Niemiecki taniec

Wydawnictwo: W.A.B.
6,86 (400 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
32
8
70
7
152
6
76
5
44
4
4
3
9
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388221353
liczba stron
280
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ulice Monachium w Sylwestra 2000 roku. Pośród tłumu witającego nowe stulecie Eliza von Saarow, jedna z bohaterek powieści, wraca myślami do czasów młodości spędzonej na Pomorzu. Pozostawiła tam ruiny rodowej siedziby, groby przodków i wielką miłość swojego życia.Druga z bohaterek, misjonarka Marianna von Saarow, umiera w Afryce zarażona AIDS.Od czasów wojny i tułaczki te dwie kobiety dzieli...

Ulice Monachium w Sylwestra 2000 roku. Pośród tłumu witającego nowe stulecie Eliza von Saarow, jedna z bohaterek powieści, wraca myślami do czasów młodości spędzonej na Pomorzu. Pozostawiła tam ruiny rodowej siedziby, groby przodków i wielką miłość swojego życia.Druga z bohaterek, misjonarka Marianna von Saarow, umiera w Afryce zarażona AIDS.Od czasów wojny i tułaczki te dwie kobiety dzieli rodzinna tajemnica. Czy znajdą w sobie odwagę, aby u schyłku życia się z nią zmierzyć?

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 132
matram | 2018-08-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

„Niemiecki taniec” to dla mnie książka-zaskoczenie – oczywiście bardzo pozytywne. Dość lakoniczny opis z okładki mówiący o tym, że jest to historia dwóch kobiet, które rozdzieliła tułaczka po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej oraz rodzinna tajemnica zaciekawił, ale dopiero na kolejnych stronach opowieści spotykały mnie co chwile coraz większe zaskoczenia powodując, że nie mogłam się wręcz oderwać od historii Elizy i Marianny.

Elizę von Saarow poznajemy kiedy jest już bardzo leciwą kobietą mieszkającą w Monachium w tzw. „pensjonacie dla starszych ludzi” – jak sama nazywa to miejsce. Pani baronowa prowadzi samotne lecz uporządkowane i spokojne, by nie powiedzieć monotonne, życie. Pewnego dnia ten spokój zostaje zburzony przez list, który dotarł do niej aż z Afryki od matki Elżbiety. Okazuje się, że jej szwagierka Marianna, o której nie słyszała przeszło pół wieku została misjonarką, jest umierająca i prosi ją o spotkanie, by móc wyjawić jej pewną tajemnicę z przeszłości, która spowodowała rozłam między dwoma kobietami. Początkowo sceptyczna Eliza nie mając ochoty na powrót do zamkniętej dawno temu przeszłości rozważa, czy nie udawać, że tego listu nigdy nie otrzymała, jednak ostatecznie postanawia wysłać na widzenie z siostrą Marianną swojego sekretarza Vacłava. Młody wysłannik Elizy ma wysłuchać swoistej spowiedzi umierającej na AIDS zakonnicy i przekazać wszystko swojej pracodawczyni. Czego dowie się Eliza o wspólnej przeszłości obu pań, czy odzyska prawdziwy spokój i zmieni jednak swoje życie?

Maria Nurowska w swojej książce przedstawia bardzo nietypowe ujęcie skutków Drugiej Wojny Światowej, mianowicie wypędzenie Niemców ze swoich majątków na polskim pomorzu. Ukazuje ich wręcz jak ofiary wojny, które podobnie jak więźniowie do Auschwitz wyjeżdżali do nowej nieznanej ojczyzny w bydlęcych wagonach ograbieni ze wszystkiego co mieli, nie rzadko tracąc przy tym dla nikogo nie istotne życie. Autorka wywołuje w czytelniku ogromne współczucie do tych prześladowanych i obwinianych za całe zło i okrucieństwo Drugiej Wojny Światowej „obywateli polskich” niemieckiego pochodzenia wygnanych często z jedynej ojczyzny jaką znali. Dlaczego zdecydowała się na taką tematykę? Jak sama wspomina we wstępie inspiracja był zamek w Krokowej na Pomorzu, który znała z wakacyjnych wyjazdów. Postanowiła umieścić w nim obie bohaterki, ponieważ przez dwadzieścia lat zgromadziła bardzo dużo materiału na temat wypędzonych kiedyś z Polski Niemców, co nie dawało jej spokoju. Poza tym usłyszała kiedyś w pociągu opowieść nieznajomej, która wyznała jej, że jako młoda dziewczyna została tuż po wojnie postawiona nago pod pręgierzem tylko dlatego, że była Niemką. Prześladowcami byli do niedawna jeszcze prześladowani Polacy. Twarz tamtej kobiety stała się twarzą książkowej Marianny.

„Niemiecki taniec” wywarł na mnie ogromne wrażenie. Jest to wyjątkowo interesująca powieść, w której fikcja literacka płynnie przenika fakty historyczne. Maria Nurowska opisuje całą historię z różnych perspektyw, co jakiś czas jej bohaterki wracają do przeszłości ujawniając czytelnikowi kolejne wątki ze swojego życia. Wszystko jest bardzo wyważone, a ciekawość ani na chwile nie zostaje uśpiona powodując, że książkę czyta się wręcz błyskawicznie. Po zamknięciu książki czuję wyjątkowe zadowolenie i mimo trudnej tematyki jakiś wewnętrzny spokój. Była to piękna opowieść, pisana pięknym językiem i z pięknym zakończeniem. Podoba mi się to i nie pamiętam, by kiedykolwiek jakaś lektura wywołała we mnie aż takie odczucia. Zasłużone 10 gwiazdek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów

Książka bardzo przygnębiająca.No niestety,mamy i takie karty historii za sobą.Najwyższy czas, aby to wszystko było porządnie udokumentowane i rzeteln...

zgłoś błąd zgłoś błąd