The Fellowship of the Ring

Cykl: Władca Pierścieni (tom 1)
Wydawnictwo: Houghton Mifflin
8,35 (23952 ocen i 941 opinii) Zobacz oceny
10
6 156
9
6 847
8
4 376
7
4 263
6
1 190
5
727
4
141
3
167
2
24
1
61
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780395489314
liczba stron
423
język
angielski
dodała
JoanneDevian

In celebratio of The Hobbit's fiftieth anniversary, the authoritative edition of its stirring sequel, The Lord of the Rings, is elegantly presented in handsome, uniform editions. The First Part of The Lord of the Rings finds Bilbo Baggins (hero of The Hobbit) preparing to celebrate his "eleventy-first" birthday. Sixty unremarkable years have passed since his triumphant return from the...

In celebratio of The Hobbit's fiftieth anniversary, the authoritative edition of its stirring sequel, The Lord of the Rings, is elegantly presented in handsome, uniform editions. The First Part of The Lord of the Rings finds Bilbo Baggins (hero of The Hobbit) preparing to celebrate his "eleventy-first" birthday. Sixty unremarkable years have passed since his triumphant return from the orcmines, where he outwitter=d the horrible Gollum and carried off his magical rong - a feat that cannot go forever unavenged. The ring may hold more power than anyone suspects; indeed, dark forces are already conspiring to snatch it back.

 

źródło opisu: Houghton Mifflin Company, 1993

źródło okładki: http://christianbook.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (41320)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 342
GraceSuarez | 2016-03-04
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Ta książka leżała u mnie na półce kilka lat zanim w końcu po nią sięgnęłam. Nie wiem z jakiego powodu nie zainteresowałam się nią wcześniej i nie wiem też dlaczego nagle przeglądając zawartość mojej biblioteczki, pomyślałam 'teraz przeczytam właśnie tę'!
Pewien hobbit zamieszkujący Shire prowadzi sielankowe życie. Spotyka się z przyjaciółmi i cieszy pięknem przyrody. Aż nagle nieoczekiwanie zostaje mu powierzone zadanie. Zadanie, od którego zależy los całego Śródziemia. Tak właśnie zaczyna się epicka, niesamowita przygoda!

Z filmem spotkałam się dużo wcześniej, ale jak już gdzieś wspomniałam - książka nigdy nie będzie filmem. Oczywiście tak też się stało. Przeżywając przygody Drużyny Pierścienia natknęłam się na całe mnóstwo sytuacji, które zostały w filmie pominięte. Jest to dla mnie oczywiste. Książce towarzyszy wiele rozbudowanych i licznych opisów, ale całość jest tak wspaniała, że czytelnik nie zwraca na to uwagi. Tolkien stworzył niezwykły magiczny świat, dla mnie jest to...

książek: 1637

"Władcę Pierścieni" pewnie łatwiej jest oceniać jako całość. Ja jednak postanowiłam ocenić trzy poszczególne tomy osobno, tak jak zostały wydane.
Od razu zdradzam, że ma to związek z faktem, że nie przepadam za Frodem, już dawno stwierdziliśmy z moimi bliskimi, że powinno się go wrzucić do Góry Przeznaczenia razem z tym pierścieniem :) Pewnie dlatego pierwszą część lubię najmniej, za mało wojny, za dużo Froda. No i idą, cały czas idą. Ale nie martwcie się, nie będzie cały czas tak monotematycznie i nudno - później będzie już bardziej różnorodnie i co najważniejsze - więcej mordobicia.

Nad walorami czytelniczymi i znaczeniem w historii literatury rozwodzić się nie zamierzam. Jedno jednak muszę powiedzieć - naprawdę warto sięgnąć po "Władcę Pierścieni", nawet jeżeli ma się tylko ochotę przeżyć wspaniałą wędrówkę pełną przygód, bez zachwycania się walorami językowo-stylistyczno-itympodobnymi.

Zazdroszczę Tolkienowi pomysłu i talentu, dzięki któremu powstała tak piękna historia....

książek: 950
hanterkaa | 2016-12-11
Przeczytana: 11 grudnia 2016

"Bractwo Pierścienia"zasługuje na miano dzieła.Akcja pierwszej części trylogii trwa od powierzenia Frodowi Pierścienia,do rozpadu Bractwa Pierścienia,która miała pomóc mu w wykonaniu zadania.Tolkien wprowadza czytelnika w fantastyczny świat Śródziemia,dosłownie rysując mu za pomocą opisów jego wygląd.Z początku dość spokojna opowieść przekształca się w niesamowitą epopeję opowiadającą o losach walki o Pierścień.Opowieść cały czas trzyma czytelnika w napięciu.Tolkien zachwyca właściwie wszystkim:od przepięknych opisów przyrody,ale i zwyczajów panujących w Shire po kreację głównych bohaterów.Jego język jest tak przepiękny,że tę książkę,mimo,że wcale do łatwych nie należy,dosłownie się połyka."Bractwo Pierścienia" to jedna z takich książek,gdzie właściwie od razu podchwytujemy koncept autora i pozwalamy się mu prowadzić bez jakichkolwiek ograniczeń,z pełnym zaufaniem.A to sprawia,że lektura staje się po prostu niesłabnącą przyjemnością.Opowiada o przyjaźni,poświęceniu dla bliskich i...

książek: 664
Scarlett | 2011-01-20
Przeczytana: 2001 rok

Od wielu lat z powodzeniem "chowam się" w świecie stworzonym przez Tolkiena. W Śródziemiu czuję się jak u siebie; jestem oczarowana bohaterami Trylogii i z pewnym wahaniem dodam, że z czasem polubiłam ich niemalże jak realne osoby. ;-) Przeczytałam wszystkie części, Silmarillion, Hobbita, ślęczałam po nocach nad mapami - i ciągle nie mam dosyć. Przeciwnie!
Fascynują mnie złożoność, rozmach, kunszt i wartości przemycone w "Władcy Pierścieni". Bez cienia wątpliwości J. R. R. Tolkien stworzył dzieło, którego nie ima się ząb czasu, a kolejne pokolenia zaczytują się w losach Aragorna, Froda, Legolasa, Gandalfa, Arwen i mnóstwa innych postaci.
"Drużyna Pierścienia" jest zwyczajnie piękna, a z każdą stroną wciąga coraz bardziej. Umiejętnie prowadzona narracja daje Czytelnikowi poczucie uczestnictwa w perypetiach bohaterów, co dla mnie jest niezmiernie ważne.
Wbrew pozorom nie jest to powieść napisana z myślą o miłośnikach fantasy. Wydaje mi się, iż nawet osoba niezbyt zainteresowana...

książek: 565
Kiwi_Agnik | 2014-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2014

Wstyd, że dopiero teraz sięgnęłam po tę książkę, zawsze jakoś co innego przykuwało moją uwagę, aż w końcu zdecydowałam się na Władcę Pierścieni...

I nie żałuję, ani minuty spędzonej przy tej wspaniałej książce.

Od początku byłam aktywnym uczestnikiem "Wyprawy" Froda i jego Orszaku. Szłam razem z nimi. Przeżywałam ich przygody, niebezpieczeństwa i chwile bezpieczniej przystani czy to u Toma Bombadila czy w Latalorii.

Powieść Pana Tolkiena jest cudowna, a Świat, który stworzył w owej powieści nie ma sobie równych.

Fantastyczna fantastyka!
Tej książki się nie zapomina.

książek: 418
Dia | 2013-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 grudnia 2013

Moje rozczarowanie tą książką nie zna granic. Bylam pewna, że wciagnie mnie bezpowrotnie, a tu idę z bohaterami i idę i się najzwyczajniej w świecie nudzę. Na pewno wyobraźnia Tolkiena i jego sposób opowiadania zasługuje na medal. Ten człowiek rysuje słowem jak profesjonalny malarz, widać i czuć cały fantastyczny świat, który zaskakuje i wciąga . Niemniej jednak ta ciągła podróż jest nużąca. Książka jest na pewno prosta i łatwa do czytania. Nie rozumiem jednaj jej popularności i wielkiego zachwytu jaki sobie zaskarbiła wśród czytelników. Czytam drugi tom może zmienię zdanie;-)

książek: 692
Karol | 2017-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Zanim przejdę do książki - parę słów o samym tytule. Rozumiem że "Drużyna" nie było może najlepszym tłumaczeniem, ale co by nie powiedzieć było chyba jednak najwłaściwszym. Szczególnie że wielką popularność książki Tolkiena zawdzięczają adaptacji filmowej która została przetłumaczona właśnie jako "Drużyna". I przy tym trzeba było zostać, bo o ile "Bractwo" jest może trochę lepsze jako suche tłumaczenie, tak brzmi to dla kogoś obytego z cyklem trochę dziwnie.

