Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Najtrudniejsza podróż

Tłumaczenie: Jarosław Szmołda
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,56 (25 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
14
6
5
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cruelest Journey. Six Hundred Miles to Timbuktu
data wydania
ISBN
9788373845176
liczba stron
232
język
polski

Kira Salak to znana amerykańska podróżniczka, podejmująca się często bardzo ryzykownych wyzwań. Najambitniejsze z nich – tysiąckilometrową podróż kajakiem po rzece Niger przez Mali – opisuje książka. Kirze udało się przepłynąć trasę z Segu do Timbuktu. Po drodze musiała znieść tropikalne burze, bezlitosny upał pustyni, zmienne prądy zdradliwego Nigru, a nawet atak dyzenterii. Zależna od...

Kira Salak to znana amerykańska podróżniczka, podejmująca się często bardzo ryzykownych wyzwań. Najambitniejsze z nich – tysiąckilometrową podróż kajakiem po rzece Niger przez Mali – opisuje książka. Kirze udało się przepłynąć trasę z Segu do Timbuktu. Po drodze musiała znieść tropikalne burze, bezlitosny upał pustyni, zmienne prądy zdradliwego Nigru, a nawet atak dyzenterii. Zależna od miejscowej ludności, w poszukiwaniu pożywienia i noclegów każdego wieczoru schodziła do przybrzeżnych wiosek, spotykając się z dogońskimi czarownicami, wróżbitami oraz plemionami, które na przemian traktowały ją bardzo gościnnie albo znieważały.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 724
brasilka2 | 2013-08-26
Na półkach: Afryka
Przeczytana: 25 sierpnia 2013

Samotna podróżniczka decyduje się na spływ kajakiem po Nigrze.
Niestety, nie ma lekko.
Upał, burze, choroba i kontuzja, hipopotamy, a przede wszystkim nie zawsze przyjaźnie nastawieni tubylcy, którzy stojąc na brzegu krzyczą o pieniądze.
Wieczorem wiadomo, można zanocować gdzieś samemu na brzegu (nie zawsze bezpiecznie, bo ktoś może się przyplątać) albo poprosić o gościnę w wiosce, za co oczywiście trzeba płacić, a przy okazji staje się atrakcją turystyczną.
Byłam w szoku czytając opis, jak kilkaset osób stało przy płocie, czy tam na podwórku, gapiąc się godzinami na autorkę.
Sama autorka przyznaje, że ta podróż ja wykończyła. Po lekturze mam wątpliwości, czy wiedząc co ją czeka, zdecydowałaby się płynąć. Wydawała się raczej zniechęcona już krótko po rozpoczęciu wyprawy, a im dłużej płynęła, tym bardziej jej się to pogłębiało.
Współczuję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kruchość jutra

Kruchość jutra" to kontynuacja książki " W nadziei na lepsze jutro" . I znowu targają mną rożne uczucia. Złość, zrozumienie, radość......

zgłoś błąd zgłoś błąd