. Intrygująca okładka i kilka kluczowych słów z okładki sprawiały, że nie mogłam się doczekać czytania! Niestety obiecany cud zmienił się w nieoczekiwany zawód...

Inne recenzje zamieszczam na moim blogu:

http://poczytalnosc.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Just a Little Sequel (Part Three)

Pierwsza i druga część były bardzo intensywne i pod względem emocjonalnym bohaterów, ich rozwijaniem się i pod względem akcji, gdzie ciągle coś się dz...

zgłoś błąd zgłoś błąd