To prawdopodobnie moja najmniej ulubiona część historii Pierścienia. Tolkien słynie ze swojego przywiązania do szczegółów i czasami to jest jego najgorszą wadą, o ile jestem w stanie przebrnąć przez wszystkie pieśni, wierszyki i tym podobne, o tyle wielostronicowa wędrówka przez las podczas której nie dzieje się absolutnie nic jest ponad moje siły.

Nie przepadam też za duetem Forda i Sama których jest tutaj bardzo dużo, ich ciamajdowatość wychodzi poza skalę, nie są zbytnio użyteczni, i zwyczajnie nie potrafię znaleźć...

książek: 407
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014 rok
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Ależ mi się podobało! Świat Hobbitów, elfów i krasnoludów pochłonął mnie bez reszty! Każda z postaci fascynująca i zachęcająca do dalszej lektury. Znów żałuję,że tak późno się zabrałam za książkę!

książek: 359
Aesir | 2011-10-28
Przeczytana: styczeń 2005

Trylogia "Władcy pierścieni" stanowi nie tylko wykładnię gatunku fantasy, lecz jest dziełem niepowtarzalnym w holistycznej historii literatury. W poszukiwaniu trafnej metafory dla monumentalizmu tegoż wielkiego, epokowego i przełomowego fresku ucieknę się do komparatystyki z pizzą, polewaną sosem przez wielkie samoloty cargo, a przekrajaną lodołamaczami, lub z eksplozją reaktora atomowego, która zamienia jego kraj macierzysty w nuklearną pustynię na następne 100 000 lat. Ekstraordynaryjna konstrukcja osi fabularnej przypomina tygrysa szablozębnego, wymierzającego sprawiedliwość terrorystom laserowym działkiem na grzbiecie i rakietami w miejscu pazurów, tudzież przejażdżkę na lwie morskim przez bezkresne, pełne tajemnic otchłanie oceaniczne. Niestety statyczne, monotonne i przydługie opisy przyrodniczego anturażu bohaterów są niczym droga, z której zerwany został asfalt, lub czosnkowo-kiełbasiano-alpagowy oddech pijanego chłopa. Mimo wszystko, artysta osiągnął swoją wyobraźnią...

książek: 969
Kinga | 2011-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2011

Już dawno tak się nie męczyłam czytając książkę. O ile o pierwszych rozdziałach powieści mogę powiedzieć, że były wciągające i całkiem zachęcające, tak o kolejnych czterystu stronach wiele dobrego powiedzieć nie mogę.

Śródziemie mnie nie uwiodło a nużące opisy przyrody były dobrym lekiem na bezsenność. Nazw geograficznych nie szło spamiętać, a nierzadko nawet wymówić. Język elfów doprowadzał mnie do szaleństwa, nie wspominając już o wszystkich elfickich przyśpiewkach. W dodatku akcja powieści opierająca się na niekończącej się wędrówce i ucieczce, czyli... akcji brak.

Cieszę się, że mam już tę książkę za sobą i wydaje mi się, że szybko po "Dwie wieże" nie sięgnę. Wolę znów zdjąć z półki Harry'ego. By the way, wolę Dementorów od Czarnych Jeźdźców i Voldemorta od Saurona. A Gandalf Szary przy Dumbledorze jest po prostu... szary.

zobacz kolejne z 41310 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile klasy w klasyku: „Śródziemie“

W przypadku Tolkiena nie może być dyskusji o tym, czy „Władca pierścieni” to dobre czy złe książki, albo czy się zestarzały. Możemy jednak rozmawiać o tym, jak odbiór historii ze Śródziemia zmienia się wraz z wiekiem i doświadczeniem czytelnika.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd