Biurwa

Wydawnictwo: Czwarta Strona
5,63 (160 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
19
7
23
6
45
5
31
4
14
3
12
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379764808
liczba stron
304
język
polski

Codziennie rano Dorota przychodzi do pracy nieumalowana, przemyka się po cichu do kibla i wymiotuje. A potem, ściśnięta wpół, nakłada gruby make-up, wraca do swojego biura, jak wiedźma czarodziejka, przyrządza kawę, wrzucając do niej niewidzialne mikstury niezłomności. Po czym obleka się w uśmiech i zasuwa do późnych nadgodzin w pełnej krasie naenergetyzowanej pracoholiczki. A wieczorem wypija...

Codziennie rano Dorota przychodzi do pracy nieumalowana, przemyka się po cichu do kibla i wymiotuje. A potem, ściśnięta wpół, nakłada gruby make-up, wraca do swojego biura, jak wiedźma czarodziejka, przyrządza kawę, wrzucając do niej niewidzialne mikstury niezłomności. Po czym obleka się w uśmiech i zasuwa do późnych nadgodzin w pełnej krasie naenergetyzowanej pracoholiczki. A wieczorem wypija butelkę wina i jedzie do Sopotu pieprzyć się w knajpianych toaletach. A rano wymiotuje resztki siebie, wyrzuca małe, skulone, zmechacone Dorotki, przerażone dziewczynki, które w bramach miasta ściskały powieki, żeby nie widzieć własnego bólu.

 

źródło opisu: czwartastrona.pl

źródło okładki: czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1441
paprotkowa | 2018-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2018

Chciałam przeczytać tę książkę, bo liczyłam na inteligentny pastisz urzędniczych absurdów, który okraszony będzie ironią i ciętym dowcipem. Przeliczyłam się mocno, ponieważ książka jest przeciętna. Sama pracuję w urzędzie więc wiem do jakich kuriozalnych sytuacji tam dochodzi. Jak niedorzeczne są niektóre przepisy i jak trzeba się nagimnastykować, żeby znaleźć złoty środek pomiędzy przestrzeganiem bzdurnych praw, a niewyjściem na idiotę. Gdyby o tym wszystkim napisał ktoś "ze środowiska", kto zna się na rzeczy, książka byłaby hitem. Jednak Sylwia Kubryńska nie wie jak jest. Pisze to, co jej się wydaje, że jest i nie ma racji, a przez to książka jest odrealniona i przerysowana. Stereotyp urzędnika typu "kawa, serniczek i plotki przez pół dniówki" jest tak wytarty i nudny, że aż śmieszny. Operowanie tym przez większość powieści w połączeniu z naczelnym hasłem "NIE DA SIĘ" lub "JA NIE JESTEM OD TEGO" sprawia, że książka jest żenująca. I nie pisze tego dlatego, że poczułam się urażona. Wręcz przeciwnie - sama często mam złe zdanie o swoim miejscu pracy i kompetencjach niektórych pracowników, więc nie dziwię się czemu urzędy są tak znienawidzone przez społeczeństwo. Jednak powody takiego stanu rzeczy nie sprowadzają się jedynie do płytkiego hasła "nic nie robią i piją kawę", bo to jest infantylne. Można było "Biurwę" napisać inteligentnie i z polotem, jednak trzeba byłoby wejść w temat głębiej, a nie pozostać na obrzeżach i posiłkować się jedynie dwoma lub trzema utartymi schematami. Każdy zawód można sprowadzić do standardowego hasła - księgowy jest nudny, informatyk to nerd we flanelowej koszuli, lekarz bierze w łapę pod stołem, a filozof po prostu siedzi i myśli. Nie można całej powieści oprzeć tylko na tym, bo na pewno nie będzie to ciekawa lektura.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cudowne tu i teraz

Cudowne tu i teraz - Tim Tharp #youngadult #cudownetuiteraz #timtharp Ostatnio mam pecha i nie trafiam na nic interesującego i wartego polecenia....

zgłoś błąd zgłoś błąd