Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zespoły napięć

Autor:
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7337-887-2
liczba stron
148
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6,64 (1475 ocen i 88 opinii)

Opis książki

Janusz Wiśniewski już w swojej pierwszej bestsellerowej powieści S@motność w Sieci zaprezentował się jako wnikliwy i życzliwy obserwator kobiecej duszy. W zbiorze opowiadań Zespoły napięć opisuje konsekwentnie świat kobiet: uważa, że jest zupełnie inny niż świat mężczyzn. A także lepszy, ciekawszy, bogatszy w przeżycia. Bardziej i częściej wzruszający. I o tych wzruszeniach jest ta...

Janusz Wiśniewski już w swojej pierwszej bestsellerowej powieści S@motność w Sieci zaprezentował się jako wnikliwy i życzliwy obserwator kobiecej duszy. W zbiorze opowiadań Zespoły napięć opisuje konsekwentnie świat kobiet: uważa, że jest zupełnie inny niż świat mężczyzn. A także lepszy, ciekawszy, bogatszy w przeżycia. Bardziej i częściej wzruszający. I o tych wzruszeniach jest ta książka.

Zawartość zbioru:

- Arytmia
- Syndrom przekleństwa Undine
- Anorexia nervosa
- Kochanka
- Noc poślubna
- Menopauza
- Cykle zamknięte

[Prószyński i S-ka, 2004]

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 642
Kanclerz | 2013-12-07
Przeczytana: 30 listopada 2013

Rzeźby z ludzkich emocji wykonane słowami. Opowieści niewidoczne, roztoczone głęboko pod skórą w klatce o kościstych szczeblach.

Tak pisze dla mnie Wiśniewski. Tak tworzy opowieść. I choć nie przepadam u niego za tak krótką formą - są to jakby samoprzylepne karteczki z pomysłem wymieszane na lodówce, przyznać muszę, że wzrusza i porusza ona podobnie.

Wiśniewski nie jest dla wszystkich. Jednych rozkochuje. Innych drażni.
Mnie rozkochał wrażliwością, ale w tym przypadku rozdrażnił niedosytem.

książek: 838
Mavericus | 2011-04-26
Przeczytana: 27 kwietnia 2011

Dla mnie twórczość Wiśniewskiego staje się synonimem odkrycia wrażliwości u "prymitywnych" homo erectus. Nie mam zamiaru obrażać żadnego przedstawiciela męskiego gatunku. Uświadamiam sobie, że mężczyźni mają de facto problem z wyrażaniem tego co czują.
W tym świetle książki autorstwa Wiśniewskiego mają w sobie niewyobrażalny potencjał. Oczywiście można zarzucić pisarzowi, że on tylko "zapisuje" zasłyszane historie innych ludzi. Ilu z was mężczyźni i kobiety również próbowało odzwierciedlić tak dobrze ludzkie doznania, że czytając o nich mamy wrażenie, że w tej samej chwili przeżywamy, to na własnej skórze?

Syndrom przekleństwa Undine
Trudno opisywać ludzkie problemy. Plotkować jest łatwiej, bo jest to prawie zawsze bezcelowe. Jednak zmagać się z własnym organizmem i do tego odnaleźć w sobie siłę by żyć w miarę możliwości, jak każdy z nas.
Opowiadanie opisuje przeżycia kobiety, która od maleńkości zmaga się z syndromem przekleństwa Undine. Nie zdradzając zbyt wielu szczegółów...

książek: 1468
Agnieszek | 2014-08-22
Na półkach: Przeczytane, Wakacyjne
Przeczytana: 22 sierpnia 2014

Naprawdę próbowałam...
Ale nie da się tego czytac, cóż poradzę?
Choć pierwsze kilkanaście zdań zapowiadało ciekawy dalszy ciąg, nie wrócę do tej pozycji, a i ponownego podejścia do twórczości tak uznanego znawcy kobiecych dusz nie przewiduję. Szkoda czasu.

książek: 5368
allison | 2011-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2011

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że im starsze utwory Wiśniewskiego, tym lepsze.
Ten zbiór opowiadań miałam sobie dozować, czyli codziennie czytać po jednym. Ale wykazałam się bardzo słabą wolą i wczoraj pochłonęłam całość.
Każdy utwór zrobił na mnie wrażenie i gdybym miała wskazać ten jeden - najlepszy, miałabym z tym problem.
Ujęła mnie głębia postaci, poruszyły życiowe sytuacje bohaterów. Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością, tym większą, że dwie poprzednio czytane książki Wiśniewskiego mnie rozczarowały ("Martyna" i "Ukrwienia").

książek: 1311
Milady_de_Winter | 2011-03-21
Przeczytana: 20 marca 2011

Cudowna, pociągająca książka. Zrobiłam błąd bo połknęłam ją w całości. Takie cudeńka nalezy sobie dawkować żeby na dłużej starczyły. Każde opowiadanie jest moim ulubionym. Każde pokazuje piękną choć zwykle smutną historię kobiet: Kochanki żonatego mężczyzny, chorej nastolatki czy kobiet marynarzy.
Do płaczu i do śmiechu.

książek: 3231
Grażyna | 2010-09-27
Przeczytana: 27 września 2010

kilka krótkich opowiadań, smutna

książek: 1045
Sara | 2010-05-12
Na półkach: Przeczytane

Janusza Leona Wiśniewskiego czytałam już "Samotność w sieci" oraz "Arytmie", więc bardzo ucieszyłam się, kiedy dostrzegłam na jednej z półek biblioteki jego książkę - "Zespoły napięć". Nawet nie rzuciłam okiem na opis, od razu popędziłam z nią do domu. Dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że wypożyczyłam kolejny zbiór opowiadań tego autora.
Przychodzą, odchodzą, znikają i pojawiają się znowu. Najczęściej jednak po prostu są. Jak wschody słońca, tyle że przez kilka dni w miesiącu. Są epicentrum kobiecości, misternym tworem ewolucji. Według Natalie Angier, autorki książki "Kobieta. Geografia intymna” (Prószyński i S-ka), kobiety krwawią co miesiąc, "bo są po prostu mądre”. I jeśli nawet trąci to płaczliwą martyrologią, jest to naga prawda. Janusz L. Wiśniewski już w swojej pierwszej bestsellerowej powieści "S@motność w Sieci” zaprezentował się jako wnikliwy i życzliwy obserwator kobiecej duszy. W zbiorze opowiadań "Zespoły napięć” opisuje konsekwentnie świat kobiet: uważa, że...

książek: 504
violabu | 2013-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2002 rok

Nie wierzę, że "Zespoły napięć" napisał Janusz Leon Wiśniewski. Nie wierzę, że napisał tę książkę mężczyzna. Naprawdę. Autor (autorka?) zagląda w głąb duszy kobiety tak mocno i wyraża ją tak zaskakująco szczegółowo i celująco, że tylko kobiecy punkt widzenia może być tu przedstawiony. Bo czyż mężczyzna tak myśli i czy wogóle wie, że kobieta potrafi się zastanowić idąc o świcie do sklepu: O której ta ekspedientka musiała wstać, aby móc zrobić na szóstą tak idealny makijaż?

książek: 1085
Katherina87 | 2012-11-22

Janusz Wiśniewski już w swojej pierwszej bestsellerowej powieści S@motność w Sieci zaprezentował się jako wnikliwy i życzliwy obserwator kobiecej duszy. W zbiorze opowiadań Zespoły napięć opisuje konsekwentnie świat kobiet: uważa że jest zupełnie inny, niż świat mężczyzn. A także lepszy, ciekawszy, bogatszy w przeżycia. Bardziej i częściej wzruszający. I o tych wzruszeniach jest ta książka.

W Zespołach napięć Wiśniewski zaczyna od pierwszej, a kończy na ostatniej menstruacji, traktowanych jako wydarzenia, które mimo swojej biologiczności są przełomami w sensie psychologicznym. Zamykają klamrą okres niezwykle ważny w życiu kobiet, a także w życiu towarzyszących im mężczyzn.
Książka zawiera sześć opowiadań: Menopauza (wzruszająca opowieść o przemijaniu i straconych szansach), Syndrom przekleństwa Undine (historia dziewczyny dotkniętej rzadką chorobą - a tak naprawdę opowieść o tym, że warto być dobrym i uczciwym, Anorexia nervosa, Noc poślubna, Kochanka, Cykle zamknięte -...

książek: 783
Mylengrave | 2013-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2013

Teoretycznie jestem fanką autora, a jednak czegoś mi w tych książkach ostatnio brakuje. To, że ciągle miesza nam naukę, medycynę i miłość wcale mi nie przeszkadza, bo do tego już się przyzwyczaiłam. Może styl? Surowy, cyniczny, lekko pozbawiony uczuć, by dopiero w ostatnich zdaniach każdego rozdziału (opowiadania) wybuchnąć niemymi emocjami. Pisarz znów na czas pisania wchodzi w kobiecą skórę i jak zwykle wychodzi mu to całkiem nieźle, niemniej jednak, mnie ta proza nie porywa. Jest prawdziwa, ale ileż można czytać o lamentach kochanki porzuconej lub porzucającej, czy też kobiety, która straciła ukochanego mężczyznę i obwinia wszystkich wokół? Wolałabym coś świeżego.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Terry Pratchett
    67. rocznica
    urodzin
    Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
  • Nelle Harper Lee
    89. rocznica
    urodzin
    Ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi, przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym. Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.
  • Alistair MacLean
    93. rocznica
    urodzin
    - Słyszałeś o SKGP? - Jasne. Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix. - Właśnie. No więc SKGP postanowiło, że dla naszego bezpieczeństwa, zawodników i widzów, należy skreślić Harlowa z listy z listy kierowców Formuły 1. Chcemy, żeby nie miał prawa wstępu na żaden tor w Europie. Wiesz, że on pije? - Kto... pokaż więcej
  • Christian Jacq
    68. rocznica
    urodzin
    ... miłość to taki potok, który znosi wszelkie tamy i zalewa istotę ludzką bez reszty.
  • Ian Rankin
    55. rocznica
    urodzin
  • Roberto Bolaño
    62. rocznica
    urodzin
    Nadszedł dzień, kiedy postanowiłem zerwać z literaturą. Zerwałem. Nie ma w tym kroku żadnej traumy poza poczuciem wolności. To tak, między nami mówiąc, jak przestać być prawiczkiem. Co za ulga! Zerwanie z literaturą, to znaczy zerwanie z pisaniem, by ograniczyć się wyłącznie do czytania!
  • Jan Izydor Sztaudynger
    111. rocznica
    urodzin
    On gotyk, ona barok. Renesans zjawi się za rok.
  • Daniel Passent
    77. rocznica
    urodzin
    My nazywamy tenisówki felony shoes (buty przestępcze), bo oni je często noszą [handlarze narkotyków]. Kurtka skórzana, kosztowna, ale na nogach tenisówki.
  • Sven Lindqvist
    83. rocznica
    urodzin
  • Michael H. Hart
    83. rocznica
    urodzin
  • Lois Duncan
    81. rocznica
    urodzin
    W jakiś sposób wspomnienia radosne bardziej bolą niż wspomnienia smutne, bo dotkliwiej zdajemy sobie sprawę, że należą do przeszłości bezpowrotnie.
  • Stefania Grodzieńska
    5. rocznica
    śmierci
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Ludwig Tieck
    162. rocznica
    śmierci
    Nazbyt często to, co szlachetne i wielkie, bywa zapomniane i poniżane przez ludzi małego ducha.
  • Kazimierz Gołba
    63. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd