Maybe Someday

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Maybe (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
8,25 (8518 ocen i 1090 opinii) Zobacz oceny
10
2 405
9
1 724
8
1 969
7
1 263
6
709
5
253
4
94
3
45
2
43
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maybe Someday
data wydania
ISBN
9788375154191
liczba stron
440
język
polski
dodał
ew_cia

Książka autorki powieści „Hopeless”. Bestseller „New York Timesa”. Drugie miejsce w plebiscycie Goodreads Choice Awards 2014 w kategorii Romans. On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać. Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w...

Książka autorki powieści „Hopeless”.
Bestseller „New York Timesa”.
Drugie miejsce w plebiscycie Goodreads Choice Awards 2014 w kategorii Romans.

On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…

„Maybe Someday” to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.

 

źródło opisu: http://www.empik.com

źródło okładki: http://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Estrella | 2017-10-25
Na półkach: Przeczytane

Sydney i Ridge mieszkają na tym samym osiedlu. On jest głuchoniemy, lecz kocha muzykę i gra na gitarze, jednak od pewnego czasu cierpi na blokadę twórczą i nie jest w stanie nic napisać. Ona zaś mimo protestów ze strony ojca wybrała szkołę muzyczną zamiast prawniczej, jest w szczęśliwym związku z Hunterem i mieszka z przyjaciółką Tori. Pewnego dnia Ridge zauważa, że Sydney śpiewa do jego muzyki i postanawia bliżej ją poznać. Niedługo po tym Sydney otrzymuje dość nietypowy prezent urodzinowy... Dowiaduje się, że jej chłopak od jakiegoś czasu zdradza ją z jej przyjaciółką. Dziewczyna jeszcze tego samego dnia pakuje walizki, zrywa z Hunterem i opuszcza mieszkanie. Z pomocą przychodzi jej właśnie chłopak z osiedla i proponuje jej nocleg w swoim mieszkaniu. Sydney pozbawiona dachu nad głową, przyjmuje jego propozycję.

Autorka skupiła się przede wszystkim na ukazaniu emocji głównych bohaterów. Relacja, która łączy Ridge’a i Sydney jest skomplikowana. Przez dłuższy czas starają się nie zwracać uwagi na powstającą między nimi chemię. Ridge ma dziewczynę Maggie, a Sydney dopiero co rozstała się z chłopakiem. Jednak gdy są blisko siebie wszelkie granice pomiędzy nimi się zacierają. Coraz trudniej jest im pozostać po właściwej stronie, gdy ich serca łomoczą w rytm muzyki. Ridge to wrażliwy i uczuciowy chłopak, który żyje w świecie ciszy lecz słyszy dotykiem. Jak każdy człowiek popełnia błędy. Kocha Maggie i nie chce jej stracić, jednak nie może zaprzeczyć także uczuciu do Sydney. A Sydney nie chce być jak jej była przyjaciółka. Są rozdarci między uczuciami a rozsądkiem. Ridge nie chce skrzywdzić żadnej z dziewczyn, jednak czy jest to możliwe? Zwycięży serce czy rozum? Jakie konsekwencje przyniosą decyzje bohaterów? Emocje towarzyszące bohaterom są piękne, jednak ten trójkąt miłosny… zupełnie popsuł mi przyjemność z lektury.

Książka po brzegi przepełniona jest muzyką. Genialnym pomysłem było zamieszczenie kodu QR w książce, przenoszącego czytelnika bezpośrednio na stronę, na której można posłuchać utworów z książki. Jest to świetne urozmaicenie dla czytelnika a jednocześnie dobra promocja artysty. Przyznam się, że soundtrack „Maybe Someday” bardzo mi się spodobał i często do niego wracam. Pod tym względem, książka może spodobać się wszystkim, którzy lubią muzykę w literaturze.

Colleen Hoover tak bardzo skupiła się na Sydney i Ridgeu, że odcięła główną bohaterkę murem od świata. Jej była przyjaciółka wyparowała, choć nadal mieszkały na tym samym osiedlu. Nie jestem w stanie uwierzyć, że przez cały ten czas dziewczyny się nie widziały. Całe życie Sydney toczyło się wyłącznie w mieszkaniu chłopaka. Gdzie szkoła lub praca? Istniały jedynie w tle, daleko w tle.

Było to moje pierwsze spotkanie z Colleen Hoover i wypadło raczej średnio. „Maybe Someday” to historia z dozą humoru, przepełniona muzyką, emocjami i bólem. Bohaterów połączyła muzyka i zakazane uczucie. Nie potrzebują słów, aby wyrazić to co czują, gdyż w ich przypadku dotyk mówi więcej niż milion słów. Jedyną rzeczą, która strasznie popsuła mi przyjemność z czytania to trójkąt miłosny, gdyż będąc na miejscu Sydney nie chciałabym być "tą drugą".

https://mowmikate.blogspot.com/2017/10/recenzja-colleen-hoover-maybe-someday.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maria Callas. Primadonna Stulecia

Najwspanialsza biografia Callas, która zarówno skupia się na jej sztuce i wykładzie w wygląd sztuki, jak i na jej samej, jako kobiecie - tragiczce gre...

zgłoś błąd zgłoś błąd