Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto utrapienia

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
5,92 (130 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
13
7
35
6
32
5
26
4
5
3
13
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
837391370X
liczba stron
350
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Urodziłem się w roku 1976 dwa lata po największym w dziejach tryumfie futbolu i dwa lata przed wyborem polskiego Papieża. Przez całe dzieciństwo, a może i później, byłem absolutnie pewien, że Polska jest odwieczną piłkarską potęgą oraz że papież zawsze jest Polakiem...

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

Brak materiałów.
książek: 695
Dominika | 2010-03-31
Przeczytana: 31 marca 2010

Przeze mnie prowadzi droga w „Miasto utrapienia” Jerzego Pilcha. Książka wydana w roku 2004 i rok później mianowana do Nagrody Nike.
Urodziłem się w roku 1952 (…) Jestem rówieśnikiem ojca Patryka Wojewody, pochodzę z Granatowych Gór, znam sporo postaci, które zostały w „Dzienniku wypraw” opisane albo tylko wymienione (…) To właśnie zbiór opowiadań Pilcha, który w ramach rewanżu wymierza Patrykowi sankcję karną, a polega moja sankcja na zabraniu mu autorstwa „Dziennika wypraw”. Główny narrator, Patryk, streszcza swoje wyprawy albo rozmawia opowiadaczami, którym za chwile poda pałeczkę niezależnego podrozdziału. Na „Miasto utrapienia” – jak wspomniałam – składają się liczne „przygody” z życia wzięte. Nie ma fabuły, głównego wątku, motywu. Tylko krótkie historie, które w żaden jednolity sposób nie łączą się ze sobą – jedynie bohaterami. Jednakże są one napisane świetnym stylem – z ironią, dystansem, humorem. Język zaskakuje połączeniem wyrażeń potocznych z wyszukanymi, neologizmów z utartymi powiedzeniami. Sama kompozycja – dosyć rozdrobniona sprzyja pochłanianiu opowieści. Niektóre z nich są naturalistyczne, niektóre śmieszne, inne absurdalne. „Posiatkowanie” wzmacnia efekt współczesnego błędu, który popełnia między innymi bohaterka opowiadań Konstancja. Nie przerywa destrukcyjnych związków z impotentami, co więcej gdy kończy jeden… od razu wstępuje w następny. A czy w współczesnym świecie – my nie popełniamy niezliczonej ilości błędów?
Źle mi się czyta historie, które pozorują bycie książką. Wychodząc z założenia iż jest to całość zwyczajnie nie wchłaniam wielu autonomicznych podrozdziałów. Dla samej ciekawości co znajduje się w mieście utrapienia – nie polecam. Nie będzie tam nic więcej jak religijne problemy i erotyczne dylematy, dokąd pijactwo może zaprowadzić wyobraźnie oraz jak nadzwyczajny słuch może skierować interes policji na nas. Natomiast jeśli szukamy stylu, kompozycji i języka. Bogato i bardzo trafnie skomponowanej to warto sięgnąć po „Miasto utrapienia”. Banalne i nieciekawe historie po mistrzowsku przedstawione.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie powiesz nikomu?

Książka "Nie powiesz nikomu", spełniła swoje zadanie w 100 %, czyli czytanie jej wywołało na mojej twarzy szeroki uśmiech, a nawet parę razy...

zgłoś błąd zgłoś błąd