Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Inny świat

Autor:
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-08-03462-4
liczba stron
356
język
polski
typ
papier
7,35 (11722 ocen i 411 opinii)

Opis książki

Lekcja literatury z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim i Włodzimierzem Boleckim. Wydane po raz pierwszy w 1953 roku w Londynie i wznawiane wielokrotnie wspomnienia Gustawa Herlinga - Grudzińskiego z sowieckiego łagru w Jercewie pod Archagielskiem ukazują się w serii Lekcja Literatury poprzedzone niezwykle interesującą rozmową, jaką z autorem książki przeprowadził znakomity znawca jego...

Lekcja literatury z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim i Włodzimierzem Boleckim.

Wydane po raz pierwszy w 1953 roku w Londynie i wznawiane wielokrotnie wspomnienia Gustawa Herlinga - Grudzińskiego z sowieckiego łagru w Jercewie pod Archagielskiem ukazują się w serii Lekcja Literatury poprzedzone niezwykle interesującą rozmową, jaką z autorem książki przeprowadził znakomity znawca jego twórczości, Włodzimierz Bolecki. Książka Gustawa Herlinga - Grudzińskiego obok nieprzeciętnych walorów literackich jest przede wszystkim - co podkreśla w rozmowie Autor - dokumentalną relacją ofiary, kronikarza i badacza instytucji i mechanizmów sowieckiego "innego świata" zbudowanego na utopijnej, zbrodniczej ideologii totalitarnej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2003

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1376
Mikael95 | 2013-11-24
Na półkach: Przeczytane, Lektury, 2013
Przeczytana: listopad 2013

Książka straszna, pod tym względem, jak wielką krzywdę potrafi wyrządzić drugiemu człowiekowi człowiek.

Stylistycznie może nie jest arcydziełem, ale nie o to tutaj chodzi, ważniejszy jest ogrom cierpień, które przeżył autor i inni współwięźniowie łagru.

Opisy niekiedy drastyczne, ale myślę, że warto zaznajomić się z tym tytułem, by wiedzieć, do czego zdolna jest ludzkość zaślepiona radykalnymi ideologiami oraz wyciągnąć wnioski, które pozwolą nie dopuścić w przyszłości do podobnych zdarzeń.

książek: 851
ravenstag | 2010-07-19
Na półkach: Przeczytane

Ta książka znęca się nad czytelnikiem zmuszając go do przewracania kolejnych stron, chociaż jest on już bardzo zmęczony i udręczony...

książek: 1704

Na początku miałam w liceum opowiadania Borowskiego, przy których nie mogłam jakoś się skupić. Przy tej książce było inaczej: opis obozu sowieckiego i ludzi będących tam wprawił mnie w zdumienie i przerażenie. Szczególnie w momentach dotyczących zaspokojenia potrzeb seksualnych oraz głodówki czy 'truparnii'. Chce jeszcze 'Archipelag Gułag' przeczytać, bo tematyka obozów sowieckich zafascynowała mnie...

książek: 3688
kajsa | 2015-03-13
Przeczytana: 13 marca 2015

Piękne świadectwo człowieczeństwa w całkowicie odczłowieczonej rzeczywistości.

Herling - Grudziński,wytrawny,refleksyjny obserwator i jeden z żyjących w innym świecie, ukazuje różnorodność ludzkich postaw i zachowań.Wszystkich bohaterów łączy tragizm ich losów,niewolnicza praca i wizja niechybnej śmierci.Niektórzy z nich,jak Gorcew, do końca zostaną fanatykami systemu,który odebrał im godność. Inni zaś tacy jak Pamfiłow nigdy nie wyzbędą się szlachetności.

Książka wciąż wzbudza we mnie przerażenie.

książek: 275
ChicaDeAyer | 2013-09-22
Przeczytana: 2012 rok

Wiele jest relacji o holokauście, a tragedia sowieckich gułagów w świecie nie odbija się równie szerokim echem. Dlatego świadectwo Grudzińskiego jest tak cenne.

A ono jest porażające - ale czegóż można spodziewać się po lekturze relacji człowieka, który przeżył piekło na ziemi? Rzeczywistość obozowa jest dramatyczna - wszechobecne okrucieństwo, śmierć, głód, katorżnicza praca - wszystko to odzierające z resztek zdeptanego człowieczeństwa i godności, co prowadzi do zezwierzęcenia. Sam autor twierdzi, że nie wolno oceniać postępowania ludzi, którzy zostali zmuszeni do egzystencji w świecie z odwróconym kodeksem moralnym i obyczajowością - i ja tego nie zamierzam robić.

Pozostaje mi tylko pochylenie się nad ludzką tragedią.

książek: 1657
Nifelinord | 2010-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Po prostu wstrętna.
Mam wrażenie, że pochwały pod adresem tej książki spowodowane są tylko tym, iż autor przeżył obóz i niezależne, co i jak opowie, to jest to bezwzględnie warte wysłuchania/przeczytania - a Grudziński jest fatalnym gawędziarzem. Toporny, miejscami pseudopoetycki styl, dużo tępego moralizatorstwa, próba wybielenia siebie i ucieczki od odpowiedzialności za swoje, nie zawsze przecież chlubne i ludzkie wyczyny (vide jedna z ostatnich scen, w której nasz kryształowy bohater obmył już rączki, i będąc wolnym, nie ma już zrozumienia dla moralności ludzi z 'innego świata').
Czytałam sporo pozycji literatury obozowej i wiem, że można opowiadać swoje przeżycia w o wiele ciekawszy i zdecydowanie bardziej zmuszający czytelnika do refleksji sposób.
Nie mam nic do autora i tego, jak żył, jaką przeżył tragedię, której przecież nie jestem w stanie zrozumieć i pewnie nie zrozumiem, nie mogąc pamiętać czasów wojny - krytykuję jedynie sposób, w jaki mi o tym opowiedział.

książek: 4336

(...)"Dni naszego życia nie są podobne do dni naszej śmierci i prawa naszego życia nie są również prawami naszej śmierci".

Uważam autora za wielkiego humanistę i za jednego z ludzi niezłomnych. Nieraz zastanawiałam się nad zakończeniem powieści i nad tym słowem "Rozumiem" - które zawisło w powieści - niewypowiedziane. Autor niesamowicie ostro zaakcentował różnicę, między regułami rządzącymi światem ludzi wolnych, od reguł świata niewolników.

I gdybym mogła zadać autorowi jedno pytanie, to chciałabym zapytać: dlaczego w nieludzkich warunkach łagru, wśród reguł niewolników - mimo wszystko - znajdowali się ludzie (jak choćby sam autor czy Kostylew czy Natasza Lwowna), którzy nie utracili godności czy odwagi czy nadziei? Autor zaznacza, że upiornym nonsensem naszych czasów, jest ocena zachowania ludzi w warunkach nieludzkich - ale sam opisuje - zachowania różniące się od siebie jak dzień i noc, a dotyczące przecież tych samych niewolników, w tych samych nieludzkich...

książek: 1174
PABLOPAN | 2012-02-10
Na półkach: Przeczytane

Okropna, obrzydliwa, zmusza do patrzenia na to, na co patrzeć się nie chce. Rewelacyjna lektura obowiązkowa.

książek: 265

Książka,a raczej audiobook,czytany przez pana Henryka Machalice,zrobiła na mnie ogromne wrażenie.Książkę powinni przeczytać wszyscy.Polecam!

książek: 684
davinczi | 2010-02-04
Na półkach: Przeczytane, Z wojną w tle

Wstrząsająca pełna realizmu książka opisująca życie w sowieckich łagrach. Książka pokazuje jak daleko jest w stanie posunąć się człowiek w sytuacji stresującej jaką jest pobyt w obozie oraz jak stopniowo traci człowieczeństwo


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałeś DZIUPLĘ
  •   oglądałeś EMBRIONY przez mikroskop
  •   jadłeś SŁONE POTRAWY
  •   grałaś na SKRZYPCACH
  •   widziałaś ŚWIECĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd