Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,66 (1626 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
93
9
177
8
175
7
491
6
305
5
237
4
44
3
83
2
5
1
16
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7337-887-2
liczba stron
148
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Janusz Wiśniewski już w swojej pierwszej bestsellerowej powieści S@motność w Sieci zaprezentował się jako wnikliwy i życzliwy obserwator kobiecej duszy. W zbiorze opowiadań Zespoły napięć opisuje konsekwentnie świat kobiet: uważa, że jest zupełnie inny niż świat mężczyzn. A także lepszy, ciekawszy, bogatszy w przeżycia. Bardziej i częściej wzruszający. I o tych wzruszeniach jest ta...

Janusz Wiśniewski już w swojej pierwszej bestsellerowej powieści S@motność w Sieci zaprezentował się jako wnikliwy i życzliwy obserwator kobiecej duszy. W zbiorze opowiadań Zespoły napięć opisuje konsekwentnie świat kobiet: uważa, że jest zupełnie inny niż świat mężczyzn. A także lepszy, ciekawszy, bogatszy w przeżycia. Bardziej i częściej wzruszający. I o tych wzruszeniach jest ta książka.

Zawartość zbioru:

- Arytmia
- Syndrom przekleństwa Undine
- Anorexia nervosa
- Kochanka
- Noc poślubna
- Menopauza
- Cykle zamknięte

[Prószyński i S-ka, 2004]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Przekonaj mnie, że to ty
  • Droga do domu
  • Mniej złości, więcej miłości
  • Tajemniczy brat
  • Opowieści i przypowieści
  • Twoim śladem
  • Felix Austria
  • Wstyd
  • Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
  • Mężczyźni z różowym trójkątem
  • Czarne liście
  • Aż po grób
  • Rybacy
  • Pierwsza przychodzi miłość
  • Dziewczyna z Bostonu
  • Przepisy na miłość i zbrodnię
Przekonaj mnie, że to ty
Anna Karpińska

7,5 (2 ocen i opinii)
Droga do domu
Yaa Gyasi

7,92 (53 ocen i opinii)
Mniej złości, więcej miłości
Natalia Sońska

8,83 (6 ocen i opinii)
Tajemniczy brat
Virginia Cleo Andrews

6,67 (9 ocen i opinii)
Opowieści i przypowieści
Franz Kafka

8,1 (10 ocen i opinii)
Twoim śladem
A. Meredith Walters

7,75 (32 ocen i opinii)
Felix Austria
Sofija Andruchowycz

7,5 (2 ocen i opinii)
Wstyd
Helen FitzGerald

5,08 (13 ocen i opinii)
Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
Anna Mateja

7,55 (22 ocen i opinii)
Mężczyźni z różowym trójkątem
Josef Kohout , Heinz Heger

7,94 (33 ocen i opinii)
Czarne liście
Maja Wolny

7,45 (11 ocen i opinii)
Aż po grób
Sara Shepard

7,63 (115 ocen i opinii)
Rybacy
Chigozie Obioma

7,76 (29 ocen i opinii)
Pierwsza przychodzi miłość
Emily Giffin

6,66 (56 ocen i opinii)
Dziewczyna z Bostonu
Anita Diamant

7 (2 ocen i opinii)
Przepisy na miłość i zbrodnię
Sally Andrew

7,52 (23 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3013)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 438
wiech | 2015-09-20
Przeczytana: 20 września 2015

Refleksyjna książka.
Wiśniewski z całym swoim mistrzostwem słowa i emocji.
Aż trudno uwierzyć, że tę książkę napisał mężczyzna.
Jest doskonałym obserwatorem kobiecej psychiki.
Niesamowite opowiadania o cierpieniu, miłości, problemach – każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Tych opowiadań nie czyta się jednym tchem – czyta się stopniowo, robiąc przerwy na przemyślenia.
Ja tak czytałam - w dodatku ze ściśniętym gardłem.
Książka niewątpliwie smutna, ale pełna wzruszeń i zmuszająca do refleksji.
Nic na to nie poradzę, że tak lubię Wiśniewskiego, jego język i styl.
Choć nie wszyscy za nim przepadają - z pewnością zasługuje na to, by go podziwiać.

książek: 623
Kanclerz | 2013-12-07
Przeczytana: 30 listopada 2013

Rzeźby z ludzkich emocji wykonane słowami. Opowieści niewidoczne, roztoczone głęboko pod skórą w klatce o kościstych szczeblach.

Tak pisze dla mnie Wiśniewski. Tak tworzy opowieść. I choć nie przepadam u niego za tak krótką formą - są to jakby samoprzylepne karteczki z pomysłem wymieszane na lodówce, przyznać muszę, że wzrusza i porusza ona podobnie.

Wiśniewski nie jest dla wszystkich. Jednych rozkochuje. Innych drażni.
Mnie rozkochał wrażliwością, ale w tym przypadku rozdrażnił niedosytem.

książek: 949
Mavericus | 2011-04-26
Przeczytana: 27 kwietnia 2011

Dla mnie twórczość Wiśniewskiego staje się synonimem odkrycia wrażliwości u "prymitywnych" homo erectus. Nie mam zamiaru obrażać żadnego przedstawiciela męskiego gatunku. Uświadamiam sobie, że mężczyźni mają de facto problem z wyrażaniem tego co czują.
W tym świetle książki autorstwa Wiśniewskiego mają w sobie niewyobrażalny potencjał. Oczywiście można zarzucić pisarzowi, że on tylko "zapisuje" zasłyszane historie innych ludzi. Ilu z was mężczyźni i kobiety również próbowało odzwierciedlić tak dobrze ludzkie doznania, że czytając o nich mamy wrażenie, że w tej samej chwili przeżywamy, to na własnej skórze?

Syndrom przekleństwa Undine
Trudno opisywać ludzkie problemy. Plotkować jest łatwiej, bo jest to prawie zawsze bezcelowe. Jednak zmagać się z własnym organizmem i do tego odnaleźć w sobie siłę by żyć w miarę możliwości, jak każdy z nas.
Opowiadanie opisuje przeżycia kobiety, która od maleńkości zmaga się z syndromem przekleństwa Undine. Nie zdradzając zbyt wielu szczegółów...

książek: 5771
allison | 2011-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2011

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że im starsze utwory Wiśniewskiego, tym lepsze.
Ten zbiór opowiadań miałam sobie dozować, czyli codziennie czytać po jednym. Ale wykazałam się bardzo słabą wolą i wczoraj pochłonęłam całość.
Każdy utwór zrobił na mnie wrażenie i gdybym miała wskazać ten jeden - najlepszy, miałabym z tym problem.
Ujęła mnie głębia postaci, poruszyły życiowe sytuacje bohaterów. Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością, tym większą, że dwie poprzednio czytane książki Wiśniewskiego mnie rozczarowały ("Martyna" i "Ukrwienia").

książek: 1313
Milady_de_Winter | 2011-03-21
Przeczytana: 20 marca 2011

Cudowna, pociągająca książka. Zrobiłam błąd bo połknęłam ją w całości. Takie cudeńka nalezy sobie dawkować żeby na dłużej starczyły. Każde opowiadanie jest moim ulubionym. Każde pokazuje piękną choć zwykle smutną historię kobiet: Kochanki żonatego mężczyzny, chorej nastolatki czy kobiet marynarzy.
Do płaczu i do śmiechu.

książek: 1623
Agnieszek | 2014-08-22
Na półkach: Przeczytane, Wakacyjne
Przeczytana: 22 sierpnia 2014

Naprawdę próbowałam...
Ale nie da się tego czytac, cóż poradzę?
Choć pierwsze kilkanaście zdań zapowiadało ciekawy dalszy ciąg, nie wrócę do tej pozycji, a i ponownego podejścia do twórczości tak uznanego znawcy kobiecych dusz nie przewiduję. Szkoda czasu.

książek: 3319
Grażyna | 2010-09-27
Przeczytana: 27 września 2010

kilka krótkich opowiadań, smutna

książek: 1036
Sara | 2010-05-12
Na półkach: Przeczytane

Janusza Leona Wiśniewskiego czytałam już "Samotność w sieci" oraz "Arytmie", więc bardzo ucieszyłam się, kiedy dostrzegłam na jednej z półek biblioteki jego książkę - "Zespoły napięć". Nawet nie rzuciłam okiem na opis, od razu popędziłam z nią do domu. Dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że wypożyczyłam kolejny zbiór opowiadań tego autora.
Przychodzą, odchodzą, znikają i pojawiają się znowu. Najczęściej jednak po prostu są. Jak wschody słońca, tyle że przez kilka dni w miesiącu. Są epicentrum kobiecości, misternym tworem ewolucji. Według Natalie Angier, autorki książki "Kobieta. Geografia intymna” (Prószyński i S-ka), kobiety krwawią co miesiąc, "bo są po prostu mądre”. I jeśli nawet trąci to płaczliwą martyrologią, jest to naga prawda. Janusz L. Wiśniewski już w swojej pierwszej bestsellerowej powieści "S@motność w Sieci” zaprezentował się jako wnikliwy i życzliwy obserwator kobiecej duszy. W zbiorze opowiadań "Zespoły napięć” opisuje konsekwentnie świat kobiet: uważa, że...

książek: 581
violabu Toczytam | 2013-01-15
Przeczytana: 2002 rok

Nie wierzę, że "Zespoły napięć" napisał Janusz Leon Wiśniewski. Nie wierzę, że napisał tę książkę mężczyzna. Naprawdę. Autor (autorka?) zagląda w głąb duszy kobiety tak mocno i wyraża ją tak zaskakująco szczegółowo i celująco, że tylko kobiecy punkt widzenia może być tu przedstawiony. Bo czyż mężczyzna tak myśli i czy wogóle wie, że kobieta potrafi się zastanowić idąc o świcie do sklepu: O której ta ekspedientka musiała wstać, aby móc zrobić na szóstą tak idealny makijaż?

książek: 210
Katarzyna Paluch | 2015-08-19
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2015

Ulubiona pozycja od pana Wiśniewskiego. Niezwykłe opowiadania, choć nie przepadam za tą formą, to te mnie urzekły.

zobacz kolejne z 3003 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd