Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ewakuacja

Tłumaczenie: Piotr Kucharski
Cykl: Frontlines (tom 2) | Seria: Fabryczna Galaktyka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,14 (29 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
7
7
10
6
6
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lines of Departure
data wydania
ISBN
9788379641932
liczba stron
400
język
polski
dodała
voikievic

Brutalny międzygwiezdny konflikt z rasą niezniszczalnych obcych. Krwawa wojna domowa o ostatnie nadające się do zamieszkania skrawki kosmosu. Polityczne niepokoje, militarystyczna policja, bezpośrednie zagrożenie dla Układu Słonecznego … Po latach przegrywanej walki na dwa fronty ludzkość znalazła się na skraju zagłady. W równie kiepskim stanie jest podoficer Korpusu Obronnego Wspólnoty...

Brutalny międzygwiezdny konflikt z rasą niezniszczalnych obcych. Krwawa wojna domowa o ostatnie nadające się do zamieszkania skrawki kosmosu. Polityczne niepokoje, militarystyczna policja, bezpośrednie zagrożenie dla Układu Słonecznego …

Po latach przegrywanej walki na dwa fronty ludzkość znalazła się na skraju zagłady. W równie kiepskim stanie jest podoficer Korpusu Obronnego Wspólnoty Północnoamerykańskiej Andrew Grayson. Marzy o tym, by opuścić kiedyś służbę wraz ze swoja dziewczyną pilotką. Skoro jednak zmagania wojenne pochłaniają całe planety, a warunki na Ziemi stają się coraz gorsze, zastanawia się, czy mają dokąd się udać.

Po wyjściu z życiem z katastrofalnego desantu Grayson ląduje na okręcie lecącym do odległej kolonii i wypchanym malkontentami oraz wichrzycielami. Jego najtrudniejsza bitwa dopiero się rozpoczyna.

Znany z „Poboru” zmęczony żołnierz musi wciąż walczyć, by zapobiec upadkowi swego gatunku. Inaczej będzie świadkiem ostatnich podrygów ludzkości.

Podobnie jak Wojna starego człowieka Johna Scalziego i jej kontynuacje, Pobór i Ewakuacja to militarne science-fiction najwyższej klasy. Uwaga: silnie uzależnia. — io9.com

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/autorzy/marko-kloos/ewak...(?)

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/autorzy/marko-kloos/ewak...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (80)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 300
Northman | 2017-02-14
Przeczytana: 12 lutego 2017

Militarne science-fiction w konwencji międzygwiezdnej

Ludzie kontra obcy. Kolonizująca kosmos ludzkość w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Brutalny konflikt, dynamicznie zmieniające się zagrożenia, ciekawa akcja, skupiona na walce i aspekcie militarnym. Niezbyt często mam do czynienia z tego rodzaju literaturą, więc moje zdanie nie może być wyrocznią, ale... wyszło to wszystko nawet fajnie :)

Autor na pierwszy plan wystawia wojnę i walkę. Za to pierwszy plus. Fabuła w tle po prostu sobie istnieje, jednak, tak jak napisałem, jako jakaś głębsza myśl istnieje jedynie w tle. Co nie oznacza, że ta "głębsza myśl"nie ma w tej książce i w całym cyklu znaczenia. Ma. Najważniejsza jest jednak akcja. A ta nie zawodzi. Zwłaszcza pod kątem techniczno-futurystycznym. Jak to w sience-fiction ;) ... Tak jak mówiłem, znawcą nie jestem, ale czytało się to naprawdę przyjemnie.

Trochę mało mi w "Ewakuacji" obcych jako takich. To pewnie kwestia specyfiki książki. Ludzkość za to odwzorowano idealnie -...

książek: 3736
eR_ | 2017-02-26
Na półkach: Współpraca, Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2017

Czytając pierwszy tom tego cyklu, nie można się spodziewać, jakie będzie zakończenie. Ot, daleka przyszłość, Ziemia pękająca w szwach, sojusz rosyjsko-chiński i walki o dominacje nad kolejnymi terenami. Bo mieć to być. Ludzkość osiągnęła etap, z którego praktycznie nie ma wyjścia. Dopiero eksploracja kosmosu, przyniosła wytchnienie. Planety nadające się do życia i loteria, która stanowiła o tym, kto wyrwie się z nieznośnej ciasnoty. I bohater, który, po zaciągnięciu się do marynarki, staje przed czymś, przed czym ludzkość praktycznie nie może się obronić.

Dwudziestopięcio metrowi Obcy o wadze kilku tysięcy ton, którzy traktują ludzi, jak my mrówki. Terraformują planety, które zostały zajęte przez człowieka i praktycznie nic nie jest w stanie ich powstrzymać. Jedynie broń atomowa potrafi ich zniszczyć, problem jednak w tym, że wtedy planeta również nie nadaje się do niczego.

Jakby tego było mało, ludzie wcale się nie jednoczą, a walki z Dryblasami, to tylko-można by rzec nic nie...

książek: 719
Marta Zagrajek | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

Usatysfakcjonowani będą amatorzy militarnego sci-fi, bo broń i walka jest w książkach Marko Kloosa opisana bardzo szczegółowo, z dużym dynamizmem akcji i dodatkowo opisana w wiarygodny dla umysłu sposób. Walka została naszkicowana w sposób realistyczny, ale z uwzględnieniem technologicznych nowinek i ograniczeń ze strony praw fizyki. Nie ma tutaj superbohaterów, są tylko ludzie, którzy żyją w innych warunkach, z innymi możliwościami i nadal niestety tymi samymi charakterami, co dziś.

Nie polecam dla fanów space opery, bo to nie ta działka i raczej będzie im ciężko przebrnąć przez wszystkie technologiczno-naukowe niuanse. Jeśli czytając „Pobór”, stwierdziliście, że jest nudny i mało się w nim dzieje – „Ewakuacja” nadrabia akcją i wydarzenia płyną niczym dobrze naoliwiony scenariusz apokaliptycznego filmu sci-fi.

Całość na zukoteka.blox.pl

książek: 1876
Janusz Szewczyk | 2017-03-19
Na półkach: E-booki ILL, Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2017

Inwazja obcych. Od czasów Wellsa opisana i sfilmowana na tysiące sposobów. Trudno więc oczekiwać świeżego spojrzenia, zwłaszcza w książce, która z założenia reprezentuje militarną odmianę SF. Pierwszy tom, "Pobór" kończył się starciem jednostki głównego bohatera z olbrzymimi obcymi i ich maszynami terraformującymi (w zasadzie powinienem je nazywać odterraformującymi). Jak to zwykle bywa w powieściach o inwazjach, ludzkość sromotnie przegrywa na początku, by tuż przed dostaniem ostatecznego łupnia odnieść niespodziewany i boleśnie drogo okupiony triumf. W przypadku Marko Kloosa mamy do czynienia z historią rozpisaną na kilka książek, przez co tom drugi tom znajduje się fabularnie w tej części konfliktu, w której kosmici bezproblemowo spuszczają łomot naszym biednym chłopcom. O, przepraszam! Tendencyjnie pominąłem fakt, że obcy są zapewne jednoznacznymi zwolennikami równouprawnienia i emancypacji, gdyż bezproblemowo spuszczają łomot również naszym biednym dziewczynkom. Bronimy się ze...

książek: 570
Sławomir | 2017-02-06
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2017

W swoim gatunku naprawdę bardzo dobra pozycja. Jak na mój gust zbyt mało wojny na wojnie jednak akcja dość wciąga i fajnie jest napisane. Troszkę, że tak to ujmę, nieporęczni obcy. Lekko groteskowo wygląda starcie między ludźmi a obcymi ze względu na gabaryty. Wolałbym aby antagoniści chodzili w tej samej wadze. Tak więc nie bez skazy ale, że nie jestem rozpieszczany w tym gatunku to i tak niezmiernie cieszy mnie ta pozycja. Zakupiłem z miejsca w dniu premiery:) I polecam fanom gatunku. Mam jednak wrażenie, że poprzednia część była lepsza. Może z uwagi na fajną akcję w DZK.

książek: 935
Calendula | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2017

Przy pierwszym tomie aż przebierałam nogami ze zniecierpliwienia, aby wiedzieć co się stanie dalej. Tutaj? Ziewałam. Za dużo opisów taktycznych manewrów, za dużo siedzenia na dupie i żołnierskiego żargonu. Chciałam się dowiedzieć czegoś więcej o Dryblasach i sposobach walki z nimi albo chociaż co się działo na Ziemi, zamiast tego musiałam znosić patetyczne i kliszowe postacie Fallon i Graysona (spadek formy pisarza?) i równie kliszowy wątek buntu wojska. Przynajmniej końcowy cliffhanger był mocny.

książek: 448
jarr74 | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

„Toczyliśmy wojnę z nowym wrogiem już niemal od pięciu lat i nie potrafiliśmy nawet porozumieć się, jak go określić. Ksenobiolodzy zaproponowali niemożliwy do wymówienia łaciński termin, którego nie stosowano nigdzie poza pracami naukowymi. Piechociarze, znani za swej prostolinijności, mówili o Dryblasach lub Wielkich Brzydalach. Chino-Ruscy przez pierwszy rok wojny nie mieli dla nich nazwy, uważali bowiem, że Wspólnota Północnoamerykańska snuła bajeczkę, aby ukryć katastrofalne wyniki terraformowania lub klęski żywiołowe w koloniach, traconych przez nas jedna po drugiej. [...] Sto trzydzieści tysięcy martwych kolonistów później ich naukowcy zaczęli wreszcie porównywać notatki z naszymi”.

Druga odsłona futurystycznego cyklu Marco Kloosa, tym razem zatytułowana „ Ewakuacja” i kolejna, fascynująca wyprawa w targane krwawą, bezpardonową wojną, galaktyczne przestrzenie w których oprócz wrogiej, bardzo zaawansowanej technologicznie i ekspansywnej rasy Obcych napotkamy również...

książek: 284
Daniel Taberski | 2014-02-12
Przeczytana: 07 lutego 2014

Niedaleka przyszłość, ludzie skolonizowali dziesiątki światów w promieniu 70 lat świetlnych. I guess what, okazuje się, że nie jesteśmy sami, a Obcy chyba uznali nas za międzygwiezdne robactwo i systematycznie traktują ludzkie kolonie gazami bojowymi z okrętów... które są tak mocne, że nie potafimy ich strącić. Obcy zajęli już nasze kolonie do 30 lat świetlnych od ziemi. Co więc robią ludzie? Oczywiście ... nie jednoczą się przeciwko wspólnemu zagrożeniu, tylko radośnie rzucają się sobie do gardeł ]:->. Ogólnie książka niezła, ale... no po prostu jest niezła. Jak na czytadło za 5$ daje radę.

książek: 44
Sławomir Nieściur | 2017-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2017

Klasyczna military s-f. Bez udziwnień, bez cudowania, bez spowalniających akcję rozkmin. Nie, że główny bohater nie zastanawia się kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, bo owszem, zdarza mu się to niejednokrotnie, ale... czyni to jakby mimochodem, rzeczowo i po żołniersku, dzięki czemu rytm narracji pozostaje niezakłócony (tu brawa dla Autora).
I miałem dobre przeczucie - jest nawet lepiej niż w "Poborze", zaś świat przedstawiony ożył i nabrał unikalnych cech.

książek: 3
Jacek_C | 2017-02-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2017

Książkę czyta się dużo lepiej niż pierwszy tom serii. Mamy tu ciekawy zwrot akcji i trochę zbudowanego napięcia.

zobacz kolejne z 70 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